Dodaj do ulubionych

wrzesien 2010 Nowy York- los Angeles

IP: 91.198.246.* 19.02.10, 09:00
witam,

wszystkich planuje podroz 3 tygodniowa do stanow w 4 osoby, chcialbym od was
uzyskac troche porad i czy wogole to jest w miare wykonalne

trasa zaczela by sie w Nowym Yorku nastepnie Niagara, Chicago, Black Hills,
Yellowstone, Grand Canyon, i potem parki w Kaliforni San Francisco
i wylot z Los Angeles.

teraz moje pytanie szukalem wypozyczali aut ale nadal jest to kolo 2.5 tysiaca
dolarow za male auto co polecacie w tym temacie czy jest drozej jesli sie
oddaje auto w innym miejscu niz wypozycza?

co myslicie o samej trasie w sumie 8 tysi km ale na 4 osoby ktore steruja
chyba to nie jest tragedian, cos jeszcze warto zobaczyc?
poradzcie cos na temat budzetu

z moich wyliczen wszylo cos kolo 10 tys na osobe malo duzo?

pozdrawiam

i dziekuje za wszystkie cenne porady
Obserwuj wątek
    • Gość: frequentflyer Re: wrzesien 2010 Nowy York- los Angeles IP: 80.241.133.* 19.02.10, 09:39
      IMO wykonalne ale bez sensu. Bez sensu Nowy Jork na mniej niż 5-6 dni
      (oczywiście samochód w tym czasie nie tylko do niczego niepotrzebny a wręcz kula
      u nogi), i w ogóle bez sensu łączenie wschodu z zachodem i marnowanie 3-4 dni na
      przejazd przez cały środek gdzie poza niagarą z kategorii "must-see" nic nie ma
      (Chicago? a po co? można, ale w czwartej czy piątej wyprawie. to samo LA). przez
      trzy tygodnie solidnie zwiedzisz nowy jork, waszyngton (znów samochód bez
      sensu), filadelfię, wpadniesz na dzień-dwa na plażę w Cape May, zdepczesz
      zelówki w Bostonie, Maine, wdrapiesz się na Mount Washington w New Hampshire, na
      koniec września obejrzysz absolutnie oszałamiające barwy jesieni w Vermont, albo
      zamiast północy - na florydę (choć lepiej w marcu niż wrześniu), i masz jakie
      takie pojęcie o wschodzie. Zachód to kolejne minimum trzy tygodnie, albo sześć
      jeżeli dodać Hawaje i Alaskę. Chyba że to ma być ostatnia podróż w życiu, tylko
      wtedy Twój plan godny poparcia.
          • saturn5 Re: wrzesien 2010 Nowy York- los Angeles 19.02.10, 20:08
            Ja tez uzwazam to za malo przemyslana wyprawe. Ale jak koniecznie chcecie to nie
            jechalbym autem przez cale USA tylko rozbil to na czesc wschodnia i zachodnia i
            skorzystal z samolotu. Z Black Hills, Chicago, itp raczej bym zrezygnowal. 5 dni
            w NY to niepotrzebnie duzo ale kazdy robi co chce.
          • Gość: em Re: wrzesien 2010 Nowy York- los Angeles IP: *.chello.pl 19.02.10, 23:24
            > ok zalozmy 5 dni na Ny

            NY ma swoich fanów i tych, którym się całkowicie nie podoba. Ja bym chętnie
            spędził tam nawet całe 3 tygodnie, a wielu moich znajomych po pół dnia luźnego
            zwiedzania miała dość. Musicie się zastanowić, ile czasu będziecie chcieli
            spędzić w dużym zatłoczonym mieście.

            > serio 15 dni nie wystarczy zeby przejechac trase

            Spokojnie starczy, tylko jest obawa, że będzie to zwiedzanie "jadę, zaliczam,
            sen". Może być męczące, a na końcu okazać się, że wszystko byś zobaczył jeszcze
            raz, tylko, że spokojniej.

            > czyli co lepiej 5 dni w Ny samolot do La

            Skoro NY to mus, to pomyśl nad wariantem NY -> Boston -> Niagara -> Philadelphia
            -> Washington i do tego bliższe lub dalsze okolice, a LA, SF i LV na następny raz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka