banditxx 15.02.04, 03:17 Zagladaja tu jacys narciarze z LA? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
uscitizen Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 17:07 banditxx napisał: > Nikt??? Narciarze to moze i tu zagladali,z LA i nie tylko ale po pogodnych ripostach typu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=205&w=10818990&a=10820389 Odechciewa sie pewnie pisac cokolwiek, he, he ! Coz, mentalnosc chwieja z dachow dominuje wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: usmłotek Re: Narty - poludniowa Kalifornia IP: *.oc.oc.cox.net 17.02.04, 17:10 a ty czego tu baranie? Pochwal sie czyms? Jakies sukcesy z kobietami? Sukcesy zawodowe? Przeciez jestes taki mundry i wszystko wiesz. A najlepiej to spierdalaj na szczaw gnido nowojorska. Odpowiedz Link Zgłoś
uscitizen Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 17:13 Ja jestem madry, a ty glupi. To wszyscy wiedza i to od razu widac. Nie dowalaj wiec sobie juz wiecej do pieca, bo to sie robi nudne tak kopac lezacego. Odpowiedz Link Zgłoś
banditxx Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 19:21 Nie interesuja mnie klotnie. Jestem ciekaw czy ktos z SoCal jezdzi na narty czy snowboard. A gdzie Ty jezdzisz w NY? Jak tam wyglada? Jakie stoki? Wiekszosc narciarzy czy snowboarderow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ann Re: Narty - poludniowa Kalifornia IP: *.riv-eres.charterpipeline.net 17.02.04, 19:52 Witaj. Jezdzilam troche w zeszlym roku - w tym jeszcze nie mialam okazji sie wybrac (okazji - czyli czasu :) W okolicy znam dwa miejsca - Big Bear i Mountain High. Gorki niezbyt strome, ale przyjemne. W weekendy ogromne tlumy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
banditxx Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 20:27 Wlasnie, te tlumy. Za duzo tam ludzi. Wiekszosc czasu stoi sie w kolejce :( Odpowiedz Link Zgłoś
lukasz97 Re: Narty - poludniowa Kalifornia 21.02.04, 14:29 metoda na kolejki w Bear Mountain jest jazda na Geronimo... czy ogolnie na wyciagach obslugujacych wylacznie najtrudniejsze trasy (np #23 w Mammoth)- 90% stonki tam nie wlazi bo nie umie... lukasz Odpowiedz Link Zgłoś
banditxx Re: Narty - poludniowa Kalifornia 23.02.04, 05:38 Zeby tylko ten 23 jechal szybciej. Mozna tez na Chair 9 skoczyc. Tam nie tylko trudno ale i momentami niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
uscitizen Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 20:02 banditxx napisał: > > A gdzie Ty jezdzisz w NY? Jak tam wyglada? Jakie stoki? > Wiekszosc narciarzy czy snowboarderow? Zalezy od resortu. W Winham/ Belleayre wiecej narciazy, w Hunter snowboard. Gorki sa srednie, w Hunter ( najwyzsza) vert. 1600 stop ale jest pare niezlych tras. W Hunter w weekendy jest tlok jak smok, najluzniej jest w Belleayre. Aby pojezdzic "normalnie", trzeba jechac do Vermont lub New Hempshire- min. 5.5 godziny od NY. Okimo, Killington, Sutton, etc.W Killington jest pare tras naprawde godnych uwagi. Tam jest lepiej, wyzsze gory, wiecej wyciagow i bardziej to wszystko urozmaicone, rowniez atrakcje "po nartach". Na 1-dniowy wypad odpada. Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
banditxx Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 20:27 U nas sa w zasadzie dwie gorki w poblizu LA. Okolo 2 godzin jazdy ale tam, jak juz wspomniala Ann, jest zwykle tlum a i stoki sa takie sobie. Najlepsza gora to Mammoth Mountain. Sezon konczy sie w czerwcu. Gorka ma 3100 m a roznica poziomow pomiedzy szczytem a baza to prawie 900 metrow. Jest tak duza ze rzadko jest tlok poza swietami w grudniu. Niestety tez dosc daleko: 4-5 godzin jazdy. Ale to dobrze gdyz wielu niechce sie az tyle jechac :) Nie ma lotniska, dlatego tez nie ma tlumow z innych czesci kraju. Nawet dojazd z San Francisco jest zima zamkniety :) Jezdziles w Lake Placid? Slyszalem ze tam jest calkiem OK no i chyba nie tak daleko od NYC? Troche dalej Mt. Treblant ma niezla renome. Odpowiedz Link Zgłoś
uscitizen Re: Narty - poludniowa Kalifornia 17.02.04, 20:57 Ok. Nie, nie jezdzilem jeszcze w Lake Plscid, jezdzilem na Gore Mtn. Niezle. Wole jednak skoczyc do Killington jak juz mam jechac te 5 godzin. Zycie nocne razniejsze, he, he ! No i niestety, w mrozne dni to tam na gorze niezle juz daje popalic...na szczescie Killington ma gondole i mozna troche odtajec po drodze. Wspominalem tez w innym poscie o Plattekill w Cattskils - b. dziwny resorcik, niska gorka ale z tych trudniejszych. Same muldy, waskie zjady , wyciagi T-bar glownie. Sporo ludzi jezdzi tam poszalec na muldach, widzialem tez niezle cuda snowboardowcow- akrobatow. Malo ludzi na ogol,daleko od highwayu. Odpowiedz Link Zgłoś