Szkola rodzenia w NY -czy warto?

22.09.10, 21:43
Witam, kolejne pytanie mam do mam :) , ktore rodzily, czy korzystaly ze szkol rodzenia, czy warto jest zapisac sie na taki kurs? I jesli tak, to gdzie najlepiej?
To bedzie moje pierwsze baby, wiec zastanawiam sie czy warto czy nie warto czy sama sobie poradze.Piszcie jak macie doswiadczenie.Pozdrawiam
    • edytkus Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 01:34
      kunegunda.online napisała:

      > zastanawiam sie czy warto czy nie warto czy
      > sama sobie poradze.

      oczywiscie ze sobie poradzisz, ale nigdy nie wiadomo jak to bedzie akurat w Twoim przypadku, moze dzieki szkole rodzenia urodzisz szybciej i latwiej. Ja osobiscie bardzo sobie chwale, przydala sie i mnie, i mojemu mezowi. Nie tylko dlatego ze maz pomagal w porodzie, wiedzial czego sie spodziewac, ale nawet wspolne sesje w SR z masazem i cwiczeniami byly ciekawa odmiana codziennej rutyny.
      • kunegunda.online Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 04:17
        A powiedz czy w takiej szkole oprocz tego,ze ucza oddychania i jak radzic sobie w trakcie porodu, ale czy tez ucza jak karmic dziecko , jak kapac??? Niestety nikt mi nie pomoze jestem skazana na siebie wiec stad te pytania a zawsze warto wiedziec wiecej.
        Dziekuje i pozdrawiam
        • edytkus Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 04:22
          Zalezy od szkoly (wypytaj sie zanim sie zapiszesz), w mojej ostatnie zajecia byly poswiecone opiece nad dzieckiem. Ale i tak najbardziej wartosciowe okazalo sie poproszenie o demonstracje pielgniarek juz po porodzie.
          Najlepiej zeby SR odbyla sie w szpitalu w ktorym bedziesz rodzic, na jednych z zajec powinniscie miec obchod szpitala (oddzial polozny i noworodkowy) z wytlumaczeniem procedur stosowanych w tym szpitalu.
          • panna_ksiezycowa Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 19:07
            Szpital, w ktorym rodzilam oferowal cala serie roznorakich szkolen i szkol rodzenia w roznych porach i dniach tygodnia. Opieka nad noworodkiem podlegala pod osobne zajecia. Wszystko kosztowalo jakies symboliczne pieniadze. Osobiscie, z braku czasu, zdecydowalam sie na podstawowy pakiet, 2 soboty po kilka godzin. Byly filmy, byly zajecia z technik oddychania. Wszystko z partnerem/mezem. Polecam. Mysle, ze szkola rodzenia swietnie oswaja mezczyzne ( ale nie tylko) z tematem. Moj naprawde wiele sie nauczyl.
          • magdamajewski Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 19:34
            ja nie chodzilam i jesli mi sie trafi drugie tez nie pojde. Kobiety sobie chwala a ja jakos nie widze w tym wielkiej pomocy. Ja wyszlam z zalozenia ze i tak bedzie bolalo i nie oddychanie a srodek znieczulajacy mi ulzy. O niego prosilam juz security guard jak tylko stanelam w drzwiach szpitala :)
            Wielka pomoca byl moj maz,ktorego w zyciu tak przejetego nie widzialam czym mnie bardzo rozsmieszal + swietny personel i szpital.
            No ale ja mialam expressowy porod - pierwszy lekki skurcz + 3,5 godziny i bylo po wszystkim.
            Uparlam sie na kapiel przed wyjazdem do szpitala i zajechalismy na sama koncowke.
            • magdamajewski Re: acha 23.09.10, 19:37
              w szpitalu kazdego dnia odbywaly sie klasy karmienia ( 2 razy dzinnie) + pielegniarka chetnie przychodzila do pokoju i pokazwala co trzeba.
              my nie poszlismy na klase CPR dla niemowlakow (to bym polecila bardziej niz klase rodzenia) ale pielegniarka w szpitalu bardzo dokladnie i szczegolowo na pokazala co rodzic w roznych przypadkach.
              • klaudona Re: acha 23.09.10, 20:05
                Polecam szkole rodzenia nawet, jesli planujsz rodzenie ze znieczuleniem. Nigdy nie widomo jak sie potoczy porod i moze byc tak, ze na znieczulenie moze byc za pozno albo nie zadziala. Dobrze wiec wiedziec, jak sobie radzic z bolem. Poza tym zanim zadziala epidural, skurcze moga byc bolesne. Jesli wezmiesz klase w szpitalu, w ktorym bedziesz rodzic, w ramach klasy oprowadza Ciebie i meza po odziale i odpowiedza na pytania zwiazane z warunkami pobytu wlasnie u nich, bo kazdy szpital ma troche inne podejsce do tematu.

                Co do innych klas, to polecam CPR, ale nie w szpitalu, dla przyszlych rodzicow, ale specjalistyczne szkolenie sponsorowane przez Red Cross albo American Heart Association. Koszt troche wiekszy i wiecej godzin ale na prawde warto. Bralam klase i tu i tu, wiec mam porownanie.

                Klase karmienia piersia mozna wziasc, ale wystarczy poczytac duzo na ten temat i poszukac telefonu do konsultantki laktacyjnej, tak na wszelki wypadek. W szpitalach czesto sa za bardzo zabiegani, poza tym mam watpliwosci co do poziomu wiedzy niektorych tzw specjalistek. Jedna taka wmawiala mi, ze zle dziecko przystawiam i ze w ogole problem z karmieniem to moja wina, a prawda byla taka, ze syn nie umial ssac. Gdybym nie wiedziala lepiej, nie udaloby mi sie go karmic piersia.
            • edytkus Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 19:52
              magdamajewski napisała:

              > No ale ja mialam expressowy porod - pierwszy lekki skurcz + 3,5 godziny i bylo
              > po wszystkim.


              expresowy? ja mialam pierwszy skurcz o 19 a dokladnie 20 min potem moja corka juz byla w ramionach mego meza ;) Tylko i wylacznie dzieki szkole rodzenia.
              • beatamc Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 23.09.10, 21:02
                mam nadzieje, ze jestes w ksiedze rekordow, a jak nie , to przynajmniej ze w gazetach opisali. 20 min pierwsze dziecko fiu fiu. Moja ciotka 5go tak szybko nie urodzila :)
                • edytkus Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 24.09.10, 02:00
                  beatamc napisała:

                  > mam nadzieje, ze jestes w ksiedze rekordow, a jak nie , to przynajmniej ze w ga
                  > zetach opisali. 20 min pierwsze dziecko fiu fiu. Moja ciotka 5go tak szybko nie
                  > urodzila :)

                  dziz, ze tez nie pomyslalam, daja jakas kase za te rekordy chociaz? bo tak dla samej slawy mozna sie obyc i bez wpisu :) A tak na serio wcale nie byl to jakis rekord, czasu porodu nie liczy sie od pierwszego skurczu (co objasniaja w szkole rodzenia).
                  • kunegunda.online Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 24.09.10, 15:18
                    Dzieki Wam za odpowiedzi, juz zdecydowalam ,ze pojdziemy na cos takiego. Mam tylko pytanko do magdamajewski odnosnie CPR czy mozesz cos gdzies polecic, gdzie chodzilas na to...
                    pozdrawiam
                    • klaudona Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 24.09.10, 16:24
                      Magda pisala, ze nie brala tej klasy. Ja bralam raz w szpitalu, w ktorym rodzilam: North Shore na Long Island, a raz bodajze przez Red Cross, ale American Heart Association rowniez prowadzi takie klasy. Polecam te dwie ostatnie instytucje.
                      • edytkus Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 25.09.10, 04:28
                        Klaudona, moze warto dodac czy to byly zajecia ogolne czy z CPR dla niemowlat i dzieci? Czy ten temat byl poruszany/prezentowany? U nas zajecia z infant/toddler CPR sa oferowane co roku przez lokalne Board of Education. Osobiscie nigdy nie skorzystalam, pewnie dlatego ze moj maz jest w tym certified.

                        Jeszcze jedna uwaga na temat szkoly rodzenia. Bardzo wiele razy natrafilam na roznych forumach na pytanie dotyczace jej przydatnosci i nie przypominam zeby chociaz raz ktos kto skorzystal z takich zajec napisal ze byly strata czasu czy pieniedzy. Co do kosztow to niektore ubezpieczenia pokrywaja SR!
                        • klaudona Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 25.09.10, 06:39
                          edytkus napisała:

                          > Klaudona, moze warto dodac czy to byly zajecia ogolne czy z CPR dla niemowlat i
                          > dzieci? Czy ten temat byl poruszany/prezentowany? U nas zajecia z infant/toddl
                          > er CPR sa oferowane co roku przez lokalne Board of Education. Osobiscie nigdy n
                          > ie skorzystalam, pewnie dlatego ze moj maz jest w tym certified.
                          >
                          Faktycznie to bardzo wazne, bo sa zejacia tylko z CPR dla dorosluch (czyli 12 lat w zwyz) ale sa i takie gdzie jest CPR dla niemowlat, wiec trzeba dokladnie sprawdzic przed zapisaniem sie. CPR dla niemowlat jest zupelnie inne niz dla doroslych.
                          • kunegunda.online Re: Szkola rodzenia w NY -czy warto? 27.09.10, 15:26
                            oo dziekuje , to wazne informacje, dziekuje.
Pełna wersja