mieta-pieprzowa
26.10.10, 19:56
juz 4 lata mija jak tu jestem . i ciagle mysle tylko o PL i marze o powrocie - zebysmy sie z M przerprowadzili. codziennie slucham polskiego radia, czytam tylko po polsku. tesknie i mysle jak tu jechac - a bylam juz 2 razy w lato na pare tyg. i wracalam z lzami i niechecia. mieszkam na poludniowym zachodzie usa wiec z dala od polskiej community i z dala od znajomych nam w Pl lasow , jezior itp.
czasem mysle ze tu to czas stracony jakias hibernacja, choc mam fajnego M i syna. pracowalam ale nie dawalo mi to takiej satysfakcji jak w pl, bo moje wyksztalcenie nie liczy sie tu za bardzo.
czy ktoras z Was tez tak czuje lub wyszla z tego marazmu po X latach ?
albo w koncu przeprowadzila sie do PL i wszystko wrocilo do normy ?
myslimy o przeprowadzce na east coast - czy to mi pomoze ?