co na rozmowe z konsulem?

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 15:58
jestem umowiony w maju w ambasadzie w sprawie wizy turystucznej. Poraz
pierwszy staram sie o wize wiec mam pare pytan. Powedziano mi ze konsulowi
musze udowidnic moje głebokie przywiazanie do kraju.. itd i udowodnic ze stac
mnie na pobyt w USA.
Czy wystarczy ze jestem studentem i pokaze mu legitke i indeks czy musze miec
cos wiecej??
A co do pieniedzy, powinienem mu pokazac wyciag z konta bankowego z pokaźna
sumką(jesli tak to ile to powinno byc jesli wyjezdzam turystycznie??)
    • Gość: Andrzej Re: co na rozmowe z konsulem? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 21:28
      Witam
      Na rozmowe z konsulem potrzebna Ci kwota to ok.10.000zł i oczywiście
      zaproszenie notarialne do USA!!!!Mogę go załatwić mój tel. 0888253403
      Pozdrawiam
    • bella-donna Re: co na rozmowe z konsulem? 11.04.04, 23:39
      Gość portalu: wjs napisał(a):
      > A co do pieniedzy, powinienem mu pokazac wyciag z konta bankowego z pokaźna
      > sumką(jesli tak to ile to powinno byc jesli wyjezdzam turystycznie??)

      a ile masz i ile wedlug Ciebie powinienes miec skoro tylko turystycznie ?
    • Gość: AdaśStaś Re: co na rozmowe z konsulem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.04, 21:19
      Mialem rozmowe z konsulem 2 tygodnie temu. To nic strasznego i nie powinnas sie
      niczego obawiac. Pytania sa ogolne i niewymagajace nie wiadomo czego. Przygotuj
      sie na pytsnia tego typu; dokad jedziesz, po co, co bedziesz robic, kiedy
      wracasz, opowiedz cos o Polsce,o miescie z ktorego jestes(ja opowiadalem o
      Lodzi),czym sie zajmujesz i tego typu pierdoly. Trzeba dlugo czekac przed
      konsulam i w srodku a sama rozmowa jest krotka; atmosfera sympatyczna. Takze
      sie nie stresuj bo nie ma po co. PS Po angielsku oczywiscie. Przygotuj sie na
      to ze bedziesz musiala zdjac pasek przed wejsciem do konsulatu i pozbyc sie
      jakos komorki a takze broni. pozdraiwma
      • pomyslowa Re: co na rozmowe z konsulem? 13.04.04, 16:27
        Ja rozmawialam z konsulem po polsku normalnie. Nie chcial gadac po angielsku
        aaczkolwiek z tym nie byloby problemow. Bylam razem z rodzicami i jak facet
        zobaczyl ze mama od 25 lat pracuje w tym samym miejscu to sie troche zszokowal -
        pozytywnie!! No pokazalismy oczywiscie wyciag z konta ale ze srednia raczej
        iloscia kasy. No i jakis papier ze mamy tu mieszkanie. A jak jest ze studentami
        to jeszcze nie wiem . Ale jak juz bedziesz po rozmowie to napisz o co pytal bo
        moja kumpela studentka wlasnie tez chce jechac!!
        Pozdr. PAPA
Pełna wersja