wizyta w Konsulacie w Krakowie

IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 17.04.04, 21:08
Witam Wszytkich. Jak coś piszemy o wizytach w sprawie wizy to piszmy czy to
się odbywało w KRakowie czy w Warszawie. W Krakowie żadnej Pani konsul nie
widzialem, a większość pochlebnych opinii było o Paniach.

Wczoraj 16.04 byłem w Krakowie po wize. No i ją dostałem. Nie wiem na ile ale
to zobacze w Paszporcie jak mi przyjdzie. Z mojej strony muszę uspokoić
Studentów. Nie bujcie się. Macie jakieś 80%-90% szans na wize. Najważniejsze
to papierki- Index-Legitymacja- zaświadczenie o kasie na koncie czyli jakieś
10.000 oraz ściema ze rodzice zarabiają po 2.000zł
A i jeszcze jedno. UŚMIECH. ŻADNYCH KOMPLEKSÓW i okazywania nerwów (bo ich
się pozbyc nie da) Podejść...., zacząć od zdecydowanego Hello... i odpowiadać
na pytania. Nie jednym słowem..., ale konkretnie to co chce wiedzieć + male
obiajnienie żeby źle tego nie odebrał.
Powodzenia
PS. Jak jakieś pytania to śmiało. Odpowiem w miare możliwosci na wszystko
    • jot-23 Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie 17.04.04, 22:44
      Gość portalu: tom napisał(a):

      > Witam Wszytkich. Jak coś piszemy o wizytach w sprawie wizy to piszmy czy to
      > się odbywało w KRakowie czy w Warszawie. W Krakowie żadnej Pani konsul nie
      > widzialem, a większość pochlebnych opinii było o Paniach.
      >
      > Wczoraj 16.04 byłem w Krakowie po wize. No i ją dostałem. Nie wiem na ile ale
      > to zobacze w Paszporcie jak mi przyjdzie. Z mojej strony muszę uspokoić
      > Studentów. Nie bujcie się. Macie jakieś 80%-90% szans na wize. Najważniejsze
      > to papierki- Index-Legitymacja- zaświadczenie o kasie na koncie czyli jakieś
      > 10.000 oraz ściema ze rodzice zarabiają po 2.000zł
      > A i jeszcze jedno. UŚMIECH. ŻADNYCH KOMPLEKSÓW i okazywania nerwów (bo ich
      > się pozbyc nie da) Podejść...., zacząć od zdecydowanego Hello... i odpowiadać
      > na pytania. Nie jednym słowem..., ale konkretnie to co chce wiedzieć + male
      > obiajnienie żeby źle tego nie odebrał.
      > Powodzenia
      > PS. Jak jakieś pytania to śmiało. Odpowiem w miare możliwosci na wszystko


      napisz co masz zamiar zwiedzac! moze ci jakos poradzimy....
      • Gość: tom Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 17.04.04, 23:23
        Generalnie Chicago, New York, w Pennsylvanii także będę oraz jakis wyjazd
        dalszy. Prawdopodomnie Miami bądź Las Vegas...
        Pozdrówka
        Może także napiszcie co jest w Waszych Planach...
      • antoni7979 Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie 18.04.04, 22:16
        Witam!Dwa laa temu byłem w usa na J1.Po powrocie starałem sie o turystyczną i
        nie dostałem.Zamierzam starać się o wize turystyczną w maju.Mam pytanko:czy
        mówić ze pracuje?Mam umowę na czas określiony na 3 lata.(Jestem jeszcze
        studentem!)Łatwić sobie zaproszenie?.Mam nowy paszport.Brac na rozmowe
        stary.Mówic im ze juz się starałem o turystyczna czy oni to bedą wiedzieć?
        Pozdrawiam!
        • Gość: tom Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 20.04.04, 23:59
          Jeśli chodzi o prace to nie wiem czy to jest dobry pomysł powoływać sie na nią.
          Zależy ile masz lat. Ja też pracuje i jestem studentem ale raczej stawiałem na
          to drugie i o pracy nic nie wspominałem. Chciałem z siebie zrobić guwniarza
          który tylko jedzie zwiedzic i nic wiecej oraz ze ma nadzianych rodziców. Jeśli
          sie łapiesz tak do 25roku zycia to mozesz stawiac smiało na studia. Tylko
          nasciemniaj z zarobkami rodzicow bo beda o to pytac. Powiadz ze zarabiaja po
          2klocki. Stary paszport weź. Nic nie zaszkodzi pokazac że już byłeś. Zawsze to
          dodatkowe + ze byłeś i wróciłeś. Jednak najważniejsze będzie tu Legitymacja
          oraz Indeks. Co do odmowy to nie przyznawałbym sie. Z doswiadczenia wiem ze nie
          sprawdzaja takich pierduł wiec po co dawać sobie -
          Pozdrówka. 3m kciuki
          • Gość: pracownik Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie IP: *.state.gov 22.04.04, 17:21
            Jesli sklamiesz, ze starales sie o wize i jej nie dostales, to jestes ugotowany
            na dobre. Twoja aplikacja jest w komputerze, podobnie jak decyzja o
            niewydawaniu Ci wizy. Wiec prosze Tom, nie udzielaj glupich porad jesli nie
            wiesz. Ja w przeciwienstwie do Ciebie wiem, bo pracuje w Ambasadzie USA.
            • cracovian Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie 22.04.04, 17:48
              Nie dlugo popracujesz w tej ambasadzie, facet...
              • Gość: pracownik Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie IP: *.state.gov 23.04.04, 11:32
                Mow jasniej, bo na razie to belkot.
                • cracovian Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie 23.04.04, 15:55
                  Pisalem ci o tym wczesniej, ale widze, ze masz za maly mozdzek zeby to
                  zrozumiec... Wedlug amerykanskiego prawa jestes agentem organizacji dla ktorej
                  pracujesz, czyli to co powiesz jest oficjalna wersja Departamentu Stanu
                  szczegolnie kiedy uzywasz ich zasobow i do tego w czasie pracy.

                  Za komentarze w stylu "nie masz szans na wize", itd. ludzie, ktorym
                  odpowiadzasz moga cie wziasc do sadu albo przynajmniej napisac szybki liscik
                  elektonicznie do Ambasady z paroma linkami do twoich glupawych wypowiedzi.
                  Pomysl zanim jeszcze raz cos powiesz - po co ci to gowniarzu?
    • Gość: jel Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie IP: *.lomza.rtc9.4lan.pl 19.04.04, 14:42
      a powiedz -gadałes po angielsku???jakie pytania ci zadał - i da sie
      go zrozumieć coo do ciebie mówi po angielsku??bo ja na work and
      trazvel hce jehac ale nieweim czy dobrze po angielsku bede odpowiadał
      • Gość: tom Re: wizyta w Konsulacie w Krakowie IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 21.04.04, 00:03
        nic sie nie martw. Po polsku gosc gada i to całkiem dobrze. Najwazniejszy to
        usmiech i dobry humor... bo i gosciowi sie taki klient (wśród histeryków)
        przyda od czasu do czasu:)
        Pytania do mnie to:
        -Zarobki rodzicow (bo ja student)
        -Jakie studia robie
        -Na jak długo chce jechać
        Za każdym razem odpowiadaj konkretnie o co pyta ale jak poczujesz zbyt mały
        kontakt miedzy wami to sam rozwijaj te tematy. Musi cie troszke poznac...
    • Gość: tom Jeszcze jedno IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 21.04.04, 00:11
      Może zadałby wiecej pytan a moze nie. W prewnym momecie zadrżałem ze
      gościa "trace":) wiec przy pytaniu na jak długo zacząłem także nawijać do kogo
      i dwa zdania o tym człowieku. Sam mi przerwał i zabrał Paszport wzamian za
      numerek dla DHL:)
      • ccezarr Re: Jeszcze jedno 21.04.04, 02:31

        wyzej widzialem ze trzeba jakis wyciag z konta, o co dokladnie chodzi?
        to ma byc billing czy tylko saldo? czy ma sie tam juz znajdowac kwota
        kieszonkowego? ile tego ma byc?

        i jak to jest dokladnie z tymi zarobkami rodzicow? trzeba jakies zaswiadczenia?
        • antoni7979 Re: Jeszcze jedno 22.04.04, 19:44
          Mam pytanko,na jak długo mówiłes ze chcesz tam wyjechać?2 ,3 tygodnie?Mam
          możliwośc dostania zaproszenia od znajomego z USA.Czy dużo to da jak bede miał?
          Bo słyszałem ze teraz posiadanie zaproszenia duzo nie daje!Dzięki za
          wczesniejsze informacje!Pozdrawiam!
          • Gość: Bernie Re: Jeszcze jedno IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 02.05.04, 00:20
            Zaproszenie wbrew pozorom jest bardzo wazne. Wydaje sie ze nikt juz na nie nie
            zwraca uwagi a jednak wszyscy o nie pytaja. Do mojego nikt nawet nie popatrzyl
            ale pytano mnie m.in. kto mnie zaprasza. Osobiscie proponuje powiedziec ze
            friends a nie rodzina. "Posiadanie" rodziny w Stanach jest niemile widziane. I
            nie mow ze chcesz wyjechac na 2 tygodnie bo wtedy moga ci dac wize na 2
            tygodnie. Powiedz ze 3 miesiace. To albo dadza na 3 miesiace albo wogole.
            Pozdrawiam. Aha i nie przejmuj sie niczym. Ludzie przychodzacy do ambasady sa
            zbyt zestresowani.
          • Gość: marcin Re: Jeszcze jedno IP: *.udn.pl 02.05.04, 22:21
            Oczywiście, nie wiem jak to jest z Wami Studentami ale przecietnie każdy
            twierdzi że to jest jakaś loteria wizowa, a przecież o wize nie jest tak
            trudno, wystarczy
            - rodzice że pracuję(oczywiście że pracują bo jak nie pracują to nawet nie
            staraj się o wizę), około1500 zł powinno zapewnic konsula
            - posiadać wyciąg z konta- około 30000zł powinno zaspokoić konsula
            - zaświadczenie ze szkoły
            - ineks
            -legitymacja
            - byc przygotowany na pytania , i szybko konkretnie odp. np.
            Do kogo jedziesz?
            Na jak długo? (turystycznie najlepiej wpiscac miesiac)
            Gdzie bedziesz mieszkal?
            Kim jest dla ciebie ta osoba
            Co robiles przez ostatni rok?
            Gdzie byles ostatnio zagranica?
            Jakim samohodem twoi rodzice jezdzą itp.
            -miec rozplanowany plan podrózy co do j
            I wiele innych czynnikow sie sklada na wize takich jak
            - wypielegnowane rece(bo konsul spojrzy na rece i widzi od razu ze te rece sa
            przeznaczone do pracy a nie do zwiedzania!!!
            i inne rozne rzeczy ktore juz nie mam sily wymieniac bo przeciez konsul to
            psycholog nie zapominajcie o tym!!!!
            P.s moze komus pomogolem moze tez nie , a probowac zawsze nalezy a jak
            probowac , to zawsze zwiekszajac swoje szanse na !!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja