releenka
20.01.11, 07:30
Witajcie!
Od niedawna mieszkamy na polnocno zachodnich przedmiesciach Chicago i jestesmy wlasnie na etapie wyszukiwania przedszkola dla naszego prawie 3-latka.
Nasz "problem" zaczyna sie juz na samym poczatku - czy ma to byc przedszkole polskie czy amerykanskie?
Pierwsza decyzja - oczywiscie polskie. Bedzie mu latwiej nawiazac kontakt z dziecmi mowiacymi w tym samym jezyku, bedzie rozumial, co pani do niego mowi, zobaczy/uslyszy tam przynajmniej czesciowo juz z domu znane zabawy/piosenki/wierszyki, co mu na pewno pomoze na poczatku.
Druga decyzja - moze jednak lepiej amerykanskie. Nauczy sie jezyka, nauczy sie wierszykow i piosenek, ktorych w domu by sie nie nauczyl, pozna dzieci z innych krajow, bedzie mu latwiej w szkole, bowiem pozna angielski od podstaw.
Trzecia decyzja - najpierw 2 lata polskiego przedszkola, potem zmiana do angielskiego. Tak udaloby mu sie zgarnac plusy zarowno polskiego przedszkola, jak i amerykanskiego kindergarten.
Bardzo prosze od Wasze opinie. Jak Wy sie zdecydowalyscie? I czy patrzac wstecz uwazacie, ze byla to odpowiednia decyzja?
W domu rozmawiamy tylko po polsku i jak na razie nie mamy zadnych angielskojezycznych przyjaciol z dziecmi, z ktorymi bysmy sie prywatnie spotykali.
Nasz synek jest w stosunku do nieznajomych niesmialy i potrzebuje troche czasu, by sie rozkrecic. Byloby to jego pierwsze przedszkole i jeszcze nigdy nie byl nigdzie "sam", tzn. bez kogos bliskiego.
Acha, i jesli ktos moze polecic jakies przedszkole w rejonach Palatine/Arlington Heights/Mt. Prospect +15mil, ale nie w Chicago, bo tam zupelnie nie po drodze nam dojechac, bardzo prosze o namiary.
Z gory dziekuje!