Lot nad Wielkim Kanionem.

23.02.11, 19:18
Witam, wybieram się na urlop do USA i jednym z naszych celow podróży jest w/w Wielki Kanion:)
Mam pytanie do osób zorientowanych w temacie - czy będąc już w okolicach Kanionu można sobie od ręki załatwić przelot nad nim, czy wymagana jest może wcześniejsza rezerwacja? Macie może namiary na firmy organizujące takie przeloty? Mój Brat z żoną mają zamiar zrobic sobie pieszą wycieczkę na dno kanionu, ale nie wiem, czy nasza rodzina będzie się w to pakowała w połowie sierpnia, z 10-letnim dzieckiem - może nie starczyć nam kondycji, a telepanie sie przez wiele godzin na mułach tez jakoś mi sie nie uśmiecha;). Więc bardziej pasowało by nam w czasie, kiedy reszta wycieczki będzie maszerowała na dno kanionu i z powrotem, przelecieć się helikopterem lub samolocikiem nad Kanionem i powrót do hotelu.
Możecie coś podpowiedziec, gdzie szukac takich atrakcji??
pozdrawiam.
    • jorn Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.02.11, 19:25
      Można na miejscu. Namiary na firmy znajdziesz w książeczkach z kuponami rabatowymi, których tony zalegają na stacjach benzynowych, w hotelach, czy restauracjach.

      Pozdrawiam
      • bogna71 Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.02.11, 19:36
        O, to bardzo miła informacja:)
        Tak podejrzewałam, po doświadczeniach z Australii, gdzie tak samo we wszystkich "Backpaker-niach" walały się ogłoszenia o różnych okolicznych atrakcjach, ale zawsze warto sie dopytać:)
      • starypierdola Potwierdzam, ale ... 23.02.11, 20:39
        Zejscie na dno kanionu i powrot, nawet na South Rim, to nie jest jednodniowa wycieczka.No chyba ze Twoi krewni sa wyjatkowo sprawni fizycznie (nie sadze, w koncu pala i pija!). Duzo tez zalezy od pory roku (goraco).

        Na to zeby przespac na dole (w swoim namiocie na campingu czy w dostepnych tam pomieszczeniach) trzeba miec pozwolenie; ich ilosc jest ograniczone i trudno je dostac bez rezerwacji kilka miesiecy czy nawet rok 'do przodu'.

        No a jak jestes 'przy kosci' to nawet mulami nie dasz rady sie 'potluc' bo najciezszy pasazer to 200 lbs.

        Z tonu Twego wpisu wnosze ze dla Ciebie najlepsza opcja to przelot nad kanionem samolotem czy helikopterem z Las Vegas i spedzenie zaoszczedzonego w ten sposob czasu a jakims kasynie.

        Zycze przyjemnego pobytu
        Swiatowiec SP
        • bogna71 Re: Potwierdzam, ale ... 23.02.11, 20:58
          Szanowny Stary Pierdoło - otóż niestety trafiłeś jak kulą w płot - mój Brat i jego Żona są bardzo sprawni fizycznie, dla piękniejszej połowy mojego brata przebiegnięcie maratonu w Paryżu nie było czymś nadzwyczajnym.
          Wzorując sie na tym opisie
          www.interameryka.com/2010/03/w-glab-kanionu-colorado-czesc-1/
          zaplanowali sobie wycieczkę, bo lubią.
          Ja nieszczegolnie mam ochotę na 10-godzinne schodzenie i wspinanie się, tym bardziej że obawiam się, że 10-latek nie koniecznie da radę.
          Muł raczej nie miałby problemu z dźwiganiem mnie na swoim grzbiecie, nie musisz się martwić o zwierzątko, byłoby to jednak nudne dla mnie, ponieważ jeżdżę konno i nie wyobrażam sobie kilku godzin człapania na grzbiecie zwierzaka, bez możliwości porządnego galopu.
          Akurat LV odwiedzimy w charakterze ciekawostki, bo wolę przyrodę od miast, a jakieś tam kasyna nie pociągają mnie wcale.
          Możliwe, że wyda Ci się to nieprawdopodobne, ale są na tym świecie ludzie (i to, o zgrozo - Polacy!!) szczupli, nie pijący i nie palący, mający kasę i chęci na zwiedzanie świata, którzy chcieliby skorzystac z doświadczen innych, im podobnych, i dopytać się o pewne interesujące szczegóły.
          Więc jeżeli masz coś do powiedzenia w temacie, który mnie interesuje, to zapraszam - podziel się swoimi doświadczeniami.
          Pozdrawiam.
          • starypierdola Nie ma sprawy:)) 24.02.11, 04:43
            Twoj wpis wskazuje ze jestes i chetna i zasobna. No i ze jestes w formie. Gratulacej!

            W takim przypadku moge sluzyc jako przewodnik :))

            Jak by co to skontaktuj sie ze mna:))) Dla meza znajdziemy na chwile jakies inne zajecie. JAk tez naturalista to moze Mojave DZesert? Death Valley? A jak nie to moze jakies bordello w NV?

            Jeszce raz powodzenia
            SP
          • saturn5 Re: Potwierdzam, ale ... 24.02.11, 10:27
            Bylem na samym dnie jak bylem duzo mlodszy i zajelo nam to 3 dni - 1 dzien w dol i dwa do gory no ale dzwigalismy sprzet kampingowy. Zupelnie nie rozumiem jak ktos kto ma jak piszesz "kase" chcialby zaliczyc cos takiego w 1 dzien. Nawet jesli wyrobia fizycznie (choc mam watpliwosci) to co z tego beda mieli? Wlasny pot, satysfakcje ze liczyli wlasne oddechy i bicie serca? Spedzenie nocy na samym dole jest niezapomniane. Potem sama droga dostarcza wielu przezyc ale to wymaga postojow, rzucenia spokojnym okiem na panorame.
            • Gość: 79ot tjyxf g Re: Potwierdzam, ale ... IP: *.lightspeed.irvnca.sbcglobal.net 24.02.11, 11:27
              Nic nie rozumiejecie! Przeciez ona zamierza podrozowac tam wirtualnie, a na to 1 dzien to az nadto, hehe!
          • Gość: robak Re: Potwierdzam, ale ... IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 24.02.11, 18:56
            > jego Żona są bardzo sprawni fizycznie, dla piękniejszej połowy mojego brata prz
            > ebiegnięcie maratonu w Paryżu nie było czymś nadzwyczajnym.
            > Wzorując sie na tym opisie

            Bardzo to ciekawe, wzoruja sie na tym opisie jednoczesnie podchodza do tego jak do wyczynowego maratonu. Czy ktos widzi w tym sens? A swoja droga to napisz nam prosze jak to wyjdzie im ta 1-dniowa wyprawa do dna canyonu?? Jestem osobiscie szalenie ciekawy.
            • Gość: gosc Re: Potwierdzam, ale ... IP: *.tampabay.res.rr.com 24.02.11, 19:19
              ...to sa opowiesci z cyklu "mamo chwala nas".....czym i komu moze ta "swiatowa kobita" zaimoponowac skoro nie umie nawet korzystac z informacji na necie i tym samym odpowiedziec sobie sama na zwykle pytania...
    • bogna71 Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 24.02.11, 13:44
      Taaaaaaaaaa.......
      Jornowi dziękuję za jedyną konstruktywną odpowiedź w tym wątku:)

      Reszta niech się dalej podnieca tym, czy lecę do tej Hameryki, czy sobie to tylko wymyśliłam i czy jestem zachlaną, biedną, grubą babą, której przyśniły się Stany i postanowiła się dowartościować na forum udając, że tam właśnie wybiera się na urlop ...;PPP
      Pfffffffff.
      • jorn Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 24.02.11, 18:18
        bogna71 napisała:
        Taaaaaaaaaa.......
        Jornowi dziękuję za jedyną konstruktywną odpowiedź w tym wątku:)


        Ależ nie ma za co. Dla uściślenia dodam, że moja odpowiedź dotyczyła lotu śmigłowcem i jest oparta na doświadczeniu własnym z lipca 2008. Nie dam głowy, że teraz jest tak samo:)

        Na dno kanionu nie schodziłem, ale pamiętam, że takie schodzenie i wchodzenie w jeden dzień było stanowczo odradzane przez służbę parkową. Dodatkowo podawano informację, że jakiś czas wcześniej podczas wchodzenia zginęła bardzo wysportowana dziewczyna, uczestniczka maratonu nowojorskiego. Chociaż trochę powątpiewałem w autentyczność tamtej historii, bo ktoś, kto przebiegł maraton chyba zdaje sobie sprawę, że taka wyprawa z małą butelką wody i jednym jabłkiem (a tak miała być wyposażona) nie jest dobrym pomysłem.

        Co do mułów, to jeśli mnie pamięć nie zawodzi, oprócz zwykłych mułów o nośności 200 funtów występowały też muły "heavy duty" potrafiące przenieść pasażera o 10% cięższego. Poza tym były też wycieczki na koniach, nie wiem, jaka jest nośność konia kanionowego:)

        Pozdrawiam
        • Gość: gosc Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.tampabay.res.rr.com 24.02.11, 18:37
          ....to wszystko o czym pisze Jorn a nawet wiele wiecej wlasciwych infomacji znajdziesz w necie jak wiesz jak jak sie po nim poruszac...nie badz leniwa... nie pytaj a szukaj i nie badz sarkastyczna...
      • Gość: gosc Re: Lot nad Wielkim Kanionem. - oj bogno IP: *.tampabay.res.rr.com 24.02.11, 18:32
        ...tak naprawde nikt sie tu twoim wpisem nie podnieca a ze malujesz siebie na bialo czy rozowo to inna sprawa...SP daje ci dobre "konstruktywne?" rady ale ty go nie rozumiesz - on jest zbyt inteligentny jak na wynik twego IQ ...
        ...nas tutaj (wulgaruzujac po chamsku) w "Hameryce" nic juz tak nie podnieca czy dziwi jak ciebie, znamy to wszystko od lat to co ty dopiero poznajesz wiec twoja euforia nie robi "konstruktywnego" wrazenia na nikim .....
        .........skoncz z tym bakaniem - przejdz sie wkolo bloku.....
        • bogna71 Re: Lot nad Wielkim Kanionem. - oj bogno 24.02.11, 20:14
          Wiecie co, zawsze myślałam, że takie fora służą wymianie doświadczeń i informacji. Oczywiście, że w necie można wynaleźć wszystko, niemniej jednak ktoś, kto osobiście z czegoś korzystał może to coś doradzić i pochwalić, lub też ewentualnie odradzić i przestrzec.
          I dlatego też, jeżeli chcę sie czegoś dowiedzieć, czy o coś dopytać, zawsze chętnie korzystam z doświadczeń innych ludzi. Zawsze też starałam się służyć pomocą, jeżeli sama miałam/mam doświadczenia z czymś tam. Zarówno, jeżeli chodzi np. o gotowanie, wysłanie dziecka na kolonie, czy jakieś tam podróże.
          To forum przeglądam już od dłuższego czasu i po raz drugi zdecydowałam się o coś zapytać. I o ile za pierwszym razem miałam konkretne pytanie o wniosek wizowy i dostałam konkretną odpowiedź, to teraz niestety wygląda to trochę inaczej.....
          Dlaczego macie w pogardzie innych ludzi? Tylko dlatego, że czegoś nie wiedzą i mają czelność o to spytać? Dlatego, że nie mieszkają, tak jak Wy, w USA i nie znają tamtejszych realiów?
          Z mojej strony EOT.
          pzdr.
          • Gość: jack.nicholson Lot na kukłczym gniazdem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 20:51
            Fajny film to był.
            • xemu wyprawa z dzieckiem - bogna71 25.02.11, 10:24
              Bogna - kiedy się wybieracie?
              My planujemy podobną wyprawę z 7 latkiem. Mogę prosić o kontakt na priv może wspólne przygotowania będą bardziej owocne ;) pozdrowienia!
    • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 25.02.11, 23:14
      1) firm organizujących wycieczki lotnicze wokół GC jest mnóstwo, przykładowo:
      www.looktours.com/
      www.papillon.com/
      www.tours4fun.com/
      Najwięcej wycieczek nad GC startuje z Las Vegas.

      Możesz kupić bilet wcześniej (zwykle są jakieś zniżki), albo kupić bilet na miejscu. Nad South Rim zakup last-minute można zrobić na lotnisku w Tusayan.

      2) GC ma dwie główne miejscówki turystycze, tzw. West Rim oraz South Rim.

      3) South Rim leży na terenie Grand Canyon National Park, a co za tym idzie możliwości latania są ograniczone (jest zakaz przelotów poniżej krawędzi kanionu, więc nie ma opcji żeby przelecieć "przez kanion" - można go oglądać tylko z góry). Większość ludzi powie, że South Rim jest ładniejszy niż West Rim.

      4) West Rim leży na terenie rezerwatu indiańskiego, Indianie są nastawieni bardziej komercyjnie niż National Park Service, więc w tym miejscu można latać bezpośrednio nad kanionem, przez kanion, lądować helikopterem na dnie kanionu, pływać łodzią motorową po Colorado itp. Oprócz tego jest tam zbudowana kładka ze szkalnym dnem wychodząca nad kanion, tzw. Skywalk. Skywalk można sobie darować - w każdym razie tak wynika z relacji znajomych, który się skusili. Zdecydowana większość wycieczek startujących w Las Vegas zmierza właśnie nad West Rim.

      Na piesze wycieczki zdecydowanie lepszy jest South Rim.
      Jeśli chcielibyście robić przelot - moim zdaniem najlepiej zrobić zestaw typu: samolot z Las Vegas nad West Rim (przy okazji zobaczycie z góry Lake Powell i Hoover Dam, co samo w sobie jest atrakcją), potem zlatujecie helikopterem na dno kanionu, potem łodzią po Colorado i z powrotem helikopter+samolot to Las Vegas. Cena ok 350$/osobę. Przykład:
      www.looktours.com/las-vegas-to-the-grand-canyon-combo.html
      Subiektywnie: wycieczka typu "combo" z Vegas zrobiła na mnie większe wrażenie niż przelot samolotem z Tusayan nad South Rim i North Rim. Niemniej jednak - na pewno warto być na South Rim i przejść się tamtejszymi szlakami. West Rim jest strasznie "odpustowy".

      Dygresja na koniec: w moim prywatnym rankingu atrakcyjności różnych miejsc amerykańskiego Southwest, Grand Canyon nie zmieściłby się nawet w TOP10. Na Waszym miejscu nie poświęcał bym na niego zbyt wiele czasu.
      • bogna71 Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 27.02.11, 13:58
        Baaardzo Ci dziękuję za poświęcony czas:)
        My planujemy zatrzymać się w Grand Canyon Village i stamtąd właśnie brat z żoną chcą zejść na dno kanionu i myślimy też o wycieczce do wodospadów Havasu.
        Skywalk też oczywiście jest w planach, głównie ze względu na dziecię:)

        Tak że ten ewentualny przelot nad kanionem wchodzi w grę właśnie z Grand Canion Village - sprawdziliśmy, że jest tam lotnisko, więc nie powinno być problemu z takim lotem widokowym.
        Z LV nie wybierzemy się na taką wycieczkę o jakiej pisałeś, bo mamy tam zaplanowane tylko dwa noclegi, a potem jedziemy na objazd "okolicznych" parków i atrakcji, tzn. Death Valley, Whitepocket, Anthelope Canyon, The Waves (jak się uda tam dostać oczywiście), Delicate Arch, Arches - Devil's Garden, Turret Arch, Monument Valley, Petrified Forrest, barringer meteor, no i właśnie Wielki Kanion. Taki jest wstępny, dość intensywny plan na te okolice, więcej nie da rady:), bo potem LA i lot na Florydę (wiem, że to nie sezon, upały i możliwe huragany, no ale inny termin nie wchodzi w grę, mam nadzieję, że parę dni uda się tam odpocząć) a potem powrót do domu.
        Promesa wizowa jest ważna 10 lat, więc pewnie się jeszcze wybierzemy, żeby zwiedzić inne rejony:)

        pozdrawiam serdecznie.
        • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 27.02.11, 22:58
          Drobiazg, akurat popularyzowanie zwiedzania USA to takie moje małe hobby ;) Uważam, że jest to świetny kraj do zwiedzania, wbrew pozorom w Polsce mało znany i niedoceniany, za to obarczony masą idiotycznych przesądów.

          Ad rem:
          1. Skywalk: jest tylko nad West Rim. Od West Rim do South Rim jest ok. 5-6 godzin jazdy samochodem.

          2. Havasu: sprawdź dokładnie warunki wstępu i odległość jaką trzeba przejść. Wydaje mi się, że był tam limitowany dostęp i że było do przejścia przynajmniej 10 mil od parkingu do wodospadów (w jedną stronę, warunki półpustynne).

          3. Lot nad South Rim: problemu żadnego z tym nie będzie, sam lot jest tylko nieco mniej spektakularny niż nad West Rim, z powodu ograniczeń wynikających z natury parku narodowego.

          4. "The Wave": jak wiesz jest loteria. Polecam wziąć udział w losowaniu internetowym (bodaj 4 miesiące wcześniej) i zaznaczyć swoje preferowane 3 daty tak, aby nie wypadały w weekend - są większe szanse trafienia. Na ten dzień kiedy mi się udało wylosować wejściówki miałem "tylko" 300 osób konkurencji, a w sąsiedni weekend było już ponad 700. Miejsce bajeczne, zdecydowanie polecam.

          5. Antelope Canyon: warto zobaczyć UpperAC i LowerAC. Ten pierwszy jest bardziej znany, jeżdżą niego zorganizowane wycieczki i są tam potworne tłumy przeganiane przez Indian z zegarkiem w ręku. W tym samym czasie w LowerAC jest ze 20x mniej ludzi i lepsze widoki.

          6. Koło Antelope Canyon jest Horseshoe Bend - fajne zakole Colorado. 10 minut pieszo od parkingu, warto to obejrzeć zwłasza około południa, ze słońcem blisko zenitu.

          7. White Pocket: mam nadzieję, że masz świadomość iż aby tam dojechać potrzebna jest prawdziwa terenówka a nie SUV z wypożyczalni na szosowych oponach.

          Bon voyage ;)
          • bogna71 Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 28.02.11, 10:07
            Dzięki piękne za Twoje uwagi.
            Sprawdzę w takim razie dostępność Havasu - nie spotkałam się z tym, że wstęp tam może być limitowany. Co do odległości do przejścia, to jestem świadoma:)
            The Wave - oczywiście, że będziemy "się losować" - nie ma pewności, czy się uda, no ale jak nie spróbujemy to na pewno nic z tego nie będzie:)
            Samochód terenowy już jest wybrany, na Whitepocket uparł się mój brat, więc już obczytał co i jak, i żadne wymuskane terenowo-podobne SUV-y nie wchodzą w grę:)
            Muszę podpytać brata, czy w planach jest Upper czy Lower Antelope Canyon (nie mam pojęcia, który zwiedzali , jak byli w USA dwa lata temu) no i co z tym ewentualnym zakolem Colorado - jeżeli to faktycznie tak blisko, to z pewnością się wybierzemy.
            Pozdrawiam.
            • vievioora Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 03.03.11, 15:43
              Hej :)
              super plany na wakacje.
              leciałam nad GCanyon w listopadzie zeszłego roku. W GCVillage był śnieg i mróz :)
              Ponieważ byliśmy kompletnie nie w sezonie, a na lot zdecydowaliśmy się wieczorem jednego dnia a meldując się drugiego po śniadaniu na lotnisku to i tak mogliśmy wybrać lot, maszynę itd. W sezonie polecałabym rezerwację ze sporym wyprzedzeniem.
              Zdecydowaliśmy się na krótszą podróż (30 minut) - wrażenie niesamowite - bardzo polecam.
              Lecieliśmy z Papillonem.
              Rezerwację na lot można było zrobić również via net.

              :) vievioora
      • fat_cat Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 21.03.11, 11:57
        > Dygresja na koniec: w moim prywatnym rankingu atrakcyjności różnych miejsc amer
        > ykańskiego Southwest, Grand Canyon nie zmieściłby się nawet w TOP10. Na Waszym
        > miejscu nie poświęcał bym na niego zbyt wiele czasu.

        Odnosząc sie do Twojej dygresji - to może pokusiłbyś sie o przygotowanie takiego prywatnego TOP10? Też się wybieram w tamte strony tego lata. Pewien plan wyprawy już mamy, ale niestety czas na pobyt będziemy mieć ograniczony, więc siłą rzeczy z bólem serca będzie trzeba coś wyciąć z tego planu - problem w tym, że ciężko zdecydować co, a chciałbym podjąć właściwą decyzję. Tak więc za wszelkie subiektywne opinie będę wdzięczny :-)
        • Gość: robak Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 21.03.11, 19:29
          Mieszkam w USA, troche ten kraj znam i jak slysze ze taki Grand Canyon nie jest w TOP10 to mi sie krew gotuje. Nie wiem gdzie ci ludzie maja oczy. Bylem na samy dnie Canyonu i uwazam to za najwspanialsze 3 dni w moim zyciu. Z gory zastrzegam ze nie wszystko widzialem i napewno gdzies tu powinno sie znalezc mejsce na Yellowstone.

          Oto moja lista TOP6:

          1. Grand Canyon (South Rim) i zejscie na sam dol
          2. Arches National Park
          3. Yosemite/Kings Canyon
          4. Droga 12 w Utah
          5. Dolina Smierci
          6. Droga 1 w Californi (odcinek kolo Monterey)
          7. Napa Valley
          ........
          11. Las Vegas


          • starypierdola Ja protestuje!!!! LV jest #1, nie #11 :)) n/t 21.03.11, 21:33
        • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.03.11, 00:52
          Mój subiektywny US Southwest(+okolice) TOP10(+3)

          1. Lower Antelope Canyon (najlepsze światło około południa)
          2. Vermilion Cliffs: The Wave
          3. Yellowstone NP
          4. Bryce Canyon NP (najlepsze widoki i zdjęcia wcześnie rano)
          5. Canyonlands NP (Mesa Arch koniecznie o świcie)
          6. przejazd Utah Hwy 261 + 95 (od Mexican Hat przez Moki Dugway w stronę Glen Canyon)
          7. Arches NP (Delicate Arch i Double Arch najlepiej o zmierzchu)
          8. Sequoia NP & King's Canyon NP
          9. Monument Valley
          10. Zion NP. polecam Angel's Landing + Zion Narrows
          11. Valley Of Fire State Park
          12. przejazd Utah Highway 12 od Boulder do Tropic.
          13. Dead Horse Point State Park

          Uwagi:
          a) Lista nie zawiera miejsc, w których nie byłem (z oczywistych "must see" Southwestu nie nawiedziłem jeszcze Yosemite, GC North Rim, Havasu Falls czy Mesa Verde).
          b) Lista nie zawiera miejsc, w których byłem (GC South+West Rim, Grand Teton, Capitol Reef, Death Valley, CA Hwy 1, Upper Antelope Canyon...). Bo tak!
          • Gość: Kris Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.altec.pl 23.03.11, 11:50
            Byłem na wycieczce podczas której w ciągu jednego dnia odwiedziłem Monument Valley i South Rim. Jeżeli w pierwszej 10 nie ma Wielkiego Kanionu, a jest Monument Valley to powinieneś iść do okulisty.
            • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.03.11, 14:31
              Też mam dobrą radę: powinieneś iść do kogoś, kto rozumie słowo pisane i poprosić go, by Ci wyjaśnił znaczenie słowa "subiektywny". Najwyraźniej masz z tym jakiś problem.

              Poza tym, MV i GCSR to miejsca o odmiennym charakterze, więc takie porównanie jest dość "od czapy" ("apples and oranges", jak kto woli). Już prędzej można porównać GCSR z innym kanionem o podobnej budowie, np z Canyonlands (zwłaszcza część Island in the Sky) - który to Canyonlands bije GCSR na głowę, moim _subiektywnym_ zdaniem.
              • Gość: Kris Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.altec.pl 23.03.11, 16:33
                Wiem, co znaczy "subiektywny". I nie zamierzam porównywać Wielkiego Kanionu z Parkiem Sekwoi. Z Twojego wywodu wynika, że gdyby ktoś zapytał Cię, czy mając 1 dzień powinien odwiedzić Wielki Kanion, czy Dolinę Monumentów, bez wahania poleciłbyś to drugie. Ciekawy jestem procesów zachodzących pod czaszką osoby, która ma takie SUBIEKTYWNE zdanie.
                • porterhouse Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.03.11, 18:24
                  > Z Twojego wywodu wynika, że gdyby ktoś zapytał Cię, czy mając 1
                  > dzień powinien odwiedzić Wielki Kanion, czy Dolinę Monumentów, bez wahania pole
                  > ciłbyś to drugie. Ciekawy jestem procesów zachodzących pod czaszką osoby, która
                  > ma takie SUBIEKTYWNE zdanie.

                  Ja tez jestem ciekawy. Mi sie cos wydaje ze facet postanowil byl bardzo oryginalny, wszyscy pisza ze Grand Canyon taki wspanialy no wiec postanowil zablysnac piszac cos przeciwnego i od razu robi sie kolo niego aura gwiazdy i wyjatkowego eksperta. Ja bylem wielokrotnie kolo GC i przyznaje sie ze jestem takim absolutnym pospolitusem i GC uwazam za jeden z cudow tego swiata.
                  • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.03.11, 18:58
                    1. Nigdzie nie napisałem cos przeciwnego wobec tego, że GC jest taki wspanialy
                    Albo kłamiesz, albo dawaj cytat.

                    2. Napisałem tylko tyle, że GC nie mieści się w moim TOP10. Normalna sprawa, jednym się podoba to, a innym co innego. Nie wiem, czym tu się podniecasz.



                • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.03.11, 18:45
                  "Z Twojego wywodu wynika"

                  Non sequitur.

                  Pytanie było o subiektywny TOP10, a nie o to "czy mając 1 dzień powinien odwiedzić Wielki Kanion, czy Dolinę Monumentów"

                  Proponuję dokształcić się z logiki formalnej, to dosyć przydatna wiedza, na pewno bardziej niż próba budowania kiepskiego "straw man argument".
                  • Gość: Kris Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.altec.pl 23.03.11, 19:06
                    Jest sprawiedliwość i sprawiedliwość społeczna. Jeżeli te słowa oznaczają to samo to po co dodawać jeszcze przymiotnik? Sprawiedliwość społeczna to niesprawiedliwość.
                    Jest też logika, która ja reprezentuję i logika formalna, czyli brak logiki, którą Ty reprezentujesz. Pewnie po to dodajesz "formalna".
                    Jeżeli TWOIM SUBIEKTYWNYM ZDANIEM Monument Valley to jest TOP TEN, a Grand Canyon jest poza tą czołówką to co poleciłbyś do oglądania? Monument Valley SUBIEKTYWNIE bardziej Ci sie podoba, ale gdyby ktoś miał 1 dzień to poleciłbyś mu Grand Canyon?
                    Powtórzę jeszcze raz. Naprawdę ciekawe procesy zachodzą w Twojej pełnej logiki formalnej łepetynie.
                    • zdeneksme Re: Lot nad Wielkim Kanionem. 23.03.11, 23:09
                      Inne mogą być kryteria tworzenia listy, a inne mogą być kryteria wyboru pojedyńczego elementu z dwóch znajdujących się na liście.

                      Grand Canyonu może nie być na TOP10, bo są tam inne miejsca z kategorii "kanionowej" (głównie Canyonlands i Dead Horse Point SP), każde z nich moim zdaniem ciekawsze od GC (widziałem, mam porównanie). Zakładając odwiedzenie 10 miejsc na Southwest (a tak było postawione pytanie) lepiej odwiedzić dwa ciekawsze od GC kaniony oraz Monument Valley, niż 3 kaniony z GC włącznie, ale bez MV.

                      Jeżeli teraz zmieniasz kryteria tak, że nie wybierasz swobodnie 10 pozycji z wielu, tylko jedną pozycję ze zbioru zawierającego wyłącznie GC&MV, to jest to zupełnie inne postawienie sprawy i zupełnie inne kryteria wyboru. Skoro inne kryteria, to warto zadać inne pytania, po których może się okazać, że - uwaga! big surprise! - ktoś całkiem racjonalnie wybierze MV.

                      Przykłady konwersacyjne:
                      - Widziałeś wcześniej jakieś kaniony Southwestu (za wyjątkiem GC)?
                      - Tak, prawie wszystkie.
                      - To lepiej jedź do MV.

                      - Byłeś kiedykolwiek na US Southwest?
                      - Nie, ale uwielbiam westerny, chciałabym zobaczyć miejsce gdzie Forest Gump przestał biec,
                      chcę też sobie przymierzyć i kupić oryginalnego Stetsona. Aha, poza tym mam lęk wysokości, a zakończenie "Thelma i Louise" to dla mnie najgorszy koszmar.
                      - To lepiej jedź do MV.

                      Z drugiej strony, przy założeniach pokroju "tabula rasa": czyli albo nic o kimś nie wiemy, albo wiemy że ma np. żadnych relewantnych skojarzeń i preferencji "kulturowych" - to przy wyborze GC/MV poleciłbym raczej GC niż MV. Jeśli ktoś lubi piesze wycieczki - też poleciłbym GC. TOP10 nie ma tu nic do rzeczy.

                      Prościej już tego nie wytłumaczę, zresztą nawet nie będzie mi się chciało, bo cały Twój wkład merytoryczny w wątek pt. Lot nad Wielkim Kanionem jest totalnie zerowy. Jedyna pożyteczna rzecz, jaka z podwątku "MV vs GC" mogła dla kogoś wyniknąć, to kryteria tworzenia TOP10, ale ten temat można uznać za zamknięty. Jeśli ktoś do tego momentu nie zajarzył jak to działa, to i tak raczej potrzebuje pomocy wykwalifikowanego specjalisty.
                      • starypierdola Gusty sa rozne. 24.03.11, 03:41
                        Polecam to:
                        en.wikipedia.org/wiki/Wonders_of_the_World#Seven_Natural_Wonders_of_the_Worldm
                        "NAtural wonders of the world".
                        Przypisuje temu rankingowi wiecej wagi niz opiniom domoroslych filozofow:(

                        Domorosly folozof i podroznik
                        SP
                        • zdeneksme Re: Gusty sa rozne. 24.03.11, 10:52
                          Oczywiście, że gusty są różne, więc przypisuj sobie co chcesz i do czego chcesz.

                          Odnośnie rozmaitych rankingów: możesz zrobić ankietę wśród sporej próbki mieszkańców USA, gdzie Grand Canyon będzie oczywiście na szczycie:
                          en.wikipedia.org/wiki/Wonders_of_the_World#USA_Today.27s_New_Seven_Wonders
                          Fajnie, ale czy to czegoś dowodzi? Cóż, na przykład tego, że większość mieszkańców USA niewiele poza GC widziała. Podczas swoich wyjazdów wielokrotnie miałem okazję pogadać ze znajomymi z mojej firmy czy z tubylcami na szlaku i nieraz byłem potężnie zdziwiony, że ktoś może mieć tak mizerną wiedzę na temat własnego kraju, i że w sumie ja i moi znajomi z jakieś tam zaoceanicznej Bolandy zwiedziliśmy znacznie więcej USA niż oni, born-and-bred Americans.

                          W każdym razie, listę World TOP7 może bym wziął pod uwagę, gdybym jechał na wycieczkę tematyczną "7 cudów świata". Piszę "może", bo akurat ta zacytowana przez Ciebie lista jest stworzona przez nie wiadomo konkretnie kogo i na podstawie nie wiadomo jakich kryteriów, a CNN to dla mnie żaden autorytet.

                          Jadąc na wycieczkę tematyczną "10 cudów Southwestu" wolę wziąć pod uwagę zdanie kogoś, kto zna Southwest bardzo dobrze, zjeździł go wzdłuż i wszesz, ba - zarabia na tym pieniądze, a jak wynika z bloga: szczególnie się Grand Canyonem nie zachwyca. Ktoś taki jest dla mnie większym autorytetem w sprawie Southwestu niż jakieś trole z internetu.
                          galeria: picasaweb.google.com/siera6
                          blog: marcin-sieradzki.blogspot.com/

                          Reasumując: nie jest tak, jak tu kłamał porterhouse, że "wszyscy pisza ze Grand Canyon taki wspanialy". Nie wszyscy. QED.
                          • starypierdola To co piszesz to 'swieta prawda'... 24.03.11, 15:07
                            ... z Twego punktu widzenia. Tak przynajmniej mysle, zakaldajac ze sie nie zgrywasz.

                            Ale pokazuje to tez ze jestes 'outlier' (nie wiem jak to po polsku), czyli uzywajac terminow statystyki jestes 'statystycznie niewazny'.

                            Przyjemnego zwiedzania Valley of Fire (tez fajne miejsce) czy nowego mostu nad Hoover Dam.
                            SP
                            • zdeneksme Re: To co piszesz to 'swieta prawda'... 25.03.11, 14:52
                              Piszę serio i zakładam, że zacytowany przez mnie blog MS także.

                              W kontekście turystycznym "statystycznie ważna" większość to są ludzie, którzy jeżdżą do Zakopanego w Sylwestra, żeby zalać pałę na Krupówkach, albo lecą do Egiptu i siedzą cały czas przy hotelowym basenie. Bycie członkiem takiej większości niezbyt mnie interesuje.

                              Patrząc szerzej, gdyby turystyczna stonka korkująca wjazdy do Grand Canyon NP i deptająca sobie po kostkach na South Kaibab Trail rozlazła się po całym US Southwest, mógłbym mieć mniejszy komfort zwiedzania miejs na których _mi_ zależy. Co za tym idzie, sytuacja kiedy w głowie przecietnego Joe Sixpacka (i nie tylko) siedzi dogmat "Southwest = Grand Canyon" jest dla mnie całkiem komfortowa.

                              Niemniej jednak, kiedy ktoś wprost pyta o moje preferencje, nie widzę powodu do autocenzury; czegokolwiek by na tym forum nie napisał Ty/ja/KtośInny, z punktu widzenia całości ruchu na Southwest będzie statystycznie nieważne. Można co najwyżej pomóc paru osobom, które coś rozumieją i potrafią słuchać, a nie tylko tupią nóżkami, że Grand Canyon musi się podobać bardziej niż Monument Valley, a jak nie to won do okulisty ;)
                              • starypierdola E tam ..... 25.03.11, 17:41
                                ... przyjedz do Las Vegas (byle z kasa) to zmienisz zdanie :)

                                Milosnik LV
                                SP
                      • Gość: Kris Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.altec.pl 24.03.11, 10:51
                        Rozwinąłbym twórczo konwersację.
                        Przykład:
                        -Byłem już w USA , Australii, Nowej Zelandii. Bardzo lubię oglądać maszyny wydobywające węgiel metodą odkrywkową
                        -Jedź do Bełchatowa
                        -Dzięki stary. Ty to masz łeb.
                        Przyjąłem, że jedynym kryterium jest wartość krajobrazowa i rady dajesz osobie, która jeszcze nie była w danych miejscach. Wymyslać sytuacje w których ktoś ma lęk wyskości, boi się latać samolotem i helikopterem, lubi chlać wódę w barach zamiast podziwiać krajobrazy, woli duże miasta od cudów natury można wymyślać tysiące.
                        Nie chce mi już pisać, bo ta dyskusja do niczego nie prowadzi.
    • Gość: mada Re: Lot nad Wielkim Kanionem. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.11, 23:25
      Witam,

      gorąco polecam Ci lot helikopterem nad Kanionem z opcją lądowania na dnie i spływem Colorado. W ubiegłe wakacje skorzystałam z takiej wycieczki i dla całej mojej rodziny była to rewelacja :) Startowaliśmy autokarem z Las Vegas bardzo rano chyba o 5-tej, powrót jakoś późno - ok. 20-tej - ale wrażenia i widoki niezapomniane. Ja rezerwacji dokonałam juz w Polsce nie chcąc marnowac czasu na szukanie na miejscu (choc jest tego masa), ale jak się ma napięty grafik podróży to każda godzina jest cenna :)

      Życzę udanego wyjazdu
      • xemu Re: Lot nad Wielkim Kanionem - mada 02.03.11, 22:57
        Możesz proszę podać nazwę biura, z którego korzystałaś? dziekuję!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja