edytkus 10.03.11, 21:57 Czy wysylalyscie dzieci we wczesnym wieku szkolnym do Polski same? Jak to wyglada? Kto sie zajal dzieckiem w czasie lotu (i jak to sie zalatwia)? Jak dziecko znosi podroz bez rodzicow? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edytais Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 10.03.11, 23:25 Zamierzasz wyslac Alexandre? Ja nie wysylalam, ale moja mama ciagle mnie o to meczy. Ja nie moge sie odwazyc. Nie wiem, moze jakby Nicole miala 14-15 to dopiero sama bym ja wyslala, ale ja po prostu nie wyobrazam sobie jej samej z problemami podrozy jakie mnie sama spotkaly. Ostatnia moja podroz rozpoczela sie moim wlasnym placzem! Moze w stosunku dziecka by inaczej ludzie sie zachowywali.... Najgorsza chyba bylaby podroz do USA, bo z bagazem dzieciak musialby sie tachac i znowu oddawac przy zmianie lotu. Ja bym wyslala tylko jesli lot bezposredni np Chicago-w-wa Odpowiedz Link Zgłoś
pawimi455 Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 11.03.11, 00:16 tez sobie jakos swojego 8 latka nie wyobrazam lecacego samego w taka podroz a najmlodsze lecace dzieci z ktorymi mialam osobiscie do czynienia to 11 letnia corka mojej siostry i 13 letni siostrzeniec. Nie pamietam dokladnie ale wczesniej musiala byc zgloszona opieka stewardessy i dzieciaki mialy na szyi specjalna plakietke z dokumentami i numerami tel i nazwiskiem opiekujacej sie stewardessy i innymi bzdetami i to ona wyprowadzala dzieci z samolotu po czym przekazywala opiekunom do rak wlasnych, jezeli sobie dobrze przypominam to jest chyba tez limit wiekowy od jakiego dzieci same moga leciec. Musialabym siostre podpytac czy ona pamieta jak to sie zalatwialo bo sama jakos szczegolow nie moge sobie przypomniec. Odpowiedz Link Zgłoś
oliv2 Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 11.03.11, 08:42 w tamtym roku jak lecialam siedziala kolo mnie dziwczynka 6 letnia, leciala sama, stewardessa opiekowala sie wieksza grupka. jak startowalismy to mi mowila ze juz teskni za mama, ale pozniej zasnela i musialam ja budzic przy ladowaniu:) lot byl bezposredni. pozniej przy odbieraniu bagazy widzialam ta grupke dzieciakow i stewardesa im pomagala zdjac bagaze z tasmy itp. puscilabym dziecko jakby bardzo chcialo i pod warunkiem ze latacie z nim czesto do PL i dobrze zna polskich dziadkow i realia lotu i na prawde bardzo che leciec. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta05 Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 11.03.11, 15:24 w ubieglym roku lecialam rejsem Newark - Krakow na poczatku lipca i czulam sie jak w przedszkolu. Do kazdego doroslego pasazera "przypisane" bylo dziecko albo dwoje (wiadomo trzeba zawiezc na wakacje do dziadkow) a oprocz tego byla grupa ponad 30 dzieciakow (z ciekawosci policzylam) ktora podrozowala z "karteczka na piersiach" czyli pod opieka LOTu. Na moj gust przedzial wiekowy duzy ale na pewno podstawowka i moze nawet mlodsze. Dzieciaki caly czas byly razem czekajac na wejscie do samolotu, wchodzily nawet przed pierwsza klasa ale za to wychodzily jako ostatnie z samolotu. Ze stewardesa (bez kolejki) podchodzily do odprawy paszportowej i dalej po bagaz. Ja slyszalam o dzieciach podrozujacych samodzielnie i nie kojarzylo sie to im z jakas trauma, sama przygotowuje sie psychicznie na podroze corki za pare lat. Moja koleznanka nawet wyslala 3 dzieci (podstawowka) samych Lufthansa z przesiadka we Frankfurcie ale oni duzo lataja od urodzenia wiec sa obeznani i to nie jest dla nich zadna stresujaca sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 11.03.11, 21:21 absolutnie w zyciu nigdy nie odwazylabym sie - mysle ze moze w wieku lat 15stu conajmniej... ale ja jestem paranoik jesli chodzi o samoloty, takze zbyt powaznie nie mozna mojej opinii brac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 13.03.11, 05:55 Dzieki za odpowiedzi. Odpisalam juz raz wczesniej ale wcielo mi post, chyba byl za dlugi ;) Strone LOT sprawdzilam wczesniej, niestety oprocz cytowanego wyzej frgamentu nie moglam znalezc info jak to zalatwic, ani nawet kupic biletu tylko dla dziecka. Ale nie szkodzi, udalo nam sie tak wszystko wykalkulowac ze Alexandra poleci z moja siostra a wroci z jej mezem. Wyjazd ma byc na poczatku maja, ja sie boje latac wiec dla mnie to wielka okazja ze szwagier leci na komunie wiec Alexandra moze w koncu odwiedzic babcie w PL. Jest bardzo podekscytowana, niestety w szkole robia mi problemy co do wyjazdu w trakcie roku szkolnego. Groza ze wydala Alexandre jesli opusci wiecej niz 10 dni i opusci testy - traf chcial ze na czas wyjazdu przypada tydzien testow stanowych. Tyle ze te testy nie sa jej do niczego potrzebne, one sluza do ewaluacji szkoly, wiec glownie chodzi o to ze brak dobrych wynikow dobrej uczennicy automatycznie zanizy ocene szkoly, a wyobrazcie sobie ze w klasie corki sa dzieci ktore na testach dostaja nawet po... 40pkt. Na sto mozliwych. A mojej corce zdarzylo sie nawet dostawac wiecej niz sto (zawsze gdy opuscila dni szkolne i musialam sama przerabiac z nia material :O). Odpowiedz Link Zgłoś
alutkama Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 14.03.11, 19:13 Skoro juz temat zamkniety, to napisze w skrocie moze dla innych ze cala procedura z wyslaniem samego dziecka jest prosta. Przy kupnie biletu podaje sie wszystkie potrzebne informacje (osoba odprowadzajaca dziecko i osoba odbierajaca w miejscu docelowym). Placi sie za to usluge na lotnisku, tuz przed oddaniem dziecka pod opieke personelu linii lotniczych. Jedna osoba odprowadza do samolotu, druga zajmuje sie w samolocie i trzecia zajmuje sie procedura (przejscie przez odprawe paszportowa, znalezienie bagazu itp) w mijescu docelowym. Moj 8 latek byl baardzo zadowolony, mial duzo filmow, ksiazek, nawet mila sasiadke obok ktora grala z nim w szachy. Na pagazu naklejka priorytet, wyszedl jako pierwszy z samolotu, nie musial stac w zadnych kolejkach, nie szukal bagazu, jak podszedl do tasmy to juz bagaz na niego czakal. Odebralam go usmiechnietego, zadowolonego ze mial okazje byc przez chwile samodzielny. Dumny, jak mlodszy brat dopytywal sie go "a ty leciales bez mamy i taty?". Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 15.03.11, 02:15 Super, dzieki ze napisalas. Gdyby moja siostra nie nagiela troche terminu podrozy wyslalabym corke w jedna strone sama wiec ta informacja na pewno by mi sie przydala. Odpowiedz Link Zgłoś
robak.rawback Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 18.03.11, 14:49 hmm widze ze juz po fakcie, ale chcialam powiedziec ze dziecka mlodszego niz mniej wiecej 14 lat to bym pewnie samego nie wyslala. nie panikuje w samolotach, i tez uwazam ze dzieci musza sie samodzilenosci uczyc. etc ale gdyby sie cos stalo w takiej podrozy, ktora jest w sumie dluga podroza i jest mozliwosc wystapiena roznych nieprzeiwdizanych komplikacji, np alarm bombowy na lotnisku etc, to bym sobie nie wybaczyla ze wyslalam dzieciaka samego i jak cos mu sie zlego stalo to byl sam. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_rn Re: Kilkuletnie dziecko samo w podrozy do Polski. 25.03.11, 03:35 Edytkus, juz po fakcie, ale chce powiedziec ze moja corka poleciala pierwszy raz do Polski sama (tzn. z opieka, unaccompanied minor) kiedy miala 6 lat. I tak lata co roku od 10 lat. Teraz juz jest stara wyga, w tym roku poleci samodzielnie majac pod opieka 9 letniego brata. Ja sie ciesze ze od poczatku jej sie to podobalo i zawsze leciala z wielka ochota. W ten sposob jest bardzo blisko z dziadkami i cala rodzina, nie mowiac o tym ze do tej pory zwiedzila prawie cala Polske. AgaRN Odpowiedz Link Zgłoś