Jak sobie poradzić na lotnisku?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 09:45
Witam Wszystkich
Mam pytanko. Jak przebiega cały ten proces po przylocie do USA? Kolesie
predzej coś tam piszą o przejeżdżaniu pociągami z Terminali na Terminale. Czy
rzeczywiście z np. Terminala 1 na terminal 4 np. w Paryżu jest aż tak wielki
problem?
I najważniejsze:
Na weekend wybieram sie kupic bagaż na prodróz. Zobaczyłem w jednym z
hipermarketów atrakcyjną cene walizek na kółkach i pomyślałem że zamiast
jednej walizki i torby wezmę sobie dwie na duże na kółkach. Tylko teraz
pytanie:
Jak przebiega odprawa i czy bagaże dostaje się dopiero po odprawieniu przez
Urząd Imigracyjny? Bo jeśli z torbami u boku mnie sprawdzają to
czy Imigration w stanach sie nie przypierdzieli do tego że mam takie walizy
ze sobą skoro jade tylko turystycznie na 2miesiące...
Lece AIR FRANCE a w biurze powiedzieli że moge miec 2bagaże do 32kg. Na pewno
tego limitu nie przekrocze ale czy sie w STANACH nie przypierdzielą do mnie
za to...

Z gory dziekuje za porady...
    • Gość: Zuza Re: Jak sobie poradzić na lotnisku?! IP: 213.17.179.* 06.05.04, 10:47
      Sokojnie:) wszystkie torby odbierasz juz po spotkaniu z konsulem wiec jesli
      musisz miec jakies papiery zeby mu pokazac to wszystko w podrecznym.
      To wyglada tak ze jak wysiadasz z samolotu to caly tlum obcokrajowcow wchodzi
      na wielka hale gdzie jest duzo stanowisk i sie podchodzi pokolei do konsulow,
      dlatego lepiej nie czekac az wszyscy wyjda z samolotu bo staniesz na koncu
      ogromnej kolejki! co do bagazu to mozesz miec 2 duze do 32 kg i podreczny cos
      kolo 5 kg (waga jest sprawdzana wiec lepiej miej pewnosc:) a i jeszcze
      jedno ,tez lece AF i w zaufaniu powiedziano mi ze czasami gdzies moga bagaze
      zginac wiec na to tez trzeba byc przygotowanym...generalnie nei jest to
      straszny problem bo po kilku dniach jest on dowozony na wskazany adres a Ty nie
      musisz sie meczyc z tym wszystkim:)
      pozdrawiam
      PS zmiana terminalu moze byc problemem ja mam np 10 MINUT zeby to zrobic
      wiec...ale chyba nie poleca beze mnie:))))?
      • Gość: tom Re: Jak sobie poradzić na lotnisku?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.04, 11:14
        no to spoko. Bałem sie że będę z walizami do konsula podchodził. Jeszcze
        pomyslałby że cały dom spadkowałem:)
        Ja w Paryżu mam przylot na Terminal 2E i z tego samego wylot. Ale pytałem z
        ciekawości...
        Pozdrówka
        Może jeszcze ktoś coś doda??:)
        • brtlmj Re: Jak sobie poradzić na lotnisku?! 06.05.04, 12:49
          > no to spoko. Bałem sie że będę z walizami do konsula podchodził. Jeszcze
          > pomyslałby że cały dom spadkowałem:)

          Nie napisales na jakie lotnisko w Stanach lecisz, a od tego sporo zalezy. Np. w
          SFO w starym terminalu miedzynarodowym najpierw sie odbieralo wszystkie bagaze
          a dopiero pozniej przechodzilo przez "immigration". Teraz jest odwrotnie. W MSP
          tez chyba najpierw odbierasz bagaze, ale juz slabo pamietam.

          Bartek.
        • czarnucha Re: Jak sobie poradzić na lotnisku?! 06.05.04, 16:12
          Gość portalu: tom napisał(a):

          > no to spoko. Bałem sie że będę z walizami do konsula podchodził

          Do konsula na lotnisku?
          Chyba ze on gdzies na wakacje leci...
          Po urzednik BCIS na lotnisku ma sie do konsula tak jak....a zreszta niewazne.

          Z odprawa bagazu po locie AF nie bedziesz mial problemu, gdyz oni na 99% Twoj
          bagaz zgubia. Lecialem AF dwukrotnie i zawsze gubili moj bagaz, w sumie 4 razy.
          Na JFK w NY maja nawet specjalna budke, gdzie daja poszkodowanym bielizne i
          szoteczki do zebow oraz drobna sume pieniedzy na taksowke. ) Powiesz im ze
          karty kredytowe miales w bagazu i dadza Ci 50 dolcow)
          Bagaz dowioza Ci do domu po ok. 2-3 dniach, tak ze tragedii nie ma.
          AF jest # na swiecie, jesli chodzi o gubienie bagazu.
          Powodzenia !
          • Gość: tom Re: Jak sobie poradzić na lotnisku?! IP: *.blt.pl / 80.51.250.* 07.05.04, 15:52
            no. Mój brat też leciał AF i też mu zgubili:) Przynajmniej zarobie 200zł:)
            A co do lotniska... chodzi o Chicago OHARE.
            Co wy na to?
    • Gość: Jaroo Re: Jak sobie poradzić na lotnisku?! IP: *.yyyy / *.4y.pl 08.05.04, 10:52
      Zgubia cz nie zgubia to wszystko zalezy ile czasu masz na przesiadke w Paryzu i
      mniej czasu tym wieksza szansa ze zgubia. Mi kiedys zgubili ale miale tylko 45
      min na przesiadke a w dodatku samolot z Warszawy sie opoznil.
      Jak masz malo czasu na przesiadke to lepiej sie spiesz bo zostawia cie i
      bedziesz musial czekac na nastepny lot pod warunkiem ze sa wolne miejsca...moj
      znajomy musial!!!!
Pełna wersja