Dodaj do ulubionych

samochodem, jak się jeździ;)?

IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.06.11, 17:21
będziemy jeździć dużo samochodem, więc wszystkie uwagi dotyczące poruszania po amerykańskich drogach i bezdrożach mile widziane...
jakieś uwagi dot. specjalnych przepisów, wyprzedzanie z lewej/prawej, pierwszeństwo z prawej?, STOPu, parkowania...?
dziękuję:)
Obserwuj wątek
    • dradam121 Re: samochodem, jak się jeździ;)? 14.06.11, 18:23
      > poruszania po
      > amerykańskich drogach i bezdrożach

      Czytac co pisze na znakach ! W wielu przypadkach ta wlasnie tresc zawiera ograniczenia, ktorych trzeba przestrzegac.

      Do jazdy po bezdrozach koniecznie trzeba miec trucka z 4WD (AWD) , opony "zimowe" (terenowe), power saw, lopate, pare kwalkow drewna no i byloby niezle miec ATV.

      Dobry komorkowiec (jak wybierasz sie do bardziej wyludnionej okolicy - satelitarny) , GPS + mapa. Pepper spray !

      Zapas jedzenia i picia, namiot, spiwor ,kanister z benzyna !
    • w357 Re: samochodem, jak się jeździ;)? 14.06.11, 21:37
      Gość portalu: Paweł napisał(a):
      > uwagi dotyczące poruszania po
      > amerykańskich drogach ....

      W każdym Stanie mogą obowiązywać nieco odmienne przepisy.....
      Najważniejsze , to jeździć "ostrożnie" (szczególnie w miastach, w rejonie szkół itp)....
      Znaki STOP są NAJWAŻNIEJSZE i oznaczają PEŁNE zatrzymanie !!!
      W wielu miejscach można spotkać 4-Way STOP !
      Wówczas nie obowiązuje (europejska) "prawa ręka" , ale kto pierwszy zatrzymał, ten rusza pierwszy !

      Poza tym amerykanom myli się pojęcie "prawe" , a "lewe" :-)
      Często widziałem włączony prawy kierunkowskaz,
      a jedzie w lewo (i na odwrót) .... :-)

      Trzeba UUUUUUWAAAAAAŻAĆ bardziej na innych niż na siebie.
      Co kraj , to obyczaj :-)
      • jorn Re: samochodem, jak się jeździ;)? 14.06.11, 23:06
        Na forach motoryzacyjnych jest wielu zakompleksieńców twierdzących, że wszędzie za granicą jeździ się równo z limitem. Otóż USA (a przynajmniej południowy zachód) są jedynym znanym mi państwem, gdzie rzeczywiście tak jest. Moim zdaniem wynika to z faktu, że większość tamtejszych samochodów wyposażonych jest w tempomaty, a prędkościomierze w przeciwieństwie do Europy nie zawyżają wskazań (przynajmniej w tych samochodach, z którymi miałem do czynienia tak było). W efekcie kierowca ustawia na tempomacie prędkość, jaką widzi na znaku i jedzie.

        Znaki drogowe (poza stopem) są inne. Jeśli znasz angielski, to nie będzie problemu. Więcej niż w Europie jest znaków tekstowych. Te obrazkowe też są inne niż u nas, ale łatwo zrozumieć, co oznaczają.

        Pozdrawiam
        • jorn Re: samochodem, jak się jeździ;)? 14.06.11, 23:09
          I jeszcze jedno: na południowym i środkowym zachodzie są duże odległości między miejscowościami i trzeba pilnować, żeby paliwa nie zabrakło. Ja stosowałem metodę tankowania do pełna gdy tylko wskazówka poziomu benzyny spadła do połowy (no chyba, że wiedziałem, że dojadę).

          Pozdrawiam
    • riviera_maya Re: samochodem, jak się jeździ;)? 15.06.11, 20:27
      Jeszcze pare uwag oprocz tych przytoczonych powyzej.

      W wiekszosci stanow za przekroczenie predkosci o 10-15 mil powyzej limitu na autostradach i drogach szybkiego ruchu policja nie zatrzymuje. Na innych drogach lepiej przestrzegac predkosci - szczegolnie w miejscach gdzie jest ograniczenie do 25 mph i bezwzglednie w okolicach szkol (school zone).

      Brawura jest eliminowana w kazdym przypadku. Slalomy miedzy samochodami jadacymi wolniej sa karane bardzo surowo.

      Gimbus (school bus) to swieta krowa i jezeli sie zatrzymal i swieci czerwonymi swiatelkami to nalezy sie rowniez zatrzymac bez wzgledu na to w ktora strone jedziesz.

      Nie wolno parkowac na hydrantach i jesli kraweznik jest pomalowany na zolto no i oczywiscie jak jest zakaz parkowania. Generalnie na chodnikach sie nie parkuje.

      Czesto zakazy obowiazuja w okreslone dni tygodnia i/lub godziny, nalezy czytac co jest na znakach.

      Na drogach bywaja wydzielone pasy dla pojazdow z wiecej niz jednym pasazerem w samochodzie, tzw HOV (High Occupancy Vehicle) Lane - moga sie tez inaczej w innych stanach nazywac, i nie wolno nimi jechac jesli nie spelniasz kryterium ilosci osob.

      Pozdrawiam


        • riviera_maya Re: samochodem, jak się jeździ;)? 16.06.11, 04:37
          Zgadza sie, kolo mnie na autostradzie jest HOV 3+ ale HOV 4+ nie widzialem.
          Wlasnie sobie przypomnialem, ze w jakims stanie HOV nazywal sie car pool lane ale nie pamietam gdzie to bylo, cos mi chodzi po glowie Floryda ale moge sie mylic.
          :)

          Pozdrawiam
            • w357 Re: samochodem, jak się jeździ;)? 16.06.11, 16:23
              jorn napisał:
              > Gdzieś w Kalifornii widziałem HOV 4+, ale nie pamiętam, gdzie dokładnie.

              W rejonie Downtown LA !!!

              Na zadupiach nie widziałem "Car Pool'owych" znaków.....

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

              W niektórych Stanach jest wymalowany napis na jezdni >>>> CAR POOL ,
              a w innych jest jedynie >RĄB< , który wyglada jak rąb geometryczny :-)
              Coś w tym stylu ------> <> !
              (przeważnie jest to LEWY pas ruchu)

              Lokalni wiedzą, a "obcy" płacą wyyyyysokie mandaty.

              Co do mandatów, to NAJWYŻSZE są za: hydrant, przekroczenie prędkości w "SCHOOL Zone" i za "STOP".

              W razie "pożaru" Strażacy mogą ZNISZCZYĆ pojazd zaparkowany nielegalnie, a Ubezpieczenie nie zwróci ANI CENTA !!!!!!

              W niektórych Stanach są na Freeway'u / Highway'u wyznaczone EXPRESS LINE !
              Z Express Line następny "wyjazd" może być za następnych 4-5-6 mil !!!! i nie jest ważne, czy Express Line jest odgrodzone słupkami/ betonem , czy TYLKO wymalowaną linią >>>> jak już na nią wjedziesz, to zjechać możesz na najbliższym "EXIT" !

              Jazda powyżej SPEED LIMIT na Freeway'u / Highway'u nie jest tak karana jak spowodowanie zagrożenia w ruchu !!! Np. zjazd/wjazd na Express Line.

              Uwaga Prawna !
              Wykroczenia Drogowe na ulicach MIAST podlegają pod LOKALNE Prawo,
              a wykroczenia na Freeway'u / Highway'u pod FEDERAL LAW (z nimi ciężko się dyskutuje).
              • w357 :-) 16.06.11, 21:50
                w357 napisał:
                > >>>>> rąb geometryczny :-) <<<<<<<
                >

                Miał być (oczywiście) ROMB geometryczny !!!!

                matematyka.pisz.pl/strona/866.html

                Polska jenzyka, tródna jenzyka :-)
                .... i rąbanie przyszło mi do głowy :-)
    • lorna.doone Re: samochodem, jak się jeździ;)? 16.06.11, 20:32
      Nas jako turystow najbardziej zdziwilo tankowanie samochodu - nie wiem czy tak jest wszedzie, nam sie tak trafilo, ze musielismy najpierw podawac ile galonow chcemy zatankowac, zaplacic a dopiero potem tankowalismy. A ze jezdzilismy jakims autem z wypozyczalni to nie mielismy pojecia ile galonow moze wejsc do baku. Wypożyczając auto może warto więc o to spytac.

      Po drugie, jak juz ktos pisal ze skrzyzowania ze znakami stopu zjezdza sie w kolejnosci w jakiej sie podjechalo.

      Po trzecie, ciezko sie bylo przestawic na automat - maz kilka razy chcial wcisnac sprzeglo co powodowalo, ze wciskal do konca hamulec... Kilka razy osoba jadaca za nami musiala sie wiec wykazac refleksem.

      Z parkowaniem mielismy troche problemu - krawezniki pomalowane byly na rozne kolory a my nie wiedzielismy co ktory oznacza...
      • bmwracer Re: samochodem, jak się jeździ;)? 16.06.11, 22:44
        Et am to tylko jak sie przedplaca i nie chce sie wracac do budki... mozna powiedziec ile galonow i zaplacic z gory albo dac np $50 i wyleci za tyle... Jak sie powie do pelna i da $100 to po reszte trzeba sie zglosic...
        Kraweznik jak pomalowany to lepiej nieparkowac bo czerwony to zabronione, niebieski to dla inwalidow, bilay i zolty to mozna jedynie zatrzymac sie aby rozladowac bagaz czy pasazerow a zileony to mozna sie zatrzymac tylko na okreslony czas (napisane)

        I jeszcze roznica ze mozna skrecac w prawo na czerwonym swietle (po zatrzymaniu sie jak na stopie) i jesli nie ma napisu ze "no right turn on red".
        • w357 Re: samochodem, jak się jeździ;)? 16.06.11, 23:08
          bmwracer napisał:
          >> I jeszcze roznica ze mozna skrecac w prawo na czerwonym swietle (po zatrzymaniu
          > sie jak na stopie) i jesli nie ma napisu ze "no right turn on red".

          TO ZALEŻY od Stanu !!!!
          W niektórych Stanach można skręcić (nawet) w lewo na CZERWONYM(po zatrzymaniu),
          ale jedynie w drogę ONE WAY !
          • starypierdola Wykazalas sie doglebna znajomoscia tematu 16.06.11, 23:47
            W prawie wszystkich zachodnich stanach wolno skrecac na czerwonym swietle w prawo, po zatrzymaniu sie i daniu pierszenstwa tym majacym zielone swialto.

            I znaki "pisane" maja taka sama moc jak znaki "malowane". NO STOPPING, NO PARKIG, NO PASSING... tyle ze w roznych stanach pisownia i slownictwo moga sie roznic.

              • w357 znaki drogowe w US 17.06.11, 12:53
                Dla przykładu >>>>
                www.usa-traffic-signs.com/
                www.quia.com/quiz/870883.html
                www.trafficsign.us/
                mutcd.fhwa.dot.gov/HTM/2003r1/part2/part2b1.htm#section2B04
                Warto poczytać......
                • w357 Re: znaki drogowe w US 17.06.11, 13:04
                  Traffic Signal signs (see Figure 2B-19) may be installed at certain locations to clarify signal control. Among the legends for this purpose are LEFT ON GREEN ARROW ONLY (R10-5), STOP HERE ON RED (R10-6 or R10-6a) for observance of stop lines, DO NOT BLOCK INTERSECTION (R10-7) for avoidance of traffic obstructions, USE LANE(S) WITH GREEN ARROW (R10-8) for obedience to Lane Control signals, LEFT TURN YIELD ON GREEN (symbolic green ball) (R10-12), and LEFT TURN SIGNAL YIELD ON GREEN (symbolic green ball) (R10-21) (see Section 4D.06).

                  In situations where traffic control signals are coordinated for progressive timing, the Traffic Signal Speed (I1-1) sign may be used (see Section 2D.47).

                  Standard:
                  The NO TURN ON RED (R10-11a, R10-11b) sign (see Figure 2B-19) shall be used to prohibit a right turn on red (or a left turn on red from a one-way street to a one-way street).

                  Figure 2B-19 Traffic Signal Signs



                  Option:
                  A symbolic NO TURN ON RED (R10-11) sign (see Figure 2B-19) may be used as an alternate to the R10-11a and R10-11b signs.

                  Guidance:
                  If used, the NO TURN ON RED sign should be installed near the appropriate signal head.

                  A NO TURN ON RED sign should be considered when an engineering study finds that one or more of the following conditions exists:

                  Inadequate sight distance to vehicles approaching from the left (or right, if applicable);
                  Geometrics or operational characteristics of the intersection that might result in unexpected conflicts;
                  An exclusive pedestrian phase;
                  An unacceptable number of pedestrian conflicts with right-turn-on-red maneuvers, especially involving children, older pedestrians, or persons with disabilities; and
                  More than three right-turn-on-red accidents reported in a 12-month period for the particular approach.
                  Where turns on red are permitted and the signal indication is a RED ARROW, the RIGHT (LEFT) ON RED ARROW AFTER STOP (R10-17a) sign (see Figure 2B-19) should be installed adjacent to the RED ARROW signal indication.

                  Option:
                  In order to remind drivers who are making turns to yield to pedestrians, especially at intersections where right turn on red is permitted and pedestrian crosswalks are marked, a TURNING TRAFFIC MUST YIELD TO PEDESTRIANS (R10-15) sign may be used (see Figure 2B-19).

                  mutcd.fhwa.dot.gov/HTM/2003r1/part2/part2b3.htm
                  • w357 centralny pas ruchu !!! 17.06.11, 13:19
                    Taki PAS występuje w wielu Stanach.
                    Służy (przeważnie) do skręcania w lewo.
                    Czasami jest to PAS ze zmiennym kierunkiem ruchu - jeżeli jest odpowiednia sygnalizacja świetlna.

                    Center Left Turn Lanes
                    A center left turn lane is located in the middle of a two-way street and is marked on both sides by two painted lines. The inner line is broken and the outer line is solid. If a street has a center left turn lane, you must use it when you turn left (CVC §21460.5 (c)) or start a permitted U-turn.



                    You may only drive for 200 feet in the center left turn lane. This lane is not a regular traffic lane or a passing lane. To turn left from this lane, signal, look over your shoulder, and drive completely inside the center left turn lane. Do not stop with the back of your vehicle blocking traffic. Make sure the lane is clear in both directions and then turn only when it is safe. Look for vehicles coming toward you in the same lane, preparing to start their left turn.

                    When turning left from a side street or driveway, signal and wait until it is safe. Then you may drive into the center left turn lane. Enter traffic only when it is safe.

                    You may drive across a center left turn lane to turn left or to turn into a driveway.

                    dmv.ca.gov/pubs/hdbk/traffic_lanes.htm


                    • starypierdola Nie sil sie :( 17.06.11, 21:00
                      Jotek wie lepiej. Dowod: powiedzial i napisal ze GW Bush bedzie najlepszym prezydentem jakiego Ameryka kiedykolwiek miala.

                      Sluchajacy Jotka i wierzacy w jego wiedze
                      SP
              • starypierdola Gratuluje, jotek! 17.06.11, 13:46
                Znowu zablysnales inteligencja i doglebnym zrozumieniem tematu. Przyjemnie miec do czynienia z tak blyskotliwym czlowiekiem :)

                Wszystko co Ci pozostalo to nie skrecac na lewo (czy prawo?) na znaku "no turn on red". W lasach Vermont.

                Wielbiciel Twej niedoscignionej inteligencji
                SP
    • Gość: Kasia Re: 4-Way STOP IP: *.aster.pl 17.06.11, 14:20
      "W wielu miejscach można spotkać 4-Way STOP !
      Wówczas nie obowiązuje (europejska) "prawa ręka" , ale kto pierwszy zatrzymał, ten rusza pierwszy !"

      to ułatwia, czy utrudnia życie?.
      bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić,że obserwuję trzy samochody patrząc, który pierwszy, który drugi ,a który trzeci się zatrzymał :( pewnie mężczyznom to przychodzi łatwiej:)
      • o.kalamata Re: 4-Way STOP 17.06.11, 15:52
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > czy utrudnia życie?. bo jakoś trudno mi sobie wyobrazić...<

        W wiekszosci ulatwia. Mozna sie dziwic i nie moc sobie wyobrazic czegos ale nie sadze
        aby polskie przepisy, budowanie drog, rond i ogolnie ruch motoryzacyjny wniosl cos odkrywczego do jezdzenia w Stanach. Jezdzisz w Polsce, prawda?
        www.ehow.com/how_2075341_handle-4way-stop.html
      • riviera_maya Re: 4-Way STOP 17.06.11, 16:30
        Na 4-Way, 3-Way lub All-Way stopy (rozne wariacje 4-way stopa moga wystapic) przestawiasz sie bez zadnego problemu.
        Jeszcze w sprawie skrecania w prawo (lewo) na czerwonym, w Nowym Jorku (miasto) nie wolno chyba ze jest napisane ze wolno.

        Pozdrawiam
    • jot-23 jezszcze o tych "rownozednych" 18.06.11, 15:04
      - znak drogowy z bulby "skrzyzowanie rownozedne" wyglada bardzo podobnie jak tutejszy znak informacyjny "cross roads"....roznica jest taka ze tutaj to tylko informacja ze przed toba skrzyzowanie, jezeli nie ma swiatel albo znaku stopu to po prostu jedziesz (hehe najlepsza rada tutaj to byla o "sprawdzaniu" czy krzyzujaca sie ulica ma znak stopu ) - bo jak pisalem wczesniej, nie ma tu skrzyzowan rownozednych.

      jeszcze jedna rada: jak juz zatrzyma cie policjant - nie rob tego co zazwyczaj robia bulbony, ktore nie wiem dlaczego z jakiegos powodu od razu chca wychodzic z samochodu.

      jak zacznie cie flagowac - zjezdzasz na pobocze, stawiasz na parking albo wylacz silnik i czekaj az cop podejdzie do ciebie...hehe nerwowe schylanie sie i gmyranie w schowkach, zanim cie o cokolwiek poprosi tez moze miec negatywne efekty uboczne.
      • starypierdola Cos to nie pasuje, znawco od siedmiu bolesci 18.06.11, 15:20
        Strasznie to gmatwasz zeby jakos wybrnac z sytuacji.

        Ale tez troche racji masz, glownie z tym" nie gmerac po schowkach". Rece powinienes trzymac na kierownicy zeby je policjant widzial.

        Jak gmerasz to moze Cie nawet zastrzelic, szczegolnie jak jezdzisz po bezdrozach Vermont. Z drugiej strony to byla by duza uciecha na Forum, zakladajac ze korespondenci by sie dowiedzieli. No ale az taki wazny nie jestes.

        Korespondent SP

      • w357 nie rób paniki !!!! 18.06.11, 19:10
        jot-23 napisał:
        > jeszcze jedna rada: jak juz zatrzyma cie policjant - nie rob tego co zazwyczaj
        > robia bulbony, ktore nie wiem dlaczego z jakiegos powodu od razu chca wychodzic
        > z samochodu.
        >

        Oficjalne procedury to jedno, a rzeczywistość , to drugie !!!
        Wszystko zależy od Stanu i OKOLICY (oraz okoliczności).

        To co pokazują w TV (COP's), to fikcja i propaganda !!!

        Policja nie zatrzymuje pojazdu za "byle co" !!! MUSI mieć powód !

        Osobiście miałem styczność z Policją wieeeeelokrotnie (w różnych Stanach).
        Z samochodu nie wychodziłem TYLKO w ZIMIE lub , gdy wiedziałem o co chodzi :-)

        Rozmawiałem ze znajomym Policjantem >>>> Wolisz , aby Klient wyszedł z samochodu, czy MUSI trzymać się kierownicy jak manekim ???
        Powiedział >>> zależy od okoliczności , okolicy i pory dnia !!!
        W dzień, w "mieście" wolę, aby "Klient" wyszedł z samochodu, abym widział jak jest ubrany i czy nie zachowuje się dziwnie (cokolwiek ma to znaczyć).......

        Ja osobiście TYLKO raz zostałem poinformowany przez Policjanta(przez "megafon") , aby ZOSTAĆ W SAMOCHODZIE, WYŁĄCZYĆ SILNIK I POŁOŻYĆ KLUCZYKI PRZEZ OKNO NA DACHU......
        Jakiś taki przestraszony, przyszedł do mnie po 5 minutach z pistoletem w ręku.......
        Po krótkiej dyskusji wypisał Mi mandacik, a Ja zapytałem do którego Court'u mam zgłosić odwołanie ? :-)

        Po trzech miesiącach rozmawialiśmy ponownie (przed Sądem).....
        Sędzia zarządził >>>> Probation 6 miesięcy :-) i sprawa do KOSZA na śmieci :-)

        • jot-23 Re: nie rób paniki !!!! 18.06.11, 19:34
          facet, dlaczego za kazdym razem dostajesz verbal diarrhea? ile ty masz lat? zgaduje ze nosisz juz depends

          sprawa jest prosta - nie wychodz z samochodu, jezeli nie jestes o to poproszony, to wszystko na ten temat.
          • w357 Re: nie rób paniki !!!! 18.06.11, 19:46
            jot-23 napisał:
            > .... diarrhea? .....

            Chiiiiba słowa pomyliłeś ........ ale co to mnie......

            FAKT, faktem , że Przepisy, Prawo ,
            a REALNE Życie jest/wygląda inaczej niż w TV (made in USA) !

            I to tyle z Mojej strony.
            • w357 dawno, dawno temu ........... 18.06.11, 19:59
              dawno, dawno temu w Europejskiej TV był emitowany cykl filmów/reportarzy
              p.t."Oto Prawdziwa Ameryka".
              Filmy/Reportarze były przygotowane przez zachodnio-niemieckich Reporterów.....
              Jeżeli ktoś ma dostęp, do tych Reportarzy, to polecam "obglądnięcie".
              Jest tam o wiele więcej PRAWDY niż w jakimkolwiek "Przewodniku", czy innej "Encyklopedii Turystycznej"
        • w357 "rownozednych" ???? 18.06.11, 20:35
          Gość portalu: Kris napisał(a):
          > Przejedź się do Elmwood Park, widziałem tam skrzyżowanie równorzędne tzn. z 4 z
          > nakami STOP.

          ALL WAY STOP ( 3-4 Way STOP) , to nie jest to samo, co Europejskie "równorzędne".

          Sprawdź na jakimkolwiek Driver Manual by US DMV.

          ps
          Nie wiem po co dyskutować o tym co jest OFICJALNIE zapisane w "Amerykańskich Zasadach Drogowych" ?
          To jest jeden z powodów, że przez wieeeeele lat Amerykanie nie chcieli uznawać Europejskich Praw Jazdy !
          Co kraj, to obyczaj :-)
          • w357 ps 18.06.11, 20:41
            RÓWNORZĘDNE pisze się ździebełko inaczej .

            Np.
            pl.wikipedia.org/wiki/Skrzy%C5%BCowanie_r%C3%B3wnorz%C4%99dne
            Wedle zasad Europejskich (nie jestem pewien jak jest w UK ? )
    • patryg1 Re: samochodem, jak się jeździ;)? 19.06.11, 06:41
      Nie wiem czy Twoje pytanie jest aktualne ale napiszę coś od siebie bo właśnie jestem po tygodniu jeżdżenia W USA (przede mną jeszcze tydzień). Jeśli chodzi o mnie to nie było żadnego problemu z przestawieniem się na "ruch amerykański". Trochę obawiałem się tylko tych sygnalizatorów świetlnych za skrzyżowaniami (bałem się że odruchowo będę stawał przy nich, a to by oznaczało wjazd na skrzyżwoanie) ale okazało się to o wiele bardziej praktyczne niż w Polsce. Nie ma z tym żadnego problemu.

      Przed wyjazdem do USA naczytałem się jak to jeżdżą tam wszyscy przepisowo i w ogóle ale rzeczywistość okazała się inna. Na autostradach jadąc przepisowo wyprzedzałem tylko ciężarówki. Osobówki spokojnie przekraczają dopuszczalny limit o jakieś 5-10 mil i widać że robią tak prawie wszyscy.Dzisiaj jadąc przepisowe 55 mil, wyprzedził mnie........... autobus. Oczywiście jak ktoś zbytnio przesadza to pojawia się policja (do wczoraj praktycznie przeze mnie nie widoczna) Dodatkowo dzisiaj poczułem się prawie jak w Polsce. Jadąc z Yosemite do Merced jakiś gościu zaczął wyprzedzać mnie na podwójnej ciągłej pod górkę. Może to był jakiś turysta...... Przyznac jednak trzeba że na amerykańskich drogach nie ma agresji, a przynajmniej ja jej nie zauważyłem. Nikt nie siedzi drugiemu "na dupie" i nie spycha go z lewego pasa gdy ktoś wolno wyprzedza drugi samochód. Nie ma latania z pasa na pas w celu wyprzedzenia jednego samochodu, czy wpychania się jeden przed drugiego. Przyznam że po tygodniu jazdy jeździ mi się tu o wiele lepiej niż w Polsce. Podstawa to jednak GPS. Ja bez swojego miałbym wielkie problemy aby wyjechać z LA :)
        • patryg1 Re: samochodem, jak się jeździ;)? 19.06.11, 17:38
          Oznacza to że stoją one za skrzyżowaniem a nie przed nim, jak jest to u nas. W Polsce czasami takie coś występuje na rondach. Jest to bardzo praktyczne bo nie musisz zadzierać głowy do góry jak podjedziesz za blisko linii. Wejdź sobie na maps.google.com i "pochodź" trochę po ulicach to zobaczysz jak to wygląda.
          • w357 sygnalizatory 20.06.11, 10:31
            patryg1 napisał:
            > Oznacza to że stoją one za skrzyżowaniem a nie przed nim, jak jest to u nas.

            W zależności od możliwości i miejsca......
            Dość popularne (poza ścisłym Centrum miast) są sygnalizatory zawieszone nad skrzyżowaniem.
            Tak jak na Foto >>>>
            img193.imageshack.us/img193/5960/540287.jpg
            I tu UWAGA !
            Sygnalizator w centralnym punkcie (przeważnie) dotyczy skręcających w lewo, a w NOCY jest przełączany na sygnał "pulsujący" CZERWONY,
            i wtedy oznacza FULL STOP dla wszystkich kierunków.
    • bmwracer Re: samochodem, jak się jeździ;)? 20.06.11, 18:52
      przy wjezdzie na autostrade nie nalezy zwalniac ale przyspieszac aby lagodnie wlaczyc sie do ruchu i wszyscy respektuja zasade "suwaka" - jest to naturalne i odstepstwa ktore sie zdarzaja powoduja zamieszanie.. zdarzaja sie tacy oczywiscie co "blokuja" ale to rzadkosc.
      Jazda po lewym pasie z predkoscia rowna albo lekko powyzej dopuszczalnej jest czesto sptykana (a jak juz ktos pisal jazda z predkoscia ~10% powyzej jest bardziej typowa)
      Kazda aglowmeracja ma swoje prawa i zasady tolerancji jesli chodzi o przkraczanie predkosci...Np w polnosn3ej Kaliforni w miescie gdzie max speed na autostradach jest 65mph ruch odbywa sie ok 70-75mph... ale w poludniowej jezdzi sie szybciej i ruch odbywa sie ok 80mph i tam dopier lapia ponad 85mph...a wiec jazda 70-75 mph to zawalidroga..


      Roznia sie tez zasady "HOV" czy tez "diamond line" W polocnej CA np pas HOV jest odzielony jedna biala linia i mozna go rzekraczac kiedy sie chce a takze godziny kiedy jest on "czynny" tzn nalezy mic w aucie 2+ osoby sa tylko rano i po poludniu ...W poludniowej CA (LA and south) jest on oddzielony podwojna zolta i przkraczanie tej lini jest bardzo przestrzegane oraz bardzo drogo kosztuje - mozna to robic tylko w okolicach zjazdow/wjazdow gdzie jest linia przerywana. Rowniez HOV obowiazuje 24/7

      Pomimo ze przepisy mowia is pojazdy wolniejsze powinny jechac prawym pasem autostrady - nikt,tego nie respektuje a policja nie egzekwuje. Widzi sie czest jak sobie babcia wjezdza na autostrade i tnie przez wszytkie pasy az wyladuje na srodkowym pasie i tam sobie jedzie 65-70 mph...
      Sa tacy co blyskaja abo siedza na ogonie ale to rzedkosc. Wyprzedzaja po prawej i nie ma sprawy - zwykle jak widzisz ze jestes wyprzedzany(a) po prawej czesto to znak ze czas na zmiene pasa...Ale jak Ci ktos siedzi na tylku albo blyska to wynocha na wolniejszy pas poniewaz zwykle to konczy sie wyprzedzeniem po prawej i potem przed Ciebie i po hamulcach albo "mycie szyb".... No wiec wyprzedzanie po prawej jest tak normalnym zjawiskiem ze nalezy bardzo uwazac zmieniajac pas na wolnieszy....

      Parkowanie tylem do chodnika w wielu miejscach jest zabronione (aby zaplajac auto nie dmuchac przechodniom po nisie spalinami) podbnie na parkingach (garazach) aby nie kopcic scian.. jak widze zaparkowane auto tylem to 90% szans ze to europejczyk....

      Troche chyba rozni sie proces zmiany pasow.... tu sygnalizujesz zamiar ale w zasadzie wtedy kiedy juz masz to zamiar robic tzn..spawadzasz czy masz mozliwosc, wlaczasz kierunkowskaz, ogladasz sie raz jeszcze czy Cie kotos nie mija i zmieniasz.... Tacy co wlaczaja kierunkowskaz kiedy nie wiedza czy maja miejsce albo nie ma miejsca i jada z wlaczonym przez jakis czas po paru sekundach sa ignorowani.....
      A tak ogolnie wlaczanie kierunkowsakow to "opcja" - polowa wlaczajc samochody policyjne robi to tylko kiedy musi tak ze nalezy uwazqac i przewidywac poniewz zmiana apsow bez "blinkera" jest normalka... a w Bostonie nikt nie wlacza poniewaz to daje okazje aby Cie zablokowac.. hehehe


      Nalezy uawaz na zakaz zawracania tzw - "U-turn" poniewaz jest na to znak ale czesto jest tylko napisane "No U-turn"

      Typowym jest rowniez grzecznosc wpyszczania ludzi czekajacych np przy wyjezdzie z parkingu na wlaczenie sie do ruchu...a wiec nalezy miec oczy otwarte.
      Bardzo "wygodne " sa srodkowe pasy na jezdni oznaczone linia zolta ciagla.. jest to pas zjazdu -do skretu w lewo, jak rowniez wjazdu - wlaczenie sie do ruchy ....mozna sie tam zatrzymac i poczekac albo na ten pas "wskoczyc" a potem wlaczyc sie do ruchu...- nie wolnmo nim za dlugo jechac....

      Na marginesie
      Ciekawa jest rowniez interperetacja pasow do skretu w lewo np..... ktore sa oddzielone ciagla bial linia.. Biala linie ciagla mozna przekraczac wiec jesli np stoisz na pasie do jazdy prosto i zauwazyles ze powiniens byl skrecic w lewo to jesli na pasie na ktorym stoisz nie ma strzalek (i masz miejsce oraz jest to bezpieczne) to mozesz wjechac na pas do skretu w lewo. Ale jak jest strzalka prosto to juz tego robic nie wolno..podobnie jesli stoisz na pasie do skretu w lewo i sa strzalki to nie mozesz przekroczy lini ciaglej i pojechac prosto poniewaz strzalka nakazuje kierunek jazdy.....

      Bardzo czestym jest miastach przejedzanie skrzyzowania na czerwonych - ja osobiscie jak jestem pierwszy na swiatlach to odliczam do 3 zanim ruszam na zielonych (a te sa juz opoznione o pare sekund)
      • riviera_maya Re: a jak jest z alkoholem ? 21.06.11, 17:42
        Tutaj podaje sie w procentach 0.08% czyli 0.8 promila. Radzilbym jednak nie probowac osiagac tego limitu, DUI/DWI jest bardzo powaznym wykroczeniem. Mam nadzieje, ze pytasz w kategoriach jednego piwa lub lampki wina.
        www.progressive.com/vehicle-resources/blood-alcohol-calculator.aspx
        www.iihs.org/research/qanda/alcohol_enforce.html
        Pozdrawiam
        • Gość: ben franklin Z alkoholem jest tak: IP: *.phil.east.verizon.net 21.06.11, 17:53
          W roznych stanach moga byc rozne modyfikacje przepisow ale ogolna zbieznosc jest
          podobna: www.drivesafepa.org/Traffic-Safety-Information-Center/Impaired-Driving/
          Jezeli musisz sie koniecznie napic to tuz przed jazda: jedno piwo, kieliszek wina,
          ewentualnie JEDNA margarita. Dla przypomnienia 1 oz (uncja) = 28 ml.

          Koszty i konsekwencje jezdzenia po przekroczeniu (DUI) dozwolonej prawnie granicy
          sa bolesne finansowo i nieoplacalne. Nie rozwazaj:)
      • bmwracer Re: a jak jest z alkoholem ? 21.06.11, 18:56
        alkohol jest super... i ja to moge miec 3 promile - tylko wtedy nie jade.....

        Dla przecietnieka jedna lampka wina do obiadu jest Ok - ale ktos nie wprawiony moze sie upic nawet jedna lampka...

        Propponuje sie przetestowac po amerykansku aby nie byc zaskoczonym

        www.seattle-duiattorney.com/dui/field-sobriety-test.php

        www.youtube.com/watch?v=T2aQXgUDySg&feature=related
        www.youtube.com/watch?v=pAtkreb3AY4
        www.youtube.com/watch?v=9765TUiJKls&feature=related
      • w357 Re: a jak jest z alkoholem ? 21.06.11, 19:00
        Gość portalu: Kasia napisał(a):
        > ile promili można mieć o ile w ogóle?

        Temat "rzeka" :-)

        Wszystko zależy od Stanu i stanu własnego :-)
        USA przez wiele lat miała najłagodniejsze restrykcje co do "alcoholu za kierownicą"....
        Przez długie lata dopuszczalne było/jest do 0.8 promila.....
        Pod koniec XX wieku w wielu Stanach chciano obniżyć ten limit do 0,5 promila,
        ale chiiiiba nie przeszło :-)

        Co najciekawsze, to istnieją takzwane "Dry County", gdzie do spożycia są dopuszczalne jedynie niskoalkoholowe trunki !
        No i na takich terenach może panować INNE lokalne Prawo.

        Kiedyś czytałem statystyki (z lat '90) , gdzie twierdzono, że ponad 60 procent osób za kółkiem jest (przeważnie) pod wpływem alcoholu.....
        Przede wszystkim dlatego, że prawie do każdego posiłku "obiadowego" pije się piwo.
        Styl życia (po pracy) spora część ludzi spędza czas wolny w Barach --> TV , Lunch, Billard itd.
        (oczywiście wszystko zależy od okolicy)

        W praktycznym życiu - Coś takiego jak "Rutynowa Kontrola Drogowa" dla pojazdów osobowych NIE ISTNIEJE, ale jak dojdzie do jakiejkolwiek kolizji/wypadku , to Policja/Sędzia może czepiać się nawet najmniejszego "wskazania" jako okoliczność przeciwko Kierowcy.

        Jak chcesz poczytać amerykańskie artykuły na temat alcohol, a ruch drogowy , to są ich "tysiące" pod hasłem:
        - DUIL
        - Legal BAC

        np. alcoholcontrols.com/lebaclibyst.html
        • bmwracer Re: a jak jest z alkoholem ? 21.06.11, 22:12
          Tu gdzie mieszkam limit jest0.8 promila i co roku DMV przysyla mi tabelke w kpercie do odnowy rejestracji) gdzie pokazuje tabelke - ilsc drinklw kontra waga pijacego.... Ogolnie jeden drink(lapka wina czy piwo) na godzine jest OK dla przecietnego kierowcy i pisza zeby chyba po 4 czy pieciu juz tego nie stosowac.
          Najlepsze jest to ze kikla razy w roku Policja przperowadza specjane badania trzezwoasci w 13 miejscach aglomeracji... Zawsze gdzie indziej i nie mowia gdzie (mozna znalezc na internecie ale pijaki nie szukaja) No wiec samochody policyjne maja nalepki "Avoid 13" i kiedy ma byc akcja to TV trabi przez kilka dni...a i tak lapia cala mase

          Kiedys jadac (tzezwy jak but) widze Duzy napis ze za 1 mile bedzie controla trzezwosci.. potem ze za 600 ft .....a potem ze to "juz ostatni mozliwy zjazd przed kontrola trzezwosci".... nie zjechalem chcialem zoabczyc co to bedzie.... Zatrzymuja wszytkich, zamienia kilka zdan, pytaj czy cos piles, jak nie czuja i nie widza to dadza broszurke i podziekuja....
          Byla dyskusja po co te znaki - i policjant mowil ze jak nie bylo znakow to posadzono isch o tzw "pulapki" ktore sa nielegalne tutaj. No i nie wyrabiali z kontrola a tak to pijany i tak nie zauwazy i wbrew pozorom lapia mase pod wplywem.....jak muychy na lep sie lapia...
          • Gość: graga05 Re: a jak jest z alkoholem ? IP: *.nyc.res.rr.com 23.06.11, 01:47
            Tak temat rozkrecil towarzystwo, ze nawet nie zauwazono, ze zainteresowany po rzuceniu wiele dni temu hasla juz sie nie melduje. O jeden watek wyzej zrugano dziewczyne, ze znikla po rzuceniu tematu na 3 dni. Hm.. Dobrze, ze chociaz zostala wdzieczna czytelniczka Kasia:-)
            Ze swej strony dodam ze od samego poczatku duzo latwiej jezdzi mi sie w USA niz w Polsce. Tutaj problem jest przede wszystkim w tym, zeby wiedziec jak dojechac. Na autostradach w gesto zaludnionych terenach bardzo mylacy dla poczatkujacych jest brak przy zjezdzie nazwy miejscowosci. Podana jest tylko nazwa ulicy, innej autostrady, albo obiektu rekreacyjnego....
            Ale z kolei prawie nie trzeba tu wykonywac trudnego manewru wyprzedzania na dwukierunkowej, kretej, czy pod gorke drodze. Taki manewr wykonal kiedys moj syn, w Vermont. Znudzony jazda za wlekacym sie autem zaczal wyprzedzac na przerywanej linii. Daleko na horyzoncie z naprzeciwka zamajaczylo auto. Jego przerazony kierowca zaczal blyskac swiatlami, syn w wiecej niz bezpiecznej odleglosci konczyl juz manewr, jednak przerazony Vermontczyk dalej nie wierzyl, zjechal na zielone pobocze i zatrzymal sie. Mozna tylko sobie wyobrazic jego opowiadanie w domu o szalencu na drodze, ktory jechal pod prad.
            We wszelkich watpliwych sytuacjach, a juz szczegolnie przy "stopach" bardzo pomocny jest kontakt wzrokowy i pomachanie reka zachecajace do jazdy. W moim stanie, jesli sekunde dluzej stoisz po zmianie swiatel, juz trabia za toba, ale jesli wykonujesz najbardziej niedorzeczny, a konieczny manewr, ktory paralizuje ruch na wiele sekund - wszyscy sa cierpliwi.
            Nie bede sie upierac, ale kilka miesiecy temu w NY odbylam kurs na obnizenie ceny ubezpieczenie i prowadzaca osoba powiedziala, ze w stanie NY nie obowiazuje regula prawej reki, jak jest w innych stanach - nie wiem.
            Pisza niektorzy, ze jednak tu sie tez przekracza szybkosc. Tak, ale o 10 mil na autostradzie, a nie o 80km na godzine na waskiej, dwukierunkowej, wsrod zabudowan drodze.
            • jot-23 Re: a jak jest z alkoholem ? 23.06.11, 03:02
              hehe...jako ze mieszkamw vermoncie, czuje siem zobowiazany na te bzdety jakos odpowiedziec:

              - jak sie da to sie wyprzedza. nikogo to nie dziwi, nikt nie blyska swiatlami ani nie staje na poboczu. owszem, czasami zdazaja sie matoly (najczesciej z rejestracjami z NJ) dla ktorych jazda po state roads z predkoscia 55 mph to stanowczo za malo (stanowy limit to 50)... wyprzedza taki kuutas jadac 70 po kretej, pagorkowatej drodze... mam pozniej wiele satysfakcji, gdy za 5 minut mijam go stojacego na poboczu ze swiezym mandacikiem.
            • Gość: gosc Re: a jak jest z alkoholem ? IP: *.nyc.res.rr.com 23.06.11, 05:24
              > Nie bede sie upierac, ale kilka miesiecy temu w NY odbylam kurs na obnizenie c
              > eny ubezpieczenie i prowadzaca osoba powiedziala, ze w stanie NY nie obowiazuje
              > regula prawej reki

              www.safeny.ny.gov/roadrule.htm§1140
              (b) When two vehicles enter an intersection from different highways at approximately the same time the driver of the vehicle on the left shall yield the right of way to the vehicle on the right.

            • Gość: Kasia Re: lubię takie opuszczone przez założycieli wątki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.06.11, 09:01
              zapewne wątkotwórca śmiga już po tych amerykańskich autostradach i nie ma czasu napisać, ale może chociaż na postoju czyta...

              Ja czytam i wszystko notuję, ale też już niedługo, bo wyjazd tuż,tuż:)

              Wierzę,że trochę ułatwi nam życie GPS, przynajmniej żeby trafić do celu i nie wjechać do jeziora;)

              > Ale z kolei prawie nie trzeba tu wykonywac trudnego manewru wyprzedzania na
              > dwukierunkowej, kretej, czy pod gorke drodze.

              dlatego,że się kierowcy nie ślimaczą? wszyscy jadą zgodnie z przepisami?
              • w357 Re: lubię takie opuszczone przez założycieli wątk 23.06.11, 10:47
                ..... Być może zadał pytanie będąc w stanie upojenia....... i nie pamięta , że je zadał :-)
                Niemniej dyskusja na temat różnych przepisów drogowych w różnych Stanach zapewne przyda się nie jednej osobie !

                ps
                Bardzo trafna jest UWAGA w www.safeny.ny.gov/roadrule.htm
                która powinna być umieszczana przed wjazdem do "każdego" miasta >>>

                >>>>>> Remember: It is much better to give up <<<<<
                >>>>>> the right of way than to risk an accident. <<<<<
              • bmwracer Re: lubię takie opuszczone przez założycieli wątk 23.06.11, 18:21
                > Ale z kolei prawie nie trzeba tu wykonywac trudnego manewru wyprzedzania nadwukierunkowej, kretej, czy pod gorke drodze.

                > dlatego,że się kierowcy nie ślimaczą? wszyscy jadą zgodnie z przepisami?

                Nie. Dlatego ze:
                - kierowcy czes iej uzywaj mozg niz hormany do podejmowania decyzji.
                - mniej chetnych aby sie popisywac
                - zwykle wszyscy jada powyzej max predkosci i nie ma potrzeby wyprzedzania tylko po to aby wyprzedzic i zwolnic ruch?
                - ludzie cenia swoje zycie i nie podejmuje niepotrzebnego ryzyka
                - nikomy sie az tak nie spieszy
                - jak sie ktos wlecze to zwykle jesli jest w miare uprzejmy to zjezdza i robi miejsce a jesli nie to sie go wyprzedza... W CA jest prawo ze jesli ma sie za soba 5 aut na dwupasmowce to jest obowiazek zjechac aby ich przpuscic jako ze sie jest zawalidroga
              • Gość: graga05 Re: a jak jest z alkoholem ? IP: *.nyc.res.rr.com 04.07.11, 17:55
                Manewru wyprzedzania w stylu polskim prawie nie ma, no bo jak jedziesz na autostradzie to jedynie zmieniasz pas, mozna to nazwac wyprzedzaniem, ale bez obawy, ze z naprzeciwka ktos ci wyjedzie. O to mi chodzilo.
                Jot - 23 opanuj sie, opisany przeze mnie przypadek wyprzedzania w Vermont jest prawdziwy. W okolicach Ludlow to bylo. Ty wiesz lepiej, ze bredze. Ok.
                Vermont ma wiele wielce postepowych stanowych praw, jest tam duzo prestizowych instytutow naukowych, gdzie pracuja najtezsze umysly zdala od zgielku wielkiego swiata, tam mieszka wiele interesujacych ludzi sztuki. Mieszkaja oczywiscie i inni. Nie wiem J-23, w ktorym miejscu mozna cie zaznaczyc na tej skali.
    • Gość: texan Re: samochodem, jak się jeździ;)? IP: *.austin.res.rr.com 06.07.11, 02:05
      jeździ się raz dobrze raz gorzej, zależy gdzie sie jeździ. na północnym wschodzie jeździ się agresywnie, na doopie i szybko, zwykle nieco ponad przypisany limit i wszyscy trabią.
      w texasie jeździ się śpiąco. poniżej limitu i nikt na nikogo nie trabi.
      włączanie się do ruchu na północnym wschodzie to pestka. wszyscy rozumieją i nikt nie walczy.
      przy zwężeniu drogi wszyscy stosują tzw zipper, jeden z lewej, jeden z przwej. ruch idzie sprawnie i nie ma tragicznego korka. w texasie nie wiedzą co to zipper i za cholere nie dadzą cela drogi.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka