Gość: Tomo
IP: *.tampfl.dsl-w.verizon.net
03.07.11, 05:13
Wlasnie siedze na tarasie w Clearwater Beach...
Cos jakby raj :)
Temperatura akurat (byla burza, jeszcze blyska nad Zatoka)
Morze cieplutkie, hotel czysciutki, po ulicy mozna lazic boso, paliwo po 3,5$/galon, wszyscy mili, usmiechnieci.
Zrobilismy juz 1100 mil po FL, Dodge Charger na 15 dni kosztuje 550$, studio w hotelu (sypialnia, salon, kuchnia, taras, oczywiscie basen, grill, etc. Za 180zl/dziennie. Zwiedzilismy juz Miami, Kennedy Space Center, Sea World i to co po drodze.
Powiem szczerze - jak pomysle, ze za dwa tygodnie wroce do kraju paranoi i absurdu to mi sie plakac chce... Po powrocie zdam relacje z podrozy, moze sie komus przyda.
Nie moge sie niestety zalogowac na stalego nicka (Android), ale jakby co pozdrawia Was grodek75