Jak dostać wizę dla rodziny z małym dzieckiem?

IP: *.prz.com.pl 27.09.11, 09:38
Witam, zamierzamy z mężem starać się o wizę turystyczną do USA. Chcemy tam polecieć z naszym rocznym synkiem. Doradźcie mi , jak najlepiej zrobić, czy umówić termin na rozmowę dla siebie i męża, a potem jak ew.dostaniemy wizy to umówić się na spotkanie w sprawie wizy dla dziecka, czy może od razu dla trzyosobowej rodziny? bo jak byśmy nie dostali wizy, to stracilibyśmy tylko 460zł x 2, a nie 460 zł x 3 (za dziecko).
    • Gość: trzylatek Dziecinne pytanie IP: *.cluster-h.websense.net 27.09.11, 17:37

      Naprawde nie widzisz smiesznosci swojego pytania?
      Najlepiej niech wasz syn sam zadzwoni do konsulatu
      i umowi sie na rozmowe. Za 16 lat.
      • Gość: anoowi Re: Dziecinne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 20:48
        nic w tym śmiesznego nie widzę, ......no może twoją odpowiedź i durne rozumienie/zrozumienie. Wiadomo, że to rodzice umawiają się na spotkanie z Konsulem w imieniu dziecka jak jest w wieku od 0 do 14 lat lub też dostarczają potrzebne dokumenty do Ambasady jak rodzice mają już wizy. Radzę czytać ze zrozumieniem, a potem się wypowiadać.
        • Gość: icek Re: Dziecinne pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 28.09.11, 10:51
          Wydaj mi sie, ze na Forum jest sporo informacji. O wizach, sposobie ich załatwiania itd. Twoje pytanie jest dosyc infantylne, bo pierwszym źródłem informacji jest strona Ambasady USA.
          polish.poland.usembassy.gov/wizy/wizy-nieimigracyjne.html a nie Forum.
          Co do wiz, to sprawdz na stronie Ambasady jakie są wymogi, jaka jest Wasza sytuacja i wtedy podejmuj decyzję. Obecnie, trudniej jest nie dostać wizy, niż ją otrzymać. Sytuacja zaczyna normalnieć, obecnie trudno znaleźć desperata, który by chciał jechać tam do pracy.
          Natomiast, jeśli nie macie ustabilizowanej sytuacji, to szanse są małe. Wnioski radze złożyć dla całej trójki, bo wszelkie dywagacje, czy razem, czy osobno to zawracanie Wisły kijem. Chcecie pojechać na wycieczkę całą Rodziną to występujecie wszyscy o wizę.
          Z praktycznych info:
          - Amerykanie są dosyć mocno wyczuleni na kłamstwo i oszustwo, właśnie dlatego nie jeździmy jeszcze do Nich bez wiz, więc wszelkie konfabulacje szybko Was zdyskwalifikują, Jak wystartujecie najpierw o wizy dla siebie, a zaraz później dla Dziecka, to dopiero macie szanse jej nie dostać ! No i jeszcze stracić te dostane. Bo ile to roboty anulować promese ??
          - jeśli macie oboje sensowną prace, mieszkanie itd. to nie musicie się obawiać o wynik rozmowy, jeśli któreś z Was nie pracuje albo nie macie wystarczających dochodów, to nawet nie składajcie wniosków. Jeśli nie stać Was na opłatę za rozpatrzenie wniosków, to po co tam jedziecie ?? W USA dolary nigdy nie leżały na ulicy. Tym bardziej teraz. A byle hotel to koszt ok. 100usd za noc. Wiele rzeczy w USA jest sporo tańszych niż w Polsce ale wiele też jest sporo droższych.
          - pozytywna wynik w Ambasadzie USA to dopiero początek, tak naprawdę, to tylko obietnica, że spełniacie warunki do wpuszczenia do USA. Wizę dostaniecie dopiero na lotnisku w USA,a możecie też jej nie dostać i wrócić via areszt deportacyjny do Kraju.

          Na koniec jeszcze jedna mała uwaga. Mała ale ważna. Mój syn ma obecnie 6 lat. Podróżuje z nami od małego, jak miał trzy latka, to zaliczył już Nowy Jork. Wg mnie, dziecko dwuletnie jest zdecydowanie za małe, żeby robić z nim tripa po USA. Znacie dobrze język ??? Jak nie daj boże coś się stanie, to jak szybko znajdziecie pomoc ??? Będziecie przygotowani na przedłużenie pobytu na czas nieokreślony, nieprzewidziane wydatki itd ??? Wiem, że nie zakładacie, że stanie się coś czego byście nie chcieli ale może się zdarzyć i będziecie zdani tylko na siebie. Przynajmniej ja bym dziecka w taką podróż jeszcze nie zabierał.
          To tyle, powodzenia !!!!!
          • Gość: attache Re: Dziecinne pytanie IP: *.hfc.comcastbusiness.net 28.09.11, 17:40

            Rzeczowa i informujaca odpowiedz. Ja sklaniam sie do pierwszej odpowiedzi.
            Pytanie infantylne i mataczace. Ubieganie sie w ten sposob o wize pozbawione
            jest szans. Ktos kto juz z gory zaklada, ze moze promesy nie otrzymac wie najlepiej.
            Zalosnie to swiadczy o malzenstwie ktore po otrzymaniu wizy przychodzi ponownie
            z podaniem o wize dla rocznego dziecka. Dlaczego zmienili zdanie?

            Turysci ktorym 450 PLN moze zlamac budzet nie maja wystarczajacych srodkow do
            podrozy po Stanach. Zgdadzam sie tez z opinia wyzej, ze zabieranie rocznego dziecka
            do Stanow turystycznie jest naciagane.

            Wybuch arogancji po odpowiedzi na pytanie tez jasno okresla profil "turystyczny".
            Otrzymanie promesy do Stanow to obecnie sprawa prosta. Jezeli ma sie prace
            i jasno okreslony cel podrozy promese sie otrzymuje. Wszyscy inni pytajacy na forum
            co powiedziec konsulowi - matacza. Jest to najlepsza droga aby wizy nie dostac.
            • Gość: anoowi Re: Dziecinne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 18:43
              Nie mam zamiaru mataczyć i kłamać, a bynajmniej zostawać w USA jak to insynuujesz. Mamy zamiar lecieć na miesiąc na wakacje i na komunie córki kuzynki, która to nas zaprasza i u niej będziemy mieszkać i z nimi zwiedzać. Ja już kiedyś miałam wizę na 3 lata i jakoś nie chciałam tam zostać, ale to było jakieś 10 lat temu. Pieniądze nie stanowią problemu i wszelkie dywagacje na ten temat mnie śmieszą. Może ja po prostu jestem oszczędna i nie lubię trwonić i marnotrawić ciężko zarobionych pieniędzy?!!... A to czy mój synek jest za mały na taką podróż to już nasza sprawa. W chwili podroży będzie miał 1,5 roku. A my jesteśmy z tych co normalnie żyją i funkcjonują, pomimo tego że mamy dziecko - co dla innych jak widać jest mega problem i nie do pomyślenia, że mając małe dziecko można gdziekolwiek się ruszyć z domu czy polecieć za ocean.
              Zadałam pytanie, aby rozwiać wszelkie moje wątpliwości jakie miałam i już wiem, że powinniśmy we trójkę się starać o wizę.
    • Gość: Abcd Re: Jak dostać wizę dla rodziny z małym dzieckiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.11, 20:50
      Ja w kwestii wizy nie doradze bo akurat moje dzieci jej nie potrzebują ale mogę coś napisać o podróży do US z dziećmi.byłam już kilka razy wakacyjnie czyli odwiedzalismy raczej cieplejsze stany: Floryda, Kalifornia, hawaje. Każda nasza podróż trawala ok. Miesiąca. najmłodsze dziecko miało niewiele ponad rok, najstarsze 5.potem 4 miesiące wiecej,potem 8 miesięcy wiecej. Dzieci była 3, za dwa miesiące znowu lecimy tym razem z 4 a nalmlodsze bedzie miało 8 mcy. W planach floryda i hawaje. A teraz coś o podrozowaniu z maluchem- najmłodsze za pierwszym razem ze stanów niewiele pamięta- bardziej pamięta pobyt na polinezji bo to polaczylisny. Ma oczywiście jakieś przeblyski ale słabe. Kolejny wtedy 3 latek pamięta wszystko.5 latka wiadomo. Myśle jednak ze podróżując z takim maluchem nie chodzi o zapamiętywania szczegółów tylko o wypoczynek a stany są świetnym miejscem na podróżowanie z dziećmi pod względem hotelii, restauracji, miejsc przyjaznych dzieciom itp. Tak wiec bawcie się dobrze bo stany z maluchem są bardzo przyjemne;-)
      • Gość: anoowi Re: Jak dostać wizę dla rodziny z małym dzieckiem IP: *.prz.com.pl 29.09.11, 08:40
        bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja