kaja7
12.12.11, 16:02
Mamy znajomych on z Hondurasu ona Amerykanka (wiele lat spedzila w krajach ameryki pd i lacinskiej) +3 dzieci. Ona wyksztalcony pochodzi z dosc zamoznej rodziny (wyksztalceni lekarze oraz pracownicy ichniego IRS). Ona bez wyksztalcenia, jest w domu z dziecmi.
Zaistniala klotnia o PREZENTY SWIATECZNE (on opowiadal mezowi, ktory czul sie niezrecznie).
On nie chce plastykowych swiecaych i drogich prezentow. Argument za $40 mozna wyzywic rodzine w Hondurasie. Ona: "co ty nie chcesz kupic zabawek dla dziewczynek" On na to"swieta to bycie z rodzina i spedzanie czasu razem, mamy zabawek mnostwo!!!!!"
Co wy na to????
Moja opinja - prezenty dla dzieci sa ok. Madre prezenty, madre zabawki - ksiazka, gra multimedialna (zalezy od wieku). Uwazam, ze nie trzeba wydawac do przesady . My z mezem kupilismy sobie IPod. Czy potrzebujemy, nie wiem -zabawka. Maz oswiadczyl ze kazde dzieko w jego szkole ma Ipod, Iphone i tym podobne urzadzenia. Troche mnie to zaszokowalo.
My kupujemy zabawki - prezenty swiateczne (skromne) naszym dzieciom. Czasem mam wyrzuty sumienia ze mamy ich az tak duzo, ze nie ma juz miejsca w domu.