bilet lotniczy - jak czytać?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 14:59
Sorry, że tu taki temat, ale szczerze mówiąc nie mogę sobie poradzić z moim
biletem lotniczym ;)

Nie wiem, gdzie znaleźć numery miejsc w samolocie (lecę Lufthansą). Poza tym
nie jestem pewien, czy faktycznie mogę zabrać 32kg bagażu (oprócz
podręcznego). Za wszystkie info z góry dziękuję:)
    • Gość: zbav Re: bilet lotniczy - jak czytać?! IP: *.client.comcast.net 06.06.04, 16:53
      na bilecie nigdy nie ma miejsca w samolocie.Jak sie robi rezerwacje to oni
      powiedza czy moga zarezerwowac miejsca czy nie.Jezeli nie to dopiero sie
      dostaje na lotnisku.Ja na twoim miejscu zadzwonila bym do Lufth.z tym pytaniem
      i jezeli nie masz miejsca to oni to zrobia nie czekaj chwili wyjazdu!!.co do
      bagazu to mozna miec 2 razy po 32kg i podreczny.powodzenia
      • Gość: monroe Re: bilet lotniczy - jak czytać?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 18:37
        Wielkie dzięki:]

        A słyszałem też jeszcze, że w samolocie do USA dostaje się jakiś formularz do
        wypełnienia dla Imigration Office. Czy to prawda??
        • Gość: ja Re: bilet lotniczy - jak czytać?! IP: *.insight.rr.com 06.06.04, 19:37
          oj tak ,jest taki druk dla imigration...I 94 tak to wygląda
          www.usainfo.pl/granicausa.htm ( masz tom odnośnik na środku strony)
          pozdrawiam.
          • Gość: monroe Re: bilet lotniczy - jak czytać?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 23:23
            Też dziękuję:)

            Skoro jesteście tak dobrzy i uczynni, to spytam o jeszcze jedno;) Będę miał przy
            sobie 300 dolców, ale żadnej karty kredytowej (nie zdążę wyrobić). Poza tym
            zaproszenie, które ze sobą wezmę mam od kuzyna a nie od brata (co prawda
            mieszkają w tym samym domu, no ale...). Więc co?? Mówić, że będę u brata czy u
            kuzyna?? Czy to, że będe miał tylko 300 dolców może zadecydować o tym, że
            przyznają mi wize na powiedzmy 1 miesiąc?? (a chcę na 3). Na zaproszeniu jest
            napisane, że kuzyn zobowiązuje sie mnie utrzymać przez 3 miesiące...

            Może jeszcze jakies rady?? Byłbym cholernie wdzięczny...
Pełna wersja