Chlopcy w dziewczecej szatni.

11.03.12, 23:46
Moja corka niemal codziennie chodzi na basen w szkole podstawowej nalezacy do board of ed., otwarty - w okreslonych porach - dla calego miasta, na ktorym sa prowadzone takze lekcje plywania dla roznych grup wiekowych. Basen ma dwie szatnie: damska i meska (glownie z basenu korzystaja dzieci). Bardzo czesto zdarza sie ze matki przyprowadzaja synow do szatni dziewczecej. A ostatnio tak sie sklada ze w czasie trenignu mojej corki na przylegajacycm mniejszym basenie sa tez prowadzone lekcje dla dzieci i to juz zakrawa na plage. Dziewczynki od toddlers po nastolatki, a w szatni chlopcy w wieku szkolnym. Ostatnio po public open swim w szatni przebieraly sie dorosle kobiety i taki chlopiec doslownie stal z otwarta buzia wpatrzony jak zauroczony. Innym razem moja corka spoznila sie na trening bo ok. 6 letni chlopiec stal w szatni wgapiony w nas (oprocz nas byla tylko jego matka i babka? kompletnie zagadane ze soba) a ona nie chciala sie rozebrac. Dopiero gdy zwrocilam in uwage wszyscy wyszli (ten chlopiec nawet nie plywal, jego mlodsza siostra przyszla na lekcje). Na skarge facet w recepcji odparl ze co on moze a stojacej obok kobiecie (z chlopcem) problam wydal sie wrecz smieszny. No coz, mnie to nie smieszy, ale moze rzeczywiscie przesadzam, w koncu nie mam malych chlopcow w otoczeniu na codzien, niemniej wydaje mi sie ze 2-3 latka to max, a potem fora z damskiej szatni. Moj maz przyprowadzal corke na basen i jakos dawal sobie rade bez brania jej do szatni meskiej - czy wasi mezowie spotykaja sie z dziewczynkami w meskich szatniach/lazienkach? Zazwyczaj pod szatnia dziewczeca stoi grupa czakajacyh ojcow, przy mniejszych dziewczynkach czesto sa proszone "obce" matki o pomoc ale nigdy na odwrot - tzn. matki nie czekaja pod chlopieca szatnia, tylko siu do damskiej. Czy waszym zdaniem takie zachowanie jest w porzadku, czy czulybyscie sie komfortowo z obcym chlopcem w szatni?

PS. Arabki ubieraja pod stroje kapielowe corek body suits coby nie budzic zgorszenia z powodow kulturowo/religijnych ale przed przyprowadzaniem synow do szatni nie maja oporow. Paranoja.
    • reninka72 Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 01:59
      Przesadzasz.
    • klaudona Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 03:03
      Na basenach, na ktore chodzilam z dziecmi, byly wywieszki, ze chlopcy do lat 5 moga wchodzic do szatni z mamami. Poza tym niektore dziewczynki tez sie niezle gapia. Wszystko zalezy na ile pozwalaja im rodzice napatrzec sie w domu.
      Edytkus, a moze lepiej by bylo, gdyby tatus z maloetnia corka wchodzil do damskiej szatni. Dokladnie tak bylo w PL. Zmuszona bylam przebierac sie zasyfionej toalecie, bo ojcom oczy prawie z orbity wypadaly, gdy probowalam przebrac sie pod recznikem.
      • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 04:52
        klaudona napisała:

        >
        > Edytkus, a moze lepiej by bylo, gdyby tatus z maloetnia corka wchodzil do damsk
        > iej szatni. Dokladnie tak bylo w PL. Zmuszona bylam przebierac sie zasyfionej t
        > oalecie, bo ojcom oczy prawie z orbity wypadaly, gdy probowalam przebrac sie po
        > d recznikem.

        w wielu stanach to nielegalne i grozi aresztowniem za disorderly conduct albo sexual harassment (np. w Ohio, Californii, Nevadzie, Iowa, Colorado, Main, Texasie, PA - nie wszedzie, New Jersey, Nowym Jorku), z obydwu stron, jesli szatnia/lazienka jest jasno oznaczona napisem lub symbolem dla kobiet czy mezczyzn inna plec nie ma prawa tam wejsc, w niektorych stanach osoby przeciwnej plci nie moga nawet sprzatac tych miejsc. Nie dotyczy jedynie reporterow (wyjatek federalny).


        znalazlam watek "z innej perspektywy,"
        answers.yahoo.com/question/index?qid=20110307185807AAdOW1r
        przypomnialo mi to sytuacje z minionej soboty, gdy mamusia weszla do toalety (przebierala sie tam!) w locker room zostawiajac ok. 6 letniego syna na zewnatrz z pelnym widokiem na przebierajace sie tam kobiety.

        a takze z meskich wspomnien:
        Trot out my lil' anecdote once again...I was 3-4 when my mom brought me into the ladies' locker room at the (same thing as the) Y. To this day I still clearly remember the tits and bushes, and yes on a certain level I grokked what I was seeing.

        As someone who has been in the womens locker room as a young boy, I am all for it. Sometimes, I can close my eyes and still picture being in a room of completely and willingly naked women where it didn't cost me a cover charge. *Wipes away tear*
        • beatamc Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 12:51
          > w wielu stanach to nielegalne i grozi aresztowniem za disorderly conduct albo s
          > exual harassment

          chore
          • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 14:12
            beatamc napisała:

            > > w wielu stanach to nielegalne i grozi aresztowniem za disorderly conduct
            > albo s
            > > exual harassment
            >
            > chore

            dlaczego? ty sie lubisz przebierac przy np. swoim tesciu? poprawiac makijaz gdy jakis obcy facet korzysta z pisuaru obok?
            • klaudona Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 15:58
              Dziecko ponizej 5 lat zazwyczaj nie ubierze i wytrze sie dobrze samo. Potrzebuje do tego asysty doroslej osoby. Nie ezawsze jest mozliwosc, aby rodzic tej samej co dziecko plci zabieral dziecko na basen. Wiec ten fakt trzeba zaakceptowac i tyle. Problemem jest nie obecnosc chlopca w damskiej szatni a kobiet, ktore nie zwazajac na obecnosc dzieci (obojetnie jakiej plci) paraduja gole. Jestem pewnie puderyjna, ale ja zawsze staram sie ubierac dyskretniej.
              • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 17:00
                klaudona napisała:

                > Dziecko ponizej 5 lat zazwyczaj nie ubierze i wytrze sie dobrze samo.

                moja dwuletnia siostrzenica juz potrafi sie jako tako ubrac, piecioletnie dziecko tym bardziej da sobie rade. No ale nawet przyjmujac ze 4 lata sa OK, powyzej tego wieku chlopiec musialby chyba byc uposledzony zeby nie umiec sie samodzielnie ubrac.


                Potrzebuj
                > e do tego asysty doroslej osoby. Nie ezawsze jest mozliwosc, aby rodzic tej sam
                > ej co dziecko plci zabieral dziecko na basen. Wiec ten fakt trzeba zaakceptowac
                > i tyle.

                jak juz pisalam, moj maz (zreszta jak wielu innych ojcow) czasem wozil corke na basen i jakos udawalo sie ja przebrac bez wchodzenia do meskiej szatni

                Problemem jest nie obecnosc chlopca w damskiej szatni a kobiet, ktore
                > nie zwazajac na obecnosc dzieci (obojetnie jakiej plci) paraduja gole. Jestem p
                > ewnie puderyjna, ale ja zawsze staram sie ubierac dyskretniej.

                no wybacz ale od tego jest damska szatnia zeby sie w niej wytrzec i przebrac. Akurat w szkolnej ktora mam na mysli jest jedno pomieszczenie z jedna lawka na srodku i odslonietymi prysznicami z boku plus toaleta - gdzie one maja sie schowac? Kultura wymaga zeby sie na nikogo nie gapic, gdyby kobietom nie zalezalo na prywatnosci nie potrzebowalyby szatni w ogole.
                • klaudona Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 18:41
                  Jak zwykle jestes przekonana o swojej racji, wiec tylko w skrocie odpowiem. Dzieci i ich mozliwosci manualne sa rozne, warunki na basenach w szatniach i poza nimi rowniez sa rozne. Ty oceniasz zjawisko na postawie umiejetnosci i samodzielnosci dwojga dzieci, dziewczynek z reszta, i na postawie warunkow na basenie ze sasiedztwa.

                  Po za tym ja pisze o chlopcach ponizej 5 lat, wiec Twoj komenarz: "No ale nawet przyjmujac ze 4 lata sa OK, powyzej tego wieku chlopiec musialby chyba byc uposledzony zeby nie umiec sie samodzielnie ubrac." ma sie nijak do mojej wypowiedzi. To z zasadami na Twoim basenie cos jest nie tak, jesli pozwalaja na wchodzenie do damskiej szatni i nie uzywaja zaslon do prysznicow (nie przeszkadza im, ze podloga jest ochlapana na okolo?)
                • reninka72 Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 18:57
                  > ko tym bardziej da sobie rade. No ale nawet przyjmujac ze 4 lata sa OK, powyzej
                  > tego wieku chlopiec musialby chyba byc uposledzony zeby nie umiec sie samodzie
                  > lnie ubrac.

                  Nie chodzi o umiejetnosc samodzielnego ubierania sie czy jej brak. Chodzi o to, ze pozostawienie 5 czy 6-latka samego bez zadnego nadzoru wsrod obcych golych osob w miejscu publicznym, jakim na ogol jest basen, nie jest zbyt rozsadne. Osobiscie widzialam mocno podejrzane elementy na pobliskim basenie i dlatego moja 5-latka sama sama tam nie zostanie jeszcze dlugo.
                  • aneta05 Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 20:22
                    reninka72 napisała:


                    > Nie chodzi o umiejetnosc samodzielnego ubierania sie czy jej brak. Chodzi o to,
                    > ze pozostawienie 5 czy 6-latka samego bez zadnego nadzoru wsrod obcych golych
                    > osob w miejscu publicznym, jakim na ogol jest basen, nie jest zbyt rozsadne. Os
                    > obiscie widzialam mocno podejrzane elementy na pobliskim basenie i dlatego moja
                    > 5-latka sama sama tam nie zostanie jeszcze dlugo.
                    >

                    Ale czy Twoja 5 latka chodzi na basen z tata? A jesli tak to czy wchodzi do meskiej przebieralni i tam sie przebiera przy doroslych mezczyznach (nagich od czasu do czasu?)

                    Edytkus, ja sie z Toba zgadzam i bylabym bardzo zniesmaczona ta sytuacja.

                    Moja corka chodzi na balet, mamy szatnie dla dziewczat i druga dla chlopcow i mimo, ze sa tam najczesciej male dziewczynki 4-7 lat i co najwyzej sciagaja bluzki aby zalozyc odpowiednia sukienke do tanca to i tak jak widze tam czasem jakiegos nadgorliwego tatusia to mam ochote wrzeszczec aby sie wyniosl z damskiej szatni...Oczywiscie sa tez tatusiowie ktorzy przykladnie czekaja przed szatnia az sie cora przebierze i na szczescie jest ich wiekszosc.
                    • reninka72 Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 12.03.12, 23:18
                      > Ale czy Twoja 5 latka chodzi na basen z tata? A jesli tak to czy wchodzi do mes
                      > kiej przebieralni i tam sie przebiera przy doroslych mezczyznach (nagich od cza
                      > su do czasu?)
                      Nie, na publiczny chodzimy rzadko i chodzi tylko ze mna wlasnie ze wzgledu na szatnie. Z ojcem chodzi na prywatny gdzie sa przebieralnie rodzinne.
                      Ja nie mowie, ze sytuacja sama w sobie nie jest problemowa. Wlanie dlatego, ze jest problemowa, zyczylabym sobie wiecej tolerancji. No bo co taki rodzic, ktory ze wzgledow finansowych lub logistycznych chodzi na basen publiczny ma zrobic? Dla mnie pozostwienie malego dziecka bez opieki kategorycznie nie wchodzi w gre, a w duzym miescie wrecz zakrawa na zaniedbanie.
                  • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 14.03.12, 06:30
                    reninka72 napisała:

                    > na pobliskim basenie i dlatego moja
                    > 5-latka sama sama tam nie zostanie jeszcze dlugo.

                    no ja mam nadzieje ze nie, ani na basenie, w parku czy nawet w domu :O To nie jest watek o zostawianiu dzieci bez opieki a o przyprowadzaniu chlopcow do dziewczecej szatni!
    • go-jab Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 13.03.12, 04:35
      dla moich dzieci nagie cialo meskie czy kobiece nie jest czyms dziwnym... wiec raczej sie nie "gapia" i nie miala bym oporow by swojego 6.5latka ze soba do damskiej szatni zabrac... on teraz przechodzi przez wstydliwy okres wiec sam by sie raczej tez nie obnazal...

      poza tym jest roznica czy patrzy na mnie dziecko czy oblesny stary dziad... wiec obce, male dziecko mi osobiscie tez by nie przeszkadzalo...
    • klaudona Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 14.03.12, 04:01
      I jeszcze a propo tematu, przypomnialo mi sie, ze w pierwszej klasie chodzilam z czescia mojej klasy. To byly stare dobre czasy, gdy socjalistyczne kluby sportowe szukaly taletow i organizowaly darmowe nauki plywania. Problem w tym, ze zajecia byly w porannych godzinach, kiedy wiekszosc rodzicow byla w pracy. Dzieci mialy niedosuszone wlosy i cala grupa w koncu wykruszyla sie, bo rodzice rezygnowali z zajec. Tak wiec nawet 7-8 letnie dzieci nadal potrzebuja asysty doroslych.

      Z moimi dziecmi ostatnio bylam na basenie gdy moj syn mial 4 lata, wiec na szczescie nie bylo problemu, ale gdybym teraz z nim i z corka chodzila na basen to bylby.
      Z mala bylabym na wspolnych zajeciach, wiec musialabym ubrac i wysuszyc siebie i 2 letnia corke. A co w tym czasie zrobic z 5 latkiem? Wyslac samego bez opieki do meskiej szatni? Wg mnie 5 latek jest za maly, aby gdziekolwiek byc bez opieki. Podejzewam wiec, ze pewnie lamalabym przepisy z mojego basenu i zabieralabym go ze soba.
      • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 14.03.12, 06:44
        klaudona napisała:

        > Dziec
        > i mialy niedosuszone wlosy

        basen to nie spa, po co suszyc wlosy - czapek nie ma?

        >cala grupa w koncu wykruszyla sie, bo rodzice rezy
        > gnowali z zajec

        E tam, okazalo sie ze plywanie to nie zabawa i dlatego nie chcialo sie nikomu przychodzic. My chodzimy juz piec lat, po plywaniu prysznic, pidzama i do domu. Mokre wlosy same wyschna, NIKT w druzynie (setka dzieci trenujaca symultanicznie w trzech duzych basenach, niektore nawet dojezdzaja z innych miejscowosci) nie suszy suszarka. Od maja treningi sa na otwartym basenie przed zajeciami szkolnymi bez wzgledu na pogode. Kurcze, nawet nie przyszlo mi do glowy ze to mokre wlosy moga stanowic problem, a akurat chlopcy maja je po sam pas ;))
        • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 17.03.12, 02:44
          Rozmawialam dzisiaj z jedna z ratowniczek, odparla ze absolutnie niedopuszczalne jest przyprowadzanie chlopcow w wieku szkolnym do dziewczecej szatni, ona sama zwraca uwage a jej corka przebiera sie samodzielnie od czwartego roku zycia (najwyrazniej nadtroskliwe matki chlopcow traktuja ich jak kaleki) . Dla rodzicow z dziecmi odmiennej plci ratownicy udostepniaja AŻ trzy pomieszczenia - wystarczy zapytac. Przyklad - ojciec z kilkuletnia dziewczynka - wychodzili wlasnie przebrani z pokoju ratownikow po czym wrocili tam na koniec sesji (open swim). Czyli jak sie chce to mozna.
          • beatamc Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 17.03.12, 14:17
            > najwyrazniej nadtroskliwe matki chlopcow traktuja ich jak kaleki)

            a ty inne dzieci, jak zboczencow. Powinnas sie leczyc.
            • edytkus Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 17.03.12, 17:31
              beatamc napisała:

              > > najwyrazniej nadtroskliwe matki chlopcow traktuja ich jak kaleki)
              >
              > a ty inne dzieci, jak zboczencow. Powinnas sie leczyc.

              wspomnij swoje slowa za dwa lata, gdy ci corka troche podrosnie, moze zamow juz sobie wizyte.
              • bella41 Re: Chlopcy w dziewczecej szatni. 23.03.12, 01:43
                ja sama jestem matka chlopcow i mimo tego troche cie rozumiem,
                ale tez rozumiem matki przyprowadzajace chlopcow do damskiej przebieralni
                jestem pewna, ze te matki nie obawiaja sie, ze chlopcy nie przebiara sie sami, ale chodzi
                tu bardziej o bezpieczenstwo
                nigdy nie slyszalam o kobiecie-pedofilu
                aneta wspomniala, ze sie niezrecznie czuje, kiedy sa w przebieralni tatusiowie, to wyobraz sobie, ze to samo moze czuc matka chlopca
                ja nie chodze z moim siedmiolatkiem na basen, ale znam to uczucie niepokoju, kiedy sam idzie do toalety gdzies w mallu, zawsze czekam na niego pod drzwiami
                to, ze chlopcy sie gapia, to wina rodzicow, bo podejrzewam, ze w domu nagosc to tabu, a potem wprowadzaja ich do miejsca, gdzie jest pelno nagich ludzi
                mysle, ze to nawet nie jest kwestia plci, ale wychowania, bo tak samo wychowane dziewczynki, pewnie tez sie gapia
                moj siedmiolatek, o ile chodzilby na basen, chodzilby z tata, ale prawda jest taka, ze nie wszyscy ojcowie maja, czy chca poswiecac czas dziecku, wowczas matka dba o rozrywke, ale tez i o bezpieczenstwo dziecka
Pełna wersja