zochama 20.03.12, 13:28 chce was zapytac w jaki sposob, gdzie inwestujecie kase dzieciom, czy na edukacje, czy lokata ja sie glowie i glowie i nie wiem czy tutaj czy w PL ech... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aniach23 Re: inwestycja dzieciom 20.03.12, 21:02 Ja wlasnie zastanawiam sie nad 529 planem jakims... Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 20.03.12, 21:22 a ja sie trzymam zdala od specyficznych planow, bo co jak dziecko na studia nie pojdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta05 Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 00:13 My mamy plany 529 a jak dziecko nie pojdzie na studia to zawsze mozna zrobic transfer na kogos innego w rodzinie lub ostatecznie wybrac $$$ placac 10% kary... Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 02:25 aneta05 napisała: > My mamy plany 529 > > a jak dziecko nie pojdzie na studia to zawsze mozna zrobic transfer na kogos in > nego w rodzinie lub ostatecznie wybrac $$$ placac 10% kary... 10% od stu tysiecy (czy wiecej) + podatek! to niemala kwota. Poza tym oszczednosci z przeznaczeniem na college bardzo ograniczaja szanse na pomoc finansowa. No i ten plan nie ma gwarancji wiec nie dajac swobody "poruszania sie" przy ryzyku strat nie jest zbyt sensowna lokata. IMO 529 to dla ludzi kktorzy maja dochod min. 200tys., dla ktorych strata kilkudziesieciu tys. nie zrobi wiekszej roznicy. Ja poprosilam doradce fin. zeby zainwestowal pieniadze corki w custodial funds z ktorymi mogę robic co chce i kiedy chce. Pomimo recesji z niektorych przybylo 50% zysku, oczywiscie zawsze jest szansa ze noga sie powinie ale mam wieksza swobode dzialania - przy 529 wlasciwie mozna tylko obserwowac. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta05 Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 14:05 edytkus napisała: > 10% od stu tysiecy (czy wiecej) + podatek! to niemala kwota. Zyski od inwestycji wszedzie sie opodatkowane (oprocz ROTH ale to inna sprawa) wiec to zadna nowosc >Poza tym oszczednosci z przeznaczeniem na college bardzo ograniczaja szanse na pomoc finansowa. To nie prawda w przypadku 529 wlasnie zaleta jest to, ze te plany traktowane sa jako dochod rodzicow i nie wplywaja bardzo na financial aid: "A 529 plan of a dependent student is treated as an asset of the parent on the Free Application for Federal Student Aid (FAFSA). This means that a 529 college savings plan for a dependent student has a low impact on financial aid eligibility." W przeciwienstwie do custodial funds: "For financial aid purposes, custodial accounts are considered assets of the student. This means that custodial bank and brokerage accounts have a high impact on financial aid eligibility. " > o i ten plan nie ma gwarancji wiec nie dajac swobody "poruszania sie" W kazdym planie 529 masz wiele opcji inwestowania i mozesz zmieniac swoje preferencjie a takze plany Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 14:46 aneta05 napisała: > Zyski od inwestycji wszedzie sie opodatkowane (oprocz ROTH ale to inna sprawa) > wiec to zadna nowosc ale nie wszedzie placi sie 10% kary > > >Poza tym oszczednosci z przeznaczeniem na college bardzo ograniczaja szans > e na pomoc finansowa. > > To nie prawda w przypadku 529 wlasnie zaleta jest to, ze te plany traktowane sa > jako dochod rodzicow i nie wplywaja bardzo na financial aid: > "A 529 plan of a dependent student is treated as an asset of the parent on the > Free Application for Federal Student Aid (FAFSA). This means that a 529 college > savings plan for a dependent student has a low impact on financial aid eligibi > lity." > > W przeciwienstwie do custodial funds: "For financial aid purposes, custodial ac > counts are considered assets of the student. This means that custodial bank and > brokerage accounts have a high impact on financial aid eligibility. " Custodial funds moga byc zlikwidowane w kazdej chwili wiec financial aid nie musi o nich wiedziec, a 529 MUSISZ podac na formularzu. Jesli masz (rodzice) assets to mozesz zapomniec o niezwrotnej pomocy finansowej, nie bedziesz miec problemu z uzyskaniem pozyczki ale ta trzeba kiedys oddac i to z nadwyzka. Poza tym do financial aid nie tylko liczy sie wartosc 529, wiec moze sie okazac ze calosciowo aplikujacy student ma tak wspaniala sytuacje ze mu nikt zadnej pomocy nie da: For example, let's assume you have 529 accounts worth $10,000 on the day you file the FAFSA federal aid application. You must report the $10,000 along with your other countable assets, which will likely increase the EFC by $564 (5.64% rate). Higher EFC means less financial need. Co ciekawe: The 529 accounts you own for the student's younger sibling can reduce eligibility. Oczywiscie kazdy stan ma swoje przepisy, ale skad wiadomo gdzie za x-lat bedzie chcial uczyc sie potencjalny student? > W kazdym planie 529 masz wiele opcji inwestowania i mozesz zmieniac swoje prefe > rencjie a takze plany ale ostateczny cel oszczedzania musi pozostac ten sam, a jak nie to kara. Jedyny plan jaki IMO jest wart rozpatrzenia to pre-paid tuition ale tu znowu zachodzi pytanie: a co jesli dziecko na studia nie pojdzie? Mnie osobiscie lista "members of the family" na ktorych mozna przetransferowac funds nie urzadza. Poza tym nie znalazlam nigdzie odpowiedzi na pytanie co dzieje sie z tym co zostaje na 529 gdy student skonczyl juz szkole , np. na koncie bylo 200tys. a edukacja kosztowala tylko np. $50. Co z reszta? Podlega karze od likwidacji planu? Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 20:31 Jeśli w Polsce to zainwestuj w nieruchomości w jakimś większym mieście. Nasze mieszkanie przez 7 lat potroiło swoją wartość i ceny ciągle rosną. W Stanach mamy dla syna plan 529 gdyby mu przyszło do głowy studiować w USA. Wprawdzie mamy jakieś tam nieruchomości, ale nie sądzę, żeby to była dobra inwestycja w US obecnie. Oczywiście są jeszcze akcje itd, ale tego nie traktuję jako zabezpieczenie dla dziecka, bo nigdy nic nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
zochama Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 20:37 to jest napewno dobry pomysl co piszesz, ja w zasadzie probuje sie pozbyc mieszkania w W-wie dlatego ze kupilam je na wspolke ale wykupilabym te czesc gdyby to mieszkanie mialo jeszcze w miare nie wysoki czynsz ale czynsz nie bedzie malal ale rosl. za to jest w zajebistej lokalizacji blisko centrum. No ale lepiej dolozyc moze i kupic nowsze i z duzo nizszym czynszem. W PL jak co roku woda, ogrzewanie, prad gaz idzie w gore i przez to czynsze sa takie jakie sa, buuuu....to napewno dobry pomysl inwestycja w nieruchomosci, poza tym dobrze jest miec kogos kto sie tym mieszk, zaopiekuje od czasu do czasu , moja rodzina to za darmo ot tak palcem nawet nie kiwnie...ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 21.03.12, 20:49 Na odległosc to pewnie ciężko, ale jeśli już coś masz to ja bym się nie pozbywała. Nie wiem co oznacza dla Ciebie wysoki czynsz, bo to różnie bywa. Ale ceny mieszkań w W-wie ciągle idą w górę w opozycji do światowego kryzysu. Sa firmy, które mogą się zająć obsługą mieszkania kompleksowo, tak jak to jest w Stanach - wynajem, pilnowanie remontów, płatności czynszu etc. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 22.03.12, 15:40 fogito napisała: > nieruchomości, ale nie sądzę, żeby to była dobra inwes > tycja w US obecnie. IMO teraz jest najlepsza pora na kupowanie nieruchomosci, szczegolnie rental investments, ceny niskie, oprocentowanie tez, a czynsz zawsze rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 22.03.12, 21:02 edytkus napisała: > > IMO teraz jest najlepsza pora na kupowanie nieruchomosci, szczegolnie rental in > vestments, ceny niskie, oprocentowanie tez, a czynsz zawsze rosnie. > > To fakt, bo teraz wszystko tanieje. Pytanie tylko kiedy będzie drożeć. Na fali tego przekonania mąż kupił dom w USA, ale ja wolałabym i tak kolejne mieszkanie w Polsce, bo za dwa lata cena byłaby o wiele wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 22.03.12, 21:17 fogito napisała: > edytkus napisała: > > > > > IMO teraz jest najlepsza pora na kupowanie nieruchomosci, szczegolnie ren > tal in > > vestments, ceny niskie, oprocentowanie tez, a czynsz zawsze rosnie. > > > > > > To fakt, bo teraz wszystko tanieje. Pytanie tylko kiedy będzie drożeć. Na fali > tego przekonania mąż kupił dom w USA, ale ja wolałabym i tak kolejne mieszkanie > w Polsce, bo za dwa lata cena byłaby o wiele wyższa. Wiesz, co z tego ze cena wysoka skoro kupujacych brak? Jezeli mozna kupic dzisiaj i pare lat przeczekac to cierpliwosc na pewno zostanie wynagrodzona bez wzgledu na to czy kupuje sie jako inwestycje do pozniejszej odsprzedazy lub czerpania zyskow z wynajmu, czy dlugoterminowe miejsce zamieszkania. PS. To juz nie bedziecie wąchac gotowanych kurczakow tesciowej? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 23.03.12, 06:45 edytkus napisała: > > Wiesz, co z tego ze cena wysoka skoro kupujacych brak? W W-wie nie brak kupujących. Usiłujemy od kilku lat kupić jakiś fajny dom niezbyt daleko od centrum i nie ma fajnych ofert. Wszystkie atrakcyjne punkty znikają jak bułki w piekarni. Jezeli mozna kupic dzisi > aj i pare lat przeczekac to cierpliwosc na pewno zostanie wynagrodzona bez wzgl > edu na to czy kupuje sie jako inwestycje do pozniejszej odsprzedazy lub czerpan > ia zyskow z wynajmu, czy dlugoterminowe miejsce zamieszkania. No fakt. > > PS. To juz nie bedziecie wąchac gotowanych kurczakow tesciowej? ;) > Będziemy niestety, bo dom został wynajęty na dwa lata. A poza tym ja bym w życiu tam nie zamieszkała, bo jak mam sufit kilka centymetrów nad głowa to dla mnie żaden dom. No i ja na pewno zażyczyłabym sobie całkowity remont łazienek. Po za tym od tego roku zaczynamy ograniczać pobyty w Stanach, bo dziecko już po ostatniej operacji, więc na szczęście nie będzie konieczności siedzenia tam miesiącami - odpukać. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 23.03.12, 22:00 fogito napisała: > Usiłujemy od kilku lat kupić jakiś fajny dom niezb > yt daleko od centrum i nie ma fajnych ofert. Wszystkie atrakcyjne punkty znikaj > ą jak bułki w piekarni. Ale, wiadomo ze wiele zalezy od lokalizacji, rynek nieruchomosci na Manhattanie tez odbiega od normy. > Będziemy niestety, bo dom został wynajęty na dwa lata. A poza tym ja bym w życi > u tam nie zamieszkała, bo jak mam sufit kilka centymetrów nad głowa to dla mnie > żaden dom. Hmm, nie wiem czy to zabrzmi pocieszajaco ale na stare lata moze troche sie skurczysz ;) > Po z > a tym od tego roku zaczynamy ograniczać pobyty w Stanach, bo dziecko już po ost > atniej operacji Cool :) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 08:38 edytkus napisała: > > > Będziemy niestety, bo dom został wynajęty na dwa lata. A poza tym ja bym > w życi > > u tam nie zamieszkała, bo jak mam sufit kilka centymetrów nad głowa to dl > a mnie > > żaden dom. > > Hmm, nie wiem czy to zabrzmi pocieszajaco ale na stare lata moze troche sie sku > rczysz ;) > Może, ale póki co stuknęła czterdziesta i cały czas mam 178. > > Po z > > a tym od tego roku zaczynamy ograniczać pobyty w Stanach, bo dziecko już > po ost > > atniej operacji > > Cool :) > Też tak myślę. Tylko mąż od czasu do czasu napomyka, że on by chciał po emeryturze osiąść w Virginii. Mam nadzieję, że jednak trochę jeszcze popracuje, bo ja się tam nie widzę wcale a wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 18:15 fogito napisała: > Może, ale póki co stuknęła czterdziesta i cały czas mam 178. ee, ja myslalam ze Ty jak koszykasz, ze dwa metry masz, a tu tylko 6" wiecej ode mnie. Standardowe 9' wysokosci w domu to malo?! Ja bez wysokiego (counter height) krzesla do najwyzszych polek w kuchni nie dosiegne, Tobie wystarczyloby zwykle ;) a do sufitu i tak bez drabiny sie nie obejdzie. Chyba ze ktos jest jak moj lokator - swifferem kurze z wiatraka na suficie wyciera lekko unoszac dlon :O PS. IMO 9.5' wyskosoci to max, powyzej jest za wysoko. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 19:00 edytkus napisała: > fogito napisała: > > > > Może, ale póki co stuknęła czterdziesta i cały czas mam 178. > > ee, ja myslalam ze Ty jak koszykasz, ze dwa metry masz, a tu tylko 6" wiecej od > e mnie. Standardowe 9' wysokosci w domu to malo?! No dla mnie mało, bo w Polsce sufitu nigdy nie dotknę. A w Stanach tak, jeśli jest standard. Nie wiem dokładnie jak to się ma do cali, ale mnie po prostu ogarnia klaustrofobia jak mam niski sufit w domu. Od razu się kiepsko czuję w takim pomieszczeniu. > PS. IMO 9.5' wyskosoci to max, powyzej jest za wysoko. > a ile to jest w cm... bo liczyć mi się nie chce ;) Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 21:48 fogito napisała: > > PS. IMO 9.5' wyskosoci to max, powyzej jest za wysoko. > > > a ile to jest w cm... bo liczyć mi się nie chce ;) 289.56cm - nie wiem jak Ty to robisz ze mozesz taki sufit dotknac, musisz miec niezle wyrobione stawy skokowe ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 25.03.12, 08:15 edytkus napisała: > fogito napisała: > > > > > PS. IMO 9.5' wyskosoci to max, powyzej jest za wysoko. > > > > > > > > a ile to jest w cm... bo liczyć mi się nie chce ;) > > 289.56cm - nie wiem jak Ty to robisz ze mozesz taki sufit dotknac, musisz miec > niezle wyrobione stawy skokowe ;))) Ale ja bez skakania dotykam, więc to chyba nie może być standardowa wysokość na wschodnim wybrzeżu. Pomijam wysokie living roomy oczywiście, bo te mają różne wysokości. Odpowiedz Link Zgłoś
parasol-ka Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 17:20 fogito napisała: > A poza tym ja bym w życi > u tam nie zamieszkała, bo jak mam sufit kilka centymetrów nad głowa to dla mnie > żaden dom. Generalnie w Ameryce jest tak, ze im drozszy dom, tym wyzszy sufit. Odpowiedz Link Zgłoś
edytkus Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 18:15 parasol-ka napisała: > Generalnie w Ameryce jest tak, ze im drozszy dom, tym wyzszy sufit. nigdy nie zwrocilam uwagi na taka zaleznosc, ale moze rzeczywiscie cos w tym jest Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 19:06 edytkus napisała: > parasol-ka napisała: > > > > Generalnie w Ameryce jest tak, ze im drozszy dom, tym wyzszy sufit. > > nigdy nie zwrocilam uwagi na taka zaleznosc, ale moze rzeczywiscie cos w tym je > st > Wydaje mi się, że ci bogatsi mają wyższe living roomy. Z tym, że w Virginii stare ceglane domy np. z czasów wojny secesyjnej wszystkie mają niskie sufity pomimo, że to wielkie rezydencje. W ostatnie wakacje miałam okazję zobaczyć sporo takich domów podczas polowań na dom. Odpowiedz Link Zgłoś
fogito Re: inwestycja dzieciom 24.03.12, 19:02 parasol-ka napisała: > fogito napisała: > > > A poza tym ja bym w życi > > u tam nie zamieszkała, bo jak mam sufit kilka centymetrów nad głowa to dl > a mnie > > żaden dom. > > Generalnie w Ameryce jest tak, ze im drozszy dom, tym wyzszy sufit. Mój mąż ma węża w kieszeni więc kupił tańszy z niskimi sufitami. Na szczęście tylko na wynajem, bo ja od razu zastrzegłam, że tam nie zamieszkam nigdy. Bo rozległy dom z wieloma pokojami traci właśnie przy niskich sufitach. Dobrze, że chociaż z cegły jest a nie z tektury :O Odpowiedz Link Zgłoś