End of the Year Celebration

26.05.12, 03:20
Czesc! Corka konczy P-K, maja miec jakis krotki wystep na ktory zaproszeni sa rodzice. Mam pytanie czy i co powinnam kupic dla pan, bo jestem w tym temacie zielona. Dzieki za odpowiedzi.
    • asia.asz Re: End of the Year Celebration 27.05.12, 01:39
      moj jest w K, czekam czy nie bedzie zbiorki rodzicow (mielismy na BN), jesli nie bedzie to zamierzam dac gift card dla dwoch pan (nauczycielki i opiekunki) i pani od nauki jezyka/czytania
      jeszcze nie wiem czy dam ze starbucksa czy ze sklepu z roznosciami (i szkolne rzeczy i do domu)
      aha, jestem z MA i u nas prezent od osoby/grupy moze byc do 50$
      a zamierzam dac bo u nas co roku zmieniaja sie nauczyciele wiec za rok beda inne panie
      • aneta05 Re: End of the Year Celebration 27.05.12, 05:35
        u nas jest przyjete dawanie prezentow na Boze Narodzenie a nie na koniec roku (moja corka tez konczy teraz Pre-K) my przyniesiemy starym polskim zwyczajem kwiaty dla pani i asystentki
        • edytkus Re: End of the Year Celebration 27.05.12, 06:00
          Wychowawczynie mojej corki dostaja ma koniec co roku gift cards do kina (ale tak zeby starczylo przynajmniej dla dwoch osob plus jakis popcorn). Nie wiem jak to bedzie w przyszlym roku gdy dojdzie wiecej nauczycieli od roznych przedmiotow, na razie tych od art itp. widzianych raz w tygodniu ignorowalam. Acha, do upominku obowiazkowo dolaczam wypisana przez corke kartke z podziekowaniem.
    • mother-of-two Re: End of the Year Celebration 01.06.12, 02:51
      u nas robili zbiorke na VISA Card, razem zebrali jakies 280 USD, ale wiem ze rodzice tez beda dawac jakies drobiazgi od siebie. Zreszta na Appreciation Week tez byly zbierane pieniadze wlasnie na VISA.
      • nanuk24 Re: End of the Year Celebration 01.06.12, 19:11
        a to legalne z taka kwota wyskakiwac?
        U mnie w szkole z takimi kwotami nie wolno wyskakiwac.
        • asia.asz Re: End of the Year Celebration 01.06.12, 20:01
          ja ostatnio sprawdzalam i nauczyciel w MA moze dostac do 50$, a dla klasy do 150$

          u nas byla zbiorka dla nauczycielek i klasy i dorzucilam troche a chcialbym jeszcze od siebie dac gift cards (na pewno ponizej 50$ bo mam kilka pan), i sie zastanwiam czy to sie zsumuje z tamta zbiorka, czy nie?
          ktos sie orientuje?
        • mother-of-two Re: End of the Year Celebration 01.06.12, 20:59
          nawet o tym nie myslalam czy to legalne. Taka kwote podala nam w zestawieniu mama, ktora te pieniadze zbierala i pamietam ze na Appreciation Week kwota byla nawet wyzsza. Hmm...
          Ja sie teraz zastanawiam czy wypada mi isc z kwiatami w ostatni dzien, bo tutaj dzieciaki maja "zakonczenie szkoly" przez caly tydzien i w poniedzialek w jednym domu (u tej samej kobiety, ktora zbierala pieniadze i ktora jest kims w rodzaju glownej szefowej rodzicow w szkole) jest przyjecie dla nauczycielek, dzieciakow i ich rodzicow i tam jej ta VISA Card dadza. Nie chce wyskakiwac przed szereg, ze jeszcze ostatniego dnia przyniose bukiet.
          • edytkus Re: End of the Year Celebration 01.06.12, 22:41
            u nas kwiatki to tylko na wesele, pogrzeb albo do szpitala sie wysyla ;) Tak reka w reke to sie jeszcze nie spotkalam zeby ktos dawal (od meza nie licze).
            • ewap_mama_alexa Re: End of the Year Celebration 04.06.12, 22:50
              A ja czesto widzialam, wlasnie na zakonczenie roku, nie tyle bukiety (choc to tez) co np. fiolki w doniczce, albo jakies inne male doniczkowe. Ostatnio na pozegnaniu nauczycielki odchodzacej na emeryture po 20 latach w tej szkole, podeszlo do niej 20 dzieci z kwiatami, z ktorych powstal wielki bukiet.
              Okazje wymienione przez Edytkus mnie nie dotycza :) ale czesto dostaje kwiaty od gosci ktorzy do nas przychodza np. na kolacje. Wiec jednak zdarza sie reka w reke ;-)
              • asia.asz Re: End of the Year Celebration 05.06.12, 00:19
                z doniczkowymi sie czesto spotykam, np na urodziny ostatnio do znjaomych ktos przyniosl, nam kumpel przyniosl jak na obiad wpadl:P
                ale cietych jakos nie widywalam...
Pełna wersja