vdal 04.07.04, 19:59 Czy tacy sie znajduja na tym forum?:DCzy ktos dostal takim fuksem turystyczna? Prosze opisac swoja historie i w ktorym miejscu sie wydarzyla :Krakow czy Warszawa? Pozdrawiam:D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ktos Re: TURYSTYCZNA - fuksiarze:D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 17:40 jestem studentką.byłam w krakowie w kosulacie.byłam umówiona na np 8.20 ale i tak wchodzisz do konsulatu kolo 10 a rozmawiasz po 11.klimat:najpierw musisz spr wniosek wizowy czy dobrze jest wypełniony(spr je faceci przed konsulatem),potem przechodzisz pod zielony słup jakies 3 metry dalej i czekasz az ktos przyjdzie zabierze ci paszport a w zamian da numrek i znow każe przejść 3 metry dalej.potem każą podejść pod konulat potem kontrola przy wejściu do konslulatu,potem stawnie na schodach i czekanie az cię wywwołają do romowy z jakąś panią która spr dokumenty i pyta do kogo edziesz.potwm dostajesz znów nr i czekasz na rozmowę.koleś nawet na ciebie nie patrzy a ty najlepiej jak szybko i konkretnie odp na jego pyt. jest fajnie ja dostałam na 10 miesiecy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rosen Re: TURYSTYCZNA - fuksiarze:D IP: *.177.57.228.adsl.snet.net 25.07.04, 08:16 Glupie i niedouczona pipo. Nie istnieje fuks. Tylko albo sie jest dobrym obywatelem albo ciulem pierwszej kategori, ktory ma problem, ze "konsul" nie rozmawial. Ja moge uzasadnic moje poglady, napisz dlaczego nie dostalas? jakie mialas kwity i zamiary? To proste jest. Rosen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziutek Re: TURYSTYCZNA - fuksiarze:D IP: *.home.cgocable.net 25.07.04, 08:26 Po pierwsze: nie widze powodu dla ktorego mialbys byc taki chamski w odpowiedzi na zadane pytanie. Po drugie: moja obecna zona miala wlasnie "fuksa". Nie miala ani jednego "kwita" z wyjatkiem zaproszenia i dowodu osobistego. A deklarowane "zamiary" to cos w co konsul uwierzy albo nie. Jesli nadal nie wierzysz w "fuksa", to jak wytlumaczysz loterie wizowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karoek Re: TURYSTYCZNA - fuksiarze:D IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.04, 11:14 moja siostra nie miala chyba "fuksa" dostala wize, z reszta jak kazdy oczekiwal, ale ostatnio rozbawila mnie opowiadajac o sytuacji sprawdzania formularza przez polskiego pracownika ambasady - wniosek wypelniala na internecie po angielsku i tak wydrukowany wziela ze soba (nie musiala przez to stac w dwugodzinnej kolejce przed linia na zewnatrz) - w rubryce zajecia miala wpisane "student" w szkole Gimnazjum w ... - pan sie doczepil ze nie jest studentka to co za student tam stoi :) skreslil jej to i namazgal po polsku "uczen" :) czy polscy pracownicy ambasady nie maja wymogu znajomosci angielskiego? chociazby tej podstawowej? Odpowiedz Link Zgłoś
vdal Re: TURYSTYCZNA - fuksiarze:D 25.07.04, 14:52 buhahaha widocznie nie:P U mnie tez w sumie byla jazda,ale ze zdjeciem ,zrobilam jedno zdjecie,pani w okienku w krakaowie nie spodobalo sie,ze mam rozpuszczone wlosy i,ze uszu zabardzo nie widac,wiec zrobilam drugie przed konsulatem,ze zwiazanymi wlosami,przyszlam,a pani do mnie,ze mam kolczyki w uszach i ze mam zrobic na nowo zdjecie.trasnelam sobie 2 zdjecie,a pani do mnie,ze uszu zabardzo nie widac,ja do niej mowie,ze to niestety juz tak fizjologicznie mam przyklapniete do czaszki i z nimi nic nie zrobie,chyba,ze chwyce je dlonmi,zeby je uwidocznic i pani popatrzyla dziwnie na mnie i uznala zdjecie:P A co do fuksow/szczescia: Pierwszy raz jak bylam mialam tylko paszport,zaproszenie i indeks i mase jakis tam potwierdzen,ale pan sprawdzil tylko moj paszport,spytal do kogo jade i spytal co bym chciala zobaczyc w ameryce, na co ja zaskoczona banalnym pytaniem odpowiedzialam: football amerykanski.Pan sie usmiechnal i wyslal wowczas do servisco:D Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś