Dodaj do ulubionych

Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.04, 12:19
Mam pytanie do osob ktore otrzymaly lub staraja sie o wize narzeczenska - Jak
dlugo czekaliscie na powiadomienie z ambasady w warszawie? Chodzi mi juz o
ten etap, kiedy papiery przeszly przez NVC i otrzymaliscie numer WRW - jak
dlugo trwalo czekanie na powiadomienie - juz z ambasady? a potem- jak dlugo
na rozmowe z konsulem?
Obserwuj wątek
    • Gość: aLEXa Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.35-65.tampabay.rr.com 06.07.04, 05:45
      Witaj,
      ja juz przeszlam ten etap z wiza narzeczenska i naprawde rozumiem, ze na kazdy
      kolejny krok czeka sie z utesknieniem. Ja dostalam wize w tamtym roku, ale
      mysle, ze duzo sie od tego czasu nie zminilo. Od momentu, kiedy dostaniesz
      powiadomienie z numerem WRW duzo zalezy od Ciebie, tzn od tego jak szybko
      wyslesz im papiery spowrotem. Jak pewnie wiesz, sprawa w ambasadzie w Polsce
      sklada sie z kilku etapow.
      www.usinfo.pl/consular/iv/fiance.htm podaje Ci na wszelki wypadek link
      gdzie znajdziesz kolejne etapy sprawy i takze wytlumaczenie dokladnie jakie
      rzeczy musisz zalatwic w Polsce. Bardzo to pomaga, jezeli masz juz to zrobione
      w momencie dostania powiadomienia - skraca Ci to czas czekania.
      Nowy schedule na interview pojawia sie zawsze na poczatku miesiaca i mysle, ze
      w momencie kiedy odeslesz im potwierdzenie, ze jestes gotowa ze wszystkim, to
      nie powinno Ci to zajac dluzej niz miesiac. Ja nawet tyle nie czekalam -
      wyslalam potwierdzenie na pewno w drugiej polowie pazdziernika, a interview
      mialam wyznaczone na 13 listopada. Schedule jest dostepny w internecie - zawsze
      na poczatku miesiaca. Szybciej dowiesz sie wiec o swoim spotkaniu w ambasadzie
      ze strony, niz czekajac na zaproszenie z ambasady.
      Powodzenia!!!
      • Gość: Ania Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.04, 10:17
        Alexa! - dzieki za info:)
        Mam pytanie - czy po tym jak otrzymalas pismo z NVC o przyznaniu numeru WRW i o
        tym ze wyslali je do ambasady - to czy otrzymalas od nich ten formularz WRW1
        tzn. czy czekalas na niego? czy tez sama - od razu i bez czekania na ich pismo -
        sama wyslalas ten WRW1 do nich????? Wiem ze oni pozniej wlasnie na tej
        podstawie ustalaja termin rozmowy z konsulem. A kiedy badania lekarskie? Czy
        czekac na powiadomienie z ambasady, czy moze juz teraz, bez ich
        powiadomienia "just go ahead" i je zrobic???
        • Gość: aLEXa Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.35-65.tampabay.rr.com 07.07.04, 06:28
          Aniu,
          po tym jak dowiedzialam sie, ze sprawa jest juz skonczona w USA i papiery
          przeslane sa do Polski, postaralam sie o wszystkie dokumenty, jakie potrzebne
          Ci sa w momencie kiedy odsylasz im WRW1 (a dokladnie: paszport-jezeli nie masz
          waznego na kilka kolejnych lat; zaswiadczenie o niekaralnosci - najpierw w
          sadzie musisz kupic znaczek sadowy; pelny odpis aktu urodzenia z Urzedu Stanu
          Cywilnego. Jezeli bylas wczesniej mezatka, to wiem, ze bedzie Ci potrzebne
          orzecznie o rozwodzie). Dostalam pierwszy package i nastepnego dnia odeslalam
          im FAXem formularz WRW1- koniecznie zadzwon pod wskazany numer, aby upewnic
          sie, ze wszystko przeszlo ok. Mozesz im to tez przeslac emailem jako
          zeskanowany zalacznik. Wiem, ze najgorszym rozwiazaniem jest przesylanie tego
          zwykla poczta - trwa najdluzej.
          Co do badan, to robilam je dokladnie 2!!! dni przed interview.. ale to tylko
          dlatego, ze pracowalam i nie moglam wczesniej poswiecic calego dnia na wyjazd
          do Poznania. Wiem jednak, ze nie musisz czekac ze zrobieniem badan do czasu
          kiedy przysla Ci zawidomienie o dacie interview. Smialo mozesz zadzwonic w
          miejsca wskazane przez nich na stronie w W-wie, Poznaniu albo Krakowie - gdzie
          Ci wygodniej - umowic sie na wizyte i zrobic badania. Bedziesz juz je miala z
          glowy. Oni nie wysylaja dokladnie info gdzie, kiedy albo u kogo masz sie zjawic
          na badania, przesla Ci dokladnie te same informacje, ktore podane sa na ich
          stronie, a wybor pozostawiaja Tobie.
          Daj znac jak Ci idzie. Pzdr.
          • Gość: Ania Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:15
            Alexa! Dziekuje:)
            Ja teraz czekam z niecierpliwoscia na ten formularz WRW1 - myslalam, ze to
            mozna jakos przyspieszyc - wyszukac ten formularz gdzies ze strony ambasady,
            itp. - ale go nie ma! Wiem, ze wysylaja go z pakietem informacyjnym, ale troche
            sie martwie, ze to tak dlugo trwa - juz przeszlo miesiac od momentu jak
            ambasada dostala papiery z usa - a u mnie w skrzynce ciagle pusto. Ciekawa
            jestem wlasnie jak to u Ciebie dlugo trwalo- i jak dlugo bede musiala jeszcze
            czekac. Mam juz wszystkie dokumenty ze swojej strony zebrane, wiec jak tylko mi
            ten "instruction package" wysla - jestem gotowa im odeslac ten WRW1 tego samego
            dnia. A potem juz nic innego nie pozostaje jak tylko czekac na interview.
            Pozdrawiam cie - widze, ze piszesz z florydy:) goraco co?:)
            • Gość: anna Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 13:33
              aniu,ten formularz wrw1 jest dostepny w tym linku ktory wskazal ci ktos z
              forumowiczow, ja sama wzielam z internetu,bo pierwsza przesylka z ambasady do
              mnie nie doszla i wtedy konsul przez maila poinformowal mnie ze to nie ma
              znaczenia i kazal se druknac se strony intern,badania zrob wczesniej,ja
              dostalam 5 lipca zawiadomienie ze 20 lipca mam sie stawic z badaniami,jak ktos
              pracuje i nie mieszka w warsaw to 2 wycieczka do stolicy,radze nie faksem tylko
              zeskanowac i mailem,powodzenia
            • Gość: aLEXa Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.35-65.tampabay.rr.com 07.07.04, 16:25
              Aniu,
              podaje Ci linki, z ktorych ja tez korzystalam zanim przyslali mi information
              package. To na co czekasz to sa dokladnie te formularze - nic wiecej nie
              dostaniesz niz jakbys sobie sama to wydrukowala (oprocz jednego
              bardziej "osobistego" lisciku z Twoim numerem WRW i instrukcja, ze to kolejny
              etap). Tez slyszalam o przypadkach, ze te formularze nie dochodzily do
              dziewczyn - zwlaszcza mieszkajacych za wschodnia granica (Rosjanki, Ukrainki
              tez staraja sie o wize K-1 w warszawskiej ambasadzie, bo u nich tego nie
              robia). Wystarczy wiec jak sama sobie wydrukujesz wszystko i wypelnisz.
              A formularz WRW1, to dokladnie ten maly formularz zawierajacy oswiadczenie,
              znajdujacy sie na tej stronie:
              www.usinfo.pl/consular/packets/files/OF-169_pl.pdf
              Z tego co pamietam, ja czekalam niecaly miesiac na information package, ciezko
              mi to teraz sprawdzic bo koperty z pieczatkami zostaly w Polsce. Mysle, ze nie
              zaszkodzi wyslac maila z zapytaniem o Twoja sprawe, ale przygotuj sie, ze na
              odpowiedz z ich strony poczekasz okolo tygodnia.
              A co do tego gdzie jestem... tak, jestem na Florydzie i klimacik naprawde
              cieply. Teraz trwa pora deszczowa, wiec prawie codziennie burza z
              przerazajacymi wyladowaniami, no i w powietrzu meczaca wilgoc. Ale naprawde
              milo jest moc chodzic w styczniu w krotkim rekawie, spedzac wieczory na
              plazy... oczywiscie w ramionach Ukochanego. Ale o tym nie bede Ci pisac, bo
              pewnie okropnie tesknisz za tym uczuciem. Ehhh.. ale juz niedlugo, i sama tez
              bedziesz sie przytualac do Ukochanego.
              Gdzie Twoje Kochanie mieszka? Gdzie za niedlugo Ty bedziesz?
              Pozdrawiam!
    • Gość: Ewa Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: 195.117.154.* 07.07.04, 11:44
      Witam,
      Ja też jestem na etapie czekania na instruction package z Ambasady. Tyle, że
      moje dokumenty pewnie jeszcze tam nie dotarły z NVC. Ale jestem niezmiernie
      szczęśliwa, że udało się nam przedrzeć przez Nebraskę :))
      Teraz jestem w trakcie zbierania ostatnich dokumentów, tak aby też im
      natychmiast odesłać WRW.
      Pozdrowienia dla wszystkich oczekujących :)
    • Gość: Ewa Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: 195.117.154.* 07.07.04, 12:21
      Witam jeszcze raz.
      Mam jedno krótkie pytanie do Ciebie aLEXa. Czy formluarz o świadectwo
      niekaralności który jest umieszczony na stronie usinfo.pl jest identyczny z tym
      co ci przesyłają w package? Zastanawiam się czy w Ambasadzie nie nabijają
      jakiejś pieczątki, z nazwą instytucji która prosi o wydanie takiego świadectwa?
      Jeśli to zwykła kopia bez żadnych pieczęci to wtedy będę ją mogła zanieść do
      KRK już teraz..
      Dzięki
      Pozdrawiam
    • Gość: aLEXa Do wszystkich dziewczyn czekajacych na interview.. IP: *.35-65.tampabay.rr.com 07.07.04, 16:53
      Tak sobie jeszcze myslalam o tym, jakie pytania mi przechodzily przez glowe jak
      bylam w Waszej sytuacji. Jezeli chodzi o samo interview, to dobrze jest
      przyjechac do Warszawy troche wczesniej, krocej sie wtedy czeka na rozmowe,
      jezeli ma sie blizszy numerek.
      Po przejsciu przez "ochrone" nie musicie czekac w dlugiej kolejce (tam bedzie
      na pewno mnostwo ludzi czekajacych na rozmowe o wize turystyczna). Wy
      powiedzcie komus z pracownikow, ze macie appointment na wize K1 i szybciej
      dostaniecie numerek. Sprawy o K1 rozpatrywane sa w miejscu, gdzie wizy
      imigracyjne (mylace - bo przeciez K1 wcale wiza imigracyjna nie jest).
      I jeszcze co do oplaty za wize - to tak zebyscie nie zwatpily, ze wszyscy "na
      turystyczna" maja zrobione wplaty w banku. Pieniazki bierzecie ze soba do
      budynku i placicie w okienku juz po wejsciu i po tym jak dostaniecie numerek.
      Rozmowa jest krotka, i wyglada jak z "panem w okienku na poczcie" :)). Na pewno
      wielki plus jest jezeli mozna rozmawiac z konsulem po angielsku - dla jego
      wlasnej wygody.
      Mi zadal kilka pytan, te ktore pamietam to:
      - Jakie imie ma na drugie twoj narzeczony?
      - Opowiedz jak sie poznaliscie?
      - Ile razy byl u Ciebie w Polsce, ile razy Ty w Stanach?
      - Data urodzenia twojego narzeczonego?
      - Jego dokladny adres?
      - Gdzie pracuje (nazwa pracodawcy)?
      I to wszystko. Zyczyl nam szczescia i zlozyl gratulacje.

      Powodzenia dla WAS!!!
    • Gość: Renka Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 08.07.04, 17:56
      Hey dziewczyny! Jestem na tym forum bo mysle i wiem, ze jak dalej z moim
      Ukochanym wszystko bedzie tak sie ukladalo to niebawem bede w tej samej
      sytuacji co Wy. Czytam te Wasza rozmowe i niestety przeraza mnie to wszystko.
      Mam pytanie czy ktoras z Was mialaby jeszcze tyle cierpliwosci aby naswietlic
      mi te sprawe od poczatku? Jak sie wogole do tego zabrac? Czy to prawda , ze aby
      ubiegac sie o wize narzeczenska nalezy znac sie minimum dwa lata z Ukochanym ?
      Jak wlasciwie oni mogliby nam to udowodnic? Czy ta rozmowa u konsula naprawde
      odbywa sie przy okienku? :-) hehe zabawne :))) i zarazem pocieszajce. PROSZE
      POMOZCIE !!!
      • Gość: Ania Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: 194.63.132.* 08.07.04, 21:21
        Dziewczyny! Alexa, Ana, Anna - dziekuje wam bardzo:) otworzylyscie mi oczy:) i
        jeszcze dzisiaj dostalam info z ambasady, ze rzeczywiscie - moge im wyslac ten
        formularz WRW wydrukowany ze strony ambasady - bo sie okazalo, ze jednak
        caly "instruction packet" wyslali do mnie 15 czerwca. Czyli zaginal...:( albo
        ukradli..:(
        ale dzieki wam - i waszym informacja widze teraz jaka jestem ..ech..szkoda
        slow - powinnam od razu druknac ten formularz, wyslalalbym go juz miesiac
        temu!! A tak jeden miesiac zmarnowany!
        Ewa - kompletuj papiery i nie czekaj na oklaski tak jak ja!
        Dzieki jeszcze raz serdeczne - jutro rano wysylam faxem papiery i bede od tego
        momentu niecierpliwie oczekiwac spotkania z konsulem...
      • annatka Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 10.07.04, 18:20
        nieprawda ze trzeba znac sie 2 lata, ja znam mojego narzeczonego od sierpnia
        zeszlego roku i 20 lipca mam interwju, zdaje sie ze dokumenty poswiadczajace
        wasza milosc nie moga byc starsze niz dwa lata, duzo ludzi to myli, ale wejdz
        sobie na strone www.usinfo.pl/consular/iv/fiance.htm, poza tym to narzeczony
        zaczyna te cala rozgrywke tam w usa, powodzenia
            • Gość: aLEXa medical exam IP: *.35-65.tampabay.rr.com 12.07.04, 20:24
              Hmm.. mysle, ze sam wymog zrobienia sobie takich badan jest "troszke"
              ponizajacy. Czy traktowanie nas jak ludzi z krajow Trzeciego Swiata moze byc
              mile? Pomyslec o tym ile jest bezdomnych w Stanach, ile najrozniejszych chorob
              i wirusow, a nikt nie bedzie kazal robic badan Amerykanom przy wjezdzie do
              Polski. Twoj narzeczony tez nie musi robic badan, jakby sam fakt tego, ze
              mieszka w Stanach mial go chronic przed AIDS czy innymi chorobami wenerycznymi.
              A my niestety musimy udowodnic, ze niczym nie zarazimy naszego partnera...
              Co do badan, to pewnie wiecie, ze czeka Was badanie krwi na obecnosc HIV i
              innych chorob wenerycznych, pozniej RTG pluc by sprawdzic czy nie macie
              gruzlicy ani innych tego typu schorzen. Pozniej jest badanie ogolne, przy
              ktorym lekarz sprawdza wyniki wczesniejszych badan i przeprowadza wywiad
              odnosnie wszystkich przebytych wczesniej przez Was chorob, zabiegow i operacji
              (warto wiec sobie przypomniec daty, jezeli takowe przechodzilyscie). Wypytuje o
              choroby w rodzinie, czy nie jestescie uzaleznione od alkoholu, narkotykow, czy
              nie jestescie uposledzone. Jednym z lepszych pytan podczas wywiadu bylo pytanie
              o to czy nie mam jakis dewiacji seksualnych!!!!
              Pozniej jest badanie - trzeba sie rozebrac i zostaje sie tylko w majteczkach.
              Lekarz oglada Was, bada Wasze odruchy, sprawdza czy nie macie problemow z
              rownowaga, ze sluchem itp. Podczas tych wszystkich "ogledzin" ciagle jest sie
              tylko w gatkach, wiec mozna sie czuc skrepowanym...
              I to wlasciwie na tyle, pozniej lekarz wypelnia Wam karte, przykleja zdjecie i
              wszystko pakuje w koperte, ktorej nie mozna Wam otworzyc. Daje Wam takze Wasze
              zdjecie RTG, ktore podobno jest potrzebne podczas wjazdu do Stanow ( i dlatego
              trzeba miec je w bagazu podrecznym), ale prawda jest taka, ze wywala sie na nie
              kupe pieniedzy( ja musialam i tak zrobic sobie to zdjecie we wskazanym przez
              ambasade miejscu, mimo ze mialam takie zdjecie robione 2 miesiace wczesniej) a
              tak naprawde nikt go od Was nie chce - i nie slyszalam o takim przypadku, gdzie
              na granicy czy gdziekolwiek pozniej ktokolwiek chce to zdjecie widziec. No coz,
              mozna sobie z niego zrobic pierwsza partie smieci po przyjezdzie do Stanow,
              albo oryginalny obrazek na sciane w sypialni :)))
              Ale ogolnie nie jest zle, wszystko jest do przejscia, zwlaszcza jak sie mysli,
              ze robi sie to po to, zeby byc z Ukochana osoba. Ja sobie tak wlasnie myslalam,
              i wiem, ze moj Kotek bardzo to docenial.
              I znow sie rozpisalam!! Pozdrawiam :)))
              • Gość: Andrew Re: medical exam IP: *.home1.cgocable.net 12.07.04, 22:18
                Gość portalu: aLEXa napisał(a):

                > Hmm.. mysle, ze sam wymog zrobienia sobie takich badan jest "troszke"
                > ponizajacy. Czy traktowanie nas jak ludzi z krajow Trzeciego Swiata moze byc
                > mile? Pomyslec o tym ile jest bezdomnych w Stanach, ile najrozniejszych
                chorob
                > i wirusow, a nikt nie bedzie kazal robic badan Amerykanom przy wjezdzie do
                > Polski.

                ___________________________________________________________________

                Jak Kalemu kazac zrobic badania to zle , jak Kali kazac robic innym to dobrze (
                zobacz jakie sa polskie wymagania wobec chcacych sie osiedlic w Polsce
                cudzoziemcow a potem pisz ).

              • annatka Re: medical exam 13.07.04, 12:55
                spiesze wszystkich uspokoic, badania lekarskie sa przyjemne! jetem bezposredno
                po wizycie, prawie jak przy kawie, plecam doktor Kruk-Cholewinska, przyjmuje na
                Meksykanskiej niedaleko punktu gdzie badaja krew, zadnych niestosownych pytan,
                a rozebralam sie tylko do pasa i na chwile coby mnie opukac, calosc moze 10 min
                a juz mialam swiadomosc ze ide robic cos mocno przykrego, pozdrawiam
                zainteresowanych
              • Gość: Ewa Re: medical exam IP: 195.117.154.* 13.07.04, 13:45
                Witam,
                Dzięki aLEXa. Wiedzę, że nie jest tak najgorzej. Z resztą i tak jestem
                przygotowanan na wiele, żeby tylko znowu być z moim fiance :))
                Wiem, że on będąc Amerykaninem strasznie przeżywa sposób w jaki przyszłe
                narzeczone są traktowane przez jego własny kraj. Tak jak powiedziałaś,
                wszystkie te badania i oględziny odnoszą się tylko do jednej strony, zupełnie
                jakby wszyscy obywatele amerykańscy byli bez skazy. Ale cóż, skoro to nasz
                własny wybór, to nie pozostaje nam nic innego jak tylko się podporządkować.

                Pozdrawiam ciepło
                Ewa
    • Gość: Renka Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 12.07.04, 22:41
      Ok to juz by nie bylo takie straszne jak wlasnie masz ciagle te swiadomosc iz
      po tych badaniach bedziesz znow jeden krok blizej do swojego Kochanego :-)Mam
      jeszcze pytanie. Jesli otrzymuje sie wize narzeczenska i pobieracie sie juz tam
      w Stanach to czy ta wiza pozwala Ci na to abys przyleciala sobie do Polski i
      mogla lecie spowrotem juz bez zadnych problemow? Jak to jest? Czy ona jest
      wydawana na pare lat? Czy musisz siedziec w Stanach tak dlugo az otrzymasz
      legalne obywatelstwo?
          • Gość: Ania Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.07.04, 09:41
            Renka - poczytaj sobie na urzedowej stronie uscis.gov/graphics/index.htm
            o zasadach przyznawania wiz narzeczenskich - w skrocie ci powiem, ze wiza ta
            uprawnia cie do jednokrotnego przekroczenia granicy usa - w celu zawarcia
            malzenstwa w przeciagu 90 dni od daty wjazdu. Oczywiscie, mozesz sie pozniej/w
            miedzyczasie starac sie przez Immigration o dokument podrozny - jezeli to
            potrzebujesz. Zasada jest taka, ze po slubie skladasz dokumenty o Adjustment of
            Status, i wtedy bedziesz mogla jezdzic gdzie chcesz.
            Z data slubu nie otrzymuje sie obywatelstwa.
          • ada68 Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 15.07.04, 20:27
            Do obywatelstwa to daleka droga...najpierw zielona karta, na ktora czeka sie
            ok. 2.5 - 3lati dopiero ona daje ci pelne prawa...wczesniej dostaniesz numer
            social security (cos, jak nasz pesel) i pozwolenie na prace i mozesz sie
            poruszac w granicach USA...ale dopoki nie masz zielonej karty nikt ci nie
            zagwarantuje, ze jesli wyjedziesz za granice (nawet z pozwoleniem z
            imigration...) to wpuszcza cie z powrotem...tak sie to ostatnio porobilo,
            niestety...
                • Gość: ~bialy Re: moze ktos z was wie, pomocy! IP: *.pl 20.07.04, 13:19
                  zwracam sie do was z takim zapytaniem moze ktos wie i mi pomoze , a wiec ja
                  staram sie o zielona karte przez sponsorwanie na prace,petycja I140 Immigrant
                  Pettion for Alien Worker zostala juz zatwierdzona w Immigraion&Naturalization
                  Service 3go maja a wiec 2 i pol miesiaca temu do tej pory nic nie otrzymalem
                  jaki jest nastepny etap procesu emigracyjnego , z tego co wiem urzad
                  emigracyjny ktory zatwierdzil ta petycje powinien adeslac moje dokumenty do
                  NVC ktory miesci sie w New Hampshire a ten z kolei powinien skontaktowac sie
                  ze mna nadajac mi numer WRW , jak dlugo sie czeka na to zeby NVC skontaktowalo
                  sie ze mna czy 2i pol miesiaca to nie za dlugo , boje sie ze cos jest nie tak,
                  i kiedy abasada skontaktuje sie ze mna, czy bede musial wysylac jakies
                  dokumenty do NVC napiszcie jak to wyglada na tym etapie , dzieki
                • Gość: asiamurphy Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 08.09.04, 14:19
                  Czy ktos z Was moze mi powiedziec jak wyglada to interview odnosnie wizy
                  narzeczenskiej? Jakie pytania zadaja? Bylam w Stanach 1 rok na J-1 a potem
                  staralam sie o przedluzenie/zmiane statusu na B1. Mialam czekac do 180 dni na
                  odpowiedz a INS-u ale nic mi nie przyslali. Wyjechalam wiec do Polski nie majac
                  odpowiedzi z INS-u odnosnie wizy B1. Czyli nie mam do tej pory zaswiadczenia od
                  nich czy wize mi przedluzyli czy nie. Teraz staram sie o K1 i nie wiem czy moge
                  miec jakies trudnosci w zdobyciu jej zpowodu wyzej opisanego. Czy ktos z was
                  mial podobna sytuacje? Czy moze odmowiono Wam wizy turystycznej wczesniej?
                  Prosze o porade. Z gory dziekuje!
                  • ania_2000 Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 08.09.04, 14:34
                    Asiu - nie bylam w takiej sytuacji jak ty, ale uwazam ze nie masz powodu do
                    zmartwien. Otrzymanie wizy K1 jest w zasadzie formalnoscia - pytania ktore
                    zadaje konsul dotycza tylko potwierdzenie waszej znajomosci. W jednym z drukow
                    bedziesz musiala wypelnic to, ze bylas w stanach, jak dlugo, na jakiej wizie -
                    a to ze staraalas sie o jej zmianena B1 i przedluzenie nie jest
                    zadnym "negatywem' tym bardziej, ze nie otrzymujac jej wrocilas do polski.
                    powodzenia
                      • ania_2000 Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 08.09.04, 15:12
                        Nie martw sie - na pewno dostaniesz:) Cala ta "rozmowa" to zwykla formalnosc.
                        Trwa pare minut, i w zasadzie dotyczy tylko gdzie sie poznaliscie, w jaki
                        sposob, czym zajmuje sie twoj narzeczony - a potem podpisujesz sie i juz.
                        Jezeli cie zapytaja o te wize J - to powiedz wszystko szczerze. Ale nie sadze,
                        zeby nawet pytali. Pani "konsul", z ktora rozmawialam byla bardzo mila.
                        Ja wize K1 juz dostalam, a teraz juz sie powoli pakuje i niedlugo lece:)
                            • Gość: asiamurphy Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.09.04, 13:50
                              Aniu:)Mam jeszcze jedno pytanie: czy konsul pytal Cie, kiedy macie zamiar sie
                              pobrac. Bo my planowalismy slub w sierpniu, ale niestety nie wszystko ukladalo
                              sie po naszej mysli.Czy musze miec original jego (mojego narzeczonego) aktu
                              urodzenia czy wystarczy mi notarialnie potwierdzona kopia?Mam tez watpliwosci
                              do do zaswiadczenia o niekaralnosc, bo ja uzyskalam moje z Sadu Okregowego w
                              Bielsku-Bialej(najblizej) a teraz sie zastanawiam czy nie wymagaja tego z
                              Warszawy. Dzwonilam do Ministerstwa Sprawiedliwosci w W-wie i dowiedzialam
                              sie , ze to z B-B jest ok, ale nadal nie jestem pewna czy moze Ambasada ma
                              jakies swoje wymagania odnosnie tego zaswiadczenia.
                              Pozdrawiam,
                              As
                              • ania_2000 Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 09.09.04, 14:47
                                Asiu, konsul mnie nie pytal kiedy mamy zamiar sie pobrac, tylko poinformowal,
                                ze mam 3 miesiace od daty wjazdu na zawarcie malzenstwa. Orginal aktu
                                urodzenia twojego narzeczonego nie jest wymagany podczas twojej rozmowy. On juz
                                ten orginal musial zalaczyc wypelniajac petycje. Swiadectwo niekaralnosci jest
                                wymagane z miejsca zamieszkania - czyli w twoim przypadku BB jest absolutnie
                                wystarczajace. Jak masz wiecej pytan to pisz na mojego maila -
                                ania_2000@gazeta.pl chetnie ci odpowiem, jezeli bede cos wiedziala.
    • Gość: Ewa Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.04, 20:31
      Witam,

      Wczoraj byłam w ambasadzie w Warszawie na interview.
      Wszystko poszło błyskawicznie. Konsul zadał mi 4 pytania:
      - kiedy i jak się poznaliście
      - kiedy twój chłopak poprosił cię o rękę
      - gdzie on pracuje
      - gdzie ty chcesz pracować w Stanach

      To wszystko, cała rozmowa trwała może z 5 minut :)

      Potem o 15:00 poszłam odberać paszport wraz z vizą.

      Cały proces w naszym przypadku trwał 6 miesięcy.
      Podanie w Stanach, w Nebrasce, złożyliśmy 9 marca br. Najdłużej czeka się
      właśnie w Nebrasce i Kaliforni.

      Pozdrawiam wszystkich oczekujących
      Ewa
        • Gość: dorota Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.cidernet.pl 17.10.04, 00:52
          Kochane dziewczyny z nieba mi spadlyscie....ja ze swoim ukochanym jestem
          jeszcze przed ta cala procedura i zbieramy informacje co, gdzie, jak to zaczac
          zebysmy mogli byc razem, juz nie tylko na pare miesiecy w roku. Dzieki Wam
          dowiedzialam sie wielu ciekawych i przydatnych informacji, glownie o sprawach
          ktore sie zalatwia jak juz papiery sa wyslane z US do Polski. Jednak ja
          chcialabym sie tez dowiedziec o sam poczatek sprawy. Wiem ze moj mezczyzna musi
          wyslac I-129 F form i G325A, a takze jak sie nie myle swoj akt urodzenia,
          zdjecie moje i jego....no i to tyle co wiem aha no i $165. I teraz jest pare
          niescislosci:
          * czy moj akt urodzenia tez potrzebuje??
          *czy ja musze wypelnic jeden formularz G325A??
          *no i czy dowody naszego zwiazku tez wysylamy z tymi formularzami???
          Czekam na wasze odpowiedzi...z gory wielkie dzieki i zycze wszytkim zakochanym
          powodzenia
          • Gość: mon_beg Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 13:30
            Moge Ci podac co my wyslalismy, ale jeszcze nie wiem, czy zostalo to
            zatwierdzone, wiec glowy nie daje, ze to jest tak jak powinno byc:
            - formularz g-325 a dla mnie
            - formularz g-325 a dla niego
            - formularz I-129F
            sciagnelismy je ze strony www.uscis.gov
            - oswiadczenie podpisane, przez kazdego z nas, ze pobierzemy sie do 90 dni,
            po moim przekroczeniu granice Stanow,
            - oswiadczenie, ze do wszystkich kopi dokumentow mamy oryginaly,
            - moje zdjecie 5cmx5cm,
            - mojego chlopaka zdjecie paszportowe,
            - dowod wplaty za petycje $165
            - kopie naszych swiadectw urodzenia
            - historia naszej znajomosci
            - dowody na to, ze sie spotkalismy (wspolne zdjecia, pieczatki w paszporcie)
            - dowody, ze kontynujemy znajomosc (maile, listy, kartki)
            • Gość: dorota Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.cidernet.pl 19.10.04, 23:26
              dzieki za podzielenie sie informacjami, ale mam jeszcze trzy pytania, czy Ty
              wypelnialas g325a czy Twoj facet to robil za Ciebie; a drugie pytaniw to czy
              twoj akt urodzenia mialas przetlumaczony przez tlumacza przysieglego?' i
              trzecie czynapisaliscie tylko jedna historie waszej znajomosci, czy kazde z was
              zrobilo to osobno???
              to chyba wszystko, z gory wielkie dzieki
              • Gość: mon_beg Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 13:57
                Ja sama wypełniałam g325a, ale to bez znaczenia kto to robi, tylko, że musisz
                sie podpisac pod swoim g325a, wiec lepiej jak sobie sama wypelnisz, podpiszesz
                i mu wyslesz. Akt urodzenia tłumacz przysięgły mi przetłumaczył. Ten akt
                urodzenia jest potrzebny na rozmowe w ambasadzie, wiec dopiero pozniej. No ale
                jak go juz mialam to tez wyslalam. Historie mamy jedna, bardzo krotka. No i
                jeszcze raz mowie, ze jeszcze nie zostalismy zatwierdzeni, wiec nie jestem
                pewna, ze to co wyslalismy jest ok.
      • Gość: mon_beg Re: Do Oczekujacych na wize narzeczenska K1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 22:06
        Mam pytanie. Czytałam wasze wczesniejsze posty i nie wiem, czy dobrze to
        wszystko zrozumialam. Jaki mam numer WRW dowiaduję się skąd? W NOA2 go dostaje?
        Czy w momencie jak wiem, ze moje papiery sa w amabasadzie w W-wie, moge sobie
        sama wydrukowac dokumenty z ich strony i przeslac im to wszystko bez czekania
        na ich przesyłkę? (Jak ja zazdroszcze wszystkim tym co wyslali petycje do
        Vermont...) Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka