Gość: Mirko
IP: 65.206.44.*
20.08.01, 15:12
...w gorkach Catskills, o niewiele ponad godzine jazdy na polnoc od N. Jorku
jest lotnisko zwane Old Rhineback Aerodrome, gdzie grupa zapalencow prowadzi
prywatne muzeum i (od wiosny do jesieni) coniedzielne pokazy lotnicze a
specjalizuja sie w samolotach z 1-szej Wojny Swiatowej (i starszych)!
Jest to jedno z nielicznych, (jesli nie jedyne) miejsc na Swiecie, gdzie mozna
zobaczyc walki powietrzne Albatrosow, Curtissow i innych Sophwith Cameli.
W wiekszosci tych wieloplatowcow silniki krecily sie cale, razem ze smiglem,
byly (i sa) smarowane olejem rycynowym, ktorym rzygaly na wszystkie strony i
wlasnie dlatego lotnicy mieli skorzane stroje, gogle i te dlugie biale
szaliki...przez ktore oddychali.
Z powodu oczywistych wlasciwosci oleju rycynowego i mimo
dlugiego szalika nierzadkie byly w tamtych czasach przymusowe ladowania w polu
z powodo technicznych lub... przymusu dzielnego lotnika zbyt mocno
potraktowanego rycyna.
Miejsce (i sprzet) jest naprawde unikalne, za $40 mozna zostac przewiezionym
przedwojennym dwuplatowcem a widoki na doline rzeki Hudson sa niezapomniane,
szczegolnie z otwartej kabiny.
Niestety z "polonicow" widzalem tam kiedys tylko jedno zdjecie a i to juz nie
ostatnio. Procz samolotow sa tam jeszcze b. stare samochody, motocyke a nawet
czolg Renault z 1915, ktory oczywiscie majestatycznie jezdzi po murawie w
czasie pokazow, "postrzeliwujac wesolo" z dziala i rury wydechowej.
W ostatnia niedziele wrzesnia bedzie tam zlot (doslownie)
antycznych samolotow.
Wstep $10 nie wydaje sie wygorowany, szczegolnie jak
sie widzi ze pieniadze ida na dobry cel.
Wiecej info.: http://www.oldrhinebeck.org