d.dagmanski
13.07.04, 00:14
Witam,
Prosze o luzne uwagi, czytam to forum i widze dosc rozne wypowiedzi, ale moze
akurat?
Wylosowalismmy ( ja, zona na doczepke:)) zielone karty.
Sprzedajemy czesc dobytku(dom, mieszkanie zostawiamy na wszelki wypadek) i
ruszamy poprobowac zycia w USA.
Oboje jestesmy anglistami i dysponujemy gotowka na poczatek w sumie minimum
100 tys. dolarow na ewentualny "rozkusz"- wynajecie mieszkania lub domu,
zakup auta, "zycie" do momentu rozpoczecia pracy i tym podobne rzeczy.
Radzicie West Coast czy raczej np. New York?
A moze srodkowe Stany?