wkrótce rozmowa...pomożecie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 11:57
Witam serdecznie,
za nie cały miesiąc jade na rozmowe z konsulem w sprawie wizy turystycznej.
Problem jednak w tym, że nie mam zaproszenia, a chciałabym odwiedzić swoją
koleżanke z Polski. Basia jest od 2 miesięcy na Florydzie (legalnie-wraca w
październiku) i chciałam was zapytać czy moge powiedzieć, że jade ją
odwiedzić? Ona jest w USA poprzez program Work&Travel i ma miesiąc na
zwiedzanie Stanów. Czy moge powiedzieć, że jade do niej by spedzić ten
miesiąc zwiedzając USA razem z nią? Doradźcie co moge powiedziec u konsula a
czego nie i czy mogę dać taki powód podróży(pomimo tego że jest prawdziwy).
Jade z chłopakiem, ale o tym zdaje się że lepiej nikogo nie informować. Fakt
jednak jest taki, że jeśli nam sie spodoba to chcielibyśmy pozostać w Stanach
trochę dłużej niż miesiąc, może dwa lub trzy. Z góry dziękuje i
pozdrawiam.CARMEN
    • Gość: katy Re: wkrótce rozmowa...pomożecie? IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.04, 21:03
      Szkoda ze ta twoja kolezanka tak rotko w usa siedzi... przeczytaj recezje moja
      z 16.07 a po czesci sie dowiesz jak to jest. Mnie pytala do kogo jade i jak
      dlugo oni tam sa. Wazna sprawa nie klam - oni i tak to wyczuja chocbys nie wiem
      jak sie starla. Smialo mozesz napisac ze jedziesz z chlopakiem zreszta we
      wniosku musisz wpisac z kim bedziesz podrozowala. 3 tygodnie miesiac jest ok
      ale nie wpisuj wiecej bo bedzie to podejrzane a czy Cie na to stac? i tego typu
      kwestie a jak Cie nie stac to bedzie podejrzenie o nielegalna prace. Mow
      szczerze z usmiechem na ustach, ja tak zrobilam i dostalam na 6 m-cy ale
      wazniejsze jest to co Ci wbijaja na lotnisku w stanach. Od zrodla wiem ze teraz
      przewaznie wbija na 6 miesiecy chyba ze za bardzo sie spijesz w samolocie czy w
      inny sposob bedziesz niechlujnie sie zachowywac to moga i wbic na tydzien. A
      oni bardzo nie lubia pijako, ale tobie to chyba nie grozi.

      Pozdrawiam i glowa do gory.
      Katy
      • Gość: carmen Re: wkrótce rozmowa...pomożecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 10:02
        Dziękuje za odpowiedź i za słowa otuchy - od razu mi lepiej na duszy...hehehe.
        Jeśli chodzi o spożywanie alkoholu w samolocie to mi to nie grozi, gdyż za
        bardzo boje się latać, znając życie będe nadzorowała lot przez okno.Jeśli
        chodzi o mojego chłopaka to problem w tym, że dzwoniąc do ambasady pytano nas z
        kim mamy zamiar podróżować i odpowiedzieliśmy że pojedyńczo. Troszke
        podejrzane? Też mnie się tak wydaje, ale czy można to odkręcić? Twoją recenzje
        czytałam już ze 3 razy, ale i tak dziękuje za wskazówki. Pozdrawiam Cię
        gorąco.CARMEN
        • cracovian Re: wkrótce rozmowa...pomożecie? 28.07.04, 16:54
          Twoj chlopak wizy i tak nie dostanie, wiec nie ma co odkrecac. Powiedz, ze
          jedziesz sama i bedzie spokoj. Na Florydzie jakiegos dziadka podlapiesz i o
          facecie i Polsce dosc szybko zapomnisz :-)
          • Gość: carmen Re: wkrótce rozmowa...pomożecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.04, 08:32
            Właśnie, a co będzie jak tylko któreś z nas dostanie wize? Nie dopuszczam do
            siebie takiej opcji. Nowe znajomości nie bardzo mnie interesują, a zwłaszcza z
            jakimiś podstarzałymi amerykanami - ale dzięki za rade! Pozdrawiam Cię
            CRACOVIAN - CARMEN
Pełna wersja