Gość: misiek IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 27.03.02, 21:59 WItam - jak nalzey sie zachowywac na rozmowie z yankesem gdy bede starac sie o wize ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: deja vu Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.03.02, 14:06 a poczytaj se watki ponizej, znaczy sprawdz to forum, od pierwszego watku bylo tu o tym z MILIONB razy pisane. chyba ze Ci sie nie chce... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brit Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: 212.134.209.* 28.03.02, 14:46 Mow Hi i sie usmiechaj.Udawaj bogatego i nie plaszcz sie,bo amerykanie nas kochachachaja.Ja jestem british i oni mi moga xxx Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: horizon Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.proxy.aol.com 29.03.02, 19:43 hej podejzewam ze ci moga - juz was raz w jajko zrobili i drugi raz tez moga:-)))) poz horizon Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 30.03.02, 10:28 Niestety nie mam czasu na czytanie wszystkiego - Jesli mozecie to napiszcie !!!! Dzieki wielkie misiek Odpowiedz Link Zgłoś
debra Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna 30.03.02, 23:58 Gość portalu: misiek napisał(a): > WItam - jak nalzey sie zachowywac na rozmowie z yankesem gdy bede starac sie o > wize ? Byc miłym, sympatycznym, uśmiechniętym i z całą pewnością nie zaczynac rozmowy od "jadę odwiedzić kuzyna/kuzynkę w Ameryce", bo: a) od razu dostają piany, poniewaz 95% osób starających się o wizę tak mówi b) będziesz musiał przedstawić historie swojej rodziny od dziada, pradziada oraz wiedzieć dokładnie po co, kiedy i dlaczego ta osoba do której jedziesz wyjechała do USA i dlaczego tam została. Tak wiec szanse, ze sie wybronisz sa niewielkie, chyba, ze przygotujesz odpowiedzi. Bezpieczniej powiedzieć, że sie jedzie do przyjaciół (i mieć od "przyjaciół" zaproszenie). Trzeba mieć dobrze udokumentowane źródło dochodów i ich wysokość (umowy, wyciąg z konta, karty kredytowe). Pamiętaj, że najważniejsze sa dochody bieżące, a nie stan posiadanego majątku (każdego pytają o to ile miesięcznie zarabia, o majątek trwały pytają niewielu - przewaznie tych, których dochody wydają się zbyt małe). Tak więc: dobre alibi, wystarczające dochody, odrobina luzu i pewności siebie i powinno się udać. Słuchaj też o co pytają i co odpowiadają inni (patrz na reakcję konsulów na daną odpowiedź) - ja właśnie na tej podstawie udzielam Ci powyższych rad. Jakiś czas temu starałam się z powodzeniem o wizę do Stanów. Obyło się bez zbędnych stresów, tylko starsznie długo czekałam na rozmowę. Później standardowy zestaw pytań: 1) po co? 2) co sie tam będzie robić? 3) pytania o pracę i poziom dochodów Inne pytania (np: o sytuację rodzinną) zadają rzadko. Tak więc powodzenia! Debra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cutup Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.proxy.aol.com 28.04.02, 15:50 Gość portalu: misiek napisał(a): > WItam - jak nalzey sie zachowywac na rozmowie z yankesem gdy bede starac sie o > wize ? Jesli liczysz na rozmowe to masz male prawdopodobienstwo na powiedzenie nawet jednego zdania,raczej od razu uslyszysz "no visa" i po rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.bj.uj.edu.pl 29.04.02, 16:27 dostalem :))) dzieki za pomoc - forum jest ok :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swg Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.kim.pl / *.kim.pl 30.04.02, 18:38 nie przyznawaj się że jedziesz do pracy..........bo przecież chyba po to jedziesz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 18:57 czesc - tak naprawde jade zwiedzac :) - ale jesli mialbys jakies miejsca gdzie moglbym pracowac - to wielkie dzieki - bo ja na razie rodzinka milczy :)) za pomoc wszystkim zgory wielkie THX misioo@z.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneta Re: Co mowic na rozmowie z konsulem - wiza turystyczna IP: *.dyn.optonline.net 02.06.02, 22:18 z mojego doswiadczenia poprosilam brata ,aby mi wystawil zaproszenie ze jade na slub mojego bratanka(mojego brata syna)i zeby podal date na zaproszeniu kiedy bedzie slub.Do konsula powiedzialam ,ze fajnie by bylo gdybym mogla byc na bratanka slubie ale to oczywiscie zalezy od pana konsula,usmiechnal sie. Zapytal sie czy moj brat jest obywatelem amerykanskim,odpowiedzialam ,ze tak. (Bo moj brat ma teraz dwa obywatelstwa polskie i ame.) Konsul nastepnie zapytal sie o konto ,powiedzialam,ze jest na meza i tez sie usmiechnal.Zapytal sie kiedy zamierzam wrocic,do Polski odpowiedzialam ,ze nie tak odrazu po slubie,chcialabym spedzic pare tygodni z rodzina.Bylam na luzie ,choc we wnatrz palilam sie.Dostalam wize.Trzeslam sie jak galareta ze szczescia,pamietam,ze nie moglam wykrecic numeru telefonu do meza. Zasiedzialam sie w usa dluzej niz powiedzialam konsulowi ,bo to juz bedzie z 15 lat.No i ten slub mojego bratanka tez bylo fikcja.Jesli komus to pomoze,to powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś