Gość: sylwek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
11.09.04, 23:21
15 września ma ruszyć na Okęciu program wstępnych kontroli dla podróżujących
do USA. Na podstawie listy pasażerów amerykańscy urzędnicy imigracyjni
wyłowią tych, którzy mogą nie zostać wpuszczeni do Stanów. Formularz I-94
wypełniać ma każdy podróżny, od którego wymagana jest wiza.
Straż Graniczna na Okęciu zapewnia, że jest już w pełni gotowa do
uruchomienia Doradczego Programu Imigracyjnego. System zostanie przetestowany
14 września, a dzień później nastąpi oficjalne jego uruchomienie.
Szczegółowo cała procedura będzie wyglądać następująco. Amerykańscy urzędnicy
imigracyjni pracujący na Okęciu otrzymają od LOT-u listę pasażerów udających
się bezpośrednimi połączeniami do USA. Jeśli któryś z podróżnych będzie
zagrożony niewpuszczeniem do Stanów Zjednoczonych, będzie proszony na
dobrowolną rozmowę (Amerykanie mówią po polsku). Jeżeli wątpliwości uda się
wyjaśnić, będzie mógł polecieć, mając prawie 100-proc. gwarancję
przekroczenia granicy. W przeciwnym wypadku Amerykanie zasugerują mu
rezygnację z podróży i ewentualnie ponowną wizytę w ambasadzie lub konsulacie
USA. Wówczas również nikt nie zabroni lotu, ale osoba, która się na to
zdecyduje, musi liczyć się z dużym prawdopodobieństwem zawrócenia do Polski.
Wszyscy podróżni, którzy lecą do Stanów na podstawie wizy, mają wypełniać na
Okęciu formularz imigracyjny I-94. Będzie go można pobrać w momencie kontroli
paszportowej, dokonywanej przez polskiego strażnika granicznego. Przygotowane
zostaną wzory wypełnienia dokumentu w języku polskim. Czas oczekiwania na
wejście do samolotu ma być poświęcony na jego wypełnienie. Formularz zostanie
ostemplowany przez amerykańskiego urzędnika imigracyjnego bezpośrednio przed
wejściem do samolotu. Jak zapewnia rzecznik Straży Granicznej na Okęciu
Marcin Marchlewicz, cała procedura nie powinna spowodować dodatkowych kolejek
i opóźnień.