Egzamin na obywatelstwo

20.09.04, 12:40
Czy ktos sie orientuje moze,czy trudno jest zdac obecnie ten egzamin?
Moj mezczyzna zdaje za tydzien wlasnie.Nie ma problemow jezeli chodzi o
mowienie,rozumienie i czytanie po angielsku,ale qrka troszke lezy z pisaniem.
Boje sie,ze go to moze rozlozyc.
Ktos moze ma doswiadczenie w tej sprawie?:D

Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: Egzamin na obywatelstwo IP: *.lodz.dialog.net.pl 20.09.04, 13:12
      qrka, jak twoj mezczyzna lezy z pisaniem, to moze by go tak do szkoly poslac?
      hehe
    • vip-1 Re: Egzamin na obywatelstwo 20.09.04, 14:14
      vdal napisała:

      ale qrka troszke lezy z pisaniem.
      > Boje sie,ze go to moze rozlozyc.
      > Ktos moze ma doswiadczenie w tej sprawie?:D

      Tak. Nie trzeba sie bylo wydawac za barana. Wielka Cie czeka i swietlista
      przyszlosc w USA z gosciem , ktory nie umie pisac po angielsku.
      :D
      Tez pozdrawiam....

      >
      > Pozdrawiam
      • stiched Re: Egzamin na obywatelstwo 20.09.04, 14:59
        vip-1 napisał:

        > vdal napisała:
        >
        > ale qrka troszke lezy z pisaniem.
        > > Boje sie,ze go to moze rozlozyc.
        > > Ktos moze ma doswiadczenie w tej sprawie?:D
        >
        > Tak. Nie trzeba sie bylo wydawac za barana. Wielka Cie czeka i swietlista
        sam jestes baranem, ktory umie pisac tylko nie bardzo wie co

        pozdrawiam
        beeee
        • vip-1 Re: Egzamin na obywatelstwo 20.09.04, 16:46
          stiched napisał:

          > > Tak. Nie trzeba sie bylo wydawac za barana. Wielka Cie czeka i swietlista
          >
          > sam jestes baranem, ktory umie pisac tylko nie bardzo wie co
          >
          > pozdrawiam
          > beeee

          No prosze, bunt niegramotnych przyglupow ?
          Smieszna taka solidarnosc niegramotnych.
          Facet bierze obywatelstwo, musi wiec byc w USA co najmniej 5 lat, a napisac po
          angielsku jednego nie umie. ( Tyle wymagaja na egzaminie na obywatelstwo).
          Wstyd.
          • stiched Re: Egzamin na obywatelstwo 20.09.04, 17:25
            vip-1 napisał:

            > stiched napisał:
            >
            > > > Tak. Nie trzeba sie bylo wydawac za barana. Wielka Cie czeka i swie
            > tlista
            > >
            > > sam jestes baranem, ktory umie pisac tylko nie bardzo wie co
            > >
            > > pozdrawiam
            > > beeee
            >
            > No prosze, bunt niegramotnych przyglupow ?
            > Smieszna taka solidarnosc niegramotnych.
            > Facet bierze obywatelstwo, musi wiec byc w USA co najmniej 5 lat, a napisac
            po
            > angielsku jednego nie umie. ( Tyle wymagaja na egzaminie na obywatelstwo).
            > Wstyd.

            Sam sie powinienes wystydzic, ale to uczucie jak wiele innych
            jest ci najwyrazniej obce, dlatego wolisz sie osmieszac swoim prymitywnym
            wymadrzaniem
            Najwyrazniej pobyt w USA nie zmienil twojego charakteru,
            moze czas sie wyprowadzic z Greenpoint
            • vip-1 Re: Egzamin 20.09.04, 19:02
              Ty myslisz,prosta miotlo, ze mi ublizysz w ten sposob? Greenpoint? Tyllko
              tyle masz w zanadrzu?
              Przeciez to z ciebie emanuje glupia zlosc i zawisc oraz wstyd, wlasnie wstyd ze
              sie zadalas sie z facetem ociezalym umyslowo.
              A Greenpoint to raczej was czeka, biedni niedoedukowani dukacze , reszta zycia
              na obcej ziemi, na migi....
              A propos wstydu: mnie zawsze uczono, nie wstyd nie umiec, wstyd nic nie robic
              by to zmienic.
              A gosc, ktory nie potrafi napisac " This is a table" po 5 latach w USA to alby
              skamienialy len albo ociezaly umyslowo niedorobek. Wsyd !
              • Gość: nieudacznikżyciowy vip-1 to tylko prymitywna podrobka VIP-1 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.09.04, 19:11
                j.w.
              • stiched Re: Egzamin 20.09.04, 19:47
                vip-1 napisał:

                > Ty myslisz,prosta miotlo, ze mi ublizysz w ten sposob? Greenpoint? Tyllko
                > tyle masz w zanadrzu?
                ale dlaczego ja mam ci ublizac?
                ty sam robisz to najlepiej, z kazdym wpisem odslaniasz troche
                wiecej swojej osobowosci and 'it ain't pretty a picture, not a pretty picture
                at all'


                > Przeciez to z ciebie emanuje glupia zlosc i zawisc oraz wstyd, wlasnie wstyd
                ze
                >
                > sie zadalas sie z facetem ociezalym umyslowo.
                chyba mnie z kim pomyliles, ale rozumiem, ze wscieklosc odebrala ci reszte
                rozsadku
                ktory pozwala ci na poverty level egzystencje na Greenpoint,
                to chyba jedyne miejsce w USA gdzie mozesz czuc sie "kims",
                ty mowic po angielski? i nie miec akcent?


                > A Greenpoint to raczej was czeka, biedni niedoedukowani dukacze , reszta
                zycia
                > na obcej ziemi, na migi....
                No widzisz, wreszcie mozesz napisac o czyms na czym tak dobrze sie znasz.
                Wiem, ze przezyles duzo i historia twojego zycia moglaby byc ciekawym
                przykladem i zywym ostrzezeniem dla innych

                > A propos wstydu: mnie zawsze uczono, nie wstyd nie umiec, wstyd nic nie robic
                > by to zmienic.
                Pieknie to napisales, a czy pamietasz to:
                "szanuj blizniego swego jak siebie samego" czy tego tez ciebie uczono
                z podobnym wynikiem?


                > A gosc, ktory nie potrafi napisac " This is a table" po 5 latach w USA to
                alby
                > skamienialy len albo ociezaly umyslowo niedorobek. Wsyd !
                Tak ty jestes wspanialy, bystry i wyjatkowo dorobiony
                bo wiesz jak skrytykowac i ponizyc,
                moze napij sie zimnej wody,
                albo jeszcze lepiej wylej kubel zimnej wody na twoje przemadrzala glowke

                A moze napisz jak to jest, ze ukradles komus nick?
                czy to tez jest cos czego ciebie uczono?
                sam nie jestes w stanie nic oryginalnego wymyslec, nedzna podrobko?
                • vip-1 Re: Egzamin 20.09.04, 20:13
                  stiched napisał:

                  >and 'it ain't pretty a picture, not a pretty picture
                  > at all'

                  No blisko, blisko, pracuj dalej nad articles bo po tym od razu Polaczkowta
                  nacje mozna poznac, zadnego pojecia o articles, chociaz na egzaminie na
                  obywatelstwo twoj stary by sie nie rozwalil na tym , to dla niech nie za tak
                  wazne....


                  > > Przeciez to z ciebie emanuje glupia zlosc i zawisc oraz wstyd, wlasnie ws
                  > tyd
                  > ze
                  > >
                  poverty level egzystencje na Greenpoint,

                  To akutar twoja najblizsza i niestety,l niewesola przyszlosc :)
                  > to chyba jedyne miejsce w USA gdzie mozesz czuc sie "kims",
                  > ty mowic po angielski? i nie miec akcent?

                  Ja mowie, mala , bardzo dobrze po angielsku , chociaz z akcentem .Akcentu nie
                  mozna sie pozbyc jesli uczy sie obcego jezyka po okresie dojrzewania, niestety.
                  Ale mozna dobrze i poprawnie nim operowac. Tak jak ja. A to dlatego, ze
                  wkladajac w to wiele lat wysilku ukonczylem tu naprawde dobry college.
                  (oczywiscie opanowany perfekt jezyk to tylko jedna z korzysci)
                  Ale to ja, ja z tych ambitniejszych jestem :)




                  Blah, blah, blah.....idz spac lepiej.
                  >
                  >
                  > > A gosc, ktory nie potrafi napisac " This is a table" po 5 latach w USA to
                  >
                  > alby
                  > > skamienialy len albo ociezaly umyslowo niedorobek. Wsyd !
                  > Tak ty jestes wspanialy, bystry i wyjatkowo dorobiony
                  > bo wiesz jak skrytykowac i ponizyc,
                  > moze napij sie zimnej wody,
                  > albo jeszcze lepiej wylej kubel zimnej wody na twoje przemadrzala glowke
                  >
                  > A moze napisz jak to jest, ze ukradles komus nick?

                  Przestan juz pierdolic androny.

                  > czy to tez jest cos czego ciebie uczono?
                  > sam nie jestes w stanie nic oryginalnego wymyslec, nedzna podrobko?
                  • stiched Re: Egzamin 20.09.04, 20:36
                    vip-1 napisał:

                    >
                    > Ja mowie, mala , bardzo dobrze po angielsku , chociaz z akcentem .Akcentu nie
                    > mozna sie pozbyc jesli uczy sie obcego jezyka po okresie dojrzewania,
                    niestety.

                    Czy aby jestes pewien, ze jestes juz po okresie dojrzewania?
                    trudno byloby to zagdnac po twoich szczeniackich wypowiedziach
                    w ten akcent to ci akurat wierze, ale pozwol, ze zacytuje nastpujace
                    zdanie, napisane przez kogos kogo oboje znamy
                    "nie wstyd nie umiec, wstyd nic nie robic by to zmienic."
                    i co ty na to?


                    >
                    > Ale mozna dobrze i poprawnie nim operowac. Tak jak ja. A to dlatego, ze
                    > wkladajac w to wiele lat wysilku ukonczylem tu naprawde dobry college.
                    W takim razie jestes dobrym przykladem, ze ukonczenie nawet najlepszego college
                    nie daje gwarancji na koncowy sukces, szczegolnie dla kogos kto zostal
                    tak dokladnie i ostatecznie uformowany w Polsce


                    > (oczywiscie opanowany perfekt jezyk to tylko jedna z korzysci)
                    > Ale to ja, ja z tych ambitniejszych jestem :)
                    sama ambicja muru chamstwa nie przebijesz, ale probowac mozesz
                    skoro jestes taki ambitny

                    no to jak to z tym nickiem nedzna podrobko
                    czy twoj inny nick to przypadkiem nie jest ertes?
                    on tez sie kiedys nabijal z ludzi, ktorzy slabo znali angielski
                    i tez "podobno" skonczyl dobry college

                    a moze mozesz sie jeszcze czyms pochwalic niegrzeczny dzieciaku?
                    • vip-1 Re: Egzamin 20.09.04, 21:02
                      stiched napisał:

                      >
                      > zdanie, napisane przez kogos kogo oboje znamy
                      > "nie wstyd nie umiec, wstyd nic nie robic by to zmienic."
                      > i co ty na to?

                      Ja na to , ze ty nie tylko po angielsku ale nawet po polsku nie bardzo
                      rozumiesz, a to juz zle. Taki typ, co sie jeszcze po angielsku nie nauczyl a
                      polskiego zapomnial ?
                      Sama rozmumiesz, ze w tym momencie dyskusja traci sens, no bo nie bedzie gadal
                      dziad do obrazu, jak obraz...a zreszta, nie napisze dalej bo przeciez i tak nie
                      zalapiesz.

                      >
                      >
                      • stiched Re: Egzamin 20.09.04, 21:23
                        No widzisz niegrzeczny chlopasiu, czasami sie przydajesz bo potrafisz
                        wylapac kilka bledow, oczywiscie duzo szybciej robi to prosciutki programik
                        no ale jak mozna by odebrac jedyna chyba przyjemnosc zyciowa
                        takiemu permanentnie zakompleksionemu chlopasiowi
                        ktory cierpi na brak szacunku otoczenia i nie wie dlaczego, a swoim wlasnym
                        przekonaniu jest przeciez taki madry
                        Czy to jest paradox czy tylko ironia losu?
    • waldek.usa Re: Egzamin na obywatelstwo 20.09.04, 18:54
      vdal napisała:

      > Czy ktos sie orientuje moze,czy trudno jest zdac obecnie ten egzamin?
      > Moj mezczyzna zdaje za tydzien wlasnie.Nie ma problemow jezeli chodzi o
      > mowienie,rozumienie i czytanie po angielsku,ale qrka troszke lezy z pisaniem.
      > Boje sie,ze go to moze rozlozyc.
      > Ktos moze ma doswiadczenie w tej sprawie?:D
      >


      ► ...ktos ma, bo sam zdal...
      OK, po pierwsze, przynajmniej w moich czasach bylo tzw. 100 pytan. Mialas je
      opanowane, mialas zdany egzamin. Byly rowniez dwie ksiazki, niegrube, historia
      USA i struktura panstwa - dla niekumatych, hehehe.
      Egzamin jest latwy, tylko tuman moglby nie zdac, takze spoko.
      Z tym pisaniem tez sie nie przejmuj, widzialem takich gamoni, ze pozal sie
      Boze, mam nadzieje, ze twoj facet do nich nie nalezy...


      Pozdrawiam i powodzenia.


      PS, niech sie poduczy, bo inaczej to jaka prace ma zamiar wykonywac??
    • waldek.usa Tu masz typowe pytania 20.09.04, 18:59
      www.rallye-pointe.com/Opinion/citizenship.htm
      uscis.gov/graphics/services/natz/require.htm
      • vdal Re: A proste wydawac by sie moglo zadalam pytanie 20.09.04, 19:33
        Po pierwsze dzieki za konktretna odpowiedz Waldek.O to mi wlasnie chodzilo.
        A co do Vipa.Hmmm moj facet nie jest ociezaly.Powiedzialam,ze lezy troszke z
        pisaniem,ale to nie kwestia,ze kompletnie nie umie.Tylko sie czasami
        myli.Mowi,czyta i rozumie biegle po angielsku.Niestety ma problem z pisaniem
        polegajacy na tym,ze czasami myli pisownie niektorych slow.Chcialabym
        przypomniec,ze niektore statystyki mowia o tym,ze 20% Amerykanow jest
        analfabetami i w wiekszosci pozostali maja problemy z tradycyjnym spelingiem
        wyrazow,ze o pisowni nie wspomne.
        W pytaniu chodzilo mi raczej o to,czy trzeba byc bieglym we wszystkim ,czy
        poprostu znac jezyk dobrze.

        Pozdrawiam

        Ps:Pomimo wszystko ciebie vip tez...:D
        • Gość: Iza Re: A proste wydawac by sie moglo zadalam pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 19:47
          NIestety nie moge odpowiedziec na twoje pytanie, ale chetnie zadam je tobie.
          Kiedy twoj facet wyslal papiery, no i najwazniejsze w jakim stanie. Jest to dla
          mnie wazne, (moj narzeczony oczekuje na interview), no i chcialabym wiedziec
          ile trwa caly ten proces w praktyce? Pozdrawiam
          • vdal Szybko to trwalo.. 20.09.04, 20:55
            Juz odpowiadam:D
            20 maj - wyslanie dokumentow
            1 czerwiec - potwierdzenie
            7 czerwiec - wezwanie na odciski palcow
            18 czerwiec - odciski palcow
            26 lipca - wezwanie na egzamin
            27 wrzesnia - egzamin

            Jezli chodzi o stan to Illinois

            Pozdrawiam:D
            • Gość: Iza Re: Szybko to trwalo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 21:11
              Moj mezczyzna niestety ma zlozone papiery w NY i czeka od marca 2004. Na ich
              stronie internetowej napisane jest ze teraz rozpatruja wnioski zlozone w
              pazdzierniku 2003 roku. Wiec jeszcze sobie poczekamy.
              Pozdrawiam
            • Gość: Iza do vdal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:45
              hej, jezeli mozesz to odezwij sie do mnie, izza0@poczta.onet.pl chcialabym
              przedyskutowac a Toba pewna sprawe. Oczywiscie jezeli chcesz. Pozdrawiam.
        • Gość: VIP-1 Re: A proste wydawac by sie moglo zadalam pytanie IP: *.cwshs.com 20.09.04, 19:51
          tamtym kurduplem to sie nie przejmuj
          do tumana dotrzec nie moze, ze nie trzeba anglistyki konczyc
          zeby normalnie zyc i pracowac

          p.s. slowniki wymyslono po to by z nich korzysta
          ale ten pierdolec maly oczywiscie tego nie rozumie
        • waldek.usa Vdal; mialem w pracy panienke, hehehe, 20.09.04, 20:06
          studentke w college, ktora od czasu do czasu mnie, uwazasz, mnie, pytala jak
          sie co pisze!! Se wyobraz, taki cyrk.
          Egzaminujacy wiedza, ze, tak jak VIP powiedzial, poziom jest rozny, bo nie
          wszyscy po anglistyce, ja tez nie.
          Na egzaminie facet zobaczyl, ze bylem tlumaczem sadowym i powiedzial, abym
          napisal na dole formularza, ze po angielsku rozumiem, mowie, pisze i czytam.
          Stwierdzil, ze dawno nie mial petenta na moim poziomie i po paru pytaniach
          zaczelismy gaworzyc o tym i owym. Im sie tam, qzwa, nudzi.
          • vip-1 Re: Vdal; mialem w pracy panienke, hehehe, 20.09.04, 20:16
            Ty to lubisz historie opowiadac, Chryste Pnie.
            Dobrze zescie na tym interview butelki razem nie rozpili.
            • waldek.usa Nic nie rozumiesz...facet, nic a nic... 20.09.04, 20:29
              vip-1 napisał:

              > Ty to lubisz historie opowiadac, Chryste Pnie.
              > Dobrze zescie na tym interview butelki razem nie rozpili.
              • vip-1 %Rozumiem, rozumiem ! 20.09.04, 20:45
                >Stwierdzil, ze dawno nie mial petenta na moim poziomie i po paru pytaniach
                zaczelismy gaworzyc o tym i owym. Im sie tam, qzwa, nudzi.

                Rozumiem ze jestes niezle pierdolnietym w glowe naiwniakiem.



                • waldek.usa Kazdy dal ci tu, i nie tylko, kopa w doope. Spadaj 20.09.04, 20:47

                  • vip-1 Zapomnialbym....----> 20.09.04, 20:50
                    >Stwierdzil, ze dawno nie mial petenta na moim poziomie

                    To prawda ! O takiego jebusa to trudno na wszystkich 5 kontynentach.
                    Gosciu trafil w sedno sprawy, a mowia ze w immigration tepaki pracuja.
                    Widocznie nie wszyscy !
                    • waldek.usa Pogardliwe machniecie reka... 20.09.04, 20:53

                      • vip-1 Re: Pogardliwe machniecie reka... 20.09.04, 21:04
                        Ty no nie zlalmuj sie, mie wszyscy toba tak jawnie pogardzaja.
                        W koncu bezdomny szmaciarz ma chyba gorzej w zyciu niz ty ???!!!
                        • Gość: VIP-1 Re: Pogardliwe machniecie reka... IP: *.cwshs.com 21.09.04, 13:14
                          vip-1 napisał:

                          > W koncu bezdomny szmaciarz ma chyba gorzej w zyciu niz ty ???!!!
                          no wlasnie, dlatego masz gorzej, kurduplu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja