Dodaj do ulubionych

Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże

06.10.17, 12:53
Witam,
możecie spojrzec na trasę wycieczki, aby nie zamęczyć rodziny (wyjazd z nastolatkami), 14 dni (tylko tyle ferii w szkole) i wszystkim dogodzić. Termin od 12.01 do 26.01.

12.01 Przylot do LA ok 20 odpuszczamy wszystko tylko nocleg.
13.01 Pustynia MOJAVE, Las Vegas – nocleg,
14.01 Tama i Wielki Kanion (nie licze na wspinaczki tylko zobaczyc najważniejsze punkty), powrót do hotelu
15.01 Dolina śmierci nocleg w Fresno
16-20.01 San Francisco - zwiedzanie, zakupy (to jeden z punktów obowiązkowych jak to u nastolatków), 20.01 - obowiązkowy bieg Parkrun wyjazd z SF ok 12 najwczesniej.
20.01 - Droga 1, po drodze wieloryby Park mcway - nocleg moze Santa Barbara??
21.01 - San Diego (nie wiem czy warto) chcą zobaczyć mur na granicy z Meksykiem i zjeść obiad meksykański (zawsze głodne nastolatki)
22.01-26.01 LA - zwiedzanie, koniecznie Holywood, Studio, Santa Monica (pokemony oczywiscie i oceanarium) oraz zakupy.

Jakieś sugestie i prośba o namiary na jedzenie po drodze - jakieś fajne knajpki w której najedzą się 2 nastolatkowie.
Obserwuj wątek
    • porterhouse Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 06.10.17, 19:59
      Ja nie wiem czy bym jechal do San Diego. Zaoszczedzony czas przeznaczyl moze na Yosemite (lub Sekwoja) i zobaczenie 17-mile drive w Monterey/Carmel. 17-mile drive to piekne miejsce, jest po drodze i ukradnie wam 3 godziny. 3-4 dni w LA to duzo, LA was zmeczy zakorkowanymi autostradami, juz wolabym jechac do San Diego. Gusta i gusciki, cos za cos - jedni chca zobaczyc to inni cos innego. Knajp po drodze tysiace, wogole bym nie widzial od czego zaczac, najlepiej szukac miesca na jedzenie jak wam akurat burczy w zoladku a nigdzie specjalnie nie dojezdzal, nie wiem co wasze nastolatki jedza poza fastfoodami (dobre hamburgery sa wedlug mnie w sieci Carl's Jr), w Kalifornii ogolnie duzo dobrego jedzenia morskiego bardziej przystepnego cenowo niz w Europie. Zauwazylem nocleg w Vegas w sobote - najgorszy mozliwy dzien tygodnia, wszystkie hotele drogie.
      • lukeszbobo Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 15.10.17, 18:43
        14 dni to malo ale tez w kwietniu mielismy ten sam problem i robilismy podobna trase. Na wstepie odrzucilismy San Diego bo za duzo jezdzenia i nie po drodze. Nie chcielismy spedzac duzo czasu w miastach 3 dni z dniem przelotu i odlotu w LA i 2 dni w SF razem z dolina krzemowa.

        Z LA pojechalismy na Wielki Kanion. Nocleg mielismy dzien przed Wielkim Kanionem w Kingman. Z rana pojechalismy zobaczyc Wielki Kanion na wieczor wrocilismy do Kingman przez 66 przespalismy sie i pojechalismy do Vegas.
        Specjalnie chcielismy ominac weekend bo o wiele tansze hotele. Dwie nocki w wypasionym hotelu glownie na basenie.

        Pozniej pojechalismy do Doliny smierci i nocleg w Backersfield - troche duzo jak na jeden dzien ale udalo sie.
        Pozniej Sekwoje i nocleg pod SF - tez duzo jak na jeden dzien.
        Pozniej 2 dni w SF i powrot do LA
        Droga 1 byla zamknieta na najladniejszym odcinku wiec troche nas ominelo Nocleg w Pismo Beach i powrot do LA

        Napiety grafik ale bylo fajnie

        Pozdrawiam

        • engine8 Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 16.10.17, 19:49
          Dlatego zamiast zatrzymywac sie w Kingman, radze pojechac do Sedony (sama droga do Sedony jest piekna) - i spac tam jedna noc w bardzo atrakcyjnym i nie do podrobienia miejscu a nie 2 "in the middle of nowhere"
          visitsedona.com/
          Trase ktora sugerowalem pokonalem kilka razy a nie naleze to takich co pedza na oslep aby zobaczyc/zaliczyc jak najwiecej a raczej poczuc/przezyc miejsce.
    • engine8 Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 10.10.17, 22:09

      Nie zameczy crodziny powiadacie?
      Polowe urlopu w LA i SF? no coz ja bym spedzil najwyzej po 2 dni..
      Pamietajcie ze styczen to zima a GC jest na wysokosci 7 tys stop a wiec moze buc nawet snieg.
      SF moze byc cieplo ale moze byuc i b zimno.

      14.01 - checie w jednym dniu odwiedzic Hoover Dam, dojechac do GC , zobaczyc GC i wrocic do LV?
      Sam droga LV -GC zajmie wam ok 5 godzin w jedna strone.. plus ok 1.5- 2.0 godz na Zapore (plus postoj na jedzenie) i 3 godziny na GC to mniej wiecej 15 godzin. I jeszcze na jetlag? Samobojstwo..?

      4 dni w SF? Hm.... mozna sie ponudzic jak ktos lubi..

      Jazda Hw#1 - gdyby byl otwarty to pewnie co najmniej 12 godzin, ale ze jest zamkniety wiec objazd doda godzine co najmniej i nie wiem jak to zrobic za jednym skokiem nie zameczajac siebie i rodziny.

      Znow 4 dni w LA? Hollywood studio? Znaczy sie Universal Studio? - to jeden dzien , na wszytko reszte drugi...

      Zakupy, zakupy, zakupy... a co Wy tak chcecie kupowac w LA i SF?
    • engine8 Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 10.10.17, 23:12
      Ogolnie calkiem do kitu..

      12 bedziecie qw hotelu pewnie po 22 ...
      13 - sobota - proponuje "easy" dzien. Np wyjazd do Forest Lawn - to cmentarz ale na czubku jest budynek poswiecony siostrzanemu obrazowi do Panowamy Raclawickiej - Golgota Jana Styki.
      14 - niedziela - Uniuversal Studios.
      15 - poniedzialek - jazda do Mojave i LV (nocleg)
      16 - wtorek - Hoover Dam i jazda do Sedona - nocleg w Sedonie
      17 - sroda - Wczesny wyjazd do GC - obejrzenie iMax w kinie przed wjazdem i zwiedzanie GC do ok 15. Powrot do LV.
      18 czwartek - Death Valley i nocleg w Visalia (nie Fresno)
      19 piatek. Sequia park (droga 198) i jazda do SF
      20 sobota - biegi na chrissy Field ...i dzien w SF..
      21 - nioedziela (masza polskim kosciele oczywisc) i drugi dzien w SF
      22 poniedzialek - jazda do Monterey Aquarium, potem Carmell - i to zabuierze dzien
      23 - wtorek nastepnie troche Hwy #1 na poludnie. Niestety ta droga jest zamknieta i mozna dojechac ok 25 mil na poludnie od Carmell a potem trzeba sie wrocic i objechac autostrada 101 do Santa Barbara i przenocowac albo calkiem do LA
      24 - 25 Do zaplanowania w okolicach LA. Mozna 24 na dzien do San Diego zobaczyc Baloboa Park, Point Loma i Lotniskowiec np?

      25 - zakupy i ostatnie chwile w LA


    • jerzymajos Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 15.10.17, 17:58
      Dokładnie 10 lat temu zrobiłem podobną trasę, z 3 córkami (17-21 lat) tyle że latem i 3 tygodnie a nie 2. Jeżdżenia bardzo dużo, nie wiem, czy w 2 tyg dacie radę. po tygodniu moje się zbuntowały i musieliśmy trochę odsapnąć. Jakby co to więcej detali (i przy okazji kilka ciekawych miejsc) na naszym blogu z tamtego okresu (te starsze wpisy): majosy.blog.onet.pl/
      pozdrawiam i miłej podróży
    • ployd Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 17.10.17, 09:17
      Zachodnie USA to niesamowita barwna cudowna przyroda, wielkie otwarte przestrzenie i drogi przez nie wiodące, a nie miasta które Europejczykom nie są w stanie zaimponować architekturą. Dlatego strategicznie zalecam mniej dni Twego pobytu w miastach, a więcej na drogach, w terenie, w parkach narodowych i po prostu na spektakularnych trasach samochodowych. Konkretne miejsca podawali ludzie wyżej. Pzdr
    • jaa25 Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 19.10.17, 08:56
      Od razu po przylocie siedźcie na tyłkach w mieście chociaż jeden dzień, a w droge od razu, bo wam się już po jednym dniu wszystkiego odechce :) Ja bym pierwszy dzień spędziła na spokojnym zwiedzaniu LA, z Hollywood, parkiem Griffith (zachód słońca!), przejażdżką Mulholland drive. Kolejny dzień - Disneyland! Następny przejazd do Las Vegas i nocleg (w nocy łażenie po kasynach, hotelach, jeżdżenie kolejkami i innymi atrakcjami). Następny dzień - tama i Wielki Kanion, nocleg w Las Vegas. Kolejne dni wedle twojego planu, ale w San Francisco spędziłabym dzień mniej, nie ma tam specjalnie dużo rzeczy do oglądania (Alcatraz - trzeba rezerwować bilety z 1-2 tygodnie wcześniej przynajmniej, nie byłam ale ponoć warto). Highway 1 jest przepiękna, po drodze jest masa ślicznych miejsc, warto poświęcić 2-3 godzinki na zatrzymanie się w parkach mijanych po drodze. Santa Barbara jest urocza, warto zrobić tam postój i nocleg. W LA koniecznie Universal Studios, California Adventures (chyba, że już nie ma i coś innego zrobili w tym miejscu..?), możecie zobaczyć też studia np. Warner Bros (zwiedzanie ok. 3 godziny, ponoć fajne bardzo, nie byłam jeszcze). San Diego - koniecznie zoo!!! Cały dzień na zoo. Ponoć super jest też lotniskowiec i zwiedzanie innych statków i nie tylko, ale nie byłam.

      --
      100zł ode mnie na pierwszy nocleg - www.airbnb.pl/c/joannah1462 Zapraszam :)
    • lorna.doone Re: Spójrzcie proszę na trasę zachodnie wybrzeże 21.10.17, 10:58
      Dorzucę swoje 3 grosze.

      Pamiętajcie, że jak dojedziecie do LA o tej 20 to będzie to w Polsce środek nocy - pójdziecie do hotelu, prześpicie się 3 godziny i się obudzicie. A w LA wtedy środek nocy... Cały dzień będziecie rozbici - nie planowałabym na ten czas tak ciężkiego dnia jak ten Wasz zaproponowany. Zwłaszcza, że pewnie ok godz 16 będziecie się chcieli znów położyć spać...

      Zgadzam się, że kilka dni w LA to za dużo - Universal Studios 1 dzień; Hollywood, Santa Monica 1 dzień, chyba że chcielibyście na plaży posiedzieć (a plaże tam piękne). Darujcie sobie oceanarium w Santa Monica - "wycieczka" trwa może z 10 minut, to chyba bardziej jakiś "punkt" aniżeli oceanarium. Ale polecam akwarium w Long Beach - tam można spokojnie cały dzień zaplanować. Moje dzieci się zakochały w tym miejscu. Ogólnie LA to samochody i korki. Polecam jakiś hotelik przy plaży w Santa Monica lub Venice Beach żeby poczuć trochę tego surfowego klimatu. Nie zatrzymywałabym się w Hollywood - ceny moze bardziej kuszące ale jest tam mniej przyjemnie.

      Do San Diego z LA można pojechać na wycieczkę jednodniową - my byliśmy w Sea World San Diego - moim małym dzieciom podobało się baaardzo. W tym roku znów tam jedziemy, tym razem również planujemy San Diego Zoo i Safari - ponoć jedno z najlepszych zoo na świecie. Wracamy przed Waszym wyjazdem to dam znać czy warto.

      Jeśli chodzi o San Francisco to jak dla mnie można pojechać na jak długo się chce :) - ja byłam dwa razy po tygodniu - raz jako typowa turystka a drugi raz sama z małymi dziećmi już tak na luzie - kawa i spacery - i było co robić. O ile lubicie taki wypoczynek w mieście - klimat jest niepowtarzalny. Tam oczywiście bez samochodu.

      Jesli chodzi o Santa Barbara to na jeden nocleg jest OK, są sklepy, restauracje, plaża.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka