Dodaj do ulubionych

Ze wschodu na zachód i z powrotem?

27.12.04, 12:29
Razem z małżonką zastanawiamy się czy naszej emigracji do stanów nie rozpocząc od samochodowej wycieczki po Stanach, chcemy wyruszyć z NYC i dalej... No właśnie, pomóżcie zaplanować ciekawą trasę. Na pewno chcemy zobaczyć Portland Oregon (być może tam osiądziemy)
Obserwuj wątek
    • w357 Re: Ze wschodu na zachód i z powrotem? 23.03.05, 18:31
      ptasiek76 napisał:

      > Razem z małżonką zastanawiamy się czy naszej emigracji do stanów nie
      rozpocząc
      > od samochodowej wycieczki po Stanach, chcemy wyruszyć z NYC i dalej... No
      właśn
      > ie, pomóżcie zaplanować ciekawą trasę. Na pewno chcemy zobaczyć Portland
      Oregon
      > (być może tam osiądziemy)
      __________________________________

      Temat jest dość stary i jak widać po ilości odpowiedzi niezbyt rozpatrywany
      jako realny!!!

      Jeżeli ktoś ma chęć coś takiego uczynić (zaczynając emigrację), to musi mieć
      dwie walizki forsy i dobry (sprawny) samochód !!!
      Palcem po mapie, to dość szybko można taką wycieczkę przebyć, a w realu,
      to.......

      Pozdrowienia dla Wszystkich Prawdziwych Turystów i Marzycieli!!!
      • ptasiek76 Re: Ze wschodu na zachód i z powrotem? 24.03.05, 16:21
        Temat jest dość stary i jak widać po ilości odpowiedzi niezbyt rozpatrywany
        > jako realny!!!

        Być może stary, ale dlaczego nierealny?

        Jeżeli ktoś ma chęć coś takiego uczynić (zaczynając emigrację), to musi mieć
        > dwie walizki forsy i dobry (sprawny) samochód !!!

        Z tymi dwiema walizkami to troche przesadziles, udalo mi sie zwiedzic Europe nie majac nawet worka z pieniedzmi. Wszystko zalezy jakie kto ma wymagania, ja w ***** spac nie musze.

        ...dobry (sprawny) samochód !!!

        mam, mam miec Nissan 1999, 80 000 mil i sprawne AC. Co prawda pozyczony, ale od dobrych znajomych nie z wypozyczalni.

        Palcem po mapie, to dość szybko można taką wycieczkę przebyć, a w realu,
        > to.......

        Palcem po mapie??? Teraz uzywa sie "Auto Route" - to taki program komputerowy co pozwala ustalic trase i liczy mile do przebycia. O wiele wieksza frajda niz palcem po mapie!!!

        > Pozdrowienia dla Wszystkich Prawdziwych Turystów i Marzycieli!!!

        I ja Ciebie pozdrawiam i ciesze sie ze za miesiac opuszcze takich jak Ty zyczliwch rodakow, Juz chyba wole byc "Stupid Pole" wsrod zyczliwszych O.K.-ejow!!!
    • Gość: ela w colorado trasa IP: *.echostar.com 23.03.05, 18:50
      To bardzo dobry pomysl. Stany bardzo sie roznia geografia, stylem i kosztem
      zycia, nawet kultura. W ten sposob mozecie podjac naprawde inteligenta decyzje
      gdzie mieszkac.

      Oto trasa wschod-zachod-wschod ktora proponuje. Okolice New York-Boston-
      Philadelphia, potem Washington, Chicago, Denver, Rocky Mtn. National Park,
      Yellowstone, Glacier National Park, Seattle, Portland, Eugene, San Francisco,
      Monterrey, Santa Barbara, Los Angeles, Grand Canyon, Abuquerque, Santa Fe,
      Dallas, New Orleans, Savannah, wybrzeze North Carolia, Washington, Philadelphia
      i Nowy York.

      Jezeli nie chcecie wracac z powrotem na wschod, sa 2 mozliwosci: jadac trasa
      polnocna i poludniowa, i omijajac srodkowe USA gdzie wlasciwie nic nie ma:
      1. Polnocna trasa - New York, Philadelphia, Chicago, Denver, Yellowstone,
      Glacier National Park, Portland.

      2. Poludniowa trasa - New York, Philadelpha, Atlantic City, Washington,
      wybrzeze North Carolina, Savanna, Jacksonville, New Orleans, Dallas, Santa Fe,
      Albuquerque, Grand Canyon, Las Vegas, Los Angeles, Santa Barbara, Monterey, San
      Francisco, Eureka, Portland.

      Mam tylko jeden komentarz co do takiej wyprawy: bedzie fantastycznie ale sie
      najezdzicie :))
      • Gość: nonono Re: trasa IP: 216.194.36.* 24.03.05, 00:49
        Jezeli nie chcecie wracac z powrotem na wschod, sa 2 mozliwosci: jadac trasa
        > polnocna i poludniowa, i omijajac srodkowe USA gdzie wlasciwie nic nie ma:

        co to kurna znaczy "wlasciwie nic nie ma?" srodkowe stany to jest prawdziwa
        ameryka
      • ptasiek76 Re: trasa 24.03.05, 15:57
        Dzięki Elu!!!
        Planowałem już bardzo zbliżoną trasę. Niestety będziemy musieli wrocic oddac samochod, a co do tego, że się najezdzimy to nic, oboje uwielbiamy wyprawy samochodomem. Zjezdzilismy Europe damy rade Ameryce!!!

        30 kwietnia wylot

        Pozdrawiamy ;)
        • Gość: glupie polactwo widze ze jestescie para niedorozwinietych IP: *.client.comcast.net 30.03.05, 02:21
          obojetnie gdzie, bedziecie tylko bida amerykanska, jak wasze zarobki wzrosna do
          100 tys dolarow rocznie przeniesiecie sie do lepszej dzielnicy , w innym wypadku
          bedziecie dziadami amerykanskimi. a portland to jak polska lodz, szere
          beznadziejne miasto. pamietacie barany z polski nie wazne gdzie sie mieszako
          tylko co sie robi i psychicznie czy czlowiek czerpie satysfakcje z tego co robi
          w zyciu. w kazdym innym przypadku bedziecie jelopami. juz nimi jestescie, z
          waszego debilnego pytania wynika ze macie szanse zostac jelopami do konca wazego
          zycia.
          • ptasiek76 Re: widze ze jestescie para niedorozwinietych 30.03.05, 18:41
            Jak sie podpisujesz takim sie czujesz, My takich kompleksow nie mamy. Portland to tylko miasto, a nam chodzi glownie o okolice poza gdzie mozna odpoczac od miasta. Zreszta nie czuje sie na podobnym do twojego poziomie zeby sie tlumaczyc, czy tez ciagnac te dyskusje i mozesz to sobie rozumiec tak jak chcesz...
      • ptasiek76 Re: Ze wschodu na zachód i z powrotem? 24.03.05, 16:08
        Sluszna uwaga!
        W Portland chcialbym mieszkac bo mi sie podoba, Stany zwiedzic samochodem bo marze o tym od przeczytania "The Electric Kool-Aid Acid Test", ale kwalifikacje rzuca mnie raczej do Michigan (ale tam jest tak płasko i łyso). Jestem Health&Safety Specialist, chociaz bardzie podoba mi sie polskie "behapowiec", kilka lat przepracowane na tym stanowisku w amerykańskiej korporacji o profilu motoryzacyjnym, niestety w zakladzie w Polsce. Z wszelkimi radami chętnie się zapoznam.

        P.S. A Hawaje to chyba dopiero na emeryturze, jak Wujek Sam pozwoli.
        • Gość: ania Re: Ze wschodu na zachód i z powrotem? IP: *.66.14.17.67.gte.net 24.03.05, 19:27
          Byles juz w stanach czy pierwszy raz?

          Twoje doswiadczenie zawodowe nie musi byc scisle zwiazane tutaj tylko z
          przemyslem motoryzacyjnym...

          Mysle, ze taka wycieczka jest doskonalym pomyslem, da ci na pewno wyobrazenie,
          poczucie jak i gdzie jest. Kazdy ma inne prefernecje co do miejsca
          zamieszkania - bo skoro juz sie jest emigrantem, to dlaczego nie osiasc w
          najlepszym dla nas miejscu? Prace zawsze dostaniesz. Bezrobocie tak niskie, ze
          w porownaniu z polska nie ma o czym dyskutowac.

          Mysle, ze najlepiej, szczegolnie pierwsze lata emigracji, ktore sa
          najtrudniejsze - przezyc w tym "najlepszym, wybranym przez nas miejscu".
          Dla jednych bedzie to klimat, przyroda - dla innych duza metropolia, skupiska
          polakow - dla innych "dzicz" i wrecz odwrotnie - z daleka od polonii - itp.
          Stany sa olbrzymie, jeden wielki melting pot w ktorym mozesz znalezc w zasadzie
          wszystko:)

          Po takiej wycieczce na pewno bedziesz juz to dokladnie wiedzial:)
          • the_american No to masz szanse na zatrudnienie praktycznie ... 24.03.05, 20:16
            ... wszedzie.

            Michigan jest ladny latem i jesienia. Ale tylko wtedy. A slyszales o Upper
            Penninsula?

            Pzemysl samochodowy rozrasta sie w Mid-West. Np. takie Tennessee. Wiosna i
            jesien cudne. Zycie / domy tanie. Podatki stosunkowo niskie. Pojedz tam
            zobaczyc co i jak.

            Portland... Moze jednak pojedz tam, jak mozesz to wczesna wiosna czy pozna
            jesienia. Znam ludzi ktorzy mieli tez marzenie tam zamieszkac a teraz nie moga
            sie doczekac zeby wyjechac. Okolice ladne, ale blizej oceanu drozyzna straszna.

            W sumie objedz wszystko na co sie stac. Staraj sie o prace gdziekolwiek. Wez
            najlepsza jaka dostaniesz ale sie nie poddawaj. Jezdzij na wakacje (cale dwa
            tygodnie urlopu na rok!) i patrz co i jak.

            Moje ulubione miejsca:
            Tucson, AZ
            Santa Fe, NM
            Carmel, CA
            Duluth, MN
            .....

            Nie lubie New England, Virginias, caly Washington, DC, i okolice: za duzo ludzi
            i sami inteligenci.
            • paris.hilton Re: No to masz szanse na zatrudnienie praktycznie 24.03.05, 20:33

              >
              > i sami inteligenci



              hihiiii:))))) dobre - nie lubisz inteligentow?:)))
              rozumiem wiec dlaczego podoba cie sie Tennesee:) w Midwest az roi sie od
              redneckow:) ok - just joking:)
              tylko nie rozumiem co robi na twojej liscie Carmel? przeciez to chyba
              najdrozsze miasto w CA (sam zarzucasz portlandowi duze koszty, ktore sa
              nieporownywalnie mniejsze od zycia w jakimkolwiek miescie CA)

              wez tez pod uwage ze caly Midwest to aleja tornad.
            • xeneon Re: No to masz szanse na zatrudnienie praktycznie 24.03.05, 20:43
              >
              > Portland... Moze jednak pojedz tam, jak mozesz to wczesna wiosna czy pozna
              > jesienia. Znam ludzi ktorzy mieli tez marzenie tam zamieszkac a teraz nie
              moga
              > sie doczekac zeby wyjechac. Okolice ladne, ale blizej oceanu drozyzna
              straszna.

              blizej oceanu?
              Portland nie lezy nad oceanem, chyba ze bylo znowu jakies tsunami
              i nikt mi nie powiedzial ;)

              a z tym TN to nie jest taki zly pomysl, bardzo praktyczny
              na poczatek na emigracji najwazniejsza jest pierwsza praca
              pozniej mozna sie przeprowadzic gdzie sie chce
                • the_american Portland? 25.03.05, 06:12
                  Rozumie ze autorowi watku chodzi o Portland, Oregon. W zalaczeniu mapka:
                  mappoint.msn.com/(ew4gto45g3yz3djdy0kgqn45)/map.aspx?L=USA&C=45.51184%2c-122.67555&A=143.33333&P=|6785|&TI=Portland%2c+Oregon%2c+United+States

                  Wszystko na zachod jest 'blizej oceanu'.

                  Ciekawostka: Niektorzy mieszkaja w stanie Washington (nie ma tam State Income
                  Tax), w Vancouver (WA, nie Canada) czy nawet w Longview, a zakupy robia w
                  Oregonie (nie ma sales tax). Jak bys tam sie osiedlal to pomysl o tym. Sales
                  tax w WA jest troche ponad 7%, income tax w OR mozesz znalezc na websites.
                  • ptasiek76 Re: Portland? 25.03.05, 09:43
                    Dzięki za wszystkie porady. Co do Mid-West to te tornada trochę mnie oniesmielaja. Ale zgadzam sie co do jednego: objade zobacze i moze latwiej bedzie podjac decyzje
                    • xeneon Re: Portland? 25.03.05, 13:03
                      ptasiek76 napisał:

                      > Dzięki za wszystkie porady. Co do Mid-West to te tornada trochę mnie
                      oniesmiela



                      mimo poprzednich sugestii
                      TN nie jest zaliczane to mid-west
                      www.enchantedlearning.com/usa/label/midwest/midweststates.shtml
                      a raczej do east-south-central
                      www.enchantedlearning.com/usa/statesbw/eastsouthcentral/esc.shtml
                      a to cala reszta geografi rejonow USA
                      www.enchantedlearning.com/usa/statesbw/regions.shtml

                      a tu jest mapka z tornado frequency,
                      www.tornadochaser.net/images/frequency.gif
                      mozna sie przyzwyczaic
                      prawie wszedzie cos jest
                      albo zimno, albo goraco, albo huragany, albo trzesienia ziemi, albo duzo pada,
                      to nie Europa :))




                      • the_american East-South-Central?? 26.03.05, 05:07
                        Uprzejmie informuje ze Komisja d/s Nazw Geograficznych Amerykanskiej Akademii
                        Umiejetnosci (!!!) zalicza Memphis, Tennessee, (tam gdzie sa fabryki
                        samochodow) do Mid-West. Miej wiecej w polowie Mississippi, ze 150 mil prosto
                        na poludnie od St. Louis.

                        Jak bedziesz kiedy zwiedzal Graceland to sam sie przekonasz.

                        "Bohater Narodowy" Tenn., Andrew Jackson, pogromca Brytyjczykow pod Nowym
                        Orleanem, eksterminator Seminoles na Florydzie, Prezydent USA (ten na $50),
                        pomyslodawca i wykonawca przymusowego wysiedlenia wszystkich Indian
                        mieszkajacych na wschod of Mississippi do Oklahomy, uwazal Tenn. za SOUTH.

                        Prez. Jefferson Davis (Konfederaci) uwazal Tenn za SOUTH, podobnie zreszta jak
                        i olbrzymia wiekszosc mieszkancow stanu (a nie jak ci zdrajcy z Kentucky!).

                        Z Carmel, CA, widze Tenn jako zdecydowany EAST.

                        Ze juz nie wspomne Jack Daniels'a: zobacz co pisze na butelkach!! Nie pomieszaj
                        Tenn. whiskey z ta nieudana podrobka z Kentucky!!

                        East-south-central to Tenn jest chyba tylko dla inteligentow mieszkajacych nad
                        Atlantykiem na polnoc od Virginia Beach. Chyle czola (na odleglosc!).


          • ptasiek76 Re: Ze wschodu na zachód i z powrotem? 25.03.05, 09:50
            Bylem w Stanach kilka razy, jezdzilem w trakcie studiow na wakacje dorobic troche, glownie okolice N.Y. Ogolnie tam mi sie podoba, ale za drogo i zbyt duzo Polakow z wąsami. Zgadzam sie z twoja mysla że skoro juz emigrowac i zaczynac wszystko od poczatku to tam gdzie bedzie nam najlepiej!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka