Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach?

IP: *.elpos.net / 217.153.182.* 28.12.04, 16:21
pilne - lece 11 stycznia mam wize na 10 lat a potrzebuje byc 3 m-ce, obawiam
sie czy mi nie wbij tylko miesic pobytu...
    • Gość: Agnieszka Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 17:01
      moja rozmowa wyglądała tak:
      - dzień dobry, w jakim celu odwiedza pani USA?
      ja- przyjechałam w odwiedziny do przyjaciółki
      - gdzie się pani ma zamiar zatrzymać?
      ja- podałam adres tej właśnie przyjaciółki
      - jak długo ma zamiar pani zostać?
      ja- ok trzech miesięcy
      - co pani bedzie robiła w tym czasie?
      ja- opowiedziałam panu bajkę jak to mam zamiar właśnie z tą przyjaciółką
      zwiedzić 6 stanów. nawet mu powiedziałam które...itd
      wszystko miło i sympatycznie
      - dziękuję bardzo, życzę miłego pobytu- wiza na 6 miesięcy

      ale zostałam tylko 3
      pozdrawiam
      • Gość: kasia Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.elpos.net 29.12.04, 10:29
        dzieki!!!!!
    • Gość: ANIA Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: 217.113.224.* 28.12.04, 20:36
      Wlatywalam 3 razy ( Chicago, Miami, Los Angeles) i moja rozmowa wyglądała tak:
      urzędnik: - business or pleasure?
      ja: pleasure.
      urzędnik: How long?
      ja: a coulple of weeks.
      urzędnik: Have a nice stay.
      ja: thank you.
      I tyle. Nic poza tym. Krótko zwięźle i na temat. Zawsze dostawałam wize na pół
      roku. Powodzenia.
      • Gość: kasia Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.elpos.net 29.12.04, 10:29
        dzieki!!!!!!!!!!
        • Gość: Gosia Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 22:50
          Mów prawdę i nie kombinuj. Ja jak ostatnio leciałam, to powiedziałam całą
          prawdę z kim - z ciocią stewardesą, po co - na zwiedzanie i zakupy i gdzie -
          w hotelu. Aż się zdziwił, że tylko na dwa dni. Ale wizę dostałam na 6 miesięcy.
    • Gość: Gossip Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.sympatico.ca 31.12.04, 18:59
      Generalnie po angielsku. Chyba ze po zatrzymaniu do wyjasnienia przysla
      tlumacza-wtedy rozmowa na lotnisku nabiera rumiencow ;)
      • Gość: Gosia Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 19:19
        W Chicago na granicy sa polacy.
        • Gość: Alicja Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.chello.pl 01.01.05, 23:22
          Moja rozmowa: "Left finger, write finger" i to wszystko, bo jak ustawic sie do
          zdjecia pokazano mi gestem ;)
          • Gość: Alicja Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.chello.pl 01.01.05, 23:24
            oczywiscie czeski blad "righ finger" - to pewnie efekt Sylwestra
          • Gość: aj waj right nie write IP: *.client.comcast.net 09.01.05, 02:34
            angielski jest trudny ale nie niemozliwy. right to prawo write to pisac. ha, ha,
            tez kiedys nie wiedzialem
    • Gość: Kaska Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.05, 11:12
      Ja własnie wróciłam z USA,,bylam 3miesiące.Pytał mnie tylko do kogo jade,na
      ile,na kiedy mam bilet i tyle.Powodzenia!!!
    • Gość: mia Re: Jak wyglada rozmowa na lotnisku w Stanach? IP: *.mia.bellsouth.net 06.01.05, 10:09
      ja za kazdym razem dostalem 6 miesiecy, a opowiesci byly rozne. Za kazdym tez
      razem jako adres pobytu wpisywalem albo hotel, w ktorym sie zatrzymywala zaloga
      tego samolotu, albo pytalem sasiadow o jakis fajnye miejsce.
      Ostatnio po wyjsciu z biura podrozy wszedlem do kafejki i po prostu sprawdzilem
      hostele w nyc.
      Wlasnie tym ostanim razem powiedzialem panu, ze zawsze chcialem zwiedzic nowy
      jork i postanowilem sobie sprawic prezent urodzinowy (akurat byly za dwa
      tygodnie). Pomoglo to, ze lecialem z londynu - powiedzialem, ze tam mieszkam
      (mieszkam w roznych miejscach, ale zauwazylem, ze wlasnie londyn pana
      uspokoil). Nigdy mnie nie pytano o pieniadze.
      Proponuje podac prosta historie, np. wakacje (przeciez jest tani dolar).
      Acha, ostatnim razem mialem przy sobie 10 funtow, wiec $$$ to zaden argument.
      powodzenia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja