Chicago-Florida -jaka trasa jechac?

IP: *.devs.futuro.pl 29.12.04, 14:01
    • Gość: A Re: Chicago-Florida -jaka trasa jechac? IP: *.devs.futuro.pl 29.12.04, 14:05
      I co polecacie na trasie zobaczyc? bardziej w kierunku atrakcji przyrodniczych,
      ale raczej w stanie naturalnym a nie jakies parki gdzie za odpowiednia opłata
      pokaża mi słonia w karafce ;-) No i chetnie atrakcje jakies typowo
      amerykanskie... Nie wiem, ja chyba Ameryki nie rozumiem, moze źle ja pomuje ale
      jade pierwszy raz i nie wiem czego sie spodziewac...

      pozdrawiam serdecznie i z gor dziekuje za wszelkie uwagi, sugestie,
      propozycje...


      PS
      Na 2 tyg ile bede potrzebowała ok pieniedzy - tak bez strasznego szalenstwa ale
      i bez oszczedzania na wszystkim?
      • molsoncanadian nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz 29.12.04, 19:47
        > I co polecacie na trasie zobaczyc? bardziej w kierunku atrakcji
        przyrodniczych,
        >
        > ale raczej w stanie naturalnym

        co przez to rozumiesz; nienaturalna atrakcje przyrodnicza? czyli co??? Czy np.:
        Niagara Falls sa nienaturalne czy naturalne??? Czy fakt ze i amerykanie i
        kanadyjczycy robia pieniadze na turystach tak bardzo cie irytuje, ze na zlosc
        babci zrobisz i do Niagara Falls nie pojedziesz!

        > No i chetnie atrakcje jakies typowo
        > amerykanskie...

        powiem ci szczerze, ze nie bardzo wiem o czym piszesz, co to jest "typowo
        amerykanskie"? czy chcialabys otrzymac liste dziwadel typu:
        1 statua wolnosci, NY
        2 rezerwaty first nations (nie indian), nationwilde
        3 muzeum coca-cola, GA

        > Nie wiem, ja chyba Ameryki nie rozumiem, moze źle ja pomuje ale
        >
        > jade pierwszy raz i nie wiem czego sie spodziewac...

        a co tu rozumiec, co kraj to obyczaj, ze jest inny jezyk niz w polsce, ze sie
        obchodzi inne swieta i uprawia inne sporty, ze sa inne samochody, i ze
        zauwazysz ze jest to najgubszy kraj na swiecie. pomysl wpierw nad swoja
        wypowiedzia, nad tym czego chcesz, dlaczego chcesz zobaczyc ameryke, nie
        wydawaj sadow zanim do samolotu nie wsiadziesz.
        Ameryka nie jest cyrkiem ani muzeum osobliwosci, tak samo jak nie jest nim
        polska, UK, Ukraina, Australia....
        Tak jak ty nie rozumiesz tego co zobaczysz (chyba) w US, tak amerykanin nie
        zrozumie w PL

        > Na 2 tyg ile bede potrzebowała ok pieniedzy - tak bez strasznego szalenstwa
        ale
        >
        > i bez oszczedzania na wszystkim?

        i znowu bez konkretow, napisz gdzie chcesz spac, jak i co jesc, jak bedziesz
        podrozowac. dla jednego bez szalenstwa oznacza ze mieszka w Plaza Hotel, jezdzi
        bez szofera i nie zbliza sie nawet do Wal-Mart, dla innych szalenstwem bedzie
        wyjscie do McDonald's i bilet na Greyhound
        • Gość: Redneck Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz IP: *.los-angeles-24-25rs.ca.dial-access.att.net 29.12.04, 22:50
          Daj spokoj, Molson, to jest dziewuszka, ktora podrozuje palcem po mapie i
          puszcza wodze fantazji. Takich tu wiekszosc! Szkoda czasu na dysputy.
          • anna11233 Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz 30.12.04, 11:44
            Witam,

            no moze rzeczywiscie mało konkretnie napisałam o co mi chodzi. Wyjazd dostałam
            w prezencie (bilet, noclegi itd).
            O Ameryce nigdy nie marzyłam, zawsze była gdzies daleko na liscie miejsc jakie
            bym chciała zobaczyc.
            Nie zamierzam tu wdawać sie w dyskusje czy podrozuje palcem po mapie czy nie.
            Ale moze powinnam napisac, ze wlasnie z powodu mojego nie podrozowania tylko
            palcem po mapie wynikaja moje obawy - zwlaszcza te dotyczace "komercjalizacji
            przyrody", bo nie wiem jak to lepiej okreslic. Jak gdzies jade staram sie
            dotknać przyrody takiej jak jest - gdzies tam poza wyznaczonym szlakiem, trasa,
            poznac ludzi i ich kulture - ale nie na fetiwalu kultur, ale taka codzienna -
            jak zyja, co jadaja zazwyczaj na sniadanie, o czym rozmawiaja..
            Poznalam wiele pieknych miejsc gdzie przyroda i ludzie sa jeszcze gdzies daleko
            od tzw nowoczesnosci, ludzi ktorym rytm zycia wyznaczaja pory dnia i pory roku.
            To jest to co mnie zachwyca..

            Jadac do Ameryki nie oczekuje tego co mogłam zobaczyc w Mongolii, na Ukrainie i
            innych pieknych miejscach na wschodzie.

            Tak, chce jesc chamburgery, zwiedzac muzeum CocaColi, bo to jest to co mi sie z
            USA kojarzy. Chce poznac ludzi - podobno bardzo dumnych ze swojego kraju, i
            przesiaknietych poczuciem powszechnej wolnosci. Chce poznac to, poczuc.

            Myslalam, ze ktos mi napisze - jedz tam, i tam, jest fajne miasteczko, knajpa
            gdzie wieczorem gra swietna kapela a barman tanczy na barze..
            Albo jedz do tego parku narodowego, jest pienie, dziko, mało turystów, mozna
            pożyczyc rower czy kajak i zobaczyc to i to.. A warto.

            Co do kosztów : 2 osoby, samochod wlasny, noclegi aby taniej, jedzenie
            obojetnie gdzie.

            Moze teraz bedzie bardziej zrozumiale...

            Pozdrawiam serdecznie i przepraszam jesli kogos urazilam wczesniejsza
            wypowiedzia.

            Ann
            • Gość: Redneck Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz IP: *.los-angeles-21-23rs.ca.dial-access.att.net 30.12.04, 21:38
              A masz juz wize?
              • anna11233 Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz 31.12.04, 11:10
                Mam wize turystyczna. dostałam bez problemow.
                • Gość: Redneck Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz IP: *.los-angeles-19-20rs.ca.dial-access.att.net 01.01.05, 22:35
                  Aha, widze wiec, ze mam doczynienia z powazna osoba, a nie jakims zartownisiem.

                  Powiem tylko tyle, ze w ubieglym roku bylem samochodem na wschodzie USA (ale
                  nie w Chicago), bo samemu mieszkam od lat na Zachodnim Wybrzezu, jak widac.
                  Moje wrazenia sa takie, ze na wschodzie wiecej ogolnych atrakcji turystycznych,
                  tj. przyrodniczo/historycznych, jest blizej wybrzeza raczej niz w srodku ladu
                  (ale to tez zalezy od tego, co kto lubi).

                  Mysle tez, ze nie powinnas sie, jeszcze przed podroza, negatywne uprzedzac
                  przeciw Ameryce, a raczej pozostac na ta podroz otwarta i przyjmowac wszystko
                  neutralnie, a dopiero potem analizowac, aby miec pelniejszy obraz tego kraju. W
                  Polsce istnieje bardzo wypaczony i nieprawdziwy obraz Stanow, zbudowany na
                  jakichs uogolnieniach i wycinkowych wrazeniach innych ludzi stamtad. Pamietaj
                  bowiem, ze tyle jest Ameryk, ile ludzkich opinii o tym olbrzymim kraju,
                  niekoniecznie prawdziwych.
                  Trudno mi tu Ci cokolwiek doradzac, co ogladac a czego nie, zwlaszcza ze nie
                  znam Twej dokladnej marszruty i ilosci czasu ktory na ta podroz zamierzasz
                  poswiecic, nie mowiac juz o konkretnych zainteresowaniach.

                  Moje ogolne wrazenie o Amerykanach jest chyba mimo wszystko, bardziej pozytywne
                  niz negatywne - to ludzie raczej otwarci i zyczliwi obcym, choc oczywista nie
                  brak tu i "tych zgnilych jablek", ktorzy Ci powiedza "Welcome to America and
                  now go home!" Ale tacy sa wszedzie.
                  Z reguly, w wiekszych osrodkach turystycznych beda ludzie bardziej nastawieni
                  na zysk z turystyki i pieniadz a mniej poswiecajacy czasu na osobisty kontakt i
                  pogaduszki. Tych drugich szukaj w mniejszych miejscowosciach, restauracjach,
                  hotelach czy chocby kosciolach tamze, gdzie zycie plynie wolniejszym nurtem i
                  gdzie bardziej cenia przybysza. Tam tez i beda mniejsze tlumy turystow. Jednymi
                  z mych najlepszych wrazen z wojazy po Wschodzie USA sa wlasnie takie pogaduszki
                  ze zwyklymi, nieznanymi ludzmi w nieznanych miastach i miasteczkach. Wowczas
                  poznajesz ich mentalnosc.

                  O ile sobie przypominam, nie zawiodlem sie tez na zadnym z Parkow Narodowych
                  USA. Mimo, ze czesto sa tam duze tlumy turystow (takze i zagranicznych - to w
                  koncu glowne atrakcje turystyczne), to jednak wrazenia z tych niesamowitych
                  miejsc sa oszalamiajace i pozostaja na cale zycie!
                  A takie rzeczy jak zwykle jarmarki, zgromadzenia ludzi na np. barbecue (grill),
                  wesole miasteczka, sluby, pogrzeby, tez moga dostarczyc wartosciowych wrazen o
                  mieszkancach tego kraju - wystarczy tylko miec oczy i uszy otwarte i sledzic
                  ich zwyczaje i zachowania.
                  Amerykanie sa w zasadzie ludzmi prostymi - u nich masz natychmiast "na tacy" to
                  co w ich sercach. Jesli Cie nie lubia, zaraz sie o tym dowiesz. I odwrotnie.
                  Tego np. nie zauwazylem w krajach europejskich, np. Anglii, czy zwlaszcza
                  oschlej i nieprzystepnej Francji.

                  Nie znajac blizej Twych zaintereesowan, nie moge niestety polecic niczego
                  konkretniejszego.

                  Jesli natomiast sprawy te Cie w ogole nie interesuja, polecam szybki i wygodny
                  przelot samolotem z Chicago na Floryde z duzym zaoszczedzeniem czasu.
                  • anna11233 Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz 03.01.05, 12:44
                    Miło mi, że zaczelismy sie powazniej nieco traktowac ;-)

                    Jade na 2 tyg tylko bo niestety tylko tyle mam przerwy miedzy sesjami. Co do
                    moich zainteresowan - jestem geologiem, wiec wszelkie tematy zwiazane z gorami,
                    skałkami, źródlami itd. jak najbardziej mnie interesuja. Studia przyrodnicze
                    jak wiadomo rodzą ogolne zainteresowanie natura.. Wiec i jakies tam zwierzatka
                    jak najbardziej tak ;-)

                    Coz poza tym.. Jestem ciekawa ludzi. moje oczekiwania wzfledem amerykanow sa
                    takie jak i opinie jakie o nich słysze: otwarci, otwarci i jeszcze raz
                    otwarci.. I takich chciała bym ich poznac.

                    Plan podrozy wyglada tak, ze z Chicago autem jedziemy na Floryde do port
                    Fortlauder (o ile nazwy nie przekreciłam), niedaleko Miami.

                    Dziekuje za wszelkie rady i sugestie - bardzo jest mi miło.

                    Pozdrawiam serdecznie!

                    Ann
        • tuxxo Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz 30.12.04, 00:55
          molsoncanadian napisał:

          > > I co polecacie na trasie zobaczyc? bardziej w kierunku atrakcji
          > przyrodniczych,
          > >
          > > ale raczej w stanie naturalnym
          >
          > co przez to rozumiesz; nienaturalna atrakcje przyrodnicza? czyli co??? Czy
          np.:
          >
          > Niagara Falls sa nienaturalne czy naturalne??? Czy fakt ze i amerykanie i
          > kanadyjczycy robia pieniadze na turystach tak bardzo cie irytuje, ze na zlosc
          > babci zrobisz i do Niagara Falls nie pojedziesz!
          Niagara Falls? przeciez to nie po drodze, prosze spojrz na mape mily piwoszu
          a nawet jakby bylo po drodze to chyba wstepnie odpada, jako
          klasyczne super komercjalne tourist attraction aka trap,
          oczywiscie niesamowicie piekne miejsce, ale niestety tez tlok,
          tlumy i natretny komercjalizm


          >
          > > No i chetnie atrakcje jakies typowo
          > > amerykanskie...
          >
          > powiem ci szczerze, ze nie bardzo wiem o czym piszesz, co to jest "typowo
          > amerykanskie"? czy chcialabys otrzymac liste dziwadel typu:
          > 1 statua wolnosci, NY
          > 2 rezerwaty first nations (nie indian), nationwilde
          > 3 muzeum coca-cola, GA
          typowo amerykanskie? to jest prawdziwy challenge!
          z tego co wiem to chyba wszystko w Ameryce jest prawdziwie amerykanskie, trzeba
          tylko przyjechac do USA i byc ciekawym, otwartym na nowe i starac sie jak
          najmniej podrozowac freeway corridors poniewaz z freeway zobaczysz najmniej,
          glownie tlumy niecierpliwych i spieszacych sie gdzies samochodow


          >
          > > Nie wiem, ja chyba Ameryki nie rozumiem, moze źle ja pomuje ale
          > >
          > > jade pierwszy raz i nie wiem czego sie spodziewac...
          >
          > a co tu rozumiec, co kraj to obyczaj, ze jest inny jezyk niz w polsce, ze sie
          > obchodzi inne swieta i uprawia inne sporty, ze sa inne samochody, i ze
          > zauwazysz ze jest to najgubszy kraj na swiecie. pomysl wpierw nad swoja
          > wypowiedzia, nad tym czego chcesz, dlaczego chcesz zobaczyc ameryke, nie
          > wydawaj sadow zanim do samolotu nie wsiadziesz.
          > Ameryka nie jest cyrkiem ani muzeum osobliwosci, tak samo jak nie jest nim
          > polska, UK, Ukraina, Australia....
          > Tak jak ty nie rozumiesz tego co zobaczysz (chyba) w US, tak amerykanin nie
          > zrozumie w PL

          spodziewaj sie nieoczekiwanego, kazdy stan, kazde miasteczko ma inny
          urok, inne dziwactwa, nawet inny akcent i slang


          >
          > > Na 2 tyg ile bede potrzebowała ok pieniedzy - tak bez strasznego szalenst
          > wa
          > ale
          > >
          > > i bez oszczedzania na wszystkim?
          >
          > i znowu bez konkretow, napisz gdzie chcesz spac, jak i co jesc, jak bedziesz
          > podrozowac. dla jednego bez szalenstwa oznacza ze mieszka w Plaza Hotel,
          jezdzi
          >
          > bez szofera i nie zbliza sie nawet do Wal-Mart, dla innych szalenstwem bedzie
          > wyjscie do McDonald's i bilet na Greyhoundp

          pieniadze sa wazne!
          z braku innych danych powiedzmy najtaniej
          np mieszkajac w motelach i jedzac w fast food typu McDonalds, Pizza Hut itd
          potrzebujesz okolo $100/dzien na jedna samotnie podrozujaca osobe (ok $60-$70
          motel i 30-40 jedzenie)
          najtaniej, najweselej w cztery osoby, ktore moga spac w jednym pokoju czyli
          okolo $200/4osobo-dzien lub ok $50/osobe

          oczywiscie potrzebujecie samochod, wypozyczenie powiedzmy ok $30-50/dzien
          (zalezy jaki i na jak dlugo) plus benzyna, np na przjechanie 300mil czyli ok
          6godz jazdy dziennie freeway/highway, potrzebujesz ok $20-$30 w zaleznosci od
          samochodu i oscylujacych cen benzyny

          czyli zakladajac 4 osoby oszczednie, dzielace 1 samochod i jeden motel room
          wychodzi okolo $70/dzien razy powiedzmy 10dni daje $700 czyli okolo 2100
          zlotych nowych polskich
          dla bogatych, rozrzutnych, wygodnickich i wymagajacych extra privacy i service
          mozesz to pomnozyc razy 2 lub 3

          jezeli chcesz unikac komercjalnych turystycznych atrakcji typu Disneyworld
          (bilety ok $70/dzien) to jedyny dodatkowy koszt, to wjazd do state/national
          parks, parking fees na plazach przecietnie $4 za samochod, nieraz wiecej,
          nieraz za darmo
          • molsoncanadian Re: nie wydawaj sadow zanim nie wystartujesz 30.12.04, 15:15
            > Niagara Falls? przeciez to nie po drodze, prosze spojrz na mape mily piwoszu
            > a nawet jakby bylo po drodze to chyba wstepnie odpada, jako
            > klasyczne super komercjalne tourist attraction aka trap,
            > oczywiscie niesamowicie piekne miejsce, ale niestety tez tlok,
            > tlumy i natretny komercjalizm

            Niagara Falls to byl przyklad (example)!
            ale dalej warto tu przyjechac, jest to jedyne w swoim rodzaju miejsce, nawet
            jesli jest "klasyczne super komercjalne tourist attraction aka trap"
      • cyberagent008 Re: Chicago-Florida -jaka trasa jechac? 29.12.04, 22:59
        Ja kilka lat temu zahaczylem o Getlinburg, TN.
        Ladna miesjscowosc turystyczna.
        Ladne gory. Smokey Mountain National Park.
        Okazalo sie ze wynajelismy cottage w miejscu prowadzonym
        przez Polakow.

        W drodze powrotnej zwiedzilismy Atlante lacznie z CNN Headquarters.
        • cyberagent008 Re: Chicago-Florida -jaka trasa jechac? 29.12.04, 23:11
          Zima moze byc ciezko z przejechaniem z Gatlinburg przez gory
          do Polnocnej Karoliny.

          maps.yahoo.com/dd_result?ed=_o.4_.V.winBFRsnxyXnOstjUbzdPw--&csz=Gatlinburg%2C+TN&country=us&tcsz=&tcountry=us
          • flipflap Re: Chicago-Florida -jaka trasa jechac? 30.12.04, 01:58
            Time Mile Instruction For Toward
            Summary: 1578.6 miles (3 days, 2 hours, 3 minutes)
            DAY 1
            9:00 AM 0.0 Depart I-190, O'Hare, IL 60666 on I-190 (North-West) 0.1 mi
            9:00 AM 0.1 Keep LEFT onto Parking Access 0.6 mi Terminal Parking...
            9:02 AM 0.7 Keep STRAIGHT onto Ramp 0.2 mi
            9:02 AM 0.9 Take Ramp (RIGHT) onto I-190 1.4 mi I-190
            9:04 AM 2.3 Turn RIGHT onto Ramp 0.4 mi I-294 / Indiana
            9:05 AM 2.7 *Toll road* Merge onto I-294 [Tri-State Tollway] 40.8 mi
            9:43 AM 43.5 Road name changes to I-80 [I-94] 13.2 mi
            9:45 AM 45.8 Entering Indiana
            9:55 AM 56.7 At exit 11, take Ramp (RIGHT) onto I-65 136.6 mi I-65 /
            Indianapolis
            12:02 PM 193.2 At exit 123, take Ramp (RIGHT) onto I-465 20.1 mi
            12:21 PM 213.3 At exit 53B, take Ramp (RIGHT) onto I-65 277.4 mi
            I-65 / Louisville
            2:03 PM 319.9 Entering Kentucky
            4:12 PM 457.5 Entering Tennessee
            4:45 PM 490.8 Road name changes to I-24 [I-65] 4.6 mi
            4:51 PM 495.4 At exit 83B, take Ramp (LEFT) onto I-24 [I-40] 2.1 mi
            4:53 PM 497.4 At exit 213, turn LEFT onto Ramp 0.4 mi
            4:54 PM 497.9 Take Ramp (LEFT) onto I-24 4.3 mi
            5:00 PM 502.2 End of day
            DAY 2
            Check your departure time; the next stop is in a different time
            zone.
            9:00 AM 502.2 Stay on I-24 129.4 mi
            10:44 AM 613.3 Entering Georgia
            10:48 AM 617.4 Entering Tennessee
            11:03 AM 631.6 At exit 185, take Ramp (RIGHT) onto I-75 97.1 mi
            11:05 AM 633.2 Entering Georgia
            12:34 PM 728.8 At exit 259, turn RIGHT onto Ramp 0.4 mi I-285 /
            Atlanta Bypass
            12:35 PM 729.2 Keep LEFT to stay on Ramp 0.2 mi I-285 / West By-
            Pass / I-75 S / Birmingham / Tampa
            12:35 PM 729.4 Take Ramp (LEFT) onto I-285 [SR-407] 24.2 mi I-285 /
            Birmingham / Montgomery
            12:57 PM 753.5 At exit 58, turn RIGHT onto Ramp 0.8 mi I-75 /
            Atlanta / Macon / Tampa
            12:58 PM 754.4 Keep RIGHT to stay on Ramp 0.2 mi I-75 / GA-85 /
            Macon / Tampa
            12:58 PM 754.5 Take Ramp (LEFT) onto I-75 60.7 mi I-75 / Macon
            1:55 PM 815.2 At exit 177, take Ramp (RIGHT) onto I-475 [SR-408] 15.6 mi
            2:09 PM 830.8 At exit I-75, take Ramp onto I-75 [SR-401] 184.5 mi
            4:34 PM 987.8 Entering Florida
            Check local time; this stop is in a different time zone.

            5:00 PM 1015.3 End of day
            DAY 3
            9:00 AM 1015.3 Stay on I-75 116.6 mi
            10:47 AM 1131.9 At exit 328, turn LEFT onto Ramp 0.9 mi
            10:48 AM 1132.8 *Toll road* Road name changes to Floridas Tpke 36.4 mi
            11:25 AM 1169.2 *Toll road* Road name changes to Florida's Tpke S
            39.6 mi
            12:06 PM 1208.8 *Toll road* Road name changes to Floridas Tpke 115.0 mi

            2:04 PM 1323.8 *Toll road* Road name changes to Florida's Tpke S 0.6 mi
            2:04 PM 1324.4 At exit 116, keep RIGHT onto Ramp 0.4 mi SR-706 / Jupiter
            2:05 PM 1324.8 Keep STRAIGHT onto Local road(s) 21 yds
            2:05 PM 1324.9 Turn LEFT (East) onto SR-706 [CR-706] 131 yds
            2:05 PM 1324.9 Take Ramp onto I-95 60.1 mi I-95 / W. Palm Beach
            3:01 PM 1385.1 At exit 26, turn RIGHT onto Ramp 0.2 mi I-595 / SR-
            736 / Davie Blvd / I-75 / Port Everglades / Florida's Turnpike
            3:01 PM 1385.2 Keep RIGHT to stay on Ramp 1.7 mi I-595 / I-75 /
            Florida's Turnpike / Port Everglades / International Airport
            3:03 PM 1387.0 Take Ramp (RIGHT) onto I-595 11.0 mi I-595 / I-75 /
            Florida's Turnpike
            3:14 PM 1398.0 Take Ramp (LEFT) onto I-75 12.9 mi I-75 / Miami
            3:28 PM 1410.9 Turn RIGHT onto Ramp 0.6 mi Turnpike South
            3:29 PM 1411.4 *Toll road* Merge onto SR-821 [Florida's Tpke S] 38.9 mi
            4:14 PM 1450.3 Merge onto Ramp [Florida's Tpke S] 0.3 mi
            4:15 PM 1450.7 Merge onto US-1 [S Dixie Hwy] 33.3 mi
            5:00 PM 1483.9 End of day
            DAY 4
            9:00 AM 1483.9 Stay on US-1 [SR-5] 90.4 mi
            10:55 AM 1574.4 Take Ramp (RIGHT) onto US-1 [N Roosevelt Blvd] 3.5 mi
            11:01 AM 1577.9 Bear RIGHT (West) onto Truman Ave 0.3 mi
            11:02 AM 1578.2 Bear RIGHT (West) onto Local road(s) 0.3 mi
            11:03 AM 1578.5 Turn RIGHT (South) onto Local road(s) 0.1 mi
            11:03 AM 1578.6 Arrive Southernmost Point

            SUMMARY
            Driving distance: 1578.6 miles
            Trip duration: 3 days, 2 hours, 3 minutes
            Driving time: 26 hours, 3 minutes
            Cost: $123.89
    • jot-23 droga aniu, 30.12.04, 22:22
      "Jak gdzies jade staram sie
      dotknać przyrody takiej jak jest - gdzies tam poza wyznaczonym szlakiem, trasa,
      poznac ludzi i ich kulture - ale nie na fetiwalu kultur, ale taka codzienna -
      jak zyja, co jadaja zazwyczaj na sniadanie, o czym rozmawiaja..
      Poznalam wiele pieknych miejsc gdzie przyroda i ludzie sa jeszcze gdzies daleko
      od tzw nowoczesnosci, ludzi ktorym rytm zycia wyznaczaja pory dnia i pory roku.
      To jest to co mnie zachwyca.."


      pasujesz jak ulal, do opisu turysty w tym interview...

      savvytraveler.publicradio.org/show/features/2000/20000728/interview.shtml
      (gdzies tak 1:30 od poczatku wywiadu)
      • anna11233 Re: droga aniu, 31.12.04, 11:14
        Przepraszam,ale poproszę o wyjasnienie co jest w tym wywiadzie, bo niestety nie
        mam głośników :-( I nijak nie moge posłuchac...
        Pozdrawiam!
    • Gość: GGG Re: Chicago-Florida -jaka trasa jechac? IP: *.mia.bellsouth.net 02.01.05, 01:02
      Na trasie 75 South proponuje zatrzymac sie w Chattanooga TN. Zwiedzic Rock City
      i Rubi Falls. Gatlinburg nie jest raczj po drodze ale skoro tam dotrzesz to
      ciekawe bedzie zobaczyc Cherokee Indian Reservation i ich Village..niestety
      otwarte od 15 maja do pazdziernika. I koniecznie jadac z Gatlinburg 441 trzeba
      zatrzymac sie na parkingu na "czubku" Smokey Mtn. W Atlancie proponuje Stone
      Mountains Park..CNN i downtown tez :)Przyjemnej wycieczki. Pozdrawiam z FLORYDY
Pełna wersja