around mexico city..

IP: *.client.comcast.net 02.03.05, 08:32
prosto i zwiezle. czy jest ktos, kto mogl by mi polecic co i gdzie w okresie
okolo 4, 6 dni nalezy zobaczyc wartosciowego nieopodal jak i w samym mexico
city? niestety wiem, iz wybywajac w tamte rejony nalezalo by wziac kilka
tygodni urlopu a po pewnym czasie ocknac sie nad jeziorem titi caca w peru,
lecz niestety do dyspozycji pozostalo tylko kilka dni, stad prosba o
ukierunkowanie, jak je najracjonalniej tam spedzic. thx. squoo@softhome.net
    • usuwanie.azbestu Around forum Swiat. 02.03.05, 15:48
      Powtorz to pytanie na forum Swiat. Tam tobie ludzie odpowiedza.
      My na tym forum usuwamy azbest, nie opuszczamy getta i klocimy sie.
      Pozdroofka,
      u.
    • borasca0107 Re: around mexico city.. 02.03.05, 17:55
      Hej Sq - w Mexico City i okolicach spedzilam, wloczac sie od rana do wieczora,
      prawie 4 dni dwa miesiace temu - wiec z checia odpowiem na Twoje pytania -
      jesli ciagle jestes zainteresowany/a skrobnij i wyslij do mnie maila...

      poza tym polecam jeszcze to forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19
      Pozdrawiam serdecznie!
      • Gość: sq Re: around mexico city.. IP: *.client.comcast.net 03.03.05, 02:07
        wszystko pieknie, juz z gory dziekuje..
        nie ukrywam tylko, ze chcialbym maila Twojego znac:)

        thx.

        squoo@softhome.net
        • usuwanie.azbestu e-mail adres :))). 03.03.05, 02:20
          Kliknij na wytluszczone (bold) imie i voila! piszesz :))).
          • borasca0107 Re: e-mail adres :))). 03.03.05, 03:04
            usuwanie.azbestu napisała:

            > Kliknij na wytluszczone (bold) imie i voila! piszesz :))).

            :))))

            hmmm... wlaśnie sprawdzalam - zależy w którym 'zatluszczonym':) miejscu
            klikniesz - nie wszędzie wyskakuje pelny adres...

            dla tych którzy nie wiedzą - bold (tlusty) nick oznacza, że użytkownik ma
            zalożone konto e-mailowe w portalu gazety... więc wystarczy wówczas dopisać do
            tego nicka gazeta.pl i mamy pelny adres - czyli w moim przypadku jest to
            borasca0107@gazeta.pl :))

            eehh.. no i nie doczekam sie tego maila??
            Jak ja nie lubie pierwsza wysylac listow!! HELP!! :))))))

            Zazdroszczę Ci wyjazdu do Mexico City!!
            Jeśli potrzebujesz tragarza to zglaszam
            się na ochotnika!:)))

            Czekam na liscichooooooooo :)

            Pozdrowionka.
            • Gość: squoo Re: e-mail adres :))). IP: 67.64.119.* 04.04.05, 20:27
              Twoj e-mail address nie dziala..

              squoo@softhome.net
              • borasca0107 Re: e-mail adres :))). 04.04.05, 20:37
                Gość portalu: squoo napisał(a):

                > Twoj e-mail address nie dziala..

                moj???

                dziala - moze cos zle wpisal(a)(e)s? :)

                borasca0107@gazeta.pl
                to jest borasca zero jeden zero siedem...

                albo borasca0107@yahoo.com

                Sprobuj jeszcze raz - jesli nie uda sie to po pracy skrobne na Twojego maila...

                Kiedy wyjezdzasz do Mexico City?

                Pozdrowionka...
    • zettrzy Re: around mexico city.. 05.04.05, 02:25
      w tym okresie (pare dni) mozesz zwiedzic miasto - park i palacyk Chapultepec,
      Zona Rosa, katedre i hiszpanskie stare miasto, no i pojechac za miasto do
      piramid Slonca i Ksiezyca
      sa rowniez amatorzy lokalnych targow, ale nie wydaje mi sie ze na takim targu
      mozna znalezc cos ciekawego, tyle ze pewnie bedzie za grosze
      mozesz sie tez zalapac na przeplyw kajakiem po lokalnych kanalach, pozostalosci
      tych ktore otaczaly cale miasto przed conquista, ale nie wiem jak to
      zorganizowac, mnie po prostu znajomi wsadzili w samochod i podwiezli do lodki
      • borasca0107 Re: around mexico city.. 05.04.05, 07:10
        > w tym okresie (pare dni) mozesz zwiedzic miasto - park i palacyk Chapultepec,
        > Zona Rosa, katedre

        Dodam jeszcze, ze w drodze do katedry warto skrecic do palacu prezydenckiego,
        aby rzucic okiem na malowidla scienne Diego Rivery...

        > i hiszpanskie stare miasto, no i pojechac za miasto do
        > piramid Slonca i Ksiezyca

        czyli Teotihuacan (na liscie UNESCO) - tam najlepiej dotrzec przed osma rano,
        aby ominac tlumy turystow...Oprocz piramid Slonca i Ksiezca na koncu
        czterokilometrowej Dead Avenue znajduja sie dwie kolejne piramidy (praktycznie
        slabo widoczne z piramid S. i K.) nie tak okazale jednak ciekawe - zbudowane
        jedna przed druga - piramida azteckiego Quetzalcoatla - pierzastego weza, w
        jezyku Majow nazywanego Kukulkanem...

        > sa rowniez amatorzy lokalnych targow, ale nie wydaje mi sie ze na takim targu
        > mozna znalezc cos ciekawego, tyle ze pewnie bedzie za grosze
        > mozesz sie tez zalapac na przeplyw kajakiem po lokalnych kanalach,
        pozostalosci
        > tych ktore otaczaly cale miasto przed conquista,

        Xochimilco - na liscie UNESCO

        grrrr.. nie zdazylam tam dotrzec...

        > ale nie wiem jak to
        > zorganizowac, mnie po prostu znajomi wsadzili w samochod i podwiezli do lodki

        Zettrzy, ale Ci dobrze:)
        a ja korzystalam z uslug taksowkarza (ktory okazal sie przewodnikiem)
        - cale szczescie sympatycznego starszego pana.
        Troche glupio sie czulam - zgarnelam go z jego limuzyna (normalny klimatyzowany
        samochod jednak w porownaniu do zielonych garbuskow moge smialo powiedziec, ze
        to byla limuzyna:), myslalam, ze mnie tylko podwiezie gdzie sobie zazycze i
        bedzie czekal na mnie w samochodzie a okazalo sie, ze byl licencjonowanym
        przewodnikiem (no i pewnie bal sie, ze mu uciekne bez placenia?:), jedyny
        wystrojony facet w czarne spodnie, czarne blyszczace lakierki, koszula
        wyprasowana na kant i jakis odblaskowy krawat, czarny blyszczacy pasek z wielka
        zlota klamra:) no i okulary typu Boguslaw Linda:) - obciach straszny, tym
        bardziej, ze ja wiadomo, wystrojona bylam jak na wloczege przystalo:)
        Na koniec dnia przykurzyl sie strasznie:))

        poza tym sq, koniecznie musisz zaliczyc muzeum antropologii,
        warto zobaczyc Bazylike Guadalupy - z tego co sie dowiedzialam to drugie na
        swiecie po Watykanie miejsce pielgrzymek - ciekawie to wyglada, przy jednym
        placu kolejno, jedna przy drugiej, zbudowane bazyliki dla obrazu sw.
        Guadalupy.

        Nastepnie, odwiedziny kolorowego domu Fridy zamienionego w muzeum.

        Warto rzucic okiem na stadion, ktorego wejscie ozdabia nastepne ogromne dzielo
        Diego Rivery - stadion, na ktorym Polacy grali w mistrzostwach swiata pilki
        noznej - ktory to byl rok????:))))

        Do tego jeszcze wyprawa do Tuli - piramidy z ogromnymi posagami Atlantow.

        no i nie mozna ominac nastepnego klejnociku z listy UNESCO czyli kompleksu
        piramid z podziemnymi obserwatoriami czyli Xochicalco...malownicze widoki w
        drodze do piramid.

        Kontrasty miasta Meksyk wywarly na mnie niesamowite wrazenie - nedza ludzi i
        ich poprzylepianych do zboczy wzgorz bidniutkich domostw, niesamowita potega i
        kunszt azteckich budowli, poprzeplatane ociekajacymi zlotem, przebogatymi
        ogromnymi katedrami, bazylikami, klasztorami - pomiedzy tym wszystkim zwykli
        biedni, ale usmiechnieci Meksykanczycy i te grube wszechobecne kraty we
        wszystkich oknach przypominajace o tym co tu sie moze tak naprawde dziac w nocy
        i nie tylko:)

        Pozdrowionka.
        • usuwanie.azbestu Tak dla rownowagi i obiektywizmu :))). 05.04.05, 08:37
          borasca0107 napisała:

          "...nedza ludzi i ich poprzylepianych do zboczy wzgorz bidniutkich domostw..."

          Przy nastepnej wizycie w Mexico City zajrzyj do dzielnic Polanco i Lomas.
          Szkoda sie koncentrowac tylko na ubostwie. Daje to wypaczony obraz.
          W Meksyku przy populacji 106 milionow mieszkaja rowniez ludzie zamozni
          i bogaci. Zupelnie tak jak w Kanadzie :))).
          Pozdrowionka,
          usuwanie a.
          • borasca0107 Re: Tak dla rownowagi i obiektywizmu :))). 05.04.05, 16:19
            usuwanie.azbestu napisała:

            > Przy nastepnej wizycie w Mexico City zajrzyj do dzielnic Polanco i Lomas.
            > Szkoda sie koncentrowac tylko na ubostwie. Daje to wypaczony obraz.

            hmmmm... no i szuka dziury w calym:))))

            Ja sie nie koncentrowalam na ubostwie - mialam tam wystarczajaca
            najprzerozniejszych rzeczy i miejsc do podziwiania. Bogactwo i piekna
            nowoczesna architekture to ja mam na codzien w Toronto;p
            Jesli juz z niego wybywam i to za ciezkie pieniadze to nie po to aby doszukiwac
            sie podobienstw do kanadyjskich miast i krajobrazow, ale po to aby zobaczyc
            kontrasty, cos innego - a tego szczegolnie w Mexico City jest pod dostatkiem:)

            > W Meksyku przy populacji 106 milionow mieszkaja rowniez ludzie zamozni
            > i bogaci.

            ale ja tam nie jechalam, aby podziwiac ludzi zamoznych i bogatych, ale aby
            zobaczyc to czego nawet u siebie w poteznych Stanach nie uswiadczysz chociazby
            oczami wyobrazni:) - potege Aztekow i nie tylko;p

            > Zupelnie tak jak w Kanadzie :))).

            grrrrrrrrrrr :))


            > Pozdrowionka,

            a niech strace... nawzajem:)))))
            • usuwanie.azbestu Re: Tak dla rownowagi i obiektywizmu :))). 05.04.05, 17:19
              You missed my point entirely.
              Widzisz i piszesz tendencyjnie.
              Pozdrowionka.
              • borasca0107 Re: Tak dla rownowagi i obiektywizmu :))). 05.04.05, 17:38
                usuwanie.azbestu napisała:

                > You missed my point entirely.
                > Widzisz i piszesz tendencyjnie.
                > Pozdrowionka.


                eehh.. nie przesadzaj... ja sie tylko drocze - nie moge? :))

                Pozdrowionka...
                • usuwanie.azbestu Re: Tak dla rownowagi i obiektywizmu :))). 05.04.05, 18:24
                  Droczenie widze ale chcialem sie upewnic.
                  W demokracji droczyc sie mozesz :))).
                  Pozdrowionka.
    • Gość: sq Re: around mexico city.. IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 25.04.05, 22:05
      ok, done..

      10 dni, 62oo km, piramidy, canotes, miasta, wsie, ludzie, obyczaje, istna
      exploracja. od MC na poludnie zobaczone prawie wszysko, od karaibskiego po
      zatoke, od gor 22oo mnpm po lezenie na plazy. w razie czego sluze info.
      wyjazd skrajnie meczacy, lecz po tysiackroc warty zmachania..
      pozdrawiam
      • zettrzy Re: around mexico city.. 25.04.05, 23:49
        to co, kolejny punkt Lago Titicaca?
        • Gość: squoo Re: around mexico city.. IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 26.04.05, 00:11
          nie, bylem :)) dawno bo dawno, ale lodeczke peruwiansko-slomkowa przywiozlem..

          teraz kuba, potem pacyfikiem na wschod i transsybera do domu

          sq
          • zettrzy Re: around mexico city.. 26.04.05, 03:50
            to gratuluje trasy... choc pacyfikiem to chyba na zachod zeby dojechac do
            wschodnich wybrzezy Syberii?
            • Gość: sq Re: around mexico city.. IP: *.hsd1.tx.comcast.net 26.04.05, 07:40
              w rzeczy samej.. po 3nocach nei spania kompas mi nawalil w glowie :) tak,
              pacyfikiem do azji, lecz syberia juz tez za mna.. teraz ciny, mongolia, tybet,
              bhutan.. a dalej od auma aty to juz jak w domu.. :)

              sq
      • borasca0107 Re: around mexico city.. 29.04.05, 03:06
        Gość portalu: sq napisał(a):

        > ok, done..

        jak to 'done'??? Tak szybko?:)
        Nie mam pojecia skad mi sie wzielo to,
        ze wyjezdzasz dopiero we wrzesniu???? upss.. :)

        > 10 dni, 62oo km, piramidy, canotes, miasta, wsie, ludzie, obyczaje, istna
        > exploracja. od MC na poludnie zobaczone prawie wszysko, od karaibskiego po
        > zatoke, od gor 22oo mnpm po lezenie na plazy. w razie czego sluze info.

        no to ja poprosze o wspominki
        i zdjatka z podrozy na tym forum
        (ewentualnie w moim mailu!:)PLEASEEEEE!!:)
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=91

        Pozdrowionka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja