Gość: silver IP: *.sieradz.sdi.tpnet.pl 27.04.05, 11:30 jak wyglada rozmowa na lotnisku w usa?na co się musze przygotować bo lece pierwszy raz Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: olga Re: rozmowa na lotnisku w usa IP: 81.15.254.* 27.04.05, 11:38 hm jak wygląda?podobnie jak w ambasadzie..jak ja leciałam pytali się do kogo lece,na ile czasu i po co:)..strach ma wielkie oczy,ale to nic strasznego:) Pozdrawiam,powodzenia:) olga Odpowiedz Link Zgłoś
sylwek07 Re: rozmowa na lotnisku w usa 27.04.05, 14:15 plus pobieraja odciski palcow i robia fotke :)) a to zalezy jak stoisz z jezykiem angielskim Odpowiedz Link Zgłoś
stary-wyjadacz Re: rozmowa na lotnisku w usa 28.04.05, 05:12 najczesciej na migi. Odpowiedz Link Zgłoś
katy_m Re: rozmowa na lotnisku w usa 28.04.05, 23:21 Mnie sie jeszcze pytali gdzie poznalam znajomych zelgalam ze w Polsce. Tez bylo spoko konsul byl tak samo zmeczony jak ja:) Pozdrawiam Katy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voice Re: rozmowa na lotnisku w usa IP: 195.85.249.* 29.04.05, 09:26 Na pytanie o powód podróży odpowiedziałam: "spending money" i celnik z uśmiechem na ustach i smutnym wzrokiem skierowanym na mojego meza zyczyl nam udanego pobytu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty s Re: rozmowa na lotnisku w usa IP: *.ct.gemini.ntplx.com 01.05.05, 00:25 To celnik byl swinia. A mowil po polsku(duzo polakow na lotniskach tutaj)? Wiekszej gotowki takze nie mozna w wozic do USA. Wiec czyje pieniadze chcialas wydac w USA? Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasiek76 Re: rozmowa na lotnisku w usa 02.05.05, 18:39 Gość portalu: anty s napisał(a): > To celnik byl swinia. A mowil po polsku(duzo polakow na lotniskach tutaj)? > Wiekszej gotowki takze nie mozna w wozic do USA. Wiec czyje pieniadze chcialas > wydac w USA? Pozdrowienia. Na Newark byl jeden Polak, z usmiechem na twarzy, polskim bez akcentu, powiedzial kobitce ktora cofal, ze nie jest Polakiem i niech na nic nie liczy. Ciarki mi po plecach przeszly... Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: rozmowa na lotnisku w usa 01.05.05, 01:23 Gość portalu: voice napisał(a): > Na pytanie o powód podróży odpowiedziałam: "spending money" i celnik z > uśmiechem na ustach i smutnym wzrokiem skierowanym na mojego meza zyczyl nam > udanego pobytu:) -------------------------------- Coś ściemniasz, albo nie wiesz z kim rozmawiałaś . O cel podróży pyta Immigration Officer. O to ile chcesz przemycić , pyta Customs Officer. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwa Re: rozmowa na lotnisku w usa IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 01.05.05, 04:24 Przylecialam pierwszy raz do USA i na lotnisku nikt mnie o nic nie pytal, dostalam pobyt na 6 miesiecy, pozdrawiam z Chicago! Odpowiedz Link Zgłoś
w357 Re: rozmowa na lotnisku w usa 01.05.05, 06:25 Gość portalu: Iwa napisał(a): > Przylecialam pierwszy raz do USA i na lotnisku nikt mnie o nic nie pytal, dosta > lam pobyt na 6 miesiecy, > pozdrawiam z Chicago! --------------------------------- I to jest prawidłowa odpowiedź !!! --> Jeżeli był prawidłowo wypełniony formularz "celny" ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: rozmowa na lotnisku w usa IP: *.34-65.swfla.res.rr.com 02.05.05, 06:02 O cel pobytu w USA pytał mnie zarówno oficer emigracyjny jak i celnik. Rozmowa była miła, bo radzę sobie nieźle z angielskim i to nie mój pierwszy pobyt USA. Urzędnicy starają się być mili, w większości wypadków żartują nawet więć nie trzeba za bardzo się spinać.... Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: rozmowa na lotnisku w usa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 17:16 Jeżeli masz prawidłowo wypisany "kwit" celny, to nawet nie ma rozmowy z "Celnikiem" ! Zabiera od Ciebie "kwitek" i czasami nawet nie zdążysz się zatrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
ptasiek76 Re: rozmowa na lotnisku w usa 02.05.05, 18:42 Gość portalu: turysta napisał(a): > Jeżeli masz prawidłowo wypisany "kwit" celny, > to nawet nie ma rozmowy z "Celnikiem" ! > Zabiera od Ciebie "kwitek" i czasami nawet nie zdążysz się zatrzymać. Chyba ze "Dog on Duty" kielbase w torbie wyniucha ;) P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: konwisia_89 co to jest za kwit leny napiszcie prosze!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 17:03 lece w lipcu do Los Angeles i napędziliście mi stracha. Napiszcie mi o tym kwitku, jak to wyglada.. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwek07 Re: co to jest za kwit leny napiszcie prosze!!!!! 05.05.05, 17:43 Gość portalu: konwisia_89 napisał(a): > lece w lipcu do Los Angeles i napędziliście mi stracha. Napiszcie mi o tym > kwitku, jak to wyglada.. ----------------------------------------------------- w gazecie LOT-u "Kajdoskop" masz wzory tych kwitow plus jak to wypelnic... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konwisia Re: co to jest za kwit leny napiszcie prosze!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 19:30 a czy w internecie jest jakas strona tej gazety????????? Odpowiedz Link Zgłoś
sylwek07 Re: co to jest za kwit leny napiszcie prosze!!!!! 06.05.05, 19:43 www.cbp.gov/xp/cgov/travel/vacation/sample_declaration_form.xml te czasopismo dostaniesz w Biurze LOT-U Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etc zależy co będzie się chciał pytać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 18:13 może nic, może o największe głupoty (w końcu to od niego zależy czy cię wpuści) lepiej przygotować sobie odpowiedzi typu: - ile pieniędzy (nie za mało,i raczej nie za dużo, zależy na jak długo), w tym dobre są czeki podróżne i karty kredytowe (magiczne słowo) - gdzie się zatrzymujesz (czasem chcą adres hotelu) - kiedy wracasz (raczej konieczny bilet powrotny) - co chcesz zobaczyć (zwiedzać), czyli cel podróży - żeby nie odniósł wrażenia, że chcesz zabrać cenne miejsca pracy amerykanom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta re IP: 81.219.117.* 03.05.05, 10:59 mnie tylko pobrał odciski palców, zrobił zdjęcie i życzył miłach wakacji:) Odpowiedz Link Zgłoś