do mieszkajacych w US- telefony

IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 08.05.05, 21:17
Z jakich opcji korzystacie zeby dzwonic tanio do Polski?Ja zazwyczaj prosilam
kogos znajomego zeby kupil mi karty tel. ze zdrapkami za 4-5 $ w Chicago, ale
przestaje sie to powolutku oplacac, bo ostatnio 2 godz. za 5$ staje sie
chlubnym wyjatkiem. Nie interesuja mnie programy typu Skype- juz to
przerabialam. Z gory dzieki za rady!
    • Gość: MONIKA MILWAUKEE Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.wi.res.rr.com 08.05.05, 21:33
      JA OSOBISCIE UZYWAM SKYPE JEST DLA MNIE NAJLEPSZY NO I KORZYSTAM Z USLUG FIRMY
      TELEFONICZNEJ 2CENTY ZA MINUTE DO POLSKI
      • Gość: ingrid Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 09.05.05, 03:58
        Co to za firma?Moglabys podac jej nazwe skoro juz o niej wspomnialas :o)
    • flipflap Re: do mieszkajacych w US- telefony 09.05.05, 02:25
      Jeżeli dwie godziny rozmowy do Polski za $5.00 to jest dla ciebie dużo to
      powiedz ile więcej chcesz zaoszczędzić. To jest jakieś $0.04 za minutę.
      • Gość: ingrid Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 09.05.05, 03:56
        Tak jak napisalam- 2 godziny to chlubny wyjatek, zazwyczaj jest to 70 minut,
        poza tym po kilku dniach nawet to nie wiadomo z jakiego wzgledu maleje, chociaz
        niby "brak dodatkowych oplat".Mialam nadzieje ze ktos poleci mi jakiegos
        operatora, wolalabym miec gwarancje stalej ceny nawet jesli mialoby to kosztowac
        wiecej, a nie prosic znajomych o zakup kart i traktowac je niczym loteryjne
        zdrapki- ile tym razem i na jak dlugo wystarczy? ;o/
    • Gość: ct Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 09.05.05, 03:47
      na wsch. wybrzezu karty $5 za 5 godzin rozmowy sa ogolnie dostepne.
      • usuwanie.azbestu Znikajace minuty. 09.05.05, 04:41
        Faktycznie te tanie karty przy kolejnej rozmowie traca minuty.
        Mozna rozmawiac prawie dwie godziny przy pierwszym polaczeniu.
        Drugie i nastepne polaczenia dramatycznie sa okrojone z minut.
        • triskell Re: Znikajace minuty. 09.05.05, 05:20
          Z tego, co mi wiadomo, to nawet jeśli nie ma "connection fee" i karta o tym
          radosnie informuje, to i tak płaci się coś ok. 49 centów tygodniowo "maintenance
          fee" (i o tym nigdzie na karcie nie jest napisane). Czyli jeśli kartę trzymasz
          po pierwszym użyciu w szufladzie i nigdzie nie dzwonisz, to i tak jej wartość
          maleje. Jest kilka (niewiele) kart, które nie mają maintenance fee (nie znam,
          niestety, ich nazw), ale wtedy minuty są odpowiednio droższe. Wybór zależy więc
          od tego, czy chce się więcej podzwonić w ciągu jednego tygodnia, czy też
          rozłożyć to w czasie.
          • triskell Porównanie różnych kart 09.05.05, 05:31
            www.masterbell.com/
            Na górze w searchu wpisz "Poland" i możesz sobie obejrzeć, które karty jakie
            opłaty pobierają.
          • Gość: dzwonnik Re: Znikajace minuty . IP: *.home1.cgocable.net 09.05.05, 06:24
            Jezeli do kilkukrotnego uzytku wybierze sie karte przeznaczona do
            jednorazowej , dlugiej rozmowy nie nalezy miec pretensji do firmy ale do
            swojego lenistwa nie czytajac do jakiego przeznaczenia jest karta .

            Na kazdym posterze danej karty pisze np. "Multiple Use" albo "Best for Single
            Use" , za pomoca pierwszej mozna dzwonic kilkakrotnie bez obawy o "znikajace
            minuty" , druga oferuje wiecej minut ale ma connection fees and daily
            maintenance fees ( stad po pewnym czasie karta bedzie pusta ) .
            • triskell Re: Znikajace minuty . 09.05.05, 06:59
              Wiesz, nie zawsze tu można mówić o lenistwie. Postery (i większy wybór kart) są
              może w dużych miastach (lub ogólnie miejscach, gdzie jest wielu cudzoziemców),
              ale ja żadnego nie widziałam. Mieszkam w Washington State (miejscowośc ok. 40
              tys. mieszkańców), karty kupowałam na stacji benzynowej, gdzie musiałam się o
              nie dopytywać. Napisane było na niej "local access, no connection fee" i tyle,
              nic o single use. O ile wiem, jest to jedyny rodzaj karty, którą się da tutaj
              kupić w sklepach. Na szczęście jakiś czas temu ktoś mnie poinformował, że lepiej
              kupować przez internet (adres podałam powyżej, jest też wiele innych stron) i
              zaglądając na strony porównujące karty znalazłam tam informację o maintenance fees.

              Tak patrzę na tą stronkę, której adres podałam w poprzednim poście. Wynika z
              niej, że najtaniej wychodzi karta Champion (29 centów za minutę jeśli
              miejscowość jest na local access list, jeśli nie jest to o centa więcej, no
              maintenance fees). Te wyliczenia to dla całej Polski oprócz Warszawy, do
              Warszawy jest chyba troszkę taniej. Czy ktoś zna karty lepsze od tych?
            • Gość: ingrid Re: Znikajace minuty . IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 09.05.05, 07:07
              Na zadnej z kart ktore aktualnie mam w domu nie ma rozroznienia czy jest to
              "single" czy "multiple use" wiec pozwole sobie jednak miec pretensje do firmy
              ktora kasuje mnie $5 za 70 minut polaczenia, niestety roznej jakosci (czasami
              zaklocenia sa nie do zniesienia) i na dodatek 3 dni po zuzyciu powiedzmy jedynie
              30 minu okazuje sie ze zostalo juz tylko 10, w ktorych to mechanizmach mimo
              wielu miesiecy nie udalo mi sie znalezc wiekszej logiki. Dlatego chcialabym zeby
              rozmowa z kart i moich slusznych czy nie pretensji do ich operatorow przerzucila
              sie na firmy telekomunikacyjne oferujace inne formy "tanich polaczen", np. cos
              podobnego do polskiego onetTelefon. Znalazlam troche ofert w necie, ale nauczona
              doswiadczeniem shitkagowskich kart wiem, ze ukryte oplaty moga byc naprawde
              gleboko ukryte ;o) Nie ma tu nikogo utrzymujacego stale kontakty z familia
              inaczej niz przez internet?Chcialabym nauczyc mame obslugi skype'a, ale obawiam
              sie ze nie w tym zyciu.pozdrawiam
    • sylwek07 Re: do mieszkajacych w US- telefony 09.05.05, 09:28
      ingrid to ja moge Twoja Mame nauczyc obslugi Skype ,jesli mieszka kolo
      mnie..napisz na moj adres gazetowy
      • Gość: mia Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 21:34
        witam!!!też wylatuję do usa. chciałabym się kontaktować przez skype ale jak to
        działa?musze zaopatrzyc się w kamerę słuchawki i miktofon???jak mam cyfrówkę
        (sony p72)to może służyć jak kamerka czy nie???dajcie znać gdzie można poczytac
        o tym programie i go ściągnąć
    • Gość: sq Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 10.05.05, 00:02
      primo - skype.
      secundo - ostatnio znaleziona karta - dynamite - 4.5o za 7h z warszawa.
      • Gość: Mira Tylko WDT IP: *.hsd1.ca.comcast.net 10.05.05, 05:59
        My uzywamy WDT, 3c/minute do Polski i zadnych dodatkowych oplat.
    • Gość: Szyszka Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.medicine.wisc.edu 18.05.05, 22:37
      My tez mamy WDT jaka firme zaopatrujaca nas w serwis miedzymiastowy
      (long-distance). Co do kart, to polecam strone www.ibuyphonecard.com.
      Karta sprawdzona to Super Quick(Pin-Less): $0.037 za minute polaczenia.
      Pozdrawiam!
      • Gość: ingrid Re: do mieszkajacych w US- telefony IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 19.05.05, 06:37
        Czy WDT zapewnia tez long distance dla telefonu komorkowego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja