Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżcie!!!

17.06.05, 17:50
Słuchajcie, mam problem i nie wiem co robić. Pięć lat temu dostałam wizę
turystyczną do USA na 10 lat. W tym czasie byłam tam 3 razy i zawsze wracałam
w wyznaczonym terminie.W między czasie wyszłam za mąż i zmieniłam nazwisko,
ale dopóki miałam ważny paszport, jeździłam do stanów na nazwisku panieńskim
i nie miałam z tym problemów. Problem pojawił się w momencie wyrobienia
nowego paszportu z nowym nazwiskiem. Wiem, że można jeździć na dwa paszporty,
gdzie w starym ma się jeszcze ważną wizę, ale co w momencie gdzy w nowym
paszporcie jest nowe nazwisko? Postanowiłam zadzwonić do konsulatu w Krakowie
i zapytać co robić. Powiedziano mi, że muszę wyrobić sobie nową wizę, bo ta
jest juz nieważna. Nie dawało mi to jednak spokoku. Znalazłam numer na
iformację wizową do Warszawy gdzie Pan ppoinformował mnie, że oczywiście, że
mogę lecieć, tylko muszę mieć ze sobą akt małżeństwa. Powiedział, że ci w
konsulacie straszą ludzi, bo chcą zarobic 100$. Rozmawiałam również z
kierownikiem celników na lotnisku w Krakowie i powiedział, że on mnie puści
tylko nie wie czy wpuszczą mnie w Stanach. Na lotnisku w Chicago powiedzieli,
że nie ma problemu i mnie wpuszczą. Ot i cała historia, tylko, że cały czas
mam dylemat co robić. Czy ktoś z was leciał na takich warunkach? Napiszcie
proszę, bo nie mam pojecia co robić.
    • Gość: pawel Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 17:57
      sama sobie odpowiedzialas na to pytanie.jak wiekszasc mowi ze nie ma problemu
      to co yu duzo sie zastanawiac.tylko radze ci przetlumaczenie aktu slubu przez
      przysieglego
      • xena26 Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci 17.06.05, 18:19
        Utwierdzasz mnie w tym, żeby jednak lecieć. Akt małżeństwa mam w obu językach.
        Tylko chciałabym znaleźć poprzez forum osobę, która leciała na takich warunkach
        i czy robili jej jakieś problemy. Będę lecieć z 2 letnim dzieckiem, więc każdy
        argument na nie trochę mnie przeraża, bo nie wyobrażam sobie, że cofną mnie z
        dzieckiem z powrotem.
        • Gość: domin Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 17.06.05, 18:41
          Nie powinno być problemu, w USA też ludzie (choć głupi przeważnie:)). Jeśli masz
          akt małżeństwa notarialnie potwierdzony po angielsku to nie powinno być
          problemów. Inne mam pytanie, niby głupie. Dziecko ma wizę, nie?:)
          • xena26 Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci 17.06.05, 18:54
            No właśnie dostał tydzień temu. Z tymi wizami dla dzieci to też mieszają. Bo
            jak wyrabiałam sobie nowy paszport to pytałam tam pań czy dziecko musi mieć
            wizę czy wystarczy wbić go sobie do swojego paszportu. Powiedziała, że
            wystarczy wpisac dziecko i po kłopocie. A tymczasem to wierutne kłamstwo, bo
            wizę musi miec każdy nawet noworodek. A co do aktu małżeństwa to mam polskie i
            amerykańskie bo ślub brałam w Stanach, to chyba wystarczy jak wezmę obydwa.
            • marta_midwest Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci 17.06.05, 19:42
              I tu sie pojawia potencjalny problem - czy Twoj maz jest Amerykaninem? Jesli
              tak moga uznac Cie za potencjalna emigrantke i nie wpuscic na turystycznej.
              Absolutnie nie chce straszyc. Po prostu sama byla w takiej sytuacji. Bralam
              slub w USA, majac wize wazna na jeszcze 8 lat. Wrocilam do Polski i jak
              chcialam znow leciec kilka miesiecy pozniej okazalo sie ze dupa, moja wiza juz
              nie wazna bo jestem w trakcie zalatwiania papierow emigracyjnych.
              Ale moze to Ciebie wogole nie dotyczy, jesli jedziesz tylko turystycznie i nie
              ubiegasz sie o wize emigracyjna.

              Pozdrawiam
            • Gość: A Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci IP: 217.113.224.* 18.06.05, 14:13
              Cześć Magda, Mam pytanie: ile lat ma twoj synek i czy mieliście kłopoty z wizą?
              Ja z mężem mamy oboje wizy 10-letnie i chcemy iśc na rozmowę w sprawie wizy dla
              naszej 2,5 córeczki. Byliśmy kilkakrotnie w USA i wracaliśmy zawsze w terminie.
              Mialaby parę pytań do Ciebie. Mój mail: gregorio3@o2.pl. Pozdrawiam Ania
    • xena26 Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci 17.06.05, 23:15
      Nie, mój mąż jest Polakiem i mieszka w Polsce.
      • Gość: ingrid Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci IP: *.180.169.196.fdl.wi.charter.com 17.06.05, 23:56
        To nie jest żaden wielki problem- masz wizę, akt małżeństwa potwierdzający
        zmianę nazwiska i nowy paszport- leć i się nie martw, wkręcasz sobie
        komplikacje niepotrzebnie :o)
    • logar Re: Mam wielki problem z podróżą do USA - pomóżci 18.06.05, 00:50
      A co ma wspolnego kierownik celnikow w miescie Krakowie czyli gosc od
      sprawdzania ile gorzaly i innego dobra ludzie maja w walizce z ocenianiem czy
      amerykanska wiza jest OK.
Pełna wersja