Unikajcie amerykanskich linii Delta

IP: *.vf.shawcable.net 20.06.05, 19:28
Przezylam maly horror lecac do Polski z Seattle, z przesiadka w Nowym Jorku.
Mieszkam w Vancouver, a bilet byl do Krakowa. Pierwsza czesc lotu
amerykanskimi liniami Delta z Seattle do Nowego Jorku, potem LOT-em z Nowego
Jorku do Krakowa. Nie wspomne juz o drobiazgowej kontroli na lotnisku w
Seattle, ale horror zaczal sie w Nowym Jorku, gdy sie okazalo, ze w Seattle
oderwali mi zla czesc biletu, te z Nowego Jorku do Krakowa. W zwiazku z tym w
Nowym Jorku dowiedzialam sie, ze nie am juz biletu do Polski. Odsylali mnie
tam i z powrotem z LOT-u do Delty, przez cale ogromne lotnisko, zupelna
dezinformacja.
W Delcie kompletnie mnie baba zignorowala, wydarla sie na mnie, mowiac, ze
nic ja to nie obchodzi, a tak w ogole to nie ma zadnych lotow z Nowego Jorku
do Krakowa, nie wiedziala co to jest Krakow. I jeszcze zwalila wine za ten
balagan na agenta z biura podrozy.(???) Niezlych polglowkow poprzyjmowali.
Na szczescie wszystko skonczylo sie pomyslnie, (w ostatniej chwili wypisali
mi recznie bilet do Krakowa), ale wygladalo nieciekawie. Poza tym linie
Delta stac bylo tylko na kilka krakersow i troche orzeszkow podczas
kilkugodzinnego lotu.
W ubieglym roku lecialam z Vancouver do Frankfurtu a potem do Polski, nie
bylo zadnego problemu.
Unikajcie wylatywania ze Stanow i przesiadki w Stanach, chyba, ze to tylko ja
mialam takiego pecha.
A LOT ma jednak najlepsze jedzenie.
Pozdrawiam.
Dorota

Jezeli lecicie ze Seatte w tych dniach i dojezdzacie do lotniska samochodem
wybierzcie w Seattle Express Way, bo w centrum sa roboty drogowe i moga byc
duze opoznienia, jezeli wybierze sie te druga, rownolegla droge szybkiego
ruchu.

    • jetlag1 Re: Unikajcie amerykanskich linii Delta 20.06.05, 21:58
      Majac e-ticket nie bylo by problemow z wyrwaniem dodatkowego kuponu.
      Tak podrozuje wiekszosc polglowkow amerykanskich!!!!
      My bedac narodem najbardziej inteligentnym trzymamy sie papierowych biletow,
      prawda?
      • Gość: no tak i za to płacisz amerykanom?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:28
        trzeba było lecieć przez Toronto - najwyżej miałabyś pretensje do Kandyjczyków,
        ale chyba nie sa aż tak beznadziejni jak Amerykanie :)

        swoja drogą to chyba bezpośrednio Vancouver-Europa jest szybciej...
    • Gość: X Unikajcie pomyłek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 22:45
      Po jednym palancie nie oceniaj całej firmy !

      Czy orzeszki , czy posiłek , to było można sprawdzić zanim wybrałaś dana firmę.
      Większość domestic flights nie podaje żadnych posiłków.
      • Gość: LasVegasMan Re: Unikajcie pomyłek IP: *.dyn.sprint-hsd.net 21.06.05, 06:27
        Zostaje tylko rentowany samochod i ponton. Przejechac od Pacyfiku do Atlantyku
        i zaladowac samochod na ponton i wioslowac. :-))
        Wszystkie linie potrafia wykrecic numer.
        Moja zona kiedys podrozowala do Polski Lufthansa. Pojechala na miesiac. Jej
        bagaze do Polski trafily po trzech tygodniach!!! W drodze powrotnej "powtorka z
        rozrywki", bagaze znow wedrowaly za nia trzy tygodnie!!!
        Ja z kolei kiedys wracalem z Frakfurtu do Chicago - United Airlines. Samolot
        zdolal odjechac do taxiway i sie zatrzymal. Pilot poinformowal, ze maja problem
        z silnikiem. Beda wymieniac czesc silnika (!!!). Bylismy pewni, ze bedziemy
        podrozowac innym samolotem. Niestety, nawet nie zaciagneli samolotu do
        terminalu. Siedzielismy w samolocie przez 4 godziny i przygladalismy sie, jak
        wymieniaja czesc silnika. Po 4 godzinach samolot nabiera wysokosci i wpada w
        tzw. dziure powietrzna (!!!) i zamiast wspinac sie do gory, samolot spada w
        dol. Po chwili wspina sie ponownie do gory i mamy dalej 8 godzin "przyjemnego
        lotu".
        • Gość: ha ha super przygoda - najlepszy ten instant-remont :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 08:53
    • Gość: domin Re: Unikajcie amerykanskich linii Delta IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.05, 13:14
      Miałem podobny problem tylko z American Airlines. Też bilet łączony (swoją drogą
      też e-ticket), tylko z Chicago do Washingtonu (AA, chciałem się tam chwilę
      zatrzymać) i dalej British Airways do Krakowa via Londyn. Bilet przebookowałem
      jakiś miesiąc przed odlotem w biurze BA, zapłaciłem 53$ i dostałem pokwitowanie
      oraz potwierdzenie przebookowania. Wszysto kulturalnie i pięknie jak zwykle u
      Brytyjczyków. Problem zdarzył się w dniu wylotu, gdzie nei chciano mi wydać
      boarding pass, bo mój samolot odleciał miesiąc wcześniej. Pokazuję e-ticket
      (maszyna nie wydała mi boarding pass), potwierdzenie zapłaty, a ci uparcie, że
      nie ma mnie na liście. Ja na to, że g... mnie to obchodzi. Totalny bałagan, a
      obsługa szkoda gadać. Generalnie jakby wzięli pierwszych lepszych ludzi z
      łapanki do pracy, nie mających o niczym pojęcia. Nie dodzwonili się do British
      Airways i w końcu babka stwierdziła, że nie mogę lecieć. Zarządałem szefa i ten
      też niezbyt tęgi umysłowo stwierdził, że skoro mam rachunek podbity z pieczątką
      i podpisem, na firmowym papierze z datą i godziną wylotu, to za coś te 53$
      zapłaciłem. Nie za ciekawie. Kiedy już dostałem boarding pass 5 min. przed
      odlotem, ochrona oczywiście zaczęła mnie trzepać, a że miałem ok. 30 filmów,
      wysokoczułych, których nie chciałem, żeby prześwietlili, zaczęli sprawdzać każdy
      po kolei w specjalnej maszynce (1 film ok. 30 sek. sprawdzania). Babce, któej
      wyraźnie mówiłem, że w tym momencie mi odlatuje samolot i ze jak dalej chce się
      bawić, niech przynajmniej zadzwoni o powiadomi, że jestem, tylko mnie trzepią.
      Ta na to, że ma prawo mnie sprawdzać i nie ma obowiązku nigdzie dzwonić. Ktoś
      szczęśliwie z ochrony jednak ją poinformował, żeby się pospieszyła. Przeleciałem
      przez ileś tam terminali i samolot spóźniony jakieś 25 min. wreszcie odleciał.
      Na pokładnie częstowano soczkiem pomarańczowym:) Ogólnie muszę stwierdzić, że
      standard chyba wszystkich lini lotniczych w USA jest kiepski. Nie tyczy się to
      tylko lotów kontynentalnych. Leciałem też kiedyś z Paryża do Cleveland i też to
      był mój najgorszy lot międzykontynentalny:) Tak a propos, w moim rankingu
      najlepsze linie to duża część arabskich, azjatyckich no i europejski BA.
      Najgorsze są amerykańskie...
      • flipflap 10 Najlepszych lini lotniczych 21.06.05, 13:25
        Best overall

        1. Cathay Pacific, Hong Kong
        2. Qantas Airways, Australia
        3. Emirates, Dubai
        4. Singapore Airlines, Singapore
        5. British Airways, United Kingdom
        6. Malaysia Airlines, Malaysia
        7. Thai Airways, Thailand
        8. Qatar Airways, Qatar
        9. Asiana Airlines, South Korea
        10. ANA All Nippon Airways, Japan


        W Ameryce Północnej

        Air Canada, Canada
        JetBlue, United States
        Continental, United States


        ar.atwola.com/html/93194079/514055605/aol?
        • Gość: Dorota Amerykanskie linie - do 'domin' IP: *.vf.shawcable.net 22.06.05, 20:30
          Mialam dokladnie to samo. Na lotnisku w Seattle zostalam wzieta, losowo, do
          dokladnej kontroli, sprawdzali mnie chyba z 20 minut. 10 minut porzed odlotem
          samolotu powiedzialam, ze juz za chwile odlatuje moj samolot. Baba na to, ze
          ja to nic nie obchodzi, najwyzej jeszcze raz zglosze sie do linii Delta i moze
          mi dadza miejsce na inny samolot do Nowego Jorku. A w Nowym Jorku mialam
          przeciez polaczenie do Krakowa. Masz racje piszac, ze tych pracownikow biora
          chyba z lapanki. Ignorancja, arogancja itp. itd.
          Nie zycze nikomu takich "milych" doswiadczen.
          Pozdrawiam.
          Dorota
          • Gość: polonus Re: Amerykanskie linie - do 'domin' IP: 198.138.227.* 24.06.05, 19:23
            Delta nie odbiega standartem od AA czy innych amerykanskich linii, to co cie
            spotkalo to typowa amerykanska kompetencja i olewanstwo widoczne na kazdym
            kroku, po moim pierwszym locie AA bylem tak wstrzasnety ze do nich napisalem
            skarge i mi po 2 miesiacach voucher na $100 przyslali :)
            American Standart to synonim do kiepski standart. :)
      • Gość: domin Re: Unikajcie amerykanskich linii Delta IP: *.nespo.pl / *.w-net.pl 25.06.05, 00:03
        Zapomniałem dopisać, że te międzykontynentalne linie to Continental. Leciałem z
        Paryża do Cleveland i tam miałem przesiadkę do Chicago. Hehe, też nie obyło się
        bez problemów. Była burza i sporo lotów odwołano. Mi się udało załapać na jakiś
        późniejszy lot, ale mniej obrotni (albo mniej bezczelni, bo wykłuciłem się, bo
        nie chceli mi dać noclegu, jedzenia itp.) musieli sobie szukać noclegów, albo
        wracali do domów. Informacja była na poziomie zerowym, jeden wielki chaos. Nie
        jestem pewien jak mówi prawo międzynarodowe (Konwencja Warszawska?), ale w
        momencie, gdy odwołano loty i odbędą się następnego dnia, linie muszą zapewnić
        nocleg. Z tego co się orientuję, nie chceli tego zrobić. W podobnym przypadku,
        tym razem leciałem LOTem do KRK, z powodu opóźnienia (5h, warunki pogodowe),
        sympatyczne panie od razu dały mi voucher na 10$, żebym sobie coś przekąsił, w
        dodatku sympatyczna stewardessa zaproponowała, że mnie podwiezie do domu, jeśli
        nie ma mnie kto odebrać itp. Totalnie inne podejście do pasażerów mają
        Europejczycy. Kultura, kompetencja. A Amerykańce szkoda gadać. Jak mnie trzepali
        (tym razem służby graniczne) kiedyś na JFK przez 3h, to z braków pomysłu na nowe
        pytania, stare potrafili wałkować po 5 razy:). Tylko mi się zabawnie robiło, jak
        szósty raz usłyszałem pytanie co robiłem w Iranie. A dla nich nie do pomyślenia
        było, że można odwiedzać turystycznie kraj w którym nie ma McDonald'sa:)))) Ghhhh...
Pełna wersja