Poradźcie mi Kochani !!!

26.07.02, 15:01
Wylosowałem Zieloną Kartę (DV-2003).
Mam dylemat wyjechać, czy zostać w kraju. Gdybym wyjechał to z rodziną (żona
i 6-letnie dziecko).
Żona ma 30 lat. Pracuje jako ekonomista w branży elektroenergetycznej
(zarabia 1400 zł. miesięcznie). Dobrze zna język angielski (swobodnie
porozumiewa się).
Ja 32 lata, automatyk w firmie ciepłowniczej (1100 zł. miesięcznie). Znam się
dobrze na elektronice i elektryce (samochodowej też). Nie znam języka
angielskiego.
Mam parterowy 80 m domek.
Żony siostra jest 9 lat w Stanach, w miejscowości Shelton, stan Kenecktyket.
Ma swój dom i samochód. Pracuje na domkach sprzątanie.
Poradźcie nam, czy opłaca nam się wyjeżdzać.
Gdzie moglibyśmy znaleźć tam pracę.
Jak sprawa wygląda z nauką dzieci.

Marek
    • Gość: Pio Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: 217.11.142.* 26.07.02, 16:12
      Napisz mi jak mozesz jak skladales papiery.
      Przez biuro czy sam. Jesli przez biuro to jakie, gdzie itd
      bede b. wdzieczny
      piogli@poczta.onet.pl
    • davro Re: Poradźcie mi Kochani !!! 26.07.02, 18:04
      Jullek,
      Ale walnoles jak golab na parapet. Sorry, za to okreslenie ale tak na szybko:
      1. Chyba nie sadzisz ze ktos podejmnie za Ciebie decyzje.
      2. Co Ty wlasciwie chcecz? Zlozyles podanie na green card i ja dostales.
      To po co skladales jak teraz nie wiesz co zrobic?
      3. Oplaca sie, nie oplaca sie.... Jest tyle historii ilu emigrantow.
      Pytam wiec Ciebie jeszcze raz, co Ty chesz osiagnac?
      Pzdrawiam.
      • Gość: baker Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.mentorg.com 26.07.02, 20:12
        davro napisał:

        > Jullek,
        > Ale walnoles jak golab na parapet. Sorry, za to okreslenie ale tak na szybko:
        > 1. Chyba nie sadzisz ze ktos podejmnie za Ciebie decyzje.
        > 2. Co Ty wlasciwie chcecz? Zlozyles podanie na green card i ja dostales.
        > To po co skladales jak teraz nie wiesz co zrobic?
        > 3. Oplaca sie, nie oplaca sie.... Jest tyle historii ilu emigrantow.
        > Pytam wiec Ciebie jeszcze raz, co Ty chesz osiagnac?
        > Pzdrawiam.

        i jak zdecydujesz sie wyjechac to sie lepiej pospiesz. Wylosowanie zielonej
        karty nie jest rownoznaczne z jej otrzymaniem. Losuja zawsze wiecej i kto
        pierwszy ten lepszy. Zacznij zalatwiac i sie dalej zastanawiaj. Nawet jak ja
        dostaniesz to nie musisz jechac jak nie chcesz.
        • Gość: bruner Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.att.com 27.07.02, 14:35
          Jullek,

          Masz za duzo do stracenia. Odradzam.
          bruner
          • Gość: johnny Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.client.attbi.com 28.07.02, 16:28
            Jullek, rzeczywiscie masz za duzo do stracenia.
            Razem z zona zarabiacie 2500 zl tzn. okolo $625 na miesiac.
            Nie daj sie oszukac i trzymaj sie tego co masz.
    • Gość: porada Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.mtlrel01.nj.comcast.net 28.07.02, 17:16
      Julek, ja Ci mowie Ty nie jedz... Po co Ci ta Ameryka? Zielona Karta - do
      kibla z nia. Popracuj sobie do emerytury w Polsce za 1100 zl PLN, poslij w
      miedzyczasie dzieci do dobrych szkol i zabezpiecz im przyszlosc, a potem zeby
      wbij w sciane i przerzuc sie na suchy chleb i wode. Nie, lepiej od razu strzel
      sobie z luku w tyl glowy TEPA strzala!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Nie jedz do Ameryki...
    • aneta-k Re: Poradźcie mi Kochani !!! 28.07.02, 18:16
      Jullek musisz sam zdecydowac z zona,czy Ona tego chce?Jestescie mlodzi,wiec
      mozecie przyjechac i sprobowac.Tylko czy Twoja zona bedzie chciala bawic dzieci
      albo sprzatac?Fakt zarobi okolo 600 -700$za piec dni.W miedzy czasie moze sobie
      szukac innej pracy.I napewno cos znajdzie.Ty tak samo.Musicie sie nastawic,ze
      poczatki moga byc trudne,ale jak sie chce to sie dojdzie do wszystkiego.Tylko
      postarajcie sie nie sprzedawac domku w Polsce,no chyba ,ze potrzebujecie wiecej
      pieniedzy na wyjazd.Twoje dziecko bedzie mialo tutaj napewno lepszy start niz w
      Polsce.Ja osobiscie wole mieszkac w USA.pozdr.
    • skolim Re: Poradźcie mi Kochani !!! 30.07.02, 02:47
      Siemka !
      no to stary masz sie nad czym zastanawiac. ja zastanawiam sie nad podobmym.
      Mianowicie skonczylem w Polsce studia i przez rok nie moglem znalezc pracy.
      Obecnie jestem w USA na wizie turystycznej, ale ubiegam sie o wize pracownicza,
      potem chce podjac studia. Streszczajac sie,:planuje przyjechac tu ze swoja
      dziewczyna i przez jakis czas sobie pomieszkac, ale dobrze wiem , ze po kilku
      latach ciezko jest wracac na stare smiecie i zaczynac wszystko od nowa. takze
      mnie tez gnebi mysl, czy nie lepiej wracac do Polski juz teraz i dac sobie
      spokoj z Ameryka.
      A tobie radze :sproboj Ameryki, ale nie pal za soba mostow. Zostaw sobie
      furteczke otwarta. Przeciez nie musisz sie wyrzekac obywatelstwa polskiego, no
      i mysl z domkiem tez nie jest zla. sproboj wynajac, ja to zrobilem ze swoim
      mieszkaniem.
      Pozdrowienia
      Wojtek
    • Gość: Jasio Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.proxy.aol.com 30.07.02, 05:39
      Stary, na to pytanie tylko ty mozesz znalesc odpowiedz. A szukajac odpowiedzi,
      zastanow sie, co chcesz w zyciu osiagnac.

      Jak boisz sie stracic kolesiow, przez ktorych wszystko zalatwiasz.
      Jezeli obawiasz sie startu od poczatku w nieznanym srodowisku.
      Jezeli marzy sie tobie kariera domokraznego sprzedawcy albo malarza pokojowego,
      a zonie kariera pomocy domowej.
      Jezeli chcesz zostac milionerem.
      Jezeli myslisz, ze w Ameryce ulice sa wybrukowane zlotem.
      Jezeli myslisz, ze na drzwiach kazdej firmy w USA wisi wywieszka zapraszajaca
      nowych pracownikow.
      Jezeli oczekujesz, ze w rok po przyjezdzie kupisz dom i bedziesz jezdzil nowym
      samochodem.
      Jezeli myslisz ze w Ameryce nikt nie kradnie i nie oszukuje.
      Jezeli oczekujesz 4-6 tygodniowego urlopu w nowej pracy.
      Jezeli nie zalezy ci aby naprawde sprawdzic sie w zyciu, a raczej myslisz jak
      tu najlatwiej dociagnac do emerytury.
      Jezeli myslisz , zeby tylko "sprobowac" Ameryki, a potem zobaczymy.

      To im wczesniej zrezygnujesz z wyjazdu tym lepiej dla ciebie i twojej rodziny.

      Pozdrowienia



    • Gość: Tomek Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.chem.purdue.edu 30.07.02, 18:02
      Odradzam.
      Z pracą w USA nie ma problemów, ale z zarobkami są. Jeśli nie masz studiów i
      nie znasz języka to przez kilka lat będziesz pracował po 50-60 godz.
      tygodniowo, za minimalną stawkę, bez urlopu i praktycznie bez ubezpieczenia.
      Dziecko musisz posłać do dobrej szkoły a to dużo kosztuje. Zostań w Polsce.
      Masz za dużo do stracenia. Ani tu ani tam nie jest dobrze, więc po co marnować
      to co masz i zaczynać od zera. Równie dobrze możesz założyć własny biznes w
      Polsce.

      Pozdrowienia
      • Gość: inka Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.riv-res.charterpipeline.net 30.07.02, 23:20
        Na poczatek zycze podjecia udanej decyzji....
        Wiesz mieszkam tutaj juz od roku (i czekaja mnie jeszcze 4 lata), ale jestem
        przekonana ze po studiach wroce do Polski. Ale wiem ze jest cala masa ludzi
        ktorzy maza o tym kaju i chca tu zostac.

        Najlepszym rozwiazaniem bylo by dla ciebie przyjechac tutaj na chwile, abys
        zobaczyl jak tutaj zycie wyglada - nie bedziesz mial (jesli zdecydujesz sie
        zostac w Polsce) poczucia, ze tracisz cos niezwyklego; no chyba ze ci sie
        spodoba.

        Jesli uda wam sie odrazu znalesc dobra prace, to jakos pomalu dacie sobie rade.
        Ale czekaja was na poczatku bardzo duze wydatki - za wynajem mieszkanie (z
        dwoma sypialniami, nie umeblowanego) okolo $800-900 (ceny z Kaliforni), szkola
        dla 2 dzieci $1000 za miesiac (tutaj nie jetem pewna, bo tylko o tym
        slyszalam), samochod, ubespieczenie dla calej rodzinki (tutaj juz suma zalezy
        od ciebie, ile chcesz placic za ewentualne leczenie)

        No nic, jak bys mial jakie pytania to postaram sie odpowiedziec.
        I daj znac na co sie zdecydowales :)
        Inka

        • Gość: Jankes Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.broadcom.com 31.07.02, 00:32
          Inka,

          Mieszkanie to chyba ciut drozej w Kalifornii niestety.
          Powyzej 1000 dolcow spokojnie.

          A co do szkoly to sa za darmo. Ja nic nie place za szkole mojego dziecka.

          Julek,

          Ja bym zadnego domu sie nie pozbywal a przyjechal tu tak czy inaczej. Jak Ci
          sie nie ulozy albo nie spodoba to zawsze mozesz wrocic.
    • Gość: Kazik Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.zeo 31.07.02, 13:39
      Jedź Chłopie, co się zastanawiasz!!!
    • Gość: wnerwiony Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.client.attbi.com 02.08.02, 01:33
      Co za debilny kretyn. Takich dupkow w Ameryce nie potrzeba. 30 lat facet.. on
      nie wie....mamo bedzie jutro padac?... Skad te niedoroby sie biora? I takie
      ofermy koncza studia? Nie do wiary.
      • Gość: Jankes Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.oc.oc.cox.net 02.08.02, 05:22
        Wyglada mi na to, ze piszesz w tych wszystkich swoich postach o sobie i
        zadajesz te pytania samemu sobie...
        Cos Ty bracie jestes sfrustrowany...
        Bo jakzeby inaczej tyle jadu?

        Jankes
    • Gość: faka Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.zeo 02.08.02, 13:56
    • Gość: dupek Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.zeo 06.08.02, 09:20
    • Gość: GJD Re: Poradźcie mi Kochani !!! IP: *.asm.bellsouth.net 09.08.02, 00:55
      Jesli posiadacie zielona karte to np. w moim stanie Georgia otrzymacie prace w
      swoim zawodzie. Ja osobiscie zostawilam w PL (20 lat temu)lozko w Domu
      Stazysty wiec nie mam czego zalowac. Dlaczego siostra zony po 9 latach nadal
      sprzata cudze domki??? Malo ambitna kobieta.
    • Gość: goodforyou To nie jedz IP: *.nyc.rr.com 12.08.02, 03:26
      Chciala bym a boje sie ale chcialabym..........jak w starej piosence.
      1. Sun bracie na przyspieszony kurs angielskiego.
      2. Jedz.
      3. Zostan jak ci sie podoba, wroc jesli nie.

      Jesli nie skorzystasz z tej szansy bedziesz zalowal do konca zycia bez wzgledu
      na konsekwencje. Trzeba sprobowac, zeby nie lubic.
Pełna wersja