Pytanie o wize i przelot do Kanady

14.09.05, 17:12
Chcialem zaprosic mojego ojca na swieta do Kanady.
Czy nie wiecie moze czy zdjecie zalaczone do formularza o wize musi byc w
Polsce potwierdzone notarialnie? (na odwrocie z pieczatka i data) Slyszalem
cos takiego ale na stronie ambasady nic o tym nie wspominaja.

Nastepne pytanie to podroz. Ojciec jest starszy i nie zna angielskiego.
Mieszkamy w Fort McMurray, a do tego miasta niestety nie ma bezposrednich
polaczen. Ojciec bedzie musial odbyc czesc lotu samolotem kanadyjskim
prawdopodobnie z Toronto. Nie wiem jak to zalatwic zeby bez problemu zmienil
samoloty bez znajomosci jezyka. Czy ktos z Wam mial moze do czynienia z
podobna sprawa? Bardzo prosze o rade.

Dziekuje,

Janek
    • jj19 Re: Pytanie o wize i przelot do Kanady 14.09.05, 18:04
      Co do zdjecia to nie sadze aby bylo notarialnie potwierdzane.
      W przeciwnym przypadku byloby to wyraznie na stronie napisane.
      Napisz ojcu kartke z krotka informacja, ze nie mowi po angielsku
      i leci do syna do Fort McMurray i prosi o pomoc przy znalezieniu
      odpowiedniej GATE. Powiedz ojcu aby pokazal kartke obsludze
      na lotnisku lub jeszcze stewardessie przy wysiadaniu.
      Wszystko bedzie ok :).
      Pozdrowienia.
    • w357 Re: Pytanie o wize i przelot do Kanady 14.09.05, 18:18
      porucznik1945 napisał: .............Ojciec jest starszy i nie zna
      angielskiego.

      .................... Nie wiem jak to zalatwic zeby bez problemu zmienil
      > samoloty bez znajomosci jezyka. ......
      ________________________________________________
      Taki problem ma wiele osób.....Zarówno starsi wiekiem jak i dzieci lecące bez
      opieki.
      .
      Sprawa jest bardzo prosta.
      W momencie robienia rezerwacji i ponownie przy pierwszej odprawie biletowej
      należy zgłosić prośbę o "SPECIAL ASSISTANCE"!!!
      Usługa ta jest DARMOWA !!!
      Na pokładze samolotu za pasażera "odpowiada" dany przewożnik, a na lotnisku
      przesiadkowym pracownik danych linii lub service lotniskowy (zależy od
      lotniska).
      .
      Ja swoją mamę kilka razy odprawiałem z przesiadką we Frankfurcie i zawsze była
      elegancko obsłużona.
      Jeżeli było daleko pomiędzy Gate'ami, to wozili ją tzw."Melexem", a jak blisko,
      to na piechotkę. Tak jak dziecko....
      • porucznik1945 Re: Pytanie o wize i przelot do Kanady 14.09.05, 18:36
        Dziekuje za informacje? A ktore linie lotnicze wybierales dla mamy? Lufthanse?
        Czy mama mila bilet zwykly czy elektroniczny - bo slyszlaem ze na lotnisku w
        Polsce czasami sa problemy z biletami elektronicznymi, ale nie wiem ile w tym
        prawdy.

        Janek
        • w357 Re: Pytanie o wize i przelot do Kanady 14.09.05, 20:27
          porucznik1945 napisał:

          > A ktore linie lotnicze wybierales dla mamy?
          -_____________________________________________________
          Kilka razy Lufhansa i raz British Airways.
          Z "BA" , też była zadowolona.
          ______________________________________________________





          > Czy mama mila bilet zwykly czy elektroniczny - bo slyszlaem ze na lotnisku w
          > Polsce czasami sa problemy z biletami elektronicznymi, ale nie wiem ile w tym
          > prawdy.
          ______________________________________________________
          Bilety były typu "Sztywna Kartka" z paskiem magnetycznym.
          O problemach z jakimikolwiek biletami słyszę pierwszy raz.
          Myślę, że to jakaś plotka !
Pełna wersja