Dodaj do ulubionych

zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :|

IP: *.hsd1.ga.comcast.net 22.11.05, 15:38
Zastanawialem sie jaka jest powszechna opinia na temat zdejmowania butow
podczas odwiedzania innych ludzi w domach. Podczas ostatniej wizyty w Polsce
jedna z gospodyn odwiedzanego domu skrzetnie podsunela mi kapcie w nadzieii
na to, ze zdejme swoje obuwie i zaloze jej uzywane (nie wiem przez kogo)
kapcie.
Przyznam, ze troche zbaranialem.
Sytuacja powtrzyla sie w USA jak przyszli do nas w odwiedziny m/in
Filipinczycy
:|
Dajcie znac

POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • jot-23 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 22.11.05, 16:22
      Gość portalu: JJ napisał(a):


      > Sytuacja powtrzyla sie w USA jak przyszli do nas w odwiedziny m/in
      > Filipinczycy
      > :|
      > Dajcie znac
      >
      > POZDRAWIAM

      nie rozumiem, przyszli do was filipinczyci i ty im podsunales uzywane kapcie?
      to pytaj sie siebie samego a nie tu na forum. czy moze filipinczycy przyszli do
      was z uzywanymi kapcziami i zaproponowali tobie ich zalozenie?
      • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 22.11.05, 16:34
        filipinczycy zdjeli buty przed wejsciem zostawiajac je na zewnatrz na
        wycieraczce

        moi ulubieni sa tacy modrale, co to nie zrozumie ale reszte sam sobie dopowie
        • jacek_waga Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 22.11.05, 17:06
          trzeba zdejmowac buty zeby nie wnosic zarazkow do mieszkania
          • madzia69 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 25.11.05, 18:16
            zarazki to masz w wydzielinach serowo-stopowo-poceniowych a nie na butch...
            najwiecej zarazy siedzi w gaciach moze gacie zdejmowac kazecie...
            • Gość: Soup Nazi Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.sympatico.ca 02.12.05, 16:19
              madzia69 napisała:

              > najwiecej zarazy siedzi w gaciach moze gacie zdejmowac kazecie...

              To zalezy, Madziu. Jesli nosisz gacie to raczej nie, ale jesli stringi to z
              kolei zalezy od wieku i wagi. Czy 69 w twoim nicku ma jakies pikantne podteksty
              (np. data urodzenia) czy po prostu lubisz patelenke i dmuchanie w trabke
              jednoczesnie?

        • ampolion Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 22.11.05, 23:36
          Religijne; hindusi, buddyści...
      • Gość: Soup Nazi Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.sympatico.ca 02.12.05, 16:14
        jot-23 napisał:

        > Gość portalu: JJ napisał(a):
        >
        >
        > > Sytuacja powtrzyla sie w USA jak przyszli do nas w odwiedziny m/in
        > > Filipinczycy
        > > :|
        > > Dajcie znac
        > >
        > > POZDRAWIAM
        >
        > nie rozumiem, przyszli do was filipinczyci i ty im podsunales uzywane kapcie?
        > to pytaj sie siebie samego a nie tu na forum. czy moze filipinczycy przyszli do
        >
        > was z uzywanymi kapcziami i zaproponowali tobie ich zalozenie?

        Tak, to skomplikowane. Poza tym czy ty trzymasz kapcie w szafce lub tez moze
        Filipinczycy przyniesli smierdzaca szafke z takimiz kapciami?
        • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 04.12.05, 04:10
          IP: *.sympatico.ca Soup Nazi napisał(a) IP:
          "Tak, to skomplikowane..."

          tak sie zastanawiam, jak bys pit w PL wypelnil skoro to jest dla Ciebie
          takie "skomplikowane"? Czy jestes taki ciemny czy moze tylko udajesz?
          • Gość: Soup Nazi Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.sympatico.ca 05.12.05, 18:22
            Gość portalu: JJ napisał(a):

            > IP: *.sympatico.ca Soup Nazi napisał(a) IP:
            > "Tak, to skomplikowane..."
            >
            > tak sie zastanawiam, jak bys pit w PL wypelnil skoro to jest dla Ciebie
            > takie "skomplikowane"?

            A ja sie zastanawiam skad przyszlo ci do glowy stosowanie takiego miernika na
            poziom intelektu? Musial ci sprawic duzo klopotow. Czy umiesz zaprogramowac VCR
            lub DVD recorder o wlasnych silach? Niemniej to nieistotne. PIT-u nie wypelniam
            i wypelnial nie bede gdyz od lat nie mam na szczescie do czynienia z polskim
            fiskusem i cala reszta elbonskiej administracji. Kanadyjski zas wypelniam sam,
            od roku 0, wyobraz sobie, aczkolwiek nie uwazam tego za sukces.

            Czy jestes taki ciemny czy moze tylko udajesz?

            Czy nie umiesz pisac jasno i logicznie (nie smiem prosic o poprawnosc) czy moze
            tylko udajesz?

            • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 05.12.05, 22:21
              czy ty umiesz tylko pisac?
              bo jak widac czytanie cie boli.

              z gazet tez czytasz tylko naglowki?

              zapamietaj: - kto czyta nie bladzi!!!
              ale pewnie ty wiesz lepiej...
    • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 22.11.05, 17:57
      a ty pewnie boisz sie buty zdejmowac
      bo ci dziurawe skarpety smierdza

      kultura nakazuje zdejmowac
      a nie w brudnych trepach komus do domu sie pakowac
      kapci zakladac nie musisz, ja nigdy w gosciach nie zakladam
      i jakos nikt sie z tego powodu nie obrazil

      gdybys tak do mojego domu pakowal sie
      w jakichs zabloconych trepach
      to bym ci je kazal zdjac
      • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 22.11.05, 21:06
        No to dla mnie jestes wiesniak i tyle. Uwazaj zeby ci sie sloma nie posypala
        podczas sciagania tych butow w odwiedzinach.

        "KULTURA NAKAZUJE ZDEJMOWAC" - tak zwlaszcza ta wschodnia kultura
        a moze mieszkasz w chinskiej dzielnicy?
        • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 13:22
          wiesniak, to jest wlasnie taki ktos jak ty
          co to z pola do chalupy na obiad koniem zjechal
          a poniewaz w chacie klepisko zamiast podlog
          wiec i gumiakow zdejmowac nie musial
          i jak widze nawyk ci ten pozostal
          • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 15:41
            mylisz pojecia - wiesniak to nie koniecznie mieszkaniec wsi, tak samo jak nie
            kazdy prosty czlowiek jest prostakiem. Ale widze, ze wzorce przeniesione z
            twojej wioski pasuja tobie i kazdy kto cie odwiedza chadza w gumiakach lub w
            brudnych trepach.

            Pewnie jak wchodzisz w butach do banku lub hotelu na wykladzine to tez
            przechodza cie ciarki.
            • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 15:59
              Gość portalu: JJ napisał(a):

              > mylisz pojecia - wiesniak to nie koniecznie mieszkaniec wsi,
              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=66252
              > tak samo jak nie
              > kazdy prosty czlowiek jest prostakiem.
              ty nie jestes prostym wiesniakiem
              tylko wiesniackim prostakiem

              > Ale widze, ze wzorce przeniesione z
              > twojej wioski pasuja tobie i kazdy kto cie odwiedza chadza w gumiakach lub w
              > brudnych trepach.
              z chamami sie nie zadaje, a temat niezdejmowania gumiakow, tobie jest bliski

              > Pewnie jak wchodzisz w butach do banku lub hotelu na wykladzine to tez
              > przechodza cie ciarki.
              i tu wlasnie twoje buractwo wylazi
              do kogos do domu, to w goovnie ufajdanych trepach bys wlazl
              ale respekt dla jakiejs tam instytucji
              w glebi swego umyslu zachowales

              tylko taka jelopa jak ty porownuje bank czy hotel
              do prywatnego domu
              • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 16:22
                Sam oceniasz innych swoimi kategoriami. Pracujesz w brudnych butach i innych o
                to samo posadzasz - czlowieku chyba nigdy nie slyszales o butach na skorzanej
                podeszwie. A jak ksiadz po kolendzie cie nawiedzal w PL to tez zdejmowal przed
                drzwiami pantofelki i spacerowal boso?

                Masz blade pojecie o manierach.

                Zachowujesz sie jak Mueller w Ziemi Obiecanej

                mnie nie boli wejscie na dywan ale ty pewnie folikjka masz obite fotele
                • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:45
                  Gość portalu: JJ napisał(a):

                  > mnie nie boli wejscie na dywan ale ty pewnie folikjka masz obite fotele
                  nie ma takiej potrzeby
                  takim jak ty, to doope blacha obijam
                  zeby mi na fotel nie nasrali
                  • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 16:50
                    ale dales upust swojej elokwencji, juz wystarczajaco zwerbalizowales swoje
                    mysli - wszyscy widzimy jaki poziom reprezentujesz. Wracaj do domu, tylko nie
                    zapomniej zostawic bucikow w rzadku przed drzwiami
                    • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:05
                      Gość portalu: JJ napisał(a):

                      > mysli - wszyscy widzimy jaki poziom reprezentujesz. Wracaj do domu, tylko nie
                      widzimy tez twoje chamskie nawyki z rodzinnego Pierdziszewa wywiezione
              • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.11.05, 20:12
                lubie, jak goscie pakuja mi swoje zylaste knagi w mojego wedla i zalewaja moj anal soczysta dawka cieplej filipinksiej spermy, po czym z wielim i ochoczym zapalem oblizuje im drazki co roz przegryzajac ich lepki nektar landrynami z ich czarnych dup.
                • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 27.11.05, 05:57
                  gosc z IP: "*.cpe.net.cable.rogers.com"
                  chyba pomilil fora
                  ale coz, szkoda ...
                  bez komentarza
    • blotniarka.stawowa Watek o kapciach z innego forum: 22.11.05, 21:40
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=30745793&v=2&s=0

      • legendarny_ertes Re: Watek o kapciach z innego forum: 22.11.05, 22:23
        a ty co? szpieg szoguna?
        i co z tego ze tmat poruszany gdzie indziej?
        gosc chce najwyrazniej dostac zjebke tutaj
    • starypierdola Zalezy od kraju i srodowiska. 23.11.05, 07:41
      W Kanadzie prawie wszyscy zdejmuja buty po wejsciu do czyjegos domu (wiec
      powinienes miec cale i czyste skarpetki); w USA prawie nikt tego nie robi wiec
      skarpetek nie potrzebujesz. Kapci na ogol nikt nie daje.

      Jak bedzie u Ciebie w domu zalezy od Ciebie; nawet w USA mozesz poprosic gosci
      o zdjecie obuwia. Najwyzej wiecej nie przyjda.

      SP

      PS. Witaj zmartwychwstancu Jot-23! Nie odpowiedziales mi na pytanie w innym
      watku czy zmieniles zdanie na temat Prez. Bush'a. Czy dalej uwazasz go za
      zbawce narodu amerykanskiego??
      • Gość: JJ Re: Zalezy od kraju i srodowiska. IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 12:59
        "W Kanadzie prawie wszyscy zdejmuja buty po wejsciu do czyjegos domu (wiec
        powinienes miec cale i czyste skarpetki); w USA prawie nikt tego nie robi wiec
        skarpetek nie potrzebujesz."

        Myslalem ,ze zawsze trzeba miec czyste i cale skarpety, ale okazuje sie, ze
        tylko w Kanadzie ;)

        O Polsce chodza dowcipy np. w Anglii i owym zdejmowaniu butow.

        Przypomina mi sie wywiad z Boguslawem Kaczynskim, ktory zachecal do
        inwestowania w odkurzacze ale pewnie nie do karzdego to dociera.

        Szkoda
    • marekatlanta71 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 14:07
      Ja niecierpie jak mi ktos w buciorach do domu wlazi.
      • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 15:08
        hudraulikom, monterom TV, i zonie w sylwestra tez karzesz zdejmowac?

        a do samochodu tez jak wsiadasz to zdejmujesz zeby dywanikow nie zakurzyc?
        • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:03
          Gość portalu: JJ napisał(a):

          > hudraulikom, monterom TV, i zonie w sylwestra tez karzesz zdejmowac?
          wyobraz sobie chamie, ze jeszcze mi sie nie zdarzylo
          bym jakiemus tutaj fachowcowi musial o tym przypominac
          ale zapewniam cie, ze jakby sie trafil taki prostak jak ty
          to napewno kazal bym trepy sciagnac

          > a do samochodu tez jak wsiadasz to zdejmujesz zeby dywanikow nie zakurzyc?
          znowu burackie prownanie, cos jak z tym hotelem
          tobie chamie przed wejsciem do sklepu GSu gumiaki powinni kazac zdjac
        • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:18
          Moim zdaniem nalezy miec pewne wyczucie, jezeli chodzi o zdejmowanie butow przed
          wejsciem do mieszkania, czy oferowanie komus pantofli. Problem jest dosyc
          zlozony i zalezy od konkretnych przypadkow.
          To w jaki sposob ludzie zachowuja sie ze swoim obuwiem w obrebie domostwa
          uwarunkowane jest kultura i obyczajem. Jezeli jestes gosciem, uszanuj wole tego
          ktory Cie przyjmuje (nie trzeba sie z nia zgadzac oczywiscie i bedzie wiadomo
          czego oczekiwac nastepnym razem, jezeli takowy w ogole nastapi).

          Ludzie pewnych kultur traktuja swoj dom jako wlasna swiatynie. W podobny sposob
          zachowuja sie osoby, ktore sa na przyklad przesadnie dbajace o czystosc czy
          pedantyczne. Takze ci, ktorzy nie chca niszczyc swojego trwalego mienia,
          zachowuja sie podobnie (przypadki pozostawiania plastyku na sofie jako ochrona
          przed siedzacymi moze byc przykladem).

          Sprobuje sie streszczyc;).

          Powinni pozostac w swoim obuwiu jezeli maja takie zyczenie:
          - goscie, ktorzy przychodza bardzo rzadko
          - goscie, przyjaciele i rodzina (ktora bywa czesciej i juz nie podchodzi pod
          takich typowych gosci) jezeli jest sucho na zewnatrz i nosza lekkie obuwie
          - wszyscy jezeli imprezka jest w strojach tak zwanych wieczorowych

          Zdejmowac obuwie powinni:
          - goscie, kiedy za zewnatrz jest snieg do pasa, bloto bo leje od paru dni itp.
          (oczywiscie pomysl zdjecia butow powinien wyjsc od nich, jezeli nie przychodzi
          im to do glowy, nie przyjmujemy ich w salonie w ktorym jest prawie bialy dywan)
          - ludziska ktorzy wpadaja czesciej i jest podobna pogoda jak wyzej (tych
          zmuszamy do zciagniecia buciorow bo jestesmy razem bardziej spoufaleni:)
          - goscie i ci ktorzy przychodza czesciej (znajomi, przyjaciele) w domach gdzie
          kultura tego wymaga (znajoma Chinka oferuje pantofle, ale ta z Jordanu juz nie,
          przynajmniej moja:)

          Ja z oferty pantofli nigdy nie korzystam, poniewaz naprawde tego nie lubie.
          Dobrym pomyslem jest jednak zakup pantofli dla konkretnych osob, ktore czesto
          bywaja i tej czesci garderoby w ogole uzywaja. Znam takich co w kapciach nie
          chodza i dobrze im z tym.
          Ja ostatnio odkrylam pantofle, ktore zakupilam w krakowskich Sukiennicach. No
          bomba po prstu. Zebyscie nie pomylili z tymi z futerkiem:). Te sa bardzo stylowe
          i 'jazzy'. Jakby mi ktos takie zaproponowal to chetnie bym w nie wskoczyla (ale
          musialyby byc tylko moje osobiste).
        • borasca0107 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:20
          Gość portalu: JJ napisał(a):

          > hudraulikom, monterom TV, i zonie w sylwestra tez karzesz zdejmowac?
          > a do samochodu tez jak wsiadasz to zdejmujesz zeby dywanikow nie zakurzyc?

          Ty sie ciesz, ze mieszkasz w krolestwie kotleta macdonaldowego i nie musisz
          zasuwac na boso w miejscach publicznych - np. w kosciele itp.... co Ty bys
          bidoku zrobil zwiedzajac np. starozytne swiatynie chociazby w Azji - jakby nie
          bylo kraje bazujace na poteznej historii starozytnych cywilizacji, w ktorych
          ludzie potrafia uszanowac miedzy innymi takze swietosc ogniska domowego i nie
          wtryniaja sie w buciorach do domow swoich przyjaciol, o swiatyniach oczywiscie
          juz nie wspomne.... ucz sie od nich, a nie chwalisz sie tutaj pocapujacymi
          skarpetami... bo nie widze innego powodu dla ktorego moglbys miec opory ze
          sciaganiem butow;)
          • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 16:32
            Zwroc uwage na klimat!
            Zwyczaj przyszedl ze wschodu - prawda, podobnie jak picie gorzaly.

            Proponuje podtrzymywanie naszych polskich tradycji a nie uleganie rusyfikacji
            czy arabizacji.
            • borasca0107 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:49
              Gość portalu: JJ napisał(a):

              > Zwroc uwage na klimat!

              A Ty zwroc uwage na kulture...swoja rowniez... grrrr :)

              > Zwyczaj przyszedl ze wschodu - prawda, podobnie jak picie gorzaly.

              ciasniutkie te Twoje horyzonty, oj ciasniutkie.

              > Proponuje podtrzymywanie naszych polskich tradycji a nie uleganie rusyfikacji
              > czy arabizacji.

              A ja proponuje abys sie troche podszkolil geograficznie - Azja to nie sama
              ruslandia czy arablandia ;P - poza tym jak Polska dluga i szeroka nie widzialam
              jeszcze nigdzie, aby ktokolwiek ladowal sie w goscine w buciorach... gdzies
              gleboko na wsi, gdzie w lepiankach na salonach jakies zwykle klepisko jest to
              owszem...- ale to ze wzgledow zdrowotnych, szczegolnie zima...
              Zejdz na ziemie ...grrrrrr i sciagaj buciory, wstydu Polakom nie przynos ;P
              • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 16:59
                Drogi Polaku - wstyd sam sobie przynosisz w szerokim swiecie. Ja probuje Cie
                tego wstydu oszczedzic. Nikt Ci w zywe oczy nie powie, ze stosujesz wsiowe
                zasady. Nie mowie o wsi z przed 300 lat choc i wtedy panowie szlachta na
                dworach butow na salonach nie sciagala. Zwyczaj zostal przejety przez
                wiesniakow i panszyznianych chlopow, ktorzy nie byli godni by siedziec w
                walonkach u kogos w goscinie.
                Powtorze to, ze zwyczaj nie nalezy do szlachetnych tak samo jak nie jest
                szlachetnym spozywanie gorzaly.
                Nasz tradycja to picie miodu pitnego i to na biesiadzie w butach.
                • borasca0107 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:28
                  Gość portalu: JJ napisał(a):

                  > Nasz tradycja to picie miodu pitnego i to na biesiadzie w butach.

                  tak oczywiscie - balanga na sto dwa i tak cale zycie - a chlopa w tym czasie w
                  pole z batem po plerach, aby pracowal jak wol na 'szlachciurskich' darmozjadow -
                  a pozniej go jeszcze w podziece buciorem po zadku przy wyrywaniu daniny na
                  nastepne biesiady.

                  Czas wyrwac sie ze sredniowiecza, moj drogi panie, i pojsc do sklepow - pelno
                  jest na rynku najprzerozniejszych preparatow, ktore skutecznie zneutralizuja
                  Twoj skunksi odorek skarpeciany;P
                  • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 17:36
                    rece opadaja, mowisz o sieganiu do tradycji to Ci naswietlam jaka jest nasza
                    tradycja.
                    Z jednej strony fascynuje Cie kultura wschodnia ale nie potrafisz uszanowac
                    zachodniej.
                    Zyjesz w zachodniej kulturze i zachowuj sie zgodnie z nie.

                    Gadasz po za tym jak bym Ci Twogo rodzonego dziadka ubiczowal.
                    • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:39
                      Ludzie smiesznie rozprawiacie:). Mam nadzieje, ze macie przynajmniej jakas
                      zabawe z tego pisania.
                      JJ to powiedz mi, jaka jest ta kultura zachodnia z butami? Naprawde trzeba byc w
                      obuwiu jak sie przyjmuje gosci? (tutaj chcialabym zawezic definicje goscia i
                      dowiedziec sie dokladnie kto pod takowego podchodzi)
                      • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 17:56
                        dla mnie wzorem moze byc Boguslaw Kaczynski, nie jestem wielkim milosnikiem
                        muzyki powaznej ale bardzo cenie ludzi, ktorzy maja dobre maniery. Uwazam, ze
                        inni powinni poszukac przykladow dalej niz we wlasnym podworku.

                        Nie jest mi przyjemnie, ze jakis angieslki strazak w jakims durnowatym
                        programie w panstwowej telewizji wysmiewa ten "Wasz" zwyczaj zdejmowania butow
                        i troche wstyd za Was przed innymi znajomymi z nazwijmy to "zachodniej
                        cywilizacji"
                        • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:59
                          JJ, tyle sie opisalam na temat wyczucia w ciaganiu czy nie w sciaganiu butow, a
                          Ty piszesz do mnie jako Ci wstyd za Was (kogo masz na mysli? mnie rowniez?!).

                          Ech! To niech Ci juz bedzie wstyd...
                          • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 18:07
                            nie bierz tego "WY" do siebie,
                            wierze, ze Ty wstydu ani sobie ani naszemu szlachetnemu narodowi nie przynosisz

                            Ale przyznasz, ze wypowiedzi te tutaj troche maja cos w sobie z "Konopielki"?
                        • borasca0107 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 18:11
                          Gość portalu: JJ napisał(a):

                          > Nie jest mi przyjemnie, ze jakis angieslki strazak

                          nie odwracaj teraz kota ogonem.. grrrr

                          > w jakims durnowatym programie

                          no i tu jest pies pogrzebany - po jakiego
                          skunksa ogladasz durnowate programy?;))))

                          > "zachodniej cywilizacji"

                          nie badz taki zadufany w sobie - co zachodnie,
                          nie zawsze musi znaczyc, ze najlepsze...

                          Pozdrowionka.
          • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:33
            Ja sie przyznam, ze gdy jestem gosciem to buty zawsze zdejmuje bo w sumie tak
            naprawde to chcialabym, zeby inni robili to samo (chociaz niczego od nich nie
            wymagam).
            Oczywiscie jezeli jest lato i biegam sobie wszedzie w flip-flops to juz jest cos
            innego (w upalne dni to i na bosaka jestem w domu i wokol domu, wiadomo:).

            Dodam jeszcze, ze robotnicy ktorych mialam okazje poznac, zciagali buty,
            naprawde! Ale moze dlatego, ze mam jasny dywan i nie chcieli go po prostu
            pobrudzic.
            • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 16:47
              tak samo nie rozumiem tych co trzymaja pilota od TV w folijce nie rozumiem
              dlaczego i po co mozna sobie zrobic "swiatynie" z domu a nie mozna np. z
              samochodu :| ??? choc pewnie sa i tacy (ale nie chce poruszac watku
              kolekcjonerow gdzie w sterylnych warunkach fury stoja na dywanie) oczywiscie
              wszystko pod warunkiem, ze chce sie zapraszac i przyjmowac gosci.
              • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:07
                Znam osobe, ktora ma cale mieszkanie wylozone rozowym dywanem i ona zawsze
                wymaga zciagniecia butow. Bylam w domu gdzie dla odmiany wszystko bylo w
                kremowych kolorach i naprawde uderzajaca byla tam czystosc i porzadek (ale
                klimat inny, wieczne slonce i brak deszczu) i chyba tam nie goniono z
                pantoflami, poza tym chyba nie oszczedzano na serwisie czyszczenia dywanow.
                Przyznam, ze nie chcialabym imprezki, gdzie wszyscy faceci biegaja w skarpetach
                i w spodniach w kantke, a kobiety wystrojone w wyjsciowe sukienki stukaja
                pietami o podloge.
                Chodzi o wyczucie. Kiedy wpadasz na pogawedke gdzie i na kanapie sie mozesz
                wygodnie wyciagnac, nogi podwinac i sie wyluzowac to i dla samej wygody nie
                powinno sie nosic obuwia na stopach. Jak wpadasz na chwilke do kogos to nie ma
                co sie bawic w zciaganie butow bo zaraz wychodzisz i wiecej Ci czasu zabiora
                sznurowki niz cala sprawa.
                Ale to tylko moje jest zdanie i tyle.
                W Polsce pewna znajoma zawsze daje mi pantofle, ale moze dlatego ze zciagam u
                niej buty (wiem ze z niej jest niezla pedantka i oszczedzam jej niezrecznych
                sytuacji).

                • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 17:16
                  Ostatnio bylem na kolacji i pewna bardzo dobra znajoma gospodyni domu zapytala,
                  czy moze zdjac buty. Przepraszala przy tym i tlumaczyla sie, ze miala ciezki
                  dzien w pracy i robi to dla wygody, ale moze np. ja sobie tego nie zycze?

                  Czy widzicie roznice?
                  • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:27
                    Gość portalu: JJ napisał(a):


                    > Czy widzicie roznice?
                    oczywiscie, ze tak
                    po ciezkim dniu w pracy, to jej giczaly tak wanialy
                    ze wypadalo jej zapytac
                    chociaz w chlewiku, w ktorym mieszkasz
                    to i tak bys smrodu nie odroznil
                  • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:31
                    Ojej! JJ! Z Toba nie ma zartow:). Pozwoliles jej zciagnac te buty?
                    • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 17:41
                      no co Ty, ja zartuje prawie zawsze....
                      hm... to byla jej wola a nie przymus gospodyni.
                      Moja wola byla abym ja zostal w swoich butach.
                      Ona przepraszala, bo to dla niej byla dosc niezreczna sytuacja zdjac buty
                      podczas kolacji.
                      Tu wiekszosc by nie zaczela posilku jak by byla w butach - chodzilo mi o ta
                      dosc istotna roznice
                      :)
                      pozdrawiam cieplutko
            • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 16:52
              lotoss napisała:


              > Dodam jeszcze, ze robotnicy ktorych mialam okazje poznac, zciagali buty,
              > naprawde! Ale moze dlatego, ze mam jasny dywan i nie chcieli go po prostu
              > pobrudzic.
              nie, nie dlatego, tutaj jest troche inna kultura pracy niz w PL
              to w PLu wpadl ci taki "fachowiec" do domu
              nie dosc, ze trepow cham nie sciagnal
              to jeszcze za kielichem sie rozgoladal
              zanim robote zaczal
              a po robocie, to juz bylo normalka
              ze "zapominali" po sobie posprzatac

              tutaj jakby mi jakis bajzel po sobie zostawil
              to bym mu po prostu nie zaplacil dopoki nie posprzata
              • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 23.11.05, 17:02
                trafil swoj na swego
                • ontarian Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:10
                  spadaj stad buraku do swych "salonow"
                  w ktorych to razem z kaczkami i kozami zamieszkujesz
                • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 17:26
                  Faktycznie jest inna kultura pracy. Obraz tutejszego robotnika jest zupelnie
                  inny od znajomego mi z polskich doswiadczen.... i sprzataja po sobie... Moze
                  dlatego nie chca az tak bardzo i nieodwracalnie nabrudzic:).

                  Tylko do czego zmierzamy w tym watku? Mowimy sobie o zwyczaju zciagania butow
                  czy mamy dojsc do jakichs konkretnych wnioskow?

                  Stawiam na wyczucie. Jezeli idziesz w gosci i widzisz pania i pana domu w
                  eleganckich butach pasujacych do stroju, to chyba wyjdziesz na dziwnego jak sie
                  swoich pozbedziesz na przyklad. Jak ci przyjmujacy podsuwaja paputki, to myslisz
                  sobie, ze chyba sie jednak bedziesz musial swoich pozbyc (wtedy mozesz pomyslec
                  ze to ci nie pasuje bo bedziesz dziwnie wygladal w skarpeciatkach). W takich
                  sytuacjach mozna przyniesc sobie jakies buty na przebranie i pomyslec ze to
                  jednak nie sa te salony niestety.

                  Jutro Thanksgiving! Bierzcie ludziska buty na przebranie gdzie wymagaja i bawcie
                  sie dobrze nawet na bosaka jak lubicie:).
                  Chciaz jak idziesz kawalek do samochodu, a pozniej kawalek od samochodu to
                  przeciez butow ubrudzic tak bardzo nie mozna, nieprawdaz?




                  • lotoss Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 23.11.05, 18:53
                    To juz na koniec i uciekam. Interesujace zagadnienie i niech sie nikt nie
                    obraza, bo kto sie obraza ten sie za takiego uwaza;).

                    Zaporzyczony watek z forum "Savoir vivre":

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10226&w=19730473&v=2&s=0
                    ... i proponowany przez a.morro wywody Mariusza Szczygly (poczatkowo na temat,
                    ale pozniej tez interesujaco)

                    www.mariuszszczygiel.com.pl/nacudzytemat_tajemnice1.asp
    • Gość: Anka Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:35
      Zaznaczam, w Polsce nie mamy Latynosek i Polek (tak tak), które sprzątają nam
      za pieniądze mieszkania. Wiedząc o obyczaju zdejmowania kapci wprywatnych
      domach, powinieneś iść z wizytą ze swoimi, jak cię cudze kapcie brzydzą.
      Wyszoruj kiedyś sam dywan, który obłociłeś (zwłaszcza zimą)
      • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 24.11.05, 15:27
        Ale odkurzacze chyba nadal istnieja!
        Dobieraj gosci tak by nie byli to tacy, co Ci nie zabrudza dywanu.
        Albo jak Ci szkoda tego dywanu to zwin go na czas przyjecia.

        Mysle, ze Polek jest nadal wiecej w Polsce niz w USA
        po za tym wiele Pan z dawnych republik radzieckich przybywa do PL
        :)
        Pozdrawiam

        HAPPY THANKSGIVING
    • madzia69 Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 25.11.05, 18:15
      Gosc w domu wazniejszy niz perskie dywany...
      Zmuszanie goscia do zrzucenia czesci garderoby to brak kultury...
      poza wszytskim nie wiem czy chcialabym zeby ktos obcy prezpoconymi paluchami
      sozrowal po moim futrzaku ;)...
      nie po to zakladam ponczochy i 10 cm obcasy zeby potem mnie jaka bab ze wsi
      wsadzila w robione na drutach skarpeto-papucie...ble...
      nie dajcie sie rozbierac...
      gosc w dom bog w dom... ksiundz po koledzie jak przychodzi to ta sama baba z
      butow go nie rozbiera ;)
      • Gość: wzieleniach Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 04:05
        alez niesamowity watek ...prace dyplomowa mozna napisac.
        Dzieki ...dawno sie tak nie smialam!
        • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 02.12.05, 04:26
          Prosze bardzo!
          Pozdrawiam
          (w butach na dywnie)
          • syswia Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 02.12.05, 06:24
            Niedawno zostalam zaproszona na X-mas Open House. Pani domu podczas rozmowy
            telefonicznej zaznaczyla, ze obowiazuja stroje wieczorowe, po czym dodala, ze
            ma tylko 3 pary kapci, wiec reszta gosci bedzie paradowala w skarpetkach.

            Mam inne plany na ten wieczor. A Wy, jakbyscie zareagowali?
            • Gość: JJ Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| IP: *.hsd1.ga.comcast.net 03.12.05, 23:05
              ja na pewno znalazl bym inne plany przy tak precyzowanej propozycji...
              na marginesie - czyzby nie mozna bylo kupic wiecej kapci???
              :/
              Szkoda, ze ludzie nie czuja kiedy im sloma wypada z cholewki!

              Przykre jest gdy wiekszosc na to przystaje i z czasem glupota z prostactwem
              staje sie powszechnym prawem - co dosc dobitnie (tak mi sie przynajmniej
              wydaje) wykazalem w tym watku

              Pozdrawiam i Wesolych Swiat
              • Gość: ????? bez przesady nic nie wykazałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.05, 10:05
                to że gdzieś są jakieś zwyczaje, które tobie się nie podobają nie znaczy od
                razu, że to koniecznie jest prymitywizm.

                Najwyżej że jesteś mało tolerancyjny.

                Tak to wszystko można sprowadzić do idiotyzmu - od ściskania ręki (już nie
                wspomnę o całowaniu), po wymianę zdawkowych zdań o tym jak kto się czuje
                (tudzież niezrozumienia wielu Polaków, którzy wprowadzają rozmówców w stan
                konsternacji stwierdzając - tak sobie albo źle).

                W każdej kulturze czy społeczeństwie funkcjonuje wiele dziwnych zwyczajów -
                wystarczy tylko je akceptować.

                Ja kapcie noszę w domu - nikogo nie zmuszam do ich zakładania, czy zdejmowania
                butów - i w zasadzie już nie pamiętam, kiedy byłbym 'psychologicznie' czy
                bezpośrednio do tego zmuszany. A mieszkam w tej prymitywnej Polsce obecnie (ale
                mieszkałem w paru innych krajach i w zaufaniu ci powiem, że nie jest to nasz
                ekskluzywny 'problem' - vide twoi Filipińczycy choćby).

                NATOMIAST czasem zdejmuję buty, a to dlatego że wolę czuć się swobodnie -
                zwłaszcza gdy mam gdzieś siedzieć wiele godzin, lub dni.

                Ale to kwestia gustu. Niektórzy nawet seks uprawiają w butach :))
                • Gość: JJ Re: bez przesady nic nie wykazałeś IP: *.hsd1.ga.comcast.net 05.12.05, 23:13
                  masz racje - nie ja wykazalem, wiele osob samych sie wykazalo zabierajac glos,
                  zwlaszcza na poczatku watku.

                  Czy z tolerancja odnosisz sie do leperady sceny politycznej RP oraz
                  discopolaryzacji sceny muzycznej?
                  Dla mnie to glodne, modne obecnie kawalki.
                  Nie badz naiwny!
                  Przyszly zapedy do Rzeczypospolitej ze wschodniego kierunku razem z kultura (o
                  ile pasuje tu to slowo) picia wodki (ruski tani trunek do latwiejszego
                  sterowania ciemnymi masami), podobnie jak picia kawy czy herbaty w szklance...

                  Trzeba sobie to otwarcie powiedziec, ze
                  w zdejmowaniu butow nie ma cienia szlachetnosci.
                  • Gość: ha ha ha JJ ale psychiczny to ty na pewno jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.05, 23:23
                  • Gość: Soup Nazi Re: bez przesady nic nie wykazałeś IP: *.sympatico.ca 06.12.05, 18:13
                    Facet, opusc tafle. Trujesz od paru dni cos o jakichs kapciach, Filipinczykach,
                    sam dobrze nie wiesz o co ci chodzi, klocisz sie sam nie wiesz o co, plujesz,
                    klecisz jakies niezdarne zdania... zenada.

                    Wloz sobie te kapcie w buty zamiast onuc i wnijdz w beczke po sledziach.
                    • Gość: JJ Re: bez przesady nic nie wykazałeś IP: *.hsd1.ga.comcast.net 06.12.05, 21:29
                      widze, ze nadal slabo czytanie ci idzie synku?
                      no chyba ze to nie wina czytania tylko rozumienia tekstu czytanego...
                      pienisz sie, skaczesz, podskakujesz a i tak za krotki jestes.
                      Lubisz zawierac glos nie majac nic ciekawego do powiedzenia.
                      Podlapujesz poszczegolne wyrazy bo cala wypowiedz jest zbyt jak to
                      wyraziles "skomplikowana"!
                      Jestes typowym ubijaczem piany leczacym na forum swoje niedowartosciowanie.
    • Gość: ??? to znaczy ty tym razem Filipińczykom kazałeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.05, 17:52
      zdejmować buty... hmmm
    • masikm Re: zdejmij buty w goscinie, masz tu kapcie :| 04.12.05, 13:22
      W USA zauważyłem, że wchodząc do mieszkania butów się raczej nie ściąga
      (zakładam oczywiście, że są one w miarę czyste a nie bardzo obłocone). Tak jest
      chyba przyjęte i tam jest to normalne. Zauważyłem nawet że często domownicy po
      swoim mieszkaniu często chodzą w butach. Nie wiem jednak czy większość
      amerykanów tak praktykuje czy tylko ja natrafiałem na takich ludzi.

      W Polsce jest jednak inaczej. Gość przychodząc do cudzego domu z grzeczności
      powinien ściągnąć obuwie chyba, że gospodarz wyraźnie powie by nie zdejmować.
      Cudzych kapci raczej zakładać nie trzeba. Czasami gospodarze z grzeczności je
      podsuwają. Cóż, gospodarz zakłada, że są one czyste i nie nosiła ich osoba z
      grzybicą stóp ale my nie musimy temu ufać i nikt się nie obrazi jeżeli nie
      założymy kapci.

      Jest to pewnego rodzaju kultura danego kraju tak samo jak w śród Filipińczyków
      normalnym wydaje się jeść palcami a nie sztućcami.

      Dziwi mnie reakcja niektórych uczestników forum, którzy oburzają się na myśl, że
      ktoś może wejść w butach przy tym obrażając innych. Widocznie nie zetknęli się z
      innymi kulturami i swoja uważają za jedynie słuszną
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka