na lotnisku po przylocie do USA

IP: *.telgam.pl / 213.172.183.* 23.03.06, 17:00
wybieram sie do stanów, tylko nie wiem jak jest już po przylocie na
lotnisku, wiem ze wtedy wbijają na ile moge zostać,czy zadają jakieś pytania?
jak się tam zachować?
    • voyager747 Re: na lotnisku po przylocie do USA 23.03.06, 19:43
      Za pierwszym razem trochę pytają,później coraz mniej.Ostatnio jak byłem czwarty
      raz to tylko odciski i zdjęcie, zero pytań. Za pierwszym razem pytali:na jak
      długo,po co,gdzie będziemy mieszkać,zawód itp. Jeśli nie jedziesz do pracy to
      chyba najlepiej mówić prawdę(jeśli jako turysta). Da się przeżyć.
      • Gość: turysta Re: na lotnisku po przylocie do USA IP: *.versanet.de 24.03.06, 21:45
        Ciekawi mnie bardzo jak to jest przed urzednikiem emigracyjnym,
        kiedy niezna sie angielskiego?. Czy wolaja tlumacza?
        Jak w takiej sytuacji sie zachowac. Czy ktos wie jak to leci?.
        Z gory dzieki.

        pozd.
        • Gość: baker Re: na lotnisku po przylocie do USA IP: *.mentorg.com 24.03.06, 21:55
          Jak sie nie zna angielskiego to od razu cofaja z granicy.
          • Gość: turysta Re: na lotnisku po przylocie do USA IP: *.versanet.de 24.03.06, 22:01
            ...to dlaczego nie cofaja politykow?
            na powaznie, nie wymadrzaj sie tylko jak wiesz to odpowiedz
            po ludzku.
            pozd.
            • voyager747 Re: na lotnisku po przylocie do USA 25.03.06, 13:10
              Tłumacza to chyba wołają jak są jakieś kłopoty.Pamiętam jak w Los Angeles
              przyleciał razem z nami jumbo z Chin, ludzie przed nami mieli jakieś problemy z
              dokumentami i chyba wzywali tłumacza. Urzędnicy imigracyjni zakładają, że każdy
              zna angielski i się nie przejmują tym zbytnio- nawijają po swojemu szybko i
              niechlujnie. To niezły test dla tych wszystkich co się uczą angielskiego
              oksfordzkiego...
              • Gość: ania Re: na lotnisku po przylocie do USA IP: *.dyn.optonline.net 26.03.06, 03:41
                do mnie oficer imigracyjny nie powiedzial ani slowa :) Moze dlatego ze ja do
                niego powiedzialam "dzien dobry" :) :) :)
                • voyager747 Re: na lotnisku po przylocie do USA 26.03.06, 17:43
                  A to dobre...:) tak nigdy nie próbowałem
        • peter_b Re: na lotnisku po przylocie do USA 04.04.06, 23:31
          urzednik ma pare minut aby Cie odprawic - chyba ze cos mu naprawde nie bedzie
          pasowac to bedzie wtedy prosil o pomoc kogos kto zna jezyk ... kilka razy
          spotkalem sie z tym gdzie ktos poprostu nie znal angielskiego - i bylo to
          widac - tych co ja widzialem - przechodzili bez problemu - i obylo sie bez
          tlumaczy.
    • jp.hi Re: na lotnisku po przylocie do USA 06.04.06, 10:14
      Oczywiscie pyta o cel wizyty, jak dlugo masz zamiar pozostac i gdzie sie
      zatrzymasz. Najczesciej, jezeli oficer zorientuje sie, ze nie znasz
      angieleskiego, przestaje pytac. Na lotniskach takich w NY, Chicago, LA i kilku
      innych sa polscy tlumacze ale rzadko sie z nich korzysta. Na wielu niema.
      Jak sie zachowac? Byc usmiechnietym, patrzyc w oczy, powiedziec na
      koniec "thank you" :)
Pełna wersja