jadro 11.02.03, 03:39 Nie mozemy pozwolic sobie dac pluc w twarz przez komunistyczne rzady! NIE Lataj LOTem!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Maciek Re: nazarles sie czegos? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.02.03, 05:32 Jaka komuna? A LOTem wystarczy sie pare razy przeleciec i zaraz sie odechciewa powtorki. Z zupelnie niepolitycznych powodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saldo Re: nazarles sie czegos? IP: *.dip.t-dialin.net 11.02.03, 08:53 A mozecie konkretniej napisac dlaczego????? Zupelnie nie mam pojecia o co tu chodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
anna_wu bojkot 11.02.03, 15:18 Moze przez to, ze Polska popiera wojne z Irakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: nazarles sie czegos? IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.02.03, 17:49 a bo na przyklad zdarzylo mi sie wykupic w locie bilet, ktory doslownie tydzien po tym jak za niego zaplacilem przestal byc wazny, bo LOT skasowal pare lotow i nie raczyl mnie o tym poinformowac dopoki sie na lotnisku nie zjawilem. Albo fakt, ze prowadza ewidencje pasazerow i jesli na przyklad gdzies po drodze samolot sie spozni i dajmy na to do Polski wleci sie nieplanowanym lotem, to dla LOTu sie nie przylecialo i z automatu rezerwacja powrotna jest kasowana. Zanim delikwent ma szanse zadzwonic ze jednak dolecial, tyle ze dzien pozniej i innymi liniami. A i oczywiscie sponsoruja partie komunistyczna i latajac LOTem pomagamy finansowo Korei Pln, Chinom i komunistycznemu organizacji podziemnej w Polsce i masonom z Lufthansy, ktorzy maja w LOCie pakiet wiekszosciowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PJ Re: Polonia! Bojkotujmy LOT! IP: *.185.trytel.com 11.02.03, 17:41 Gdybys to powiedzial 15 lat temu to na pewno zgodzilbym sie z toba. Dzisiaj natomiast musze przyznac ze LOT jest jedna z najlepszych lini lotniczych na swiecie. Uwazam ze gdy mamy wybor powinnismy wybrac LOT. Po pierwsze b. dobry serwis, czysto, mila obsluga. Po drugie placisz polskiej firmie, a to jest bardzo wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jasio Re: Polonia! Bojkotujmy LOT! IP: *.proxy.aol.com 13.02.03, 06:01 Przeczytalem co napisales i... spadlem ze smiechu z krzesla. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jadro Dlaczego? 11.02.03, 18:56 To jest jedyna droga do tych durnych komunistycznych lbow zeby zrozumieli, ze swinstwo paszportowe jest nie do przyjecia. Jak ktos nie wie o co chodzi to niech zadzwoni do konsulatu i zapyta sie o nowe zasady wydawania paszportow! Odpowiedz Link Zgłoś
anna_wu Re: Dlaczego? 11.02.03, 20:11 Szkoda jador zes taki leniwy i nie napiszesz w paru slowach jakie sa nowe zasady. Ja paszport mam i jestem pewna ze nie bede nigdzie dzwonic w tej sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Dlaczego? IP: *.broadcom.com 11.02.03, 20:49 Ja doloze moze cos bo kolega jadro malomowny raczej: Ktoś z nas wszystkich, Polaków mieszkających poza Polską, sromotnie sobie zakpił. Nowa ustawa paszportowa nakazująca rejestrację wszystkich obcych dokumentów stanu cywilnego w urzędach polskich woła o pomstę do nieba. Na dodatek, rejestracja ta odbywa się za okazaniem (czytaj przesłaniem do Polski) oryginału dokumentu - w naszym przypadku kanadyjskiego. Jeśli więc, Drogi Czytelniku, Twoje urodzone w Kanadzie dziecię wybiera się do Polski na wakacje, to już dziś powinno ono wkroczyć na polsko-radosną urzędniczą drogę przez mękę. Jak wiadomo, dzieci Polaków odziedziczają w spadku po rodzicach obywatelstwo polskie i jako obywatele polscy do ojczyzny ojców i dziadów mogą się wybrać jedynie z polskim paszportem w ręku. ("Kto będąc obywatelem polskim i posiadając jednocześnie obywatelstwo obce posługuje się przed polskimi organami dokumentami tożsamości innymi niż polskie, podlega karze grzywny" - głosi artykuł ustawy). Aby dziś ten paszport otrzymać, muszą przedstawić... POLSKI skrócony odpis aktu urodzenia. Aby ten odpis dostać, muszą zarejestrować ORYGINAŁ kanadyjskiego aktu urodzenia w polskim urzędzie stanu cywilnego, odpowiednim dla ostatniego miejsca zamieszkania rodziców w Polsce. Oczywiście, wiąże się z tym cała seria opłat idących w grube setki dolarów. Tak więc zagraniczny Polaku, jeśli chcesz jeździć do Polski, to musisz włożyć trochę mamony do kieszeni tamtejszej klasy urzędniczej - bakszysz dla biurokraty musi być. Nie ma tak dobrze, żebyś fruwał sobie, "jako ten wolny ptak", podśmiewując się pod nosem z polskich idiotyzmów. Jesteś obywatelem RP, więc nie bądź taki bezczelny gieroj - hak zawsze się znajdzie... W przypadku starszych osób tym hakiem jest konieczność wystąpienia o nadanie numeru PESEL, w przypadku zakochanych konieczność rejestrowania kanadyjskiego aktu ślubu. Nawiasem mówiąc, zastanawiam się, ile czasu musi upłynąć, aby obywatel polski nie był już traktowany w konsulacie jako obywatel polski. Zastanówmy się. Otóż, w myśl polskiego prawa, ludzie, którzy kiedykolwiek mieli polski paszport, a nie zrzekli się obywatelstwa nadal pozostają obywatelami. Teoretycznie więc, córka małżeństwa Polaków, które uciekło do Kanady w latach 40. nadal jest obywatelem polskim i powinna wyrobić sobie polski paszport rejestrując kanadyjski akt urodzenia w urzędzie stanu cywilnego ostatniego miejsca pobytu rodziców w Polsce - czyli np. we Lwowie. Co ja gadam? Jak to we Lwowie? No właśnie. Znając życie, osoba taka od dawna podróżuje do Polski na paszporcie kanadyjskim i nikt się jej nie czepia. Idźmy więc dalej. A co z dzieckiem rodziców, którzy wyemigrowali w latach 60.? Czy ono również może cały ten paszportowy cyrk mieć głęboko w nosie? Zapewne tak, mimo że teoretycznie mogą mu zrobić koło pióra i na tydzień przed odlotem nie dać polskiej wizy (obywatel polski nie może otrzymać polskiej wizy - głosi ustawa). Gdy tak sobie to wszystko przemyślimy, to okaże się, że kłopoty mamy jedynie my - ludzie, którzy wyjechali po roku 80.; fala emigracji posolidarnościowej, środowisko, z którym rządzący Polską komuniści mają najbardziej na pieńku, które nigdy tutaj, na tym kontynencie nie splamiło się głosowaniem na "czerwonego". Jak widać, myślenie spiskowe ma przyszłość. Bo jak tu nie węszyć spisku, kiedy w przeprowadzonym przeze mnie wywiadzie (zamieszczonym ponizej w dzisiejszym numerze) p. konsul Janik z konsulatu w Toronto tłumaczy wezwanie do okazywania kanadyjskich dokumentów tożsamości przez polskich petentów, chcących wyrobić sobie paszport, koniecznością ustalenia "właściwości miejscowej". "Dla osób zamieszkałych na stałe w Toronto czy London urzędem właściwym do załatwienia ich wniosków paszportowych będzie konsulat w Toronto. Dla osób zamieszkałych na stałe np. w Albercie urzędem właściwym będzie konsulat w Vancouver itd." - przekonuje konsul Janik, jednocześnie stwierdzając na końcu, że może to być nawet kanadyjskie świadectwo obywatelstwa. Co w tej odpowiedzi jest kuriozalne, to fakt, że ani dokument imigranta (Landed Immigrant), ani świadectwo obywatelstwa nie zawierają adresu posiadacza. Nie wiem zatem, w jaki sposób konsulat ustala, czy "jest właściwym urzędem"! Przecież to jest jakaś kpina! A jak ktoś nie chce, to nie musi tego okazywać! Czyli złożenie dokumentu nie jest wymagane prawem, ale jedynie zalecane! Czy ktoś poinformował o tym Państwa w okienku w konsulacie? Wracając zaś do polskiego obywatelstwa w Unii Europejskiej, mimo iż teoretycznie traktat z Maastricht uczyni nas wszystkich obywatelami Unii, to jednak praktycznie wiele przywilejów związanych z posiadaniem takiego obywatelstwa - jak chociażby prawo do osiedlania się na terenie danego państwa członkowskiego - zależy od dodatkowych ograniczeń i warunków, tworząc de facto różne kategorie obywateli. Na przykład, aby osiedlić się np. na francuskiej Riwierze będziemy musieli wykazać się posiadaniem niezbędnych - określonych przez władze francuskie - środków finansowych czy ubezpieczeniem medycznym. Co z tego wynika? Wynika z tego to, że władze III RP chcą nas od Polski odsunąć. Deklaracje sobie, życie sobie. Nie potrzebują nas tam, nie chcą, abyśmy tam jeździli, inwestowali, etc. Bo, jeśli dowolny Amerykanin może polecieć do Warszawy, wsiadając po prostu w samolot, a dowolny Polak mieszkający na tym kontynencie, aby to samo zrobić, musi przejść przez paszportową drogę krzyżową, to dla mnie "intencja ustawodawcy jest jasna" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Dlaczego? IP: *.broadcom.com 11.02.03, 20:55 Wedlug mnie to zwykle swinstwo i nie dziwie, ze ludzi szlag trafia. Warto poczytac w kazdym razie: Andrzej Kumor: Panie konsulu, ludzie skarza sie, ze jest duzy balagan, ze nie poinformowano ich, iz nowa ustawa o paszportach wejdzie w zycie od stycznia. Wiele osób, które mialy sprawy losowe czy rodzinne, zostalo zaskoczonych nowymi przepisami. Dlaczego sie tak stalo, ze jeszcze w pazdzierniku, w okienku w konsulacie nikt nie mówil na przyklad o tym, ze dobrze jest sobie wyrobic paszport wedlug starych zasad, bo nowe przyniosa ze soba o wiele dluzszy termin oczekiwania? Konsul Andrzej Janik: Odpowiedz na to pytanie jest taka: Mysmy sami do konca, niemal do ostatnich dni grudnia, nie mieli stuprocentowej pewnosci, jakiego rodzaju procedury beda obowiazywac, jakie dokumenty w zwiazku z tym powinny byc skladane. A.K.: Czyli jest to wina procesu legislacyjnego w Polsce czy niedopracowania... A.J.: Jest to kwestia tego, ze procedury te zostaly wprowadzone nieco pospiesznie. Nie chce powiedziec, ze mysmy w ten sposób jakby tez zostali zaskoczeni. Zaskoczenie nasze polegalo na tym, ze jakkolwiek mielismy swiadomosc, iz takie zmiany nastapia - z tych zapowiedzi wynikalo, ze maja one miec dosc fundamentalny charakter, co sie urzeczywistnilo z dniem 1 stycznia - mysmy do konca nie wiedzieli, jak dokladnie i precyzyjnie te procedury beda wygladac. A.K.: Czyli w grudniu pan nie byl pewien do konca... A.J.: Tak naprawde to jeszcze dzisiaj jest sporo istotnych kwestii, które chcemy wyjasniac. A.K.: Zatem jest to po prostu sprawa niedopracowania przepisów. A.J.: Rzec by mozna, ze po czesci jest to równiez ta przyczyna. A.K.: W takim razie, zapytam o rzecz podstawowa, na czym polegaja zmiany? Maja one zasadniczy charakter, skoro konsulat przestal wydawac polskie paszporty. A.J.: Nie, to jest nieprawda, ze konsulat przestal wydawac polskie paszporty; od 1 stycznia zmienily sie procedury zwiazane z uzyskaniem polskiego paszportu. Najwazniejsze zmiany dotycza tego, ze nowy dziesiecioletni paszport polski drukowany jest w Warszawie. Oznacza to, ze czas oczekiwania na ten paszport wydluza sie do kilku miesiecy. W tych procedurach przewidziano mozliwosc wydania paszportu tymczasowego na okres oczekiwania na ten wlasciwy paszport. Nie pociaga to za soba dodatkowych kosztów. Wiaze sie to z koniecznoscia zlozenia dodatkowych kwestionariuszy i dodatkowych fotografii. A.K.: Ale dlaczego trzeba skladac szesc fotografii zamiast trzech, skoro ta fotografia i tak jest pózniej digitalizowana, czyli zostaje wprowadzona w system komputerowy? A.J.: Moze uporzadkujmy te informacje. Jak powiedzialem, paszporty sa drukowane w Warszawie. Mozemy wydawac paszport tymczasowy. Ten paszport, który bedzie drukowany w Warszawie, zawiera dane na specjalnej stronie, przygotowanej z poliweglanu. Oznacza to, ze ten dokument jest znacznie lepiej zabezpieczony i znacznie trudniej jest go podrobic czy dokonywac jakis niezgodnych z prawem dzialan na tym dokumencie. Jest to oczywiscie tez zwiazane z koniecznoscia dostosowywania polskich dokumentów do wymogów Unii Europejskiej. Polska - jak pan wie - zakonczyla proces negocjacyjny. Referendum w sprawie przystapienia Polski do UE nastapi prawdopodobnie w czerwcu br. A.K.: Dla kogos, kto tu w Kanadzie potrzebuje dwóch zdjec do paszportu, skladanie szesciu zdjec... A.J.: Nie ma koniecznosci skladania szesciu zdjec. Zalecamy, prosimy... A.K.: Nie ma takiej koniecznosci?! A.J.: Nie ma! Zalecamy i prosimy, zeby osoby, które wnosza o wydanie paszportu, czynily to z odpowiednim wyprzedzeniem, szescio- - siedmiomiesiecznym. Chodzi o to, aby ludzie zechcieli sprawdzic, kiedy uplywa waznosc aktualnie przez nich posiadanych paszportów. Jesli waznosc konczy sie w perspektywie najblizszych 6-7 miesiecy, zachecamy, prosimy o skladanie wniosków o wydanie paszportów juz teraz. Wtedy nie ma koniecznosci wydawania paszportu tymczasowego. Idea paszportu tymczasowego jest umozliwienie podrózowania w okresie oczekiwania na ten wlasciwy, dziesiecioletni paszport. Zakladajac, ze wnioskodawcy beda ubiegac sie o paszport odpowiednio wczesniej, nie bedzie potrzeby uzyskiwania paszportu tymczasowego. I ta wymiana nastapi plynnie. A.K.: Czyli konsulat wciaz wydaje paszporty - paszporty tymczasowe - które w zasadzie niczym sie nie róznia od tego wlasciwego paszportu, jesli idzie o - nazwijmy to - moc prawna; mozna na nich wyjechac na Jamajke czy do Indii, gdzie sie komu zywnie podoba. W takim razie, jaki jest cel wprowadzania superzabezpieczonego paszportu zwyklego, skoro paszport tymczasowy nadal jest wydawany przez konsulat, moze byc wypisany nawet flamastrem - a zatem ktos, kto chce sobie podrobic paszport polski, moze po prostu podrobic paszport tymczasowy... A.J.: To znaczy osoba taka, która podjelaby sie takich dzialan, musi sie liczyc z konsekwencjami prawnymi. Róznica miedzy paszportem dziesiecioletnim a paszportem tymczasowym, który my mozemy wydac, polega na tym, ze paszport ten - akurat w przypadku naszego urzedu - nie bedzie wypisywany flamastrem, tylko bedzie drukowany na specjalnej drukarce paszportowej, wazny jest tylko jeden rok i podlega wymianie na ten wlasciwy paszport dziesiecioletni. A.K.: I on jest darmowy? A.J.: Nie ma dodatkowych kosztów za wydanie tego paszportu. Oplaty za paszporty nie zmienily sie - tak ze nikt tutaj nie wpadl przynajmniej w pulapke finansowa. Ta oplata pozostaje niezmieniona od wielu lat i wynosi 140 dolarów za paszport. Oplaty za paszport nalezy wniesc w dniu skladania podania. To jest tez pewna róznica w stosunku do tego, co bylo poprzednio. Jest jeszcze jedna taka sprawa. Otóz osoby legitymujace sie polskimi paszportami wydanymi w ciagu ostatnich dziesieciu lat w Polsce, które nie zmienily swoich danych osobowych, moga bez wiekszych przeszkód otrzymac paszport - zarówno dziesiecioletni, jak i tymczasowy. Zmierzam do tego, ze od 1 stycznia wnioski paszportowe mozemy rozpatrywac wylacznie w oparciu o polskie akty stanu cywilnego. Dotykamy tutaj problemu umiejscawiana, czy tez rejestracji obcych - w tej sytuacji przede wszystkim kanadyjskich - aktów stanu cywilnego w polskich ksiegach stanu cywilnego. A.K.: Aktu slubu, aktów urodzenia? A.J.: Aktów urodzenia dzieci, aktów zawarcia malzenstwa - dokumentów tego typu. Oznacza to, ze kazda osoba, która wnosi o wydanie paszportu polskiego, winna, poza innymi dokumentami, które do tego sa potrzebne, okazac - na przyklad w przypadku dzieci - polski akt urodzenia dziecka. A.K.: Czyli dziecko urodzone tutaj, aby zlozyc podanie o paszport, musi miec wydany w Polsce polski akt urodzenia, który jest odpowiednikiem tego aktu kanadyjskiego - czy ja to dobrze rozumiem? Akt kanadyjski musi byc zarejestrowany w urzedzie w Warszawie? A.J.: Tak w duzym skrócie mozna to okreslic. A.K.: I ta rejestracja odbywa sie za posrednictwem konsulatu? A.J.: Jest kilka mozliwosci dokonania "umiejscowienia" czy transkrypcji - jak sie to tez okresla - aktu urodzenia w Polsce. Mozna to uczynic albo za posrednictwem konsulatu, albo za posrednictwem uprawomocnionych osób w Polsce - bliskich, znajomych, rodziny. A.K.: Ile taka procedura kosztuje? A.J.: Beda to koszty rzedu kilkudziesieciu dolarów. Chodzi o dokument w oryginale - Statement of Live Birth - pelna wersje aktu urodzenia. Musi on zostac zalegalizowany tutaj, w konsulacie. Legalizacja polega na tym, ze konsulat stwierdza na tym dokumencie, ze zostal on wydany zgodnie z prawem miejscowym, z prawem kanadyjskim, bo urzednik stanu cywilnego gdzies tam w prowincjonalnej Polsce nie musi wiedziec, jak wygladaja dokumenty stanu cywilnego wydawane w róznych krajach swiata. A.K.: Przetlumaczony notarialnie? A.J.: Nie musi byc tlumaczony. Nie musi byc tlumaczony tutaj, choc moze byc przetlumaczony w konsulacie, poniewaz do umiejscowienia tego dokumentu, poza zalegalizowanym orginalem aktu, jest potrzebne jego urzedow Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: Dlaczego? 12.02.03, 23:54 Jak juz cos piszesz to proponuje nie walic jakiegos hasla gdzie nie kazdy wie o co chodzi - tylko opisac troche powody Twoich stwierdzen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erta Re: Dlaczego? IP: 195.94.219.* 13.02.03, 22:09 Pewnie się naraże, ale uważam, że każdy powinien mieć jedno obywatelstwo. Jeżeli przyjmujesz obywatelstwo powiedzmy kanadyjskie, to od razu obowiązkowo powinni kazać się zrzec obywatelstwa polskiego i wówczas nie byłoby problemów. :) Z tego co wiem, teraz w Niemczech tak jest od jakiegoś czasu. Pozdrawiam, Erta Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: Dlaczego? 14.02.03, 19:07 Tez uwazam ze kazdy powinien miec jedno obywatelstwo. Nawiet powiem wiecej powinno byc tak ze z automatu ktos powininen tracic jedno obywatelstwo przyjmujac drugie. Problem jest w tym ze Polska jako kraj ten proces bardzo utrudnia. Trzeba pierw wszystko w Polsce zlegalizowac (sluby, rozwody, pogrzeby), wyrobic sobie mase innych Polskich dokumentow - tylko po to aby nastepnie zrezygnowac z obywatelstwa Polskiego. Naprzyklad Ktos kto wzial slub w USA, nastepnie rozwod, nastepnie inny slub bo mu akurat zona zmarla - musi to wszystko zlegalizowac w Polsce... Po co? Jesli chodzi o zrzeczenie sie obywatelstwa to Polonia jest podzielona jedni chca z powodow sentymentalnych zatrzymac Polskie obywatelstwo a inni natomiast (ktorych liczby wzrastaja) nie zrzekli sie poniewaz procedura tylko teoretycznie jest do zalatwienia. Na dzien dzisiejszy prawo Polskie jest takie ze majac obywatelstwo np USA a nigdy nie zrzekajac sie obywatelstwa Polskiego oficjalnie przed urzednikiem Polskim, czlowiek przez Polske jest uwazany tylko i wylacznie za obywatela Polski. Musi sobie wyrobic Polski Paszport aby odwiedzic Polske a takze miec przy sobie paszport USA (lub wazna wize w paszporcie Polskim). Na terenie Polski bedac Polakiem konsulat USA nie zostanie powiadomiony w razie jakis problemow aby sie wstawic lub min. powiadomic rodzine o problemach. Wielu tych rodakow opuscilo Polske mase lat temu (z przymusu lub checi), ot tego czasu tylko podzial administracyjny Polski sie juz zmienil kila razy, nie mowiac o roznych prawach lub nazwach urzedow. Potomkowie urodzeni zagranica z ojca lub matki uwarzanych za obywateli Polskich takze sa uwazani za obywateli Polski. Wiec ktos kto w zab nie umie po Polsku - ktos kto nawet nie potrafil by wypelnic najprostrzej aplikacji musi miec Polski paszport i w Polsce znac Polskie prawa (np. ze jako Polak w Polsce musi zarejestrowac swoj sprzeciw ze nie chce byc dawca organow w razie wypadku - a nie odwrotnie jak to jest prawie na calym swiecie). Jeszcze tez dodam ze osoba ktora zmienila sobie imie za granica na nie Polskie w swietle Polskiego prawa na dzien dzisiejszy nie dostanie Paszportu na to nie Polskie imie (wiec Jurek) bedzie mial dwa Paszporty jeden na Jerzy drugie na George... Po 9/11 raczej rzecz nie wskazana... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo szersza perspektywa IP: 209.226.65.* 14.02.03, 21:51 ach, bo polakom to sie zawsze wydaje, ze sa jedyni na swiecie i niepowtarzalni. zarowno w dobrym jak i w zlym - nawet gdy chodzi o glupia biurokracje. a ja wam powiem, ludkowie, ze takich przebojow z dokumentami wszelkiej masci jakie miewalam (a teraz miewac bedzie czasem moj syn) w konsulatach portugalskich, to polscy urzednicy nawet w najzlosliwszych snach nie sa w stanie wymyslec. nie przejmujecie sie az tak - biuro jest biuro - zawsze da czlowiekowi w kosc. biurokracja jest choroba miedzynarodowa i nieuleczalna. stoicyzm wysoce zalecany ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
peter_b Re: szersza perspektywa 16.02.03, 08:32 biurokracja to jest jedno a glupota to drugie. Pierwsze ma wkoncu jakies zakonczenie a te drugie to poprostu zamkniete kolo... Odpowiedz Link Zgłoś