Gość: anetta
IP: *.pivot.net
28.09.06, 16:39
..po za mna.mieszkam na samej granicy z kanada, w zalesionym stanie maine,
gdzie 89% powierzchni to lasy. owszem sa plusy mieszkania tutaj, bo powietrze
jesy czyste, jedzenie lepsze niz w NY gdzie mieszkalam, ludzie mili, ale..to
chyna wszystko, bo do cywilizacji daleko, do sklepow tez, a zapomnialam
jeszcze dodac ze zima trwa pol roku, i ludzie troche cierpia na depreche
lacznie ze mna.
czy ktos mieszka na jakims zadupi amerykanskmi albo kanadyjskim bede wdzieczna
za podzielenie sie wrazeniami. bo ja sie tutaj potwornie nudze, ale ide na
studia w styczniu, wiec moze bedzie lepiej
pozdrawiam z amerykanskiego zadupia
ps . mam blisko (wzglednie do quebec) ok 2 godziny jazdy-to nastepny plus