pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi...??

07.10.06, 18:26
Witam,
Kochane Mamy,w poniedzialek mamy debiut w kindergarten i zupelnie nie wiem co
moglabym przygotowac synkowi na lunch, jak to zapakowac,jakie sa zwyczeje w
Stanach.Jestesmy tu od 2 m-cy i wlasnie w poniedzialek nasz syn wyrusza "w
swiat" :)Mieszkamy w Kalifornii.
Pozdrawiam serdecznie
Aga i Adek
    • mazurka313 Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 07.10.06, 22:33
      witaj sasiadko ;)
      co do lunchu to to co dziecko lubi ja swoim dziewczynom kupilam male termosy i
      przewaznie codziennie daje im cos cieplego zupe, chicken nugats, kawalek pizzy
      roznie w zaleznosci od tego co mam p[od reka do tego jakis owoc cos do picia
      zalezy na ile godzin twoj maly bedzie chodzil do szkoly moje chodza na 6 godzin
      wiec i jedzenia wiecej:0
      a pozatym to byl juz taki watek poszukaj dobrze bylo duzo propozcji
      • mazurka313 Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 07.10.06, 22:34
        znalazlam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22057&w=48184697&a=48232868
    • hannamay Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 07.10.06, 23:14


      Aga,

      w sklepie np. Targecie znajdziesz specjalne lunch boxes w ktore pakujesz
      ulubione jedzonko Adrianka-kanapke,jakis owoc,cos moze slodkiego. tak
      przynajmniej znajome tutaj robia. do tego dorzucasz kartonik soku, zamykasz i
      calosc do plecaka.

      z innej beczki... ciekawa jestem czy Adrian bedzie nosic mundurek szkolny?
      zorientowaliscie sie czy szkola wymaga tego? bo chyba w wiekszosci tak jest ..

      daj znac koniecznie jak minal dla Adrianka pierwszy i jakze wazny dzien w
      szkole!

      calusy!
    • doris-ek Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 08.10.06, 18:35
      Moj pieciolatek dostaje (i co wiecej zjada--niejadek jeden):

      chipsy sojowe (mam rudnosci zeby w niego wcisnac bialko)
      1 muffine jagodowa lub marchewkowa lub chlebek banannowy domowej roboty (bezglutenowe)
      kanapke z maslem orzechowym i dzemem na chlebku ryzowym bezglutenowym (zazyczyl sobie bo inne
      dzieci mialy a tu trzeba "fit in":o)
      sok
      owoc (teraz truskawki)
      Jak maz pakuje to jest i Fruit Roll-up.

      Maly jest w extended day wiec jezeli Twoje dziecko wraca o trzeciej pewnie tak duzo mu nie potrzeba.

      Pozdrawiam z Texasu,
      • edytkus Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 09.10.06, 00:53
        doris-ek napisała:

        > kanapke z maslem orzechowym > Jak maz pakuje to jest i Fruit Roll-up.

        trzeba sie dowiedziec jakie sa przepisy, u nas np. orzechow w zadnej postaci nie wolno, tak samo
        parowki i slodycze (nawet twizzlers) sa zabronione
        • ewap_mama_alexa Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 09.10.06, 01:40
          A u nas we wszystkich szkolach publicznych PBJ (Peanut Butter and Jelly)
          serwowane jest codzienne, oczywiscie pare innych rzeczy do wyboru tez. Szlaban
          na maslo orzechowe mozliwy jest do wprowadzenia chyba tylko na mniejsza skale, w
          przedszkolach. W naszym kazda grupa miala wlasne przepisy, zaleznie od tego czy
          i jakie alergie sie trafily.
          Zeby Alex chociaz to PBJ chcial jesc :-(
          • doris-ek Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 09.10.06, 16:24
            To chyba rozsadniejsze podejscie. Zarowno Twizzlers jak i kanapki (te ze
            zwyczajnym chlebem) zawieraja gluten. Ale przeciez to nie oznacza ze wszystkie
            dzieci musza jesc chleb bezglutenowy. U nas bylo polowanie na czarownice z
            urodzinowymi cupcakes. I o dziwo nie protestowaly matki dzieci chorych na
            celiakie (gluten) lub cukrzyce tylko matki ktore uwazaly ze cukier w szkole
            powinien byc zabroniony. Ale mleko czekoladowe codziennie nie tylko na urodziny
            (high fructose corm syrup jako drugi skladnik) im nie przeszkadzalo. Brak
            totalnej wiedzy o zywieniu i tyle. No coz co school district to inne przepisy.
            14 lat temu pracowalam jako nauczycielka (Lubbock Independent School District).
            Tam to dopiero byly jazdy.

            Moj syn (5 lat) wie ze nie wolno mu jesc glutenu i ze moze jest TYLKO TO co da
            mu mamusia i tatus. Nikt go na zaden cupcake nie skusi.
            • edytkus Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 09.10.06, 16:37
              doris-ek napisała:

              > Ale mleko czekoladowe codziennie nie tylko na urodziny
              > (high fructose corm syrup jako drugi skladnik) im nie przeszkadzalo. Brak
              > totalnej wiedzy o zywieniu i tyle.

              wg ostatnich badan mleko czekoladowe jest polecane zamiast high energy drinks
              • doris-ek Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 09.10.06, 18:49
                edytkus napisała:

                > doris-ek napisała:
                >
                > > Ale mleko czekoladowe codziennie nie tylko na urodziny
                > > (high fructose corm syrup jako drugi skladnik) im nie przeszkadzalo. Brak
                >
                > > totalnej wiedzy o zywieniu i tyle.
                >
                > wg ostatnich badan mleko czekoladowe jest polecane zamiast high energy drinks

                Naukowcy polecali dzieciom prawdziwe mleko z czekolada (cos jak nasze swojskie
                kakao: mleko + czekolada czyli "zastrzyk magnezu" i troche cukru)a nie to co
                podaje sie dzieciom.

                To co podaja w szkolach to high fructose corn syrup z corn starch i mleko. W
                niektorych jest moltodextryna. Poczytaj etykiete.

                Ja sie mleka czekoladowego nie czepiam (kupuje organiczne bez corn starch z
                mniejsza iloscia cukru), czepiam sie braku konsekwencji i braku wiedzy wsrod
                tych ktorzy zawsze cos chca innym narzucic.
                • edytkus Re: pierwszy lunch- co moge przygotowac 5 latkowi 05.09.07, 15:52
                  doris-ek napisała:

                  > Naukowcy polecali dzieciom prawdziwe mleko z czekolada (cos jak
                  nasze swojskie
                  > kakao: mleko + czekolada czyli "zastrzyk magnezu" i troche cukru)a
                  nie to co
                  > podaje sie dzieciom.
                  > Ja sie mleka czekoladowego nie czepiam (kupuje organiczne bez corn
                  starch z
                  > mniejsza iloscia cukru), czepiam sie braku konsekwencji i braku
                  wiedzy wsrod
                  > tych ktorzy zawsze cos chca innym narzucic.

                  O, nie widzialam wczesniej tego postu :O Jestem pewna ze badajacym
                  chodzilo o komercyjne chocolate milk a nie milk with chocolate ;)
                  Byc moze mialysmy na mysli inne badania?

                  www.azcentral.com/home/food/articles/0323chocolatemilk0323.html
                  www.tedbakerchocolate.com/chocolate-milk.html
                  Poz tym zwroc uwage ze ja nie pisalam ani nie sugerowalam ze mleko
                  czekoladowe jest zdrowe. A kakao tutaj to jest hot chocolate a nie
                  chocolate milk ;)
Pełna wersja