Mam 2 paszporty i w jednym z nich wize.POMOCY!

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 28.10.06, 18:14
Pisząc jasniej:posiadam dwa nazwiska,które znajdują się w nowym paszporcie a
problem polega na tym że wizy w tym paszporcie nie mam.Wize mam w starym
paszporcie z jednym nazwiskiem.Więc jeśli ktoś może prosze o odpowiedz?!
    • Gość: mikołaj Re: Mam 2 paszporty i w jednym z nich wize.POMOCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 21:06
      Raczej nie powinno byc problemu.
      Pierszy paszport to paszport kiedy bylas jeszcze panna, natomiast drugi jest
      kiedy juz wyszlas za maz. Ale zdjecie i wszystkie dane sa takie same.
      Ja tez posiadam dwa paszporty, choc nazwisko to samo w oby dwoch, to
      przekraczalem granice z USA kilkanascie razy.
      Dla pewnosci zadzwon do ambasady usa w warszawie lub krakowie. Oni ci
      odpowiedza. Ja tez myslalem ze musza mi przelozyc wize do nowego, ale nie.
      Jesli chcialbym wize w nowym paszporcie to musialbym starac sie o nia od nowa.
      Tak wiec latam z dwoma i tyle
      pozdrawiam
    • Gość: 78 rcvnf j6e, Re: Mam 2 paszporty i w jednym z nich wize.POMOCY IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 28.10.06, 21:58
      no to widze, ze dupa zimna...
      • abc_siec Re: Mam 2 paszporty i w jednym z nich wize.POMOCY 29.10.06, 01:52
        Gość portalu: 78 rcvnf j6e, napisał(a):
        > no to widze, ze dupa zimna...

        A niby dlaczego? Wystarczy latac z dwoma.
    • sylwek07 Re: Mam 2 paszporty i w jednym z nich wize.POMOCY 29.10.06, 09:45
      Jesli to 2 nazwisko masz po slubie to bierzesz akt slubu i pokazujesz na
      granicy lub tez starasz sie od nowa o wize do nowego paszportu.
    • Gość: aaaaaaaaaaaa Re: Mam 2 paszporty i w jednym z nich wize.POMOCY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 10:31
      W tym roku w czerwcu bylismy z zona w usa. ona mila identyczna sytuacje i
      dowiedzielismy się się ,że to problem dopiero na odprawie granicznej.
      "Madry" pan polski strażnik graniczny powiedzial nam, że beda straszne problemy
      w USA i wogóle nie wie czy powinniśmy lecieć. Olaliśmy go, polcieliśmy do
      Paryża bo tam mieliśmy przesiadke. W miedzyczasie zadzwonileśmy do konsulatu
      w Poznaniu. Też twierdzili, że beda problemy. Poprosilem o sekretarke o
      przetłumaczenie aktu slubu u tłumacza przysięgłego, przefaksowania tego do USA
      na nasze lotnisko i telefon do oficera imigracyjnym celem wyjąnienia sytuacji.
      I zamnim przylecieliśmy do Chicago wszystko było przesłane.I nie wiem czy to
      coś dało i było potrzebne czy nie, ale tak czuliśmy sie bezpieczniej. Urzędnik
      imigracyjny, który nas odprawiał nawet sie do nas nie odzywał i kompletnie o
      nic nie pytał, więc my z niczym nie wyskakiwaliśy.
      Myślę, że dla swojego spokoju weż przetłumacz akt ślubu na wszelki wypadek u
      tłumacza przysięgłego ( ok 20 zł) weż orginał i nie bedzie z tego tytułu
      żadnych problemów na żadnym lotnisku w USA. Moze nawet wogóle Cię o to nie
      zapytają. Miłej podróży!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja