Dodaj do ulubionych

Zakochać sie w 5 dni w LA,czy mozna?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 07:14
Tak,czy jest to miasto takie w ,którym sie mozna zauroczyc na reszte życia
będąc zaledwie 5 dni...................?
Może w kimś ............?
Może coś jest w stanie sowodować lawinę uczuć,ktore bedą przyciągać tam co
rok?
Obserwuj wątek
                  • Gość: el dorado Re: Extended foreplay :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 09:34
                    Skarbie skóra mi cierpnie jak pomyślę o tym ,że mozna sie zakochac i jeszcze
                    umżeć,widzę że naprawdę jesteś we właściwym miejscu ,moze nie będzie mi dane
                    spotkac kogos takiego ........jak Ty,ale jest mi i tak miło ....,jeszcze jeden
                    polak ,któremu sie udało.
                    Skasowałam wczorajsze nasze listy i teraz tego żałuję........buziaczki Małgosia
                    Widzisz choc nie chcesz mi powiedzieć jakim jestes znakiem to ja Ci powiem
                    jakim ja jestem :najwspanialszym ze wszystkich!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: el dorado Re: Extended foreplay :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 16:07
                  Skarbie ,no wiesz jeszcze śpisz?Ja jestem rannym ptaszkiem i już o 6 za zwyczj
                  nie śpię,no cóż nie wszyscy mają podobny cykl........,a zresztą życzyłam
                  wspaniałych snów i myślę ,ze takie były ........opowiesz mi?
                  Odpręż umysł i ciało .Wpraw sie w trans,który wzmocni Twoją
                  gotowośc..............,da Ci wewnętrzną siłę i równowagę i najlepiej przygotuje
                  Cie do drugiego kroku...........,ach jak milo...........prawda?
                    • casual.sex Ewentualna milosc w L.A. 08.11.06, 17:39
                      "To live and die in L.A." to tytul popularnego filmu rezyserowanego
                      przez tego samego faceta ktory rezyserowal "The French connection".

                      Wymiane opinii ulatwi fakt nie nazywaniem mnie "Skarbem" ani zadnym
                      zwierzatkiem :). Mow mi na przyklad Wojtek :). Bez IQ i bez znanego
                      znaku Zodiaku. "Skarb" mnie topi i rozprasza :). Roztrzasanie znakow
                      Zodiakow oddaje nas zupelnie w rece losu. W L.A. mozesz obejrzec ZOO
                      i Ogrod Botaniczny www.lazoo.org

                      Dlaczego na lotniskach bywasz sama?
                        • ms10001 Re: Ewentualna milosc w L.A. 09.11.06, 06:23
                          Wczoraj wynajełam samochód na lotnisku chryslera 300C,tu jeżdże PT-m,wiec
                          myślę,ze to będzie mila zmiana,wziełam też sobie GPRS -bedzie łatwiej sie
                          poruszać i myślę ,ze zacznę od San Francisko,tak prosto z lotniska pojade
                          tam..........Skarbie odezwiesz sie jeszcze do mnie?
                              • ms10001 Re: Pogoda w L.A. 09.11.06, 06:03
                                widzisz skarbie juz wstałam 6......,ale ciebie nie ma .......szkoda już sie
                                przyzwyczaiłam do tego ,ze ze mną rozmawiasz powiedz jak minoł dzień -ciężka
                                praca ?
                                • casual.sex Troche sztuki w L.A. 09.11.06, 06:47
                                  Widze :). Dziekuje. Dzien prawie minal pogodnie i przyjemnie.
                                  Pogoda ta sama. Przed poludniem wpatrywalem sie w fale Pacyfiku
                                  a po poludniu odwiedzilem Getty Center www.getty.edu/museum
                                  Ciekawe miejsce. Polecam. Getty to byl taki jeden Brytyjczyk
                                  urodzony w Stanach. Duza kasa zrobil wiercac dziury w ziemi.
                                  Polami naftowymi handlowal. Ale zanim je sprzedal to je eksploatowal.
                                  Jego juz nie ma ale sporo dziel sztuki zostawil. Bedziesz mogla "Irysy"
                                  Van Gogha (tego co sobie ucho obcial) tam zobaczyc. I jeszcze pare znanych
                                  obrazow takich jak Venus i Adonisa i Porwanie Europy. Robia wrazenie.

                                  A ty jaki dzien wczoraj mialas? Nie nerwowy, wierze?
                                  • ms10001 Re: Troche sztuki w L.A. 09.11.06, 07:00
                                    Nerwowy? moze trochę otwieram kolejną nową firmę i nie do pomyslenia jacy durni
                                    potrafią być ludzie,alo sporo tęgich muzgów z tej plejady wybrałam, było
                                    dobrze .Wynajełam wczoraj na lotnisku w LA chryslera 300C po moim PT-m to
                                    bedzie mila zmiana z FGPRS-m to ,zeby było łatwiej sie poruszać ,powiadasz
                                    muzełum -myśłę,ze tego typu nie jest bliskie mojemu sercu,wolę sztukę
                                    nowoczesną,nie uciekam też od kubizmu i apstrakcji,ale tego tez trochę
                                    macie,nie wiem czy dam radę te wszystkie miejsc zobaczyć ?
                                    • casual.sex Re: Troche sztuki w L.A. 09.11.06, 07:17
                                      Troche nerwowosci dobrze wiec tobie zrobi. Kazdy dobry aktor przed
                                      otworzeniem kolejnej firmy, tfu, sceny jest lekko nerwowy. W tym Getty
                                      maja rozne sztuki i na pewno znajdziesz tobie odpowiadajaca. O kubizmie
                                      nie slyszalem. To cos z Kuby? Sadze, ze dasz rade wszystko zobaczyc
                                      podrozujac 300C. Gdyby sie tobie znudzil to polecam Chrysler Pacyfica.
                                      Tez obleci. Nie przeocz Rodeo Drive. Byc moze tam znajdziesz cos ciekawego.
                                      Jezeli znajdziesz troche czasu to mozesz obejrzec Historic Hollywood
                                      Boulevard. Na tym bulwarze ambitne dziewczyny wieczorami tez business
                                      otwieraja. Kapitalizm w najczystszym wydaniu :). Koniecznie musisz
                                      te otwarcia businessowe zobaczyc.
                                        • casual.sex Re: Troche sztuki w L.A. 09.11.06, 07:44
                                          Aktorem nie chce byc absolutnie. Chec byc tym kim juz jestem :).
                                          O Hollywudzie piszac, czy masz juz zarezerwowany hotel w L.A.?
                                          "Pretty Woman" byla krecona w hotelu Regent Beverly Wilshire.
                                          Moge tobie pomoc z rezerwacja. Znam tam ciecia. Koncowa scene
                                          filmu krecona w hotelu Las Palmas i tam tez mozesz zamieszkac.
                                          Tam znam pokojowa. Na film "Hause" nie zwrocilem uwagi. O czym on?
                                            • casual.sex Horror z Polski :). 09.11.06, 08:13
                                              Chyba nie chce ogladac horrorow. Z Polski szczegolnie :). Tym niemniej
                                              gratuluje otarcia sie o kinematografie. W L.A. bedziesz sie czula sie juz
                                              prawie jak aktorka. Kiedys chcialem byc Big Gatsby. Great Gatsby juz byl,
                                              niestety. Kinomanem tez nie jestem. Do kina chodze bardzo rzadko. Mam po
                                              prosty pamiec do roznych niepotrzebnych informacji :). Ja tylko raz sie
                                              otarlem o film. Mialem casual sex ze wschodzaca gwiazdka. Ale wzeszla i nigdy
                                              juz jej nie widzialem :(. Pewnie teraz lansuje ja ktos inny. Kino moze czasami
                                              rozczarowac... Robi sie pozno. Chyba pojde spac. Jutro tez popatrze troche na
                                              Pacyfik. Dobranoc.
                                              • Gość: małgosia Re: Horror z Polski :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 09:43
                                                Mieć sukcesy to znaczy żyć pomyślnie .Kiedy żyjesz w zgodzie ze samym sobą i ze
                                                światem ,kiedy z radością oddajesz się ulubionej pracy ,jesteś człowiekiem
                                                sukcesu.............wiesz o tym .........,masz tak... ,ja ciągle szukam ,ten
                                                wyjazd do LA ,może tam cos mi wpadnie do glowy,mówisz hotel ,chciała bym
                                                mieszkac w ładnym miejscu ,uwielbiam wode .powidasz ...Pacyfik ,super juz tam z
                                                Tobą dzis bylam ..przez małą chwilkę....jeszcze kilka dni i będę też oglądac
                                                Pacyfik...
                                              • Gość: małgosia Re: Horror z Polski :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 00:22
                                                Horror jest iście amerykański gra tam Reynaldo Rosales,Matthew Perry,Lew
                                                Temple,Leslie Easterbrook ,a reklamowany w USA bedzie w przyszłym roku,troche
                                                kaski sie na tym filmie zarobilo i nie tylko..........,wiesz jest mi bardzo
                                                mlo ,ze sie do mnie odezwaleś,miałam kiedys znajomego w USA ,który był
                                                bawidamkiem -tak zarabial kaskę ,wspaniały inteligentny facet ,który zajmował
                                                sie kobietami z wielkim pietyzmem ,po prostu je kochał, nie wiem czemu cos mi
                                                jego przypomniało..........jak Pacyfik?Czy oczy Twoje oglądały łagodnie
                                                roslewające się fale na piasku.....?
      • casual.sex Pacyfik i dam bawienie :). 10.11.06, 00:56
        Pacyfik dzisiaj byl spokojniejszy. Chyba zadumany. Ale fale toczyl :).
        Wiesz, ze co dziewiata jest wieksza? Dzisiaj sluchalem szumu oceanu.
        Oczy mialem wiec przymkniete. Przeciagly szum slyszalem w stereo.

        Kobiety lubie :). Podobnie jak twoj kolega. Zreszta wiekszosc mezczyzn
        kobiety lubi. Bywa, ze i kobiety lubia mnie :). Co sie stalo z twoim
        kobiety-lubiacym-kolega ?
        • Gość: małgosia Re: Pacyfik i dam bawienie :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 07:05
          Witam,zapspałam dziś ,wczoraj wypilam trochę za duzo wina ,ale za to dobrze
          spałam.........,moim kolegom ?wczoraj o nim sobie przypomniałam Sławek ,dziś
          sie zorjętuję co sie z nim dzjeje wydaje sie mi ,że jest gdzieś w
          Californi ,zupełnie o nim zapomniałam ,a to niesamowity gość,jak tam
          skarbie,czy wiesz ,że sie do Ciebie przyzwyczjam ?wstaję rano i myślę ,czy cos
          napisałeś? nie wiem czy to dobrze?Pacyfik ,szum ,przymknięte
          oczy ............super juz nie długo .......
          • casual.sex Re: Pacyfik i dam bawienie :). 10.11.06, 09:09
            Jest znany amerykanski film na ten temat - "American Gigolo".
            Graja Richard Gere i Lauren Hutton. Moze film byl dla niego
            inspiracja? Obejrzyj przy okazji. Widac kawalek Kalifornii :).
            To dobrze, ze sie wyspalas. Milego dnia zycze i dobranoc.
            c.sex.
            • ms10001 Re: Pacyfik i dam bawienie :). 10.11.06, 15:03
              Skarbie ,oglądałam ten film ,lubie go bardzo i Pretty Woman też choć jest
              daleki od moich klimatów,bajka dla dorosłych !!!!!!!,mamy dzis pogodę dla
              bogaczy,jedynie brak Pacyfiku,ale i tak jest milo ,cieszę sie bardzo na ten
              wyjazd to co ztym hotelem ? mogę na Ciebie liczyc ?Może nie będę Cie
              fatygowac ,jakos sobie poradze ,wiesz lubię widzieć i wiedziec to moja
              dewiza,nie kupuje kota w worku ,buziaczki
              • casual.sex Latynoskie klimaty. 10.11.06, 19:31
                Salse lubie i tanczyc potrafie. Kiedys przy operacji wyrostka przetoczono
                mi litr krwi latynoskiej (tylko taka mieli :). Taniec bedzie sie tobie
                podobal. Bardzo zmyslowy. Prawie nie traci sie kontaktu z kobieta :). Przy
                okazji zapytaj o kroki "mambo". Oba tance sa podobne do siebie. W salsie
                lekko niesie nas posuwiscie na boki a w mambo - do przodu i do tylu. Nie mam
                watpliwosci, ze opanujesz podstawy salsy " in no time ".
                W L.A. salse mozesz szlifowac od srody do soboty w popularnym klubie
                z akcentem na muzyke latynoska - Conga Room. Klub prowadzi bezplatne lekcje
                salsy. W klubie udzialy ma Jennifer Lopez. Zreszta wsluchaj sie w bebny
                conga sama :). www.congaroom.com
                Kliknij na Enter na dole po lewej stronie. Czujesz to zmyslowe pulsowanie
                krwi? To wolno ale nieustannie roznace napiecie? Czujesz bliskosc lekko
                spoconego meskiego ciala? Salsa to jest to! Ole! Jutro wrocisz pod urokiem
                salsy. I zycie twoje nie bedzie juz takie same :))). Nigdy!
                • Gość: ms10001 Re: Latynoskie klimaty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:18
                  Matko kim ty jesteś, natychmiast chcę wszystko o Tobie wiedziec
                  słyszysz!!!!!!!!!!!Wszystko mi jedno czy jesteś
                  kobietą ,facetem,homoseksualistom ,tranwestyta i czym tam jeszcze,mozesz miec
                  20 lat,albo 50 wszystko mi jedno uwielbiam Cię ,jak to możliwe ,ze do tej pory
                  Cię nie znałam ,wierzysz w przypadek ,czy w przeznaczenie ?blue1008@wp.pl
                  • casual.sex Poligamia i L.A. 11.11.06, 06:05
                    Milo mi, ze akceptujesz mnie w ciemno takim jakim jestem :).
                    Gdybym byl Muzulmaninem moglbym miec cztery zony. Koran ogranicza
                    ilosc zon do czterech. Mohammed mial jednak dziesiec zon. Widocznie
                    uznal, ze dziesiec to za duzo :). W Stanach poligamia jest nielegalna.
                    Mormoni w stanie Utah nie zawsze przyjmuja to do wiadomosci :).

                    W Beverly Hills jest popularny bar Blue on Blue :). Sadze, ze ze
                    swoim adresem internetowym bedziesz tam mogla wypic pare kolejek
                    bezplatnie (on the house :). Pen pal-ami juz prawie jestesmy :).

                    Przetanczonego weekendu zycze,
                    c.sex.
                          • casual.sex Re: Podroz do L.A. 11.11.06, 20:15

                            Pewna doza ostroznosci z nieznajomymi kobietami jest wskazana :).
                            Z mezczyznami zreszta tez. Dzisiaj jest 21 C. Jutro ma byc troche
                            cieplej. Piekny dzien. Wierze, ze weekend bedziesz miala udany.
                            Jak wypadla lekcje salsy? Mialas instruktora/instruktorke czy oboje?
                            Sadze, ze klub w Polsce grajacy tylko latynowskie klimaty mialby
                            duze powodzenie. Nie uwazasz?
                            • Gość: gosieńka Re: Podroz do L.A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 04:36
                              Właśnie wróciłam,jestem wykończona i nie mam sily relacjonowac dziś minionych
                              wydarzeń ,jesteś podłym, wrednym skorpionkiem!!!!!!!!!!!!!!zobaczymy ,jak tak
                              długo wytrzymasz!!!!!!!!!!!O klubie myślałam i mam piekny budynek 700 m na
                              realizacje tych planów ,zobaczę jak to wygląda w LA,wysłała ci na pocztę
                              wiadomosci ,ale jak nie odbierasz to trudno......do puty dzban wodę nosi do
                              puki się ucho nie urwie............dostałam dziś list z LA od fundacji PAFARE,-
                              propozycja współpracy ,ale nie mogę o tym teraz mówić dobranoc wredniaku,wybacz
                              mi dotychczasowe błędy jestem dyslektkiem i piszę widząc jak bym patrzyła w
                              lustro.......wogóle jestem jedyna w swoim rodzaju ,unikalna pod wieloma
                              względami pa trucizno z LA
                              • casual.sex El Dorado w Polsce. 13.11.06, 03:11
                                Dobranoc. Powiem tobie jak i gdzie chce :). Pomysl z latynoskim klubem
                                moze byc strzalem w dziesiatke (bull`s eye :). Lokal masz. Mozesz menu
                                alkoholowe ograniczyc do tequili, margarity (truskawkowej, bananowej
                                i innoowocowej dla Pan) i piwa Corona. Dobrze byloby podwiesic pod sufitem
                                cztery oszklone kabiny dla tanczacych solo dwoch dziewczyn i dwoch facetow
                                luzno ubranych. Byliby inspiracja dla tanczacych na parkiecie. Trzy lub
                                cztery dobrze prowadzone bary z szybko i dokladna obsluga. Raz w miesiacu
                                promocyjnie losowanie dla bywalcow dwoch biletow lotniczych do zmyslowego
                                Rio lub boskiego Buenos Aires i masz El Dorado w Polsce. Do L.A. latasz na
                                zakupy na Rodeo Drive lub na randki :). Nazwac swoj klub mozesz "Loca polaca"
                                lub "Un erotica sueno" lub cos w tym stylu. W Las Vegas jest kasyno/hotel El
                                Dorado. Przyjrzysz sie zreszta klubom w L.A. Pogode zobaczyc mozesz tutaj:
                                www.wunderground.com/US/CA/Los_Angeles.html
                                Wszyscy jestesmy unikalni, inni i niepowtarzalni :). Po naszym urodzeniu
                                Stworca rozbija szybkim ruchem nasza matryce o kant oliwkowego drzewa :).

                                Zajrzalem do e-skrzynki. Nie ma tam nic od ciebie. Byc moze dysleksja
                                spowodowala, ze niedokladnie adres seksualny napisalas :). Czy nie chodzi
                                tobie przypadkiem o europejska fundacje PHARE? O tej drugiej nie slyszalem.

                                Niektore twoje posty sa dla mnie niejasne. Zostawiam je wiec bez stosunku.

                                Dzisiaj Pacyfik mrugal jednym okiem do mnie a drugim (lewym) do ciebie.

                                Spij slodko i snij kolorowo,
                                c.sex.
                                • Gość: 1001 internetowy sex IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 08:25
                                  dzień dobry ,czuję sie po dzisiejszej nocy właśnie tak ,śniłeś mi sie całą
                                  noc ............niesamowite boli mnie wszystko ,coś ty mi zrobił?,dziękuje za
                                  podpowiedź -pomysł godny przemyślenia choć nie jestem pewna czy nadaje się do
                                  prowadzenia knajpy,miałam kiedyś kawiarnie zamknełam został mi z po niej
                                  jedynie ekspres Faema-Dyplomat za 40000 tys zł , pozłacany mogę więc robić
                                  kawę dla mnóstwa os, pomyśle po powrocie nad tym co napisłeś.
                                  Nie mogę się juz doczekać wyjazdu ,fundacja się nazywa
                                  PAFERE:pafere@cox.net,możesz sprawdzić czy faktycznie jest coś takiego ,tak
                                  pracą charytatywną chętniej bym się zajeła ,skarbie może jednak obnażysz się
                                  nieco......?Zaczynam sie niecierpliwić!!!!!!!!!!
                                  • casual.sex Obnazanie sie :). 13.11.06, 09:32
                                    Troche sie obnaze. Na prawym posladku mam patriotycznie wytatuowana
                                    gustowna flage bialo-czerwona a na lewym... Lubisz tatuaze u mezczyzn?
                                    Oczywiscie, ze lubie ciebie juz troche :).
                                    Dobranoc.
                                        • ms10001 sexu gonocyt 14.11.06, 06:19
                                          Już mi przeszło .............nie jestem juz Ciebie ciekawa i na pewno nie chce
                                          ogladac Twojej wytatułowanej ............of great arsehole........,tatuaży tez
                                          nie lubię,dziurek i innych rzeczy oszpecajacych ,deklasujacych ciało /wynika to
                                          z mojego urodzenia/,które w znacznym stopniu odstaje od Twojego jak mogę
                                          przypuszczać,po nad to dzien nie byl miły i to przez
                                          Ciebie ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,Nie musisz już sie obawiac
                                          Dulcyneą Twoja nie zamierzałam być, a Ty moim Donkiszotem i to w LA nie mógł
                                          byś być............mizoginista
                                      • casual.sex Hell knows no fury ... :))). 14.11.06, 13:26
                                        Witaj wtorkowo,

                                        masz moje uznanie za niechec do tatuazy. Czuje podobnie. Moj post
                                        o tatuazu byly odpowiedzia na propozycje obnazania sie. Publicznego
                                        obnazania sie nie lubie. Dla mnie jest to okreslenie pejoratywne.
                                        Rozbieranie prywatne wychodzi mi lepiej :).

                                        Semantycznie o doopie troche. "Arse" to wyrazenie starobrytyjskie.
                                        W Kalifornii i Stanach spotkasz sie z okresleniem "ass". Stosowane
                                        jest czesto i bardzo obrazowo np. piece of ass lub asshole.

                                        Odebrac ciebie z lotniska nie moge ale... moge byc ewentualnie twoim
                                        "cicerone" po L.A. i zaprosic ciebie na elegancki lunch/kolacje
                                        tam gdzie bedziesz chciala. Moze to miec miejsce zaraz po piatym
                                        grudnia a wiec wowczas gdy bedziesz jeszcze w L.A. Zaproszenie na
                                        kolacje mozesz potraktowac jako "rain check" - kolejne bardzo popularne
                                        amerykanskie okreslenie. Napisz jak lecisz i jak wracasz do/z L.A.

                                        Mizoginem nie jestem i mam na to swiadkow ktorych dyskretnie jednak
                                        nie przedstawie. Antonim okreslenia mizogin stosuje sie do mnie :).
                                        Wysoko urodzonych kobiet tez sie nie boje :). Kobiet ogolnie nie unikam.

                                        Milego popoludnia,
                                        c.seks.
                                        • ms10001 epistolograf rodem z poski 14.11.06, 15:34
                                          Skarbie nie mówiłam o sufiksach , a jedynie o obnażeniu nie Twego pieknego
                                          ciala ,czy duszy tylko o niewielkiej informacji o autorze odpowiedzi
                                          kierowanych do mnie .Cóż i tak nic nie dostałam jedynie wymijające ,kluczace
                                          słowa,człowieka tak zamotanego ,zadufanego w swoim ego,że nie słyszy co ktos w
                                          tym przypadku ja mówię.
                                          Masz racje słowo dupek jest popularne u Ciebie u nas też i bardzo wlaściwe w
                                          tym tłumaczeniu,podoba mi się.
                                          Mówisz ,ze kobiet nie unikasz .......tak... bo one unikaja Ciebie,generalnie
                                          kobity wolą być w punkcie zainteresowania ,wiec jak mogą z takim Narcyzem jak
                                          Ty konkurowac ,mnie tez sie wcale nie marzy taka konfrontacja.Za oprowadzenie
                                          dziekuję mama mowila mi zawsze,że z nieznajomymi nie można nigdzie chadzać ,bo
                                          moga zrobic ,ci krzywdę,za kolacje zwyklam płacić kartą Visa Classic,a nie
                                          deszczowym czekiem,a po za tym straciłam cisnienie do poznania faceta ,który
                                          sie wszystkiego boi...........np.sympatycznych ludzi na forum.........co do
                                          piekła i furii,ani jednego słowa nie lubie ,ani drugiego,ale Ty mi do nich
                                          świetnie pasujesz.Nie była bym taka pewna czy wysiedzę do 5 grudnia, jak
                                          wszystkich Polaków mieszkający w USA tak pokreciło jak Ciebie to prawie
                                          straciłam chęć do wyjazdu "klimat tworzą ludzie nie ma ludzi nie ma klimatu i
                                          miejsca tracą wówczas urok",mowiłam ,ze jestem cudowna inaczej ?To teraz mówię
                                          Tak wspaniałej ,cudownej i niepowtarzalnej osoby jak ja nie poznasz juz nigdy w
                                          życiu.............,pa,gosieńka
                                          • mm9000 Re: epistolograf rodem z poski 14.11.06, 15:55
                                            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                            Ubawilem sie. Schizofreniczna panienka, piszaca z tak wyraznym obledem, ze az
                                            strach zblizac sie do tego forum, nie mowiac o randce z nia i zalosny, erotoman
                                            gawedziarz, gotow wyjac ze skarpety forse uskladana na powrot do Polski,
                                            przyleciec do LA. I przeleciec ja.

                                            Cudny watek, mam nadzieje, ze bedzie rozwijal sie dalej:))))))))
                                          • casual.sex Dreczaca niepewnosc. 15.11.06, 04:48
                                            ms10001 napisała:

                                            " Tak wspaniałej ,cudownej i niepowtarzalnej osoby jak ja nie poznasz
                                            juz nigdy w życiu..."

                                            Czy powinienem interpretowac twoja odpowiedz jako "tak" czy jako "nie"
                                            do mojej propozycji?

                                            Zaniepokojony pozdrawiam,
                                            c.sex
                                            • ms10001 Re: Dreczaca niepewnosc. 15.11.06, 07:04
                                              Widzę ,że podobała Ci sie moja odpowiedź...........?Jeżeli sie z Tobą umówię na
                                              kolacje to będę zadowolona z tego spotkania ?,bedziesz sie bardzo starał?nie
                                              bedę musiała brać ze soba periodykow typu.........słownik wyrazów obcych.?
                                              powiesz mi choc kogo mam sie spodziewać starca o siwych wlosach ,łysiejacego
                                              młodzieńca o drżącym z podniecenia głosie czy może czterdziestolatka chorego
                                              na lustrzycę?
                                            • ms10001 Re: Dreczaca niepewnosc. 15.11.06, 07:15
                                              Skarbie bawmy sie dalej,sprawia mi to olbrzymia przyjemność ,czekam na te Twoje
                                              odpowiedzi z niecierpliwością powiedziała bym nawet ,ze zapanowałeś w jakimś
                                              stopniu nad moimi myślami................,nie napisałeś czy podobały Ci sie
                                              moje e-maile,chyba nie bo nie masz do nich "stosunku",jezeli nie to nie bede
                                              ich juz pisać......,buziaczki z wgryzaniem
                                              łącznie..............................,nie spodziewałam się ,ze zostane wyzwana
                                              od neurotyczek,a ty od wyposzczonego mena ,
                                              • casual.sex Lekka odslona :). 15.11.06, 19:11
                                                Fair enough :). Poniose calkowita odpowiedzialnosci za menu, wybor wina
                                                i miejsca. Ocene reszty pozostawie tobie. Nie znam twoich oczekiwan. Staral
                                                sie bardzo nie bede. Bycie milym i sympatycznym przychodzi mi naturalnie.
                                                I przypuszczam, ze naturalnosc docenisz :). Do slownika nie bedziesz
                                                musiala zagladac. Rozmowa bedzie zrozumiala i precyzyjna jak neurochrurgia
                                                dla nas obojga. Przypomne, ze to ty pierwsza odwolalas sie do laciny :).
                                                Spodziewac sie mozesz kogos pomiedzy przedwczesnie wszystko robiacym
                                                mlodziencem a ostatnia podobizna Leonardo da Vinci :). Z wlosami na glowie,
                                                bez widocznych brakow w uzebieniu, bez brody, bez niepokojacego ciebie
                                                wzrostu, z waga w normie i absolutnie bez lustrzycy :). Normalny facet.

                                                Twoje e-maile? Wow! Juz po nich ochlonelem :))). Trudno do/po nich nie miec
                                                stosunku :).

                                                Pozdrowienia,
                                                c.sex
                                                • Gość: skarb sam w sobie Re: Lekka odslona :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:26
                                                  ...........jak to starac sie nie bedziesz,umyjesz sie szczególnie
                                                  starannie,założysz na siebie to w czym Ci jest najlepiej i super
                                                  wygladasz,bedziesz Chciał mnie oczrować ,mowisz ,ze to przychodzi Ci
                                                  naturalnie ,skarbie nie przesadzaj ,bo sie w Tobie zakocham i jak bede chciala
                                                  zostac w LA to co...........?Takie natrętne i nie pohamowane babsko jak
                                                  ja..........z dużymi wymaganiami organoleptycznymi!!!!!!!!!!!!
                                                  • ms10001 Re: Adagio :). 17.11.06, 22:01




                                                    Rób to,co mozesz,tym co posiadasz,i tam gdzie
                                                    jesteś...............................................................,wiesz kto
                                                    to powiediał ?Nie wiesz ,uwielbiam faceta 26 prezydent USA Theodore Roosvelt
                                                    tak jak Ty był skorpionem,słabego zdrowia ,ale za to wielkiego ducha,wiesz ,ze
                                                    jego matka i żona zmarły tego samego dnia ,facet tak to przeżył ,ze na dwa lata
                                                    zamkął sie na swojej farmie i z niej nie wychodził, w Stanach dzieki niemu
                                                    powstalo wiekszośc parkow narodowych ,super gość ,zawsze kiedy mi żle cytuje
                                                    jego słowa To jest tak zwane programowanie siebie na sukces ........,nie mogę
                                                    się uwolnic od ciągłego poczucia straty czasu .....,ciagle gdzieś
                                                    gonie..... ,ciągle mi mało -wydaje mi się ,że jeszcze można bylo więcej
                                                    zrobić ,widzisz jesteśmy do siebie podobni Ty przecież tez jesteś
                                                    pracoholikiem ,a przynajmniej tak mi sie wydaje,czemu tracimy więc czas...?
                                                    Powiadasz :Adagio-powoli.........,pieszczota itp,My sami kształtujemy swoje
                                                    życie ,sami tworzymy swój obraz ,popatrz co dostaliśmy od Pana Boga niebywały
                                                    intelekt,chęć do tworzenia ,zdobywania ,chęć do walki o każdą minutę swojego
                                                    życia ,chcemy żeby było nam lepiej ,dostatniej,milej,kazdy z nas chce opływać w
                                                    milości i w dostatku i jak bardzo tego chcemy to jesteśmy u szczytu tego
                                                    wszystkiego juz ,albo bedziemy za chwile..............wiara czyni
                                                    cuda ,powiadasz..................powoli ...........,dobrze ,czy ty chcesz mnie
                                                    czegos nauczyć.....?Jestem dużą dziewczynką,nie baw sie ze mną,wiesz dobrze ,ze
                                                    jak kobieta prosi to powinna dostac to o co prosi?Bardzo sie cieszę na ten
                                                    wyjazd do LA ,odliczam dni mnóstwo mam zobaczyc miejsc i jescze muszę się
                                                    wyspać,bedę spać ........co najmnie po 12 godzin........dobranoc Figlio
                                                    prodigo!




                                                    wiadomość pilna zapisz wiadomość




                                                    --------------------------------------------------------------------------------

                                                    Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
                                                    serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

                                                    --------------------------------------------------------------------------------



                                                  • casual.sex Preludium :). 20.11.06, 04:52
                                                    "Dolce far niente" tez lubie. Twoja fascynacja Stanami jest
                                                    widoczna :). Zrobmy wiec tak: gdy dotrzesz juz do L.A.
                                                    wrzuc do mojej seksualnej e-skrzynki swoj numer telefonu.
                                                    Zadzwonie na poczatku grudnia, porozmawiamy i ewentualnie
                                                    umowimy sie :). Moje zaproszenie na lunch/kolacje jest aktualne.

                                                    Pogodnego "brand-new" tygodnia zycze,
                                                    c.sex
                                                  • ms10001 premedytacja.......... 21.11.06, 06:04
                                                    Skarbie nic z tego nie bedzie ja się Ciebie boję...................pisać i
                                                    patrzec oczami wyobrażni to nie to samo..........,opowiadać o iluzorycznym
                                                    świecie w którym chciałoby się być to.............jest łatwe ,ubierać zwykle
                                                    słowa w otoczkę wyjatkowości ......można ....jesteś milym facetem jezeli wogóle
                                                    nim jesteś.............,jeżeli nim jesteś to gratuluje kobiecie ,która jest
                                                    przy Tobie i pozdrawiam ja równie pieknie jak Ciebie..........W LA jestem za
                                                    kilka dni i wiesz co nabrałam wielkiej chęci ....OPERA ............aria Rybaka
                                                    z "Poławiaczy pereł" w LA chcę usłyszeć,mógłbyś zobaczyć jaki jest program na
                                                    te dni między 30 ,a 10 ,moze coś wybiorę....buziaczki
                                                  • casual.sex Scherzo :). 21.11.06, 22:32
                                                    Kaprysy dobrze jest miec. Kaprysy sa kobieca prerogatywa :).
                                                    Bywaja urocze. Capriccio w tytule odnosilo sie do krotkiego
                                                    kaprysnego utworu muzycznego. Nothing personal :).
                                                    Nie ma Bizeta w repertuarze opery. Unfortunately...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka