Floryda - rozczarowanie?

IP: *.as.kn.pl 27.01.07, 00:21
Tak sobie przeglądam wątki na tym forum na temat Florydy i tamtejszych
atrakcji i muszę stwierdzić, że chyba nie ma tam zbytnio nic ciekawego dla
osób nie przepadających za parkami rozrywki, wielogodzinnym plażowaniem,
surfingiem itp. Skoro nawet Everglades raczej rozczarowuje ..., Key West
zaledwie "ujdzie w tłoku" itd., to czym można się tam zachwycić? Nie jest to
ironia, po prostu trochę jestem zaskoczony takim wizerunkiem tego stanu.
    • dupek.zoledny Stany - ogolne polskie rozczarowanie. 27.01.07, 05:39
      "Rozczarowanie" to ulubione slowo polskich turystow. Jeszcze przed podroza :).
      Rozczarowanie rowniez utrzymuje sie po powrocie. Polacy lubia byc rozczarowani.
      Rzadko cos Polaka-turyste cos nie rozczaruje. Albo za drogo, albo za goraco,
      albo za zimno, szaro, azbestowo, asfaltowo. Zawsze cos nie tak (jak w Polsce).
      I ludzie zawsze inni niz w Polsce - rozczarowujacy Polakow. Czasami w wolnej
      chwili zastanawiam sie czy to rozczarowanie wyplywa z braku wyobrazni czy, z
      calym szacunkiem, z glupoty aby jezdzic tam gdzie znajduje sie rozczarowanie.
      Czy nie warto usiasc, zastanowic sie mocno i pojechac tam gdzie jest cudownie?
      I przestac pieprzyc o ciaglym rozczarowaniu. Sami jestescie wielkim i latwym
      do przewidzenia ROZCZAROWANIEM. Jedzcie do Kutna. Kutno jest podobno bardzo
      polskie i na pewno was nie rozczaruje.
      • s.wawelski Re: Stany - ogolne polskie rozczarowanie. 27.01.07, 07:09
        No i po co ten dramatyczny ton?

        O Florydzie juz kilka watkow tu bylo. Jednym sie podobalo, inni byli zachwyceni
        i jeszcze byli tacy, ktorym sie akurat bardziej podobaly inne miejsca na
        swiecie, i to niekoniecznie Kutno.

        S.W.
    • s.wawelski Re: Floryda - rozczarowanie? 27.01.07, 07:45
      Gość portalu: yenner napisał(a):

      > Tak sobie przeglądam wątki na tym forum na temat Florydy i tamtejszych
      > atrakcji i muszę stwierdzić, że chyba nie ma tam zbytnio nic ciekawego dla
      > osób nie przepadających za parkami rozrywki, wielogodzinnym plażowaniem,
      > surfingiem itp. Skoro nawet Everglades raczej rozczarowuje ...,

      Ludzie beda rozczarowani jezeli miejsce nie spelnia ich oczekiwan. W
      przewodniku LP znalazlem np. uwage, ze jezeli kogos nie interesuje natura, to
      nie ma sie co wybierac na Galapagos. Jezeli chcesz miec plaze, cieplo i
      alogatory na mokradlach to bedziesz rozczarowany Szwajcaria. Przyklady mozna
      mnozyc w nieskonczonosc.

      Jezeli wspomniane przez Ciebie atrakcje nie sa ciekawe, to mysle, ze nie
      powinienes jechac na Floryde, zwlaszcza, jezeli by to miala byc podroz zycia.


      Key West
      > zaledwie "ujdzie w tłoku" itd., to czym można się tam zachwycić? Nie jest to
      > ironia, po prostu trochę jestem zaskoczony takim wizerunkiem tego stanu.

      Hmm, powiedzialbym, ze to jest raczej lokalna atrakcja. Innym slowy, jezeli juz
      bedziesz na Florydzie, to napewno warto tam pojechac, ale nie mialbym odwagi Ci
      radzic abys tam jechal z drugiego konca swiata.

      No coz de gustibus...

      S.W.


      • lotoss Re: Floryda - rozczarowanie? 31.01.07, 15:40
        Na Florydzie jest "Kennedy Space Center". Warto zobaczyc jak to wszystko
        wyglada i tez statek kosmiczny, ktory pierwszy wyladowal na Ksiezycu:).
        www.kennedyspacecenter.com/visitKSC/index.asp
    • Gość: . to też kwestia odpowiedniej pory IP: *.gdynia.mm.pl 31.01.07, 17:08
      no i oczywiście oczekiwań

      dla przykłądu Key West - pamiętam, ze też się (dawno temu) rozczarowałem
      plażami, bo spodziewałem się czegoś innego (w sumie to ich tam nie ma) - w dzień
      w sumie to mała turystyczna mieścina, zwłaszcza, że jest upalnie - ale wieczorem
      'centrum' zmienia się w mały karnawał, i ma specyficzny urok (już przy
      'żegnaniu' słońca)

      a więc jak ktoś spodziewa się mega atrakcji i nagle przyjedzie do pustawego
      miasteczka w samo południe... to się rozczaruje

      St>Petersburg też jako plaża mnie osobiście rozczarowało, bo wolę te duże od
      strony Atlantyku, a nie myślałem, że są całkiem inne. Ale za to jest ciekawe
      muzeum.

      Najlepiej to dokładnie poczytać, jak gdzie jest, by szukać tego co się chce
      zobaczyć - wtedy można sobie odpowiednio zaplanować - choć taka jazda bez planu
      (ja tak robiłem), też ma swój urok. Można wtedy coś innego zobaczyć.
Pełna wersja