Dodaj do ulubionych

Karta Zielona

23.02.07, 18:45
dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1
Obserwuj wątek
    • lucy58 Re: Karta Zielona 22.05.07, 04:56
      sarlo51 napisała:

      > dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1
      Zadna z nowych propozycji reformy emigracyjnej prawdopodobnie nie przejdzie.
      Jest ich 3 i zadna generalnie nie rozwiazuje sprawy 12 milionow nielegalnych w
      USA. Cala ta sprawa z ta tzw, reforma to jest pic na wode. Nikogo w
      Waszyngtonie nie interesuje los nielegalnych. Chodzi o wyzsza stawke. Chodzi o
      wybory w 2008. Kongresmeni i szanowni senatorzy beda wyglaszac patetyczne mowy -
      godzinami, jak nie dniami. Zadna z propozycji nie zostanie przyjeta, wiec beda
      pracowac nad nastepnymi przez nastepnych pare miesiecy.Nawet jesli uda im sie
      cos madrego zmajstrowac - i obie partie sie zgodza - Bush to zawetuje. Nie jest
      w w interesie waszyngtonskich graczy szybkie i zdecydowane zalawienie tej
      sprawy. Pojdziesz na reke emigrantom - narazisz sie konserwatystom. Zablokujesz
      prawa do nabycia zielonej karty - narazisz sie liberalom, latynosom, polakom
      itd. Nie widze tego na rozowo. Byc moze na jakis tam kompromis w koncu wszyscy
      pojda. Ale nie bedzie to mialo na mysli polepszenia niedoli nielegalnych.
      Bedzie to ustawa "wilk"(czyt.republikanie) syty i "owca" (czyt. demokraci)
      cala. Chodzi o to jak wygrac wybory.
      Lucy
      • ampolion Re: Karta Zielona 22.05.07, 14:29
        Nielegalni to nie "emigranci"; to najeźdźcy. Wykapać, ale pozwolić wrócić w
        pierwszej kolejnosci - jesli zechcą.
        • eres666 Re: Karta Zielona 22.05.07, 18:36
          > Nielegalni to nie "emigranci"; to najeźdźcy. Wykapać, ale pozwolić wrócić w
          > pierwszej kolejnosci - jesli zechcą.

          jak juz zostaniesz prezydentem tego kraju, to nie zapomnij podwyzszyc podatki,
          tak z 1000% zebysmy mieli kase na oplacenie wykopania tych wszystkich milionow. <rs>
          • ampolion Re: Karta Zielona 24.05.07, 01:58
            A ile kosztuje uszczelnianie granicY?
            • eres666 Re: Karta Zielona 24.05.07, 16:25
              a spytaj kolesi z minutemen. oni to za free by uszczelnili.
              poza tym. co ma uszczelnianie granicy do samego wykopywania z kraju?
              <rs>
    • eres666 Re: Karta Zielona 22.05.07, 19:08
      chyba wiekszej bzdury legislacyjnej jak ta ustawa emigracyjna i zasady guest
      worker program to chyba w zyciu nie slyszalem.
      za to fajne jest o podatkach, ale kogo to rusza i tak wszyscy beda placic. <rs>
      • lucy58 Re: Karta Zielona 02.06.07, 04:51
        eres666 napisał:

        > chyba wiekszej bzdury legislacyjnej jak ta ustawa emigracyjna i zasady guest
        > worker program to chyba w zyciu nie slyszalem.
        > za to fajne jest o podatkach, ale kogo to rusza i tak wszyscy beda placic. <
        > ;rs>

        Ze propozycja ustawy emigracyjnej jest bzdurna - to kazdy emigrant Ci powie.
        Tylko kto ich sie pyta????? Prawa ustala kilkaset panow i pan zasiedzialych w
        przepieknych wlosciach. Nikt nie ma zielonego pojecia o calej - mieszkajacej
        poza pieknie przystrzyzonymi bukszpanami aleji - braci. Zapytaj sie Tedy
        Kennedego ile kosztuje wizyta u lekarza. Bez ubezpieczenia. Zapytaj sie Condi
        Rice ile kosztuje cesarskie ciecie przy porodzie. Zakladam cala maja miesieczna
        pensje, ze zadne z nich nie ma zielonego pojecia. I Ci ludzie ustalaja prawa
        dla 350 milionow. (Condi nie ustala praw dla amerykanow, ale ksztaltuje
        polityke zagraniczna USA.) Jak slucham, notabene, tej anakondy, to kiszki mi
        sie kreca naokolo. Musze od razu leciec do swojej piwniczki i zaczac jakas
        butelczyne Luksusowej. Bez tego nie idzie tej zmiji przetrawic.
        Lucy
        • eres666 Re: Karta Zielona 04.06.07, 05:23
          Jak slucham, notabene, tej anakondy, to kiszki mi
          > sie kreca naokolo. Musze od razu leciec do swojej piwniczki i zaczac jakas
          > butelczyne Luksusowej. Bez tego nie idzie tej zmiji przetrawic.

          no to jest nas dwa, tyle ze ja wole sie znieczulac czym innym.
          btw. sadze ze oni maja bardzo dobre pojecie o kosztach lecznictwa, utrzymania
          itp. przecietnego amerykanskiego szaraka, ale w tym co robia oni kieruja sie, ze
          tak sie wyraze, wyzszymi celami. <rs>
        • tango45 Re: Karta Zielona 23.07.07, 09:29
          lucy58 napisała:

          > eres666 napisał:
          >
          > > chyba wiekszej bzdury legislacyjnej jak ta ustawa emigracyjna i zasady gu
          > est
          > > worker program to chyba w zyciu nie slyszalem.
          > > za to fajne jest o podatkach, ale kogo to rusza i tak wszyscy beda placic
          > . <
          > > ;rs>
          >
          > Ze propozycja ustawy emigracyjnej jest bzdurna - to kazdy emigrant Ci powie.
          > Tylko kto ich sie pyta????? Prawa ustala kilkaset panow i pan zasiedzialych w
          > przepieknych wlosciach. Nikt nie ma zielonego pojecia o calej - mieszkajacej
          > poza pieknie przystrzyzonymi bukszpanami aleji - braci. Zapytaj sie Tedy
          > Kennedego ile kosztuje wizyta u lekarza. Bez ubezpieczenia. Zapytaj sie
          Condi
          > Rice ile kosztuje cesarskie ciecie przy porodzie. Zakladam cala maja
          miesieczna
          >
          > pensje, ze zadne z nich nie ma zielonego pojecia. I Ci ludzie ustalaja prawa
          > dla 350 milionow. (Condi nie ustala praw dla amerykanow, ale ksztaltuje
          > polityke zagraniczna USA.) Jak slucham, notabene, tej anakondy, to kiszki mi
          > sie kreca naokolo. Musze od razu leciec do swojej piwniczki i zaczac jakas
          > butelczyne Luksusowej. Bez tego nie idzie tej zmiji przetrawic.
          > Lucy



          NIELEGALNY TO NIE EMIGRANT. !! Nie schlebiaj sobie. Emigrant to osoba ktora
          legalnie wjechala do kraju.
    • ampolion Re: Karta Zielona 02.06.07, 15:32
      Nie chodzi o wyjeżdżających emigrantów lecz o nielegajnie osiedlających się
      imigrantów.
      • lucy58 Re: Karta Zielona 07.06.07, 02:26
        ampolion napisał:

        > Nie chodzi o wyjeżdżających emigrantów lecz o nielegajnie osiedlających się
        > imigrantów.
        Mowimy o emigracji do USA. I o emigrantach tu przybywajacych. Tak przy okazji:
        Czyzby osoba to piszaca miala cos przeciwko tym nielegalnie sie osiedlajacym
        emigrantom?
        Lucy
      • lucy58 Re: Karta Zielona 02.07.07, 04:37
        ampolion napisał:

        > Nie chodzi o wyjeżdżających emigrantów lecz o nielegajnie osiedlających się
        > imigrantów.

        I tu nie chodzi o biednych gorali z podkarpacia czy kurpiow z Trojkata
        Bermudzkiego. Tu chodzi o latynosow. Jakos bialym "bwana" nie podobaja sie
        ciemniejsze nacje. Ktore to- nota bene- maja wieksze prawa do tych ziem niz te
        bielsze nacje. Cala ta sprawa imigracyjna toczy sie naokolo "najazdu"
        meksykow.Sprawa jest skomplikowana- i bez Moniki pod stolem - nie zostanie
        rozwiazana. Najpierw trzeba zlikwidowac KAFTA, NAFTA i prezydent Wenezueli nad
        tym pracuje.
        Lucy
        • sarlo51 Re: Karta Zielona 07.07.07, 23:36
          dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1
          • lucy58 Re: Karta Zielona 18.07.07, 04:30
            sarlo51 napisała:

            > dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1

            Nie lubie zagladac do linkow. Zwlaszcza do polskich zrodel. Tak jak pisalam i
            pisze na innych tablicach, sprawa emigracji czy Imigracji (wybierz nazwe ktora
            Ci sie bardziej podoba) dotyczy latynosow. Nikt sie nie interesuje zydowskimi
            szopami na dolnym Brooklynie czy Williansburgu. Sprawa tyczy granicy z
            Meksykiem i Latynosami . I jest to tylko tzw, decoy. Czyli odwrocenie uwagi od
            wazniejszych spraw. Jesli nie wiesz jakie sa te wazniejsze sprawy: posluchaj
            Democracynow.org. Lub wejdz na Pacyfica.org. Jakikolwiek programn z tego
            networku da Ci mniej lub wiecej perspektywe.
            Lucy
            • ny.aga Re: Karta Zielona 18.07.07, 19:55
              Moim skromnym zdaniem Ameryka upadlaby bez imigracji. Nasza ekonomia jest
              podpierana milionami nielegalnych ktorzy tu sprzataja, kosza trawe, rozworza
              towary o 4 rano, zbieraj owoce i warzywa i pracuja w tysiacach fabryk w
              warunkach tak okropnych nikt z nas tego by nie chcialby robic i do tego za
              pieniace tak smiesznie male. Nie wszyscy ale wiekszasc sa to ludzie ktorzy
              pracuja tu bardzo ciezko.
              Czy nie myslicie ze nalezy sie im troche szacunku?
              • eres666 Re: Karta Zielona 18.07.07, 22:06
                imigracja jest bardzo nieslusznie utozsamiana natychmiast tylko z tymi wlasnie
                prostymi pracami, bez ktorych oczywiscie nie istnialo by to panstwo (ale to
                powoduje mase innych problemow).
                przypatrz sie jednak z jakich ludzi skladaja sie osrodki akademickie i zespoly,
                ktore przez ostatnie pare dziesiecioleci otrzymywaly prestizowe nagrody jak
                chocby nobel price. to w wiekszosci imigranci z indii, izraela, rosji, chin,
                japonii, koreii itp. a jedynie glowa zespolu to tubylec, co tez sie zmienia.

                imigranci pracuja czesto za smiesznie male pieniadze, ale w wiekszosci wypadkow
                na czarno, wiec relatywnie do tych placacych podatki ich stawki nie wygladaja
                tak zle, do czasu kiedy beda sie moze chcieli z podatkow rozliczyc bo ich
                biurokracja zmusi. wiec to tez nie jest takie proste jak prezentujesz i wielu
                legalnych tubylcow chetnie w niektorych czesciach tego kraju chcetnie by taka
                prace nawet wzielo.

                szacunek nalezy sie kazdemu czlowiekowi, jednak bywaja sytuacje, ze go traci. <rs>
                • lucy58 Re: Karta Zielona 31.07.07, 05:20
                  eres666 napisał:

                  >.
                  >
                  > imigranci pracuja czesto za smiesznie male pieniadze, ale w wiekszosci
                  wypadkow
                  > na czarno, wiec relatywnie do tych placacych podatki ich stawki nie wygladaja
                  > tak zle, do czasu kiedy beda sie moze chcieli z podatkow rozliczyc bo ich
                  > biurokracja zmusi. wiec to tez nie jest takie proste jak prezentujesz i wielu
                  > legalnych tubylcow chetnie w niektorych czesciach tego kraju chcetnie by taka
                  > prace nawet wzielo.
                  >
                  > szacunek nalezy sie kazdemu czlowiekowi, jednak bywaja sytuacje, ze go traci.
                  &
                  > #60;rs>

                  Przypatrz sie kto pracuje na czarno. Sa to Polacy, Rosjanie, Czesi - inaczej
                  mowiac -biali. Latynosi - uwazani w Ameryce za kolorowych - z reguly nie
                  pracuja na czarno. (Na czarno - czyli za gotowke.) Od nich sa wymagane
                  dokumenty. Jakiekolwiek. Niech bedzie to ten sam SSN i te same ID ale w
                  papierach bedzie w porzadku. Czesto w jednej firmie na te same dokumenty
                  pracuje parenascie latynosow. I oni pracuja "legalnie". Z kazdego czeku
                  odciagane sa podatki na SS,stanowe i federalne taksy. Nigdy sie nie zozliczaja -
                  bo nie moga. Tym lepiej dla gospodarki amerykanskiej. IRS by
                  zbrankrutowal,gdyby musial wyplacac wszystkie nadplacone podatki z tych czekow.
                  Okolo 3 lat pracowalam na takich zasadach. Odtracano mi z kazdego czeku okolo
                  30% na taksy. SS + federalne. Pieniadze te poszly do budzetu, z ktorego potem
                  nasz Pan i Wladca zaczal prowadzic gry wojenne z Bliskim Wschodem. Kazdy
                  Latynos - gdyby mial papiery i zaczal wypelniac Income Tax- dostalby w kwietniu
                  okolo 3 tysiecy dolarow, jak nie wiecej. I dlatego wlasnie Meksykanie maja
                  ciezki problem z legalizacja pobytu.
                  Lucy
                  • eres666 Re: Karta Zielona 31.07.07, 16:47
                    ale co ty za bajki opowiadasz z tym nieprzyjmowaniem latynosow na czarno. sa
                    dokladnie takie sama prawa, a wlasciwie bezprawia i zaleza wylacznie od
                    pracodawcy. bialy, sniady,zielony czy w paski. twoja opinia opiera sie
                    prawdopodobnie na doswiadczeniu z jedna lub paroma firmami lub na malym lokalnym
                    rynku pracy.

                    takie pojmowanie legalnosci nawet ujetej w cudzyslow jest naprawde dziwne.
                    zauwaz, ze taki stan nie ma racji bytu tylko do nastepnego roku kiedy to firma
                    sklada rozliczenia podatkowe. wtedy to w komputerze IRS zapala sie wielka
                    czerwona zarowa i natychmiast ktorys z jej pracownikow dzwoni to firmy, ktora
                    zatrudnia tych "legalnych" i mniej lub bardziej delikatnie wyjasnia sprawe. z
                    reguly konczy sie to bardzo nieprzyjemnie.

                    no chyba ze pracodawca nie wysyla tych form do IRS, ale wtedy jest to juz sprawa
                    kryminalna i trzeba by bylo byc niezle trafionym w umysl, zeby w taka scieme sie
                    pakowac, ale moze tam u was to przechodzi.

                    ciekawi mnie na jakiej podstawie te 3.000 wyliczylas? <rs>



            • eres666 Re: Karta Zielona 18.07.07, 22:13
              lucy58 napisała:

              > Nie lubie zagladac do linkow. Zwlaszcza do polskich zrodel. Tak jak pisalam i
              > pisze na innych tablicach, sprawa emigracji czy Imigracji (wybierz nazwe ktora
              > Ci sie bardziej podoba) dotyczy latynosow. Nikt sie nie interesuje zydowskimi
              > szopami na dolnym Brooklynie czy Williansburgu.

              owszem interesuje sie, tylk oprzypadkow jest znacznie mniej bo ta imigracja jest
              mniejsza niz latynoska, wiec i obecnosc w mediach mniejsza.

              > Sprawa tyczy granicy z
              > Meksykiem i Latynosami . I jest to tylko tzw, decoy.

              nie. to nie jest decoy. to jest jedna z powazniejszych spraw, ktore nalezy tak
              czy inaczej zalatwic. ta sprawa dotyczy ilosciowo mniej wiecej populacji takiej
              jak ma miasto NY.

              > Czyli odwrocenie uwagi od wazniejszych spraw.

              co w/g ciebie znajduje sie na liscie tych najwazniejszych spraw. <rs>
              • lucy58 Re: Karta Zielona 06.08.07, 02:59
                eres666 napisał:

                > >
                > > Czyli odwrocenie uwagi od wazniejszych spraw.
                >
                > co w/g ciebie znajduje sie na liscie tych najwazniejszych spraw. <rs>

                1.Irak
                2.Zdrowie w USA
                3.Degradacja srodowiska naturalnego
                4. Palestyna

                Mozesz sobie poprzestwiac te tematy jak Ci sie podoba. One sa w tej chwili
                najwazniejsze.
                Lucy
                Mozesz sobie przesatwic te punkty jak Ci sie podoba. Te s
                • eres666 Re: Karta Zielona 06.08.07, 05:11
                  lucy58 napisała:

                  > eres666 napisał:
                  >
                  > > >
                  > > > Czyli odwrocenie uwagi od wazniejszych spraw.
                  > >
                  > > co w/g ciebie znajduje sie na liscie tych najwazniejszych spraw. <rs&
                  > #62;
                  >
                  > 1.Irak
                  > 2.Zdrowie w USA
                  > 3.Degradacja srodowiska naturalnego
                  > 4. Palestyna
                  >
                  > Mozesz sobie poprzestwiac te tematy jak Ci sie podoba. One sa w tej chwili
                  > najwazniejsze.
                  > Lucy

                  hmmmm. chyba po raz pierwszy musze sie z toba zgodzic, chociaz problem
                  palestyna/izrael to jest ich prywatny problem. podobnie zreszta jak irak. jesli
                  te dwa rejony to dlaczego nie sudan, polnocna korea?
                  rzad ameryklanski lubi jednak wscibiac nos tam gdzie go nie powinien i z reguly
                  zle wylicza konsekwencje swoich poczynan, a cierpi na tym tylko amerykanskie
                  spoleczenstwo. nie zeby nie przyzwalalo, ale to oddzielna sprawa. <rs>
                  • lucy58 Re: Karta Zielona 12.08.07, 04:08
                    eres666 napisał:

                    > lucy58 napisała:
                    >
                    > > eres666 napisał:
                    > >
                    > > > >
                    > > > > Czyli odwrocenie uwagi od wazniejszych spraw.
                    > > >
                    > > > co w/g ciebie znajduje sie na liscie tych najwazniejszych
                    spraw. &#
                    > 60;rs&
                    > > #62;
                    > >
                    > > 1.Irak
                    > > 2.Zdrowie w USA
                    > > 3.Degradacja srodowiska naturalnego
                    > > 4. Palestyna
                    > >
                    > > Mozesz sobie poprzestwiac te tematy jak Ci sie podoba. One sa w
                    tej chwil
                    > i
                    > > najwazniejsze.
                    > > Lucy
                    >
                    >> palestyna/izrael to jest ich prywatny problem. podobnie zreszta
                    jak irak. jesli
                    > te dwa rejony to dlaczego nie sudan, polnocna korea?
                    > rzad ameryklanski lubi jednak wscibiac nos tam gdzie go nie
                    powinien i z reguly
                    > zle wylicza konsekwencje swoich poczynan, a cierpi na tym tylko
                    amerykanskie
                    > spoleczenstwo. nie zeby nie przyzwalalo, ale to oddzielna sprawa.
                    <rs>

                    Problem Izrael/Palestyna jest glownym punktem zapalnym na Bliskim
                    Wschodzie. Problem ten jest podtrzymywany i podsycany przez kazda
                    amerykanska administracje. USA w praktyce utrzymuje Izrael przy
                    zyciu w dotacjach. Nie pamietam dokladnych danych - ale to sie liczy
                    w bilionach rocznie. Wszystko z amerykanskich podatnikow. Teraz Bush
                    wystapil do Kongresu o nastepne powiekszenie pomocy. Tym razem
                    militarnej. USA ma zamiar sprzedac bron. Ma ona byc zakupiona przez
                    Izrael z amerykanskich firm . Skad ma Izrael pieniadze na te bron?
                    Mozesz zgadywac. Nie bede wytykac palcem tych amerykanskich
                    podatnikow. I na co ma byc ta bron przeznaczona? Ano na zwalczanie
                    Iranskich, syryjskich i libanskich terrorystow. Zadne z tych panstw
                    nigdy nie zarozilo USA. Ani Izraela. Wojna Izraela z Hasbulahh byla
                    izraelska prowokacja, zaprogramowana przez Bialy Dom w USA. To nie
                    jest zadna teoria konspiracyjna. W swiecie ludzi sluchajacych
                    niezaleznych mediow - sprawa jest znana.
                    Lucy
                    • eres666 Re: Karta Zielona 13.08.07, 19:35
                      ja doceniam twoje zainteresowanie niezaleznymi mediami, ale mam pewne obawy,z e
                      one moga byc odrobine zalezne z drugiej strony.

                      > Problem Izrael/Palestyna jest glownym punktem zapalnym na Bliskim
                      > Wschodzie. Problem ten jest podtrzymywany i podsycany przez kazda
                      > amerykanska administracje.

                      to, ze usa ma bardzo scisle zwiazki z izraelem, nie swiadczy o tym, ze ten
                      konflikt jest podsycany. malo tego, ten konflikt nie jst tez obecnie
                      najwazniejszym konfliktem w rejonie. to ze sie tak wydaje, to fakt, ze jest
                      rozdmuchiwany przez amerykanskie media.

                      > USA w praktyce utrzymuje Izrael przy
                      > zyciu w dotacjach.

                      a poczytaj ty o gospodarce wspolczesnego izraela.

                      >Nie pamietam dokladnych danych - ale to sie liczy
                      > w bilionach rocznie.

                      sadze, ze to raczej miliardy, a nie biliony.

                      > Wszystko z amerykanskich podatnikow. Teraz Bush
                      > wystapil do Kongresu o nastepne powiekszenie pomocy. Tym razem
                      > militarnej. USA ma zamiar sprzedac bron. Ma ona byc zakupiona przez
                      > Izrael z amerykanskich firm . Skad ma Izrael pieniadze na te bron?

                      a moglabys mi podac jakies KONKRETNE i SPRAWDZONE zrodlo tej informacji?

                      > Mozesz zgadywac. Nie bede wytykac palcem tych amerykanskich
                      > podatnikow.

                      ja tam ich wytykalem, ale sie ze mnie smieli.

                      > I na co ma byc ta bron przeznaczona? Ano na zwalczanie
                      > Iranskich, syryjskich i libanskich terrorystow. Zadne z tych panstw nigdy nie
                      zarozilo USA. Ani Izraela.

                      pomysl. po co tak gigantyczna kasa na zwalczanie malych grupek ludzi.

                      > Wojna Izraela z Hasbulahh byla
                      > izraelska prowokacja, zaprogramowana przez Bialy Dom w USA. To nie
                      > jest zadna teoria konspiracyjna. W swiecie ludzi sluchajacych
                      > niezaleznych mediow - sprawa jest znana.

                      ja jestem fanem wszelkich teorii spiskowych, sadze ze ludzie z tych mediow tez
                      moga byc. podaj jakies konkretne zrodla, do konkretnych doniesien. <rs>
                      • lucy58 Re: Karta Zielona 16.08.07, 04:21
                        eres666 napisał:

                        > ja doceniam twoje zainteresowanie niezaleznymi mediami, ale mam
                        pewne obawy,z e
                        > one moga byc odrobine zalezne z drugiej strony.

                        >> a moglabys mi podac jakies KONKRETNE i SPRAWDZONE zrodlo tej
                        informacji?
                        > podaj jakies konkretne zrodla, do konkretnych doniesien. <rs>

                        Zrodlo tych informacji mozesz odnalezc na www.democracy.now.
                        Mozesz wyszukac w archiwum tej audycji wszelkich danych dotyczacych
                        tych i innych tematow. Nie podaje konkretnych blogow bo ich nie
                        czytam. Duzo z tego co napisalam mozesz oczywiscie znalezc w
                        niektorych egzemplarzach Times. Ale glownie opieram sie na
                        wiadomosciach slyszanych ze stacji WMNF w Tampie. 88.5 fm.
                        www.wmnf.org.i audycjach nadawanych na jej falach. Radze posluchac.
                        Szczegolnie jutro, czyli czwartek. Od 10 rano do 2 po poludniu.
                        Mozesz sluchac przez internet. Po 2 pm wspanialy blues.
                        Lucy

                        Ps. Moja stacja radiowa jest Community Radio Station. Czyli nie jest
                        sponsorowana przez zadne reklamy. Jest dotowana przez sluchaczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka