Do emigtant_ka - Oregon

20.05.07, 18:11
Wlasnie widzialam Twoje zdjecia. Slicznie. Wybieramy sie w przyszlym tygodniu
do Oregon. Moze dorzucisz jaka informacje co tam warto zobaczyc, a czego nie
ma w standartowym podreczniku. Mam nadzieje, ze dojedziemy do Waszyngtonu
(state). Czyli mamy plan (z Arizony) do Californii - San Fran, bo jeszcze nie
widzielismy, potem do gory. Wracac zamierzamy przez Salt Lake.
    • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 07:15
      Hej;)
      Wlasnie wracam z kilkunastodniowej objazdowki od Las Vegas poprzez Yosemite i
      San Francisco do Grand Canyon, Lake Powell, Bryce i Zion, podlaczylam sie na
      moment z lotniska czekajac na samolot.
      Jadac z Arizony do San Francisco. zjedz sobie z 5 w okolice Santa Cruz i
      dojedzcie do SF jedynka, widoki + stoiska ze swiezymi owocami [truskawki,
      czeresnie, morele i brzoskwinie] az sok plynie po brodzie, takie pysznosci:))
      W SF chcac miec piekne widoki na panorame i Golden Gate, przejedz Golden Gate i
      zaraz za mostem zjedz na pierwszy zjazd [nie na parking] i zawroc pod mostem,
      jakbys chciala wracac spowrotem na 101 i zamiast na 101 wjedz droga do gory, do
      samego konca, stamtad panorama jest rewelacyjna.
      Pozniej jadac w gore do Oregon, koniecznie Crater Lake, staraj sie jezdzic po
      Oregon jak najwiecej bocznymi drogami, omijaj autostrady a napewno Ci sie
      spodoba, sa miejsca gdzie dzieci do szkoly transportuje sie przez rzeke w
      specjalnych klatkach zaczepionych na linie, sa miejsca gdzie jadac boczna droga
      nie ujrzysz auta, ani czlowieka, przez pol dnia...Ja z Crater Lake jechalam do
      Glacier wiec odbilam na wschod , Ty planujesz jechac do Seattle, wiec pewnie tez
      inne drogi wybierzesz:)) Okolice Seattle i okolicznych Prkow byly juz chyba
      wczesniej opisane, wiec nie bede sie powtarzala;)
      Niestety wszystko pisze teraz z pamieci, moze jak jutro rano bede juz w domu, to
      spojrze na mape i jesli zalezy Ci na dokladniejszych informacjach, to chetnie
      cos dopisze;)

      Pozdrawiam:))

      emigrant_ka
      • ciocia_ala Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 07:55
        Czekam, czekam i dziekuje za podpowiedzi!!

        Gdzie te klatki?? Czy zwykly turysta tez sie moze przejechac?? Czy to moze nie
        na miejscu...

        Do SAn Fran musimy sila rzeczy jechac przez LA. Nie jestesmy ograniczeni czasem.
        Wlasnie czytam watek na forum (z seattle do san diego)i jest bardzo przydatny.

        Czekam na dopisek :)

        Ciocia_Ala
        • ertes Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 17:02

          > Do SAn Fran musimy sila rzeczy jechac przez LA

          Nie musisz jechac przez LA. Lepiej pojechac, skoro macie czas, po wschodniej
          stronie Sierra Nevada. Moze zajmie wam to ciut dluzej ale nieporownanie
          ciekawsza droga warta zobaczenia plus kilka fajnych miejsc.
          • ciocia_ala Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 17:06
            Czyli jak? Przez Vegas? Bo na temat Nevady (czyli LV i poludniowej czesci) nic
            wlasciwie nie wiem... I co proponujesz zobaczyc?
            • ciocia_ala Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 17:34
              Zeby nie bylo, z nie wiem gdzie Sierra Nevada sa - wiem, w CA. Tylko kombinuje
              droge - czy przez Vegas, czy San Bernardino i droga 395...
              • ertes Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 20:26
                Jesli jedziesz z Phx to mozesz pojechac przez Flagstaff do Barstow w Kalifornii.
                W Barstow bierzesz droge 58 do 395 i potem 395 w gore.
                Najpierw jedziesz przez pustynie a potem coraz wyzej majac z boku Sierras.
                Kilkadziesiat mil za Bishop masz pierwsza mozliwosc ppojechania w strone SF
                przez Yosemite bardzo ciekawa droga 120. Ewentualnie mozesz jechac dalej az do
                Tahoe i stamtad dopiero skrecic na zachod.

                Jedno jest pewne ze jest to ciekawsze niz jazda autostrada 5 przez Central Valley.
                • ciocia_ala Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 20:40
                  Tak tez zrobie. Nie chcialam jechac 5 tak czy inaczej. Raczej 1 wzdloz
                  wybrzeza. Przy okazji zachaczymy o Sequoia NP.

                  Dzieki!

                  • ertes Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 22:49
                    Jadac 395 nie wjedziesz do Sequoia NP. Jest po drugiej stronie gor.
                    Tam musisz jechac droga 99 przez Visalia lub Fresno.
                    • ciocia_ala Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 22:54
                      Wlasnie widzialam na mapie... Czarna rozpacz mnie ogarnia powoli, a wyjezdzamy
                      w niedziele :)
                      • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 24.05.07, 23:38
                        Ertes wie co mowi, zostaw 1 i 5 w spokoju, Sequoia tez, jedz 395 w gore do 120
                        przez Yosemite, cudowne widoki, przed wjazdem do Yosemite, zjedz z 395 na Mono Lake:
                        pg.photos.yahoo.com/ph/turystka/album?.dir=f235&.src=ph&store=&prodid=&.done=http%3a//pg.photos.yahoo.com/ph/turystka/my_photos
                        120 przez Yosemite [Tioga Pass] wczesnie otwarta w tym roku, jechalam nia kilka
                        dni temu,widoki bajeczne, sniegu nie ma nawet wysoko w gorach, za to wodospady
                        zrzucaja mnostwo wody:) stamtad dopiero jedz do SF....
                        cdn..

                        emigrant_ka
                        • Gość: ciocia_ala Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.ph.ph.cox.net 25.05.07, 00:11
                          Dobrze, ze jest ktos rozsadny i pomocny :)

                          Sequoia wiec zostala wykreslona. Wezniemy 395 przez Yosemite do SF.

                          Musze zastosowac jakas metode kropkowa na mapie - co musi byc zobaczone, co
                          mozna zobaczyc, a co z nadmiaru czasu (???) ewentualnie rozwazyc.

                          I pomyslec, ze kiedys przejechalismy coast-to-coast w 15 dni:) Baaardzo
                          pobieznie i od miasta do miasta, ale zawsze cos ;) No i pewnie wiecej nie
                          widzielismy niz widzielismy, ale z czasem bylo krucho.
                        • ertes Re: Do emigtant_ka - Oregon 25.05.07, 00:12
                          Ja bym rowniez radzil Convict Lake zaraz przed zjazdem na Mammoth Lakes.
                          COs jak Morskie Oko w Polsce tylko w wiekszej skali :)
      • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 14:50
        jechalas z las veagas do san francisco zeby potem pojechac do grand canyon?!
        • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 26.05.07, 15:38
          Jechalam z Las Vegas przez Lake Mono, Tioga Pass ,Yosemite , do San Francisco,
          stamtad do Grand Canyon, pozniej Lake Powell, Bryce , Zion i Las Vegas.
          Czy jest w tym cos dziwnego?

          emigrant_ka
          • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 20:11
            Dziwne zeby jechac z Las Vegas do San Francisco a potem wracac zeby zobaczyc
            Grand Canyon, myslalem zeby lepiej zrobic petle, po co jechac z Krakowa do
            Warszawy i potem do Zakopanego
            • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 26.05.07, 22:19
              Dla mnie wlasnie wyglada to jak petla, jesli wyladowalam w Las vegas i musialam
              wrocic do Las Vegas , a chcialam pokazac Rodzince San Francisco to co za
              roznica, czy zaczne od Grand Canyon i pozniej pojade do SF, czy odwrotnie?
              Jak bylam w grudniu to petla sie wyciagnela az do Lake Tahoe, bo Tioga Pass byla
              zamknieta, ale teraz nie bylo czasu na Lake Tahoe.
              A jak Ty bys przejechal te trase? chcac pokazac/zobaczyc te miejsca, ktore
              wymienilam?

              emigrant_ka
              • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 22:33
                ja bym ja troche zmodyfikowal ale pewnie kosztowalo by ze 2 dodatkowe dni a nie
                kazdemu zawsze to odpowiada
                • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 26.05.07, 22:43
                  Napisz prosze na czym polegalaby modyfikacja, przyda sie jako wskazowka dla
                  innych, ja akurat ta trasa jezdze bardzo czesto, wiec majac okreslona ilosc
                  czasu i chec pokazania jak najciekawszych rzeczy, uwazam, ze to byl sluszny
                  wybor, ale chetnie poczytam, co moznaby w tym zmienic:)

                  emigrant_ka
                  • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 22:46
                    przeczytaj ponizej
              • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 22:42
                Polecam te opcje:
                zakladam ze jechalas z Vegas 95-tka na polnocny zachod, a powrot 80 przez Salt
                Lake City a potem na poludnie do Zion, bryce, Grand Canyon-polecam te trase
                • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 26.05.07, 23:06
                  Ja jechalam tak;
                  1.Las Vegas, Nevada
                  2.Mammoth Mountain Ski Area, Ca
                  3.Yosemite National Park, Ca
                  4.San Francisco, California
                  5.Peach Springs, Arizona [tu zjechalam w dol canyonu]
                  6.Grand Canyon National Park (South Rim), Az
                  7.Page, Arizona
                  8.Antelope Canyon Navajo Tribal Park, Page, Az
                  9.Bryce Canyon National Park, Ut
                  10.Zion National Park, Ut
                  11.Las Vegas, Nevada

                  Jak dla mnie to byla szalencza podroz, ale chcialam jak najwiecej pokazac
                  Rodzinie z PL. [mialam okreslona ilosc czasu]

                  A co takiego jest przy 80 w drodze do Salt Lake City i dlaczego akurat tamtedy?
                  to jest jakies dodatkowe 650 mil.Jakies atrakcje o ktorych nie wiem? moze jakies
                  zdjecia stamtad?
                  Chyba nawet jakbym miala wiecej czasu, to wolalabym zjechac do San Diego niz
                  jechac w gore do Salt Lake City, ale moze jest tam cos o czym nie wiem?:)

                  emigrant_ka
                  • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 23:37
                    Mi osobiscie podobalo sie pustkowie i ksiezycowy krajobraz, ale kazdy lubi co
                    innego i w tym urok
                  • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 23:39
                    Polecam tez jedno miejsce obok Moab w Utah, moze tam bylas Dead Horse Point
                    State Park , widoki lepsze niz na Grand Canyon
                    • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 26.05.07, 23:42
                      Znam te tereny doskonale, tylko nadal jakos mnie nie przekonuje jazda przez Salt
                      Lake City, ksiezycowe krajobrazy sa w wielu miejscach .:)

                      emigrant_ka
                      • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 23:45
                        ja bradzo chcialem zobaczyc Salt Lake City i okolice, potem na poludnie
                        zobaczyc wszystkie parki narodowe i do Las Vegas
                  • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 23:40
                    zdjec mam ale tylko tradycyjne, 2 lata temu nie mialem wtedy jeszcze cyfrowki
          • Gość: Zenek Re: Do emigtant_ka - Oregon IP: *.dyn.optonline.net 26.05.07, 20:13
            Robilem petle w tych rejonach miesiac temu i stad wiem ze wycieczka sie Tobie
            udala bo widoki przepiekne
    • emigrant_ka Re: Do emigtant_ka - Oregon 25.05.07, 00:50
      Wlasnie zerknelam na mape Oregon i z tego co pamietam to robilam wtedy trase:
      Portland w dol[troche wybrzezem] do Crater Lake, a stamtad do Hell's Canyon
      jakimis bocznymi widokowymi drogami, blizej Hell's canyon z jednej strony jest
      piekny dostep do canyonu, z tym ze tam sporo ludzi, natomiast jest droga , ktora
      miejscowi mi pokazali, gdzie mozna wjechac na gore i podziwiac canyon z gory,
      pamietam tylko, ze jechalam ta droga jakies ok 60mil i nie spotkalam zywej
      duszy, a gdy wjechalam na gore, to tylko jakies wielkie ptaszyska mi nad glowa
      lataly, nawet sie balam ruszyc jakims szlakiem...nie bylo zywej [ludzkiej duszy]
      dookola.
      Po drodze wlasnie te klatki transportujace dzieci na drugi brzeg rzeki, niestety
      nie jest to atrakcja turystyczna, a tamtejsza rzeczywistosc:)
      Niestety dokladnych drog Ci nie podam...po prostu nie pamietam:)
      Dlugo sie jechalo wzdluz rzeki:)

      Poza tym jak Ty chcesz jechac do Seattle, to zalezy od ilosci dni jakie
      przenaczylas na podroz, bo Hell's Canyon jest juz na pograniczu z Idaho

      www.fs.fed.us/hellscanyon/overview/index.shtml
      Pozdrawiam:))

      emigrant_ka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja