Jednodniowe wypady

12.06.07, 16:57
Macie swoje ulubione miejsca w okolicach Mtlu na parogodzinne/calodniowe
wyjazdy z dziecmi (4 i 6 .... jezioro,las, plaza?

My przewaznie jezdzimy do Oki (do Oka...nigdy nie jestem pewna czy odmieniac
nazwy czy nie)... zdecydowanym plusem jest baaaaaardzo plytka woda= mniej
stresu z dziecmi, czysta plaza, woda przewaznie A lub B,niedaleko mozna
pojechac na pare godzin po poludniu.

Jak zaplanujemy wczesniej to jedziemy w okolice Magog (Stukley)
tez fajnie, czysciej, bardziej dziko, nieco dalej ale warto...

I jescze raz...macie cos godnego polecenia? Niedaleko(max 1.5h jazdy),plaza,
woda, las, polacznie z cywilizacja ,nie totalne odludzie (szpital w zasiegu
karetki) itp

Dzieki za sugestie :)
    • byllo Re: Jednodniowe wypady 12.06.07, 18:36
      ag.ni napisała:


      >
      > My przewaznie jezdzimy do Oki (do Oka...nigdy nie jestem pewna czy odmieniac
      > nazwy czy nie)... zdecydowanym plusem jest baaaaaardzo plytka woda= mniej
      > stresu z dziecmi, czysta plaza, woda przewaznie A lub B,niedaleko mozna
      > pojechac na pare godzin po poludniu.

      My tez tam jezdzimy z dziecmi :)


      > Jak zaplanujemy wczesniej to jedziemy w okolice Magog (Stukley)
      > tez fajnie, czysciej, bardziej dziko, nieco dalej ale warto...

      A tam to jeszcze nie bylam ,pewnie trzeba bedzie sie kiedys wybrac.

      • chris-joe Re: Jednodniowe wypady 14.08.07, 11:00
        Odkrylismy fuksem idylle pod tytulem Ausable Chasm, NY, tuz za Plattsburgiem.
        Pustawo, nudnawo, sennie, pastoralnie. (Wybaczcie, lecz Oka to dla mnie
        kiermasz-jarmark-odpust in-one).
        Obok malowniczy kanion, jezioro. Camping, maly-stary-taniutki motel. Wies ze
        sklepem gieesu, knajpa u cioci z krazaca nad stolem mucha. Nic wiecej. Ze dwie
        godziny z Mtl, jesli granica pusta. A jeszcze lepiej sie przesliznac przez
        niemal zawsze pustawa straznice pod Alburgiem, NY.
        Najlepiej w piatek po fajrancie z noclegiem na miejscu. Luzblus i unwinding.
        Cymes :)
        • ag.ni Re: Jednodniowe wypady 14.08.07, 14:18
          Hehe dobre porownanie.... zgadzam sie calkowicie:)

          A znasz jakies niejarmarczne miejsca w QC? Skok przez granice, nocowanie
          gdziestam i jedzenie w knajpie niestety odpada z powodu dzieci (problemy zdrowotne)



          • chris-joe Re: Jednodniowe wypady 14.08.07, 20:18
            Przyznam, ze nie znam, bo uciekam z QC, odkad tu zamieszkalem, kiedy tylko moge.
            Lubie tez granice, bo ona psychicznie odcina od tygodniowego bagazu.
            Gdzies tam po okolicy jezdzilismy, ale nic konkretnie nie moge niestety zapodac.
            Dlatego tez z ciekawoscia podgladam ten watek :)
            • mama75 ag.ni 21.08.07, 19:16
              my mieszkamy pod Oka (w Deux-montagnes) :) i przyznam sie szczerze, ze bylam tam
              moze 3-4 razy, bo przerazaja mnie te tlumy. W najblizszy weekend chcemy sie
              wybrac do wioski Mikolaja (podobno 40 minut jazdy od nas) ale nie wiem czy tam
              tez nie bedzie tlumow, nawet teraz.
              Tez mamy problem co zrobic z dzieckiem w weekendy, wiec pomysl na watek jak dla
              mnie super. czekam na propozycje.
              • ag.ni Re: ag.ni 21.08.07, 22:42
                Pomysl na watek niezly tylko pomyslow brak:)
                Liczylam na nieco wiekszy odzew, ale widze ze w Montrealu wszyscy
                siedza w domu i robia BBQ ;)....albo siedza w jakiejs gluszy bez
                dostepu do internetu...

                A powaznie to Oka jest ok..tylko na lipiec i polowe sierpnia trzeba
                znalezc sobie inne miejsce...np Stukley Lake niedaleko Magog.
                Mama75 mieszkasz w niezlym miejscu, jak wracamy z tej nieszcesnej
                Oki to jedziemy 344 i zaliczamy te wszystkie malownicze miejscowosci
                po drodze.

                Do village du pere noel nie wybieramy sie w tym roku, mimo ze dzieci
                namawiaja nas na to.
                Nastepny weekend mamy zajety, potem prawdopodobnie pojedziemy na
                gruszki do cystersow do Rougmont, potem skoczymy do Rawdon, potem w
                ktorys nastepny weekend na poczatku pazdziernika na jablka.

                A w miedzyczasie bedziemy sie obijac w domu, poniewaz uwazam ze
                dzieci ktore spedzaja piec dni w tygodniu w przedszkolu/szkole itp
                musza miec rowniez czas na nicnierobienie ... nicnierobienie NIE
                polega tylko i wylacznie na ogladaniu TV

                I tak czekam na wiecej wpisow, przydadza sie w przyszlym roku

                • pas47 letnie wyjazdy 22.08.07, 22:51
                  Ja tez w to lato wymyslalam co zrobic z dzieciakami, przyznam ze
                  grill i basen sa najlepsze bo wtedy nie trzeba za nimi tyle biegac,
                  ale mimo wszystko bylismy w Parcu Safari (bylo extra, chociaz
                  karuzele im sie bardziej podobaly od zwierzat), baseny, Parc Mont-
                  Tremblant, fete des enfants (ale mniej udany wyjazd), Biodome, super
                  byly wyjazdy na farme i zbieranie truskawek potem jagod.
    • tuszek32 Re: Jednodniowe wypady moze na Laval 2 wrzesnia 01.09.07, 04:50
      zobaczcie sami zawsze lepsze to niz siedziec w domu
      www.ville.laval.qc.ca/ 3majta sie
      • kotorybka Brome Fair 01.09.07, 15:04
        No wlasnie, my chyba tam dzisiaj pojedziemy:
        www.bromefair.com/en/
        Wyglada fajnie, zwlaszcza dla dzieciakow - mam tylko nadzieje, ze
        nie bedzie tak wielkich tlumow jak na zdjeciu ;-/

        PS. Tuszek, oddzwonie dzisiaj - jesli chcesz, mozesz znow sprobowac
        na moja komorke (dzieki!). M
    • corrina gdzie na grzyby... 09.09.07, 15:44
      kiedys uwielbialam zbierac grzyby,eh wieki temu,gdzie jezdzicie na
      grzyby,interesuje mnie cos na polnoc od laval
    • ag.ni Jablka u cystersow 28.09.07, 20:48
      W najblizsza niedziele wybieramy sie na jablka do Rougemont. Polecam
      wszystkim. Jest duzy sad, las i w ramach egzotyki cystersi. Jablka
      smaczne, drzewa duze ( mozna sie powspinac). Jest rowniez maly
      sklepik gdzie mozna kupic smakolyki


      www.abbayederougemont.org/verger
      • tuszek32 Re: Jablka u cystersow okij smigamy podaj namiary 29.09.07, 06:15
        my zawsze jezdesmy otwarci nasiakies takie wypady grila zawsze moge
        zabrac no i to piwo obiecane przez Sylwka za ktore on zawsze placi.A
        po za tym w sklepiku u cystersow na 100%tow maja siakies wino
        wlasnej robotki pozdrowonka tuszek "marcys"
        • ag.ni Re: Jablka u cystersow okij smigamy podaj namiar 30.09.07, 03:57
          w moim poprzednim poscie podalam niektywny link do ich strony. tam
          podany jest adres/dojazd.
          nie jestem pewna czy maja jakis alkohol;) ...no ale to w koncu
          zakonnicy tak ze mysle ze leczniczo;) powinni cos sprzedawac.

          my tam planujemy byc kolo poludnia po poznym sniadanku w domu.
          konkretnej godziny nie znam, bo to zalezy od znajomych z malym
          dzieckiem.....akby co to szukaj granatowej hondy civic
          (2005)....jestesmy przewaznie kolo macintosh'y
          • pas47 Jablka i inne 01.10.07, 02:08
            Hejka,

            na ile- Perrot sa 2 fajne farmy, na jednej bylismy latem na jagodach
            i truskawkach (przejazdzka traktorem), na drugiej niedawno na
            jablkach ( fajny plac dla dzieci), mona tez zamowic indyka i
            kurczaki - sa niedaleko ... polecam

            www.quinnfarm.qc.ca
            www.vergerlabonte.com

            pozdrawiam
            • roseanne Re: Jablka i inne 01.10.07, 14:43
              pozagladam, dzieki za linki


              a info o spotkaniu przeczytalam z kilkunasto godzinnym opoznieniem :(
              • tuszek32 Re: Jablka i inne :( 02.10.07, 04:20
                No ja w sumie tez.A rano sprawdzalem :(
Pełna wersja