do dziewczyn w ciazy w ny i nietylko

08.07.07, 14:01
Urodzilam tydzien temu pieknego chlopczyka, 8 lb 13 oz!
Chce sie z Wami podzielic wrazeniami ze szpitala, bo pisalysmy wczesniej o
tym.Rodzilam w NY Clumbia Presbyterian. Opieka byla swiatna, caly czas mialam
przy sobie swoja pielegnairke, byly to mlode dziewczyny, bardzo zaangazowane.
Sale porodowe sa duze i nowiutkie, az przyjemnie tam sie leze - to do Anety,
bo wiem , ze bedzie tam rodzic.Lekarz przychodzil co jakis czas, ale dosyc
czesto. Niestey moj maly byl z duzy i po paru godz. " ciezkiej pracy"
musialam miec cesarke.Odbyla sie sprawnie i szybko. Przewiezli nas na pietro,
gdzie mielismy swoj pokoj. W tym szpitalu jezeli sie chce miec jedynke
musisz zaplacic ekstra $400, ale jest to oplata za caly pobyt. Ja bylam tam 4
dni. Faktycznie jest tak, ze kto pierwszy to lepszy nawet jezeli zlozy sie
papiery wczesniej. Zdecydowanie polecam. Nie wyobrazam sobie bycia z kims
obcym, kiedy ruszyc sie nie mozesz, a droga do ubikacji jest najwieksza
tortura. Moj maz byl z nami caly czas, spal obok na rozkladanym lozku. Synek
byl z nami caly czas, nie oddawalam go na noc , bo karmila go piersia i na
poczatku bylo to prawie co godz. Jezeli macie w planie karmienie piersia
tylko, to musicie zaznaczyc niemal kazdej pielegniarce z nursery o tym, bo
beda chcialy dac dziecku formule. Ja akurat mialam pare zgrzytow, bo chcialy
mi wmowic , ze nie mam wystarczajaco duzo pokarmu, co nie bylo prawda.
Niemniej jednak wszystkie pielegniarki byly bardzo uczynne i pobyt w szpitalu
nie byl zly.Z porad co zabrac : skarpetki! sala porodowa jest chodna i moje
stopy byly bardzo zimne. Dostalam w szpitalu od nich, ale moje prywatne byly
cieplejsze i lepiej trzymaly sie na stopach. Jezeli Wasza osoba towarzyszaca
zostaje na noc z Wami, to polecam zabrac jakis koc, bo dostanie tylko
przescieradlo, a AC w nocy jest dosyc mocne, mala lampke nocna - to polecila
mi kolezanka i bylam jej bardzo wdzieczna. Swiatlo w pokoju bylo bardzo ostre-
jazeniowe, lampka dala nam przyciemniony komfort.Mielismy rowniez myzyke -
Ipod z glosnikami - bardzo pomocne podczas porodu i pchania, jak rowniez
podzas rekonwalescencji.
Powodzenia dla Was wszystkich!
Pozrawiam, Monika
    • aneta05 Re: dziekuje za cenne rady 08.07.07, 15:55
      Przede wszystkim gratuluje synka...
      Poza tym to dziekuje za bardzo przydatne dla mnie informacje...
      Mialam juz tour w szpitalu i widzialam sale porodowe i cala reszte i na razie
      jestem zadowolona. Tez juz zapisalam sie na pokoj pojedynczy i mam nadzieje, ze
      go dostane. Ja na razie nie mam planowanej cesarki, nasza dzidzia jest raczej
      mala wiec mam nadzieje, ze jakos wszystko sie odbedzie naturalnie.
      Skarpetki juz spakowalam, ipod tez, ale dobrze, ze napisalas o kocu i lampce bo
      o tym w ogole nie myslalam. Tez chce karmic tylko piersia wiec co chwila bede o
      tym wszystkim przypominac.
      Dzis pisze plan porodu bo jutro mam wizyte lekarska wiec postaram sie dac
      lekarce moja "liste zyczen"
    • chiya Re: do dziewczyn w ciazy w ny i nietylko 09.07.07, 05:13
      ja tez jestem w ny i wlasnie dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. i juz od
      samego poczatku sie wkurzam. jestem tu na wizie studenckiej, moj facet nie jest
      polakiem i tu sie urodzil (ma obywatelstwo) i mielismy teraz wlasnie brac
      cywilny ale teraz kiedy jestem w ciazy to on sie zastanawia czy lepiej nie
      zajerestrowac mnie jako samotnej matki to bym miala wszystko pokryte przez
      miasto. tylko ze on ma ubezpiecczenie (jutro ma sprawdzic jak wiele pokryje,
      czy pokryje caly pobyt w szpitalu) i ogolnie to mam juz dosyc i jak on mi
      bedzie gadal o tym bym teraz wystapila jako samotna matka a potem wezmiemy slub
      itd to mam zamiar mu powiedziec ze skoro mam byc w papierach jako samotna matka
      to moge tez byc w rzeczywistosci
      troche to wszystko przebarwiam ale to ze zlosci. on nie jest zlym facetem tyle
      ze od dwoch dni wyjatkowo glupim i jestem WSCIEKLA

      przepraszam za tego mojego posta.
      moje pytanie jest apropo ubezpieczenia. ile wam pokrylo itd. jakie byly koszty


      i teraz najwazniejsze Monika GRATULACJE!!!! ucaluj synka ode mnie

      i jeszcze raz sorki za chaotycznego posta i raczej nie na temat ale jestem
      akurat tak wzburzona ze jak nie zajme sie komputerem to obije mojego faceta.
      nie zartuje :(
      • basienkas Re: do dziewczyn w ciazy w ny i nietylko 09.07.07, 06:18
        Hej chiya,

        Jak najbardziej staraj sie byc dodana do ubezpieczenia. Pierwsze slysze o tym pokrywaniu przez
        miasto...przeciez jesli jestes na wizie studenckiej to musisz miec sponsora i chyba wlasnie na niego
        przeszlaby cala odpowiedzialnosc za poniesione koszty. Dobrze sie upewnij zanim dzecydujesz sie na
        taki krok! Ubezp. mojego meza pokrylo wszystko. I nie denerwuj sie -to nie zdrowe dla malenstwa :-)
      • karla007 Re: do dziewczyn w ciazy w ny i nietylko 09.07.07, 15:28
        Z tym ubezpieczeniem od miasta to niby prawda, ale z tego co wiem to czesto nie
        obywa sie bez roznego rodzaju upokorzen, kiedy to trzeba sie tlumaczyc jak,
        dlaczego itp. Jesli tylko jest mozliwosc, radzilabym ubezpieczenie przez prace,
        a tak w ogole to na przyklad w mojej pracy (w NJ) nie trzeba byc malzenstwem,
        by ta druga osoba tez mogla byc objeta - wiem, ze moja kolezanka mieszka z
        chlopakiem i on jest objety jej ubezpieczeniem jako "domestic partner". Moze
        spytajcie sie jak to dziala u niego w pracy?

        fasolka
      • monikan1 Re: do dziewczyn w ciazy w ny i nietylko- do chiya 11.07.07, 00:37
        Mozesz sie starac o Medicare jako samotna matka. Miala bys ubezpieczenie przez
        cala ciaze i oplacony porod. Po porodzie dziecko ma dalej ubezpieczenie ,
        kobieta traci chyba po paru miesiacach. Nie wiem dokladnie jakie sa teraz
        warunki zalatwienia tego, pare lat temu wiekszosci moich kolezanek tak rodzila.
        Jezeli masz mozliwosc dolaczenia do ubezpieczenia Twego partnera, to chyba bylo
        by to najlepsze rozwiazanie. Poradz mu aby zadzwonil do swego ubezpieczenia i
        zapytal co moga pokryc a co nie. Jak staralismy sie o ciaze,to moj maz musial
        zmienic polise na rodzinna, aby porod i pobyt w szpitalu byl pokryty 100%.
        Bedziesz musiala troche pogrebac w informacjach.
        Powodzenia,
        Monika
        • wiedzma103 Re: do dziewczyn w ciazy w ny i nietylko- do chiy 10.10.07, 19:55
          czesc dzieczyny, jestem tu nowa i z NY, jeszcze nie zaciazylam, ale
          w planach.
          Gratuluje malenstwa.
          dzieki za wszelkie informacje o szpitalach, w miare czasu
          podejrzewam ze pojawi si ewiecej pytan jak rowniez mam nadzijeje ,
          ze nasza grupa si epowiekszy.
          jesli macie linka gdzies do forum z watkiem z NY to prosze
          podeslijcie mi
          z gory dzieki
Pełna wersja