San Diego, CA - moze ktos poradzi...

29.08.07, 06:06
Lecimy we wrzesniu do San Diego. Myslelismy o wypadzie do Meksyku i
tu sie pojawiaja watpliwosci. Czy jest tam niebezpiecznie? bo
znajomi opowiadali nam niestworzone historie. Czy w ogole warto
wybrac sie do Meksyku? Czy jest problem z woda i zoladkowymi
sensacjami, ze nawet myc zęby trzeba w mineralnej?
Boje sie troche o Zuzke, ze nam sie pochoruje...
Co polecacie do zwiedzania w San Diego i okolicy? Czy w polowie
wrzesnia temparetury w Joshua NP sa wciaz nie do wytrzymania?
    • kasiasmom Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi... 29.08.07, 19:34
      Zajrzyj tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=34187&w=67969354&v=2&s=0
      Wode oczywiscie pic butelkowana.
      • piesfafik Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi... 29.08.07, 21:16
        Hej, San Diego jest fajne - mieszkalam tam 10 lat.
        Z atrakcji dzieciecych: Ladne zoo i Wild Animals Park.
        Dzieci lubia Sea-World - ja nie przepadam bo dosc komercjalne ale sa skaczace
        wieloryby i inne delfiny. Mozna wjechac do tunelu pod rekinami i ogladac od
        spodu. W Scripps Institution of Oceanography jest fajne akwarium - nie takie
        wielkie jak w Monterey ale niezle.
        W okolicy jest Legoland ( w Carlsbadzie) - mojej corce sie bardzo podobalo jak
        byla mala.
        Plaza oczywiscie - sa sympatyczne plaze troche na polnoc od San Diego w Del Mar,
        Cardiff i Encinitas.
        Do Meksyku moim zdaniem warto pojechac bo jest inaczej - ale jak lubisz czysto i
        porzadnie to moze ci sie nie podobac. Mieszanina bogactwa (glownie
        amerykanskiego) z bieda. Tijuana to po prostu miasto nadgraniczne a wlasciwie
        nie Meksyk. Pelno aptek i lekarzy gdzie jezdza amerykanie leczyc sie za mniejsze
        pieniadze i klubow gdzie upija sie mlodziez prze 21 rokiem zycia.
        Jezdzilam tez do Ensenady droga nad morzem (platna) - male senne miasteczko, z
        burymi kundlami na ulicy, dobrym zarciem i z swiatowej klasy instytutem
        oceanografii ( ale to raczej nie atrakcja turystczna).
        Nigdy nie jezdzilam dalej i nie zostawalam na noc. Nie pamietam czy kupowalam
        wode w butelkach ale chyba tak. Jadlam w Ensenadzie rozne ryby i inne takie na
        rynku bez problemu.
        Trzeba miec ubezpiecznie samochodu na Meksyk - inaczej mozesz miec klopot jak
        cie zlapie meksykanska policja. Na granicy (jak sie wracasz z powrotem) bywa
        dluuuga kolejka, a przy tej kolejce stoja meksykanskie dzieci i sprzedaja pinatas
        Jak wiesz gdzie chcesz jechac w Meksyku to moge jeszcze podpytac znajomych.
        • bea_mama Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafik 17.09.07, 05:52
          > Hej, San Diego jest fajne - mieszkalam tam 10 lat.

          Wrocilismy wlasnie z San Diego i... zakochalismy sie w tym miejscu,
          w tej pogodzie, oceanie i w ogole:) Tak nam sie tam podobalo, ze
          zaczelismy myslec o przeprowadzce... tylko zeby praca byla, hahaha...
          Nic to, pozyjemy zobaczymy:) moze za jakies dwa lata...

          Piesfafik, prosze napisz jak ci sie tam zylo? jakie jest San Diego
          od tej nieturystycznej strony? gdzie mieszkaliscie? nam bardzo
          podoba sie polnoc La Jolla - no piekne piejsce. Jak tam jest z
          korkami? Widzielismy polski kosciol M. Kolbe - duza tam jest
          spolecznosc polska? Jacy sa ludzie? Nie chodzi mi o Polakow, ale
          ogolnie. Zyczliwi, mili? Bo ja gdy porownuje CO z NY to niebo a
          ziemia...
          Dlaczego sie wyprowadziliscie z SD? Gdzie teraz mieszkacie? Nie
          zalujesz wyjazdu?
          • aniutek Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafi 17.09.07, 07:33
            bylam tam kupe late temu, z 10- 12 moze, i ciagle milo wspominam,
            jakos wydawalo mi sie, ze moglabym tam mieszkac. piekne miejsce, z
            klimatem.
            ach moze jak skoncze szkole to sie tam wybierzemy na troche.
            • piesfafik Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafi 17.09.07, 15:35
              Ja tez lubie polnocna czesc. Pracowalam w La Jolla i mieszkalam
              troche na polnoc od La Jolla - w Carmel Valley. Bylo bezpiecznie,
              wygodnie i mieli dobre szkoly. Tyle ze bogato i jakos "bez
              charakteru" .Jakbym teraz wrocila to chyba przeprowadzila bym sie
              troche dalej na polnoc - do Cardiff albo Encinitas na przyklad bo
              jest sympatyczniej a dziecko juz na studiach. Korki w okolicy sa
              glownie na polaczeniu 805 i 5 - wracajac z pracy troche tam sie
              stoi,ale nie ma porownania z LA.
              Najwieksza wada San Diego sa ceny domow. Duzy townhouse w Carmel
              Valley to teraz 500 - 700 tys a domy ponad milion (moze teraz spadna)
              Przeprowadzilam sie bo dostalam lepsza prace gdzie indziej. Czasem
              zaluje bo bardzo lubie San Diego. Tam gdzie mieszkam tez jest ladnie
              ale czasem brakuje mi duzego miasta.
              W SD jest Polski kosciol i chyba dosc preznie dziala - nie wiem
              dokladnie bo nie jestem szczegolnie religijna ale sporo naszych
              znajomych tam chodzi i dziala w parafii.
              Ogolnie polecam - ale zeby korzystac z urokow SD musisz miec niezla
              prace zeby cie bylo stac na mieszkanie.
              • bea_mama Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafi 18.09.07, 05:59
                piesfafik napisała:

                > Najwieksza wada San Diego sa ceny domow.

                My zamierzamy jednak wrocic do Europy, ale to za jakis czas. Teraz
                jeszcze posiedzimy w CO, ale stwierdzilsimy ze jak nam sie juz
                znudzi, to moze wyjechac na 2-3 lata do CA. Tylko ze ten moj malz
                niestety ma bardzo zawezone pole manewru jesli chodzi o prace. No i
                jego mozliwosci w CA to albo Scripps Institut w La Jolla, albo
                Lawrence Livermore National Laboratory w rejonach San Francisco...
                ale tam srednio nam sie podoba...
                Tak wiec domu bysmy nie kupowali, jedynie wynajmowali jakas chate
                albo townhouse. Widzialam ceny na craigslist... $2500 minimum za 3
                bedrooms... a ja w CO mam 4 za $1100 haha:) No ale i płace sa wyzsze
                niz u nas.

                > Ogolnie polecam - ale zeby korzystac z urokow SD musisz miec
                > niezla prace zeby cie bylo stac na mieszkanie.

                I tu jest najwiekszy problem:(
                • piesfafik Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafi 18.09.07, 15:54
                  A tak z ciekawosci - Scripps medyczny czy oceanograficzny (ja
                  pracowalam w oceanograficznym a teraz mieszkam 3 godz od SF - w
                  Monterey). Ja tez bym raczej wybrala La Jolla.
                  Moze ceny wynajmu spadna bo spadly ceny domow i ludzie nie moga
                  sprzedac. W okolicach La Jolla (Carmel Valley, University City)
                  nabudowali od cholery kondominiow do wynajecia, wiec moze cos sie
                  znajdzie?
                  Tez mieszkalam w CO (Fort Collins). Jak pojechalismy po studiach na
                  interview do La Jolla i poszlismy w lutym na plaze to zaraz
                  pomyslelismy sobie "jak nam dadza to bierzemy". Ale Colorado tez
                  sympatyczne.
                  • bea_mama Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafi 18.09.07, 20:00
                    > A tak z ciekawosci - Scripps medyczny czy oceanograficzny (ja
                    > pracowalam w oceanograficznym a teraz mieszkam 3 godz od SF - w
                    > Monterey).

                    Oceanograficzny. O to moze wiesz (albo wiesz gdzie sprawdzic), jakie
                    sa pensje naukowcow w tym instytucie.
                    Poza tym, Colorado jest cudne, ale latem za gorace, a zima za zimne,
                    tym bardziej, ze na nartach nie jezdzimy...
                    • piesfafik Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi.../Piesfafi 18.09.07, 22:25
                      Scripps jest czescia uniwersytetu kalifornijskiego (UCSD) wiec chyba ma taka
                      sama siatke jak caly UC. Tylko nie wiem czy "visiting scientists" sa na takiej
                      samej jak stali pracownicy. Teaching faculty i research faculty dostaje tyle
                      samo, ale research prawie cala pensje musza sobie zaplacic z grantow (soft money).
                      Ta siatka powinna gdzies byc opublikowana. Kokosy to nie sa, ale da sie zyc.
                      W CO przynajmniej nie ma takiej wilgoci jak na wschodzie ale klimat w San Diego
                      jest rzeczywiscie nie do pobicia. Jak chcesz sobie pomieszkac przez kilka lat z
                      dziecmi w ladnym miejscu to San Diego jest swietne. W San Diego w prawie kazdym
                      kompleksie mieszkan jest basen wiec dzieci maja radoche.
                      Jak pracujesz w UCSD to jest dobra opieka zdrowotna (wazne jak masz dzieci a
                      rozumiem ze masz i bedziesz miala wiecej :-)
                      - mozna brac HMO bo tam sa lekarze z UCSD Medical School.
                      na razie tyle - jakbys sie przeprowadzala to daj znac
                      Poki co pozdrow Gory Skaliste.
    • kz_76 Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi... 29.08.07, 21:05
      Z San Diego jak najbardziej mozecie zrobic wypad do Meksyku, wcale
      nie jest tak zle. Troche jak polska wies w latach 70-tych,
      szczegolnie zaraz przy granicy, w Tijuanie. Ale jest mnostwo
      infrastruktury (hotele, restauracje) przygotowanych pod Amerykanow,
      wiec nie trzeba sie obawiac. Pic wode butelkowana, ale myc i kapac
      sie mozna normalnie. Mozna znalezc bardzo fajne hotele przy samej
      plazy, warunki bardzo dobre i niedrogo. W San Diego jest sporo do
      zwiedzania, samo miasto jest bardzo ladne z przyjemnym centrum i
      atrakcyjnymi plazami. Dla dziecka atrakcja moze byc Sea World, zoo
      albo Wild Animal Park. Do Joshua Tree jest stamtad kawalek (to jest
      kolo Palm Springs) i moze byc jeszcze bardzo goraco. Przyjemnej
      podrozy!
    • bea_mama Re: San Diego, CA - moze ktos poradzi... 01.09.07, 04:33
      Dzieki za wszystkie rady:)
Pełna wersja